Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Paco Rabanne, Paco Rabanne Pour Elle

Paco Rabanne, Paco Rabanne Pour Elle

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 135,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach wylansowany przez Paco Rabanne w 2003 roku. Określany jest jako kwiatowy, niezwykle kobiecy i jak przystało na projektanta nowoczesny. Widać to już po geometrycznym kształcie i w konstrukcji flakonika. Zapach składa się z nut mandarynki, frezji, białego pieprzu, róży, jaśminu, brzoskwini, ambry, drzewa massoia, karo karounde (zapach podobny do gardenii). Należy do rodziny kwiatowo-szyprowej.

Cena: 135 zł / 30 ml wody perfumowanej

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 30

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Elegancki i niespotykany

Dostałam te perfumy od przyjaciółki, której nie podobało się, że są one tak ciężkie i zdecydowane. To prawda - jest to zapach raczej na wieczór, gdyż jest bardzo wyrazisty, intrygujący, nie potrafię go porównać z żadnym innym zapachem. Wystarczą dwa psiknięcia, żeby czuć go cały dzień. Mnie przekonuje ta zdecydowana i elegancka nuta, która idealnie współgra i uzupełnia wieczorową kreację. Bardzo kobiecy.

Używam tego produktu od: Ok. 3 lat
Ilość zużytych opakowań: Jedno duże

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Intrygujący

Intrygujący zapach z "charakterem". Bardzo intensywny wiec wystarczą 2 psiknięcia. Wytrzymuje cały dzień. Dostałam go w prezencie i na początku go nie znosiłam, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam i mi się bardzo spodobał. Jest to zapach elegancki i nieco ciężkawy. Bardziej nadaje się na wieczorne wyjścia, niż na co dzień. Nie spotkałam żadnych perfum które pachniały by podobnie. Ma w sobie to coś i zwraca uwagę innych.
Chętnie bym do niego kiedyś wróciła.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

interesujący zapach

Bardzo interesujący zapach,do którego podchodziłam z rezerwą.Mnóstwo białych kwiatów i czyżby ambra?Autentycznie bałam się tego zapachu;kojarzył mi się bardzo...cieleśnie.Kiedy gdzieś wychodziłam miałam nieustawiczne wrażenie,że otoczenie będzie odbierać ten zapach w sposób co najmniej nieprzyzwoity.Gucci Rush przy P.Rabanne pour Elle to wzór cnót.
Tzw.trupią nutę także wyczuwałam i w ogóle ona nie przeszkadzała.Jedne z tych perfum,których używałam dla siebie,niekoniecznie aby wzbudzać podziw otoczenia;).

Używam tego produktu od: używałam kilka lat temu
Ilość zużytych opakowań: edp 30 ml

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

lubiłam, ale oddałam

Czysty, bogaty bukiet białych kwiatów, frezji. Na początku otumania, jakby nagle zakwitła cała łąka. Później jest coraz lepiej, właściwie im bliżej końca tym bardziej mnie urzekał. Taką intensywną delikatnością, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. Bardzo go lubiłam i używałam dość często wchodząc w "chmurkę". Tak najfajniej się układał.
Ale po kilku miesiącach znudził mnie, poza tym mój luby nie wyrażał szczególnego entuzjazmu, więc podarowałam zaciekawionej siostrze. Ona uznała, że to zapach w 100% jej. I bardzo dobrze, gdyż: lubię je, ale już nie na sobie. Zbyt jednostajne, brak między nami chemii. To zapach czysty, kobiecy bez dwóch zdań, naprawdę ciekawy, no ale po prostu nie mój.
Trwałość znakomita, na skórze całodzienna.

Flakon koszmarek jak na mój gust. Srebrna folia z jednej strony odpadała płatami, a nie ma mowy o podróbce, bo kupiłam w perfumerii. Forma nieciekawa.

Kolejny minus - dostępność. Niegdyś w dobrej cenie, teraz coś go nie widać. Szkoda.

Używam tego produktu od: kupiłam ok. dwa lata temu, po pól roku przekazałam dalej
Ilość zużytych opakowań: 1/3 z 50 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Genialny zapach!!

Uwielbiam paco Rabanne pour elle!! Niestety, coraz trudniej go dostać i muszę dokonywać przedziwnych manipulacji. Dziwią mnie negatywne opinie, bo wszystkie moje koleżanki są nim zachwycone. Odstrasza je jedynie cena no i problemy z zakupem. Zapach jest bardzo seksowny i dodaje pewności siebie.
Mój mąż go uwielbia. W ogóle działa na mężczyzn, bo już niejednokrotnie zadawano mi pytanie o markę i możliwość zakupu. Przyznam, że trzeba używać go powściągliwie. Dlatego jest bardzo wydajny. Jeśli któraś niezadowolona Pani chce się go pozbyć, to chętnie odkupię.

Używam tego produktu od: około 7 lat
Ilość zużytych opakowań: kilkanaście (po 80 i 50 ml)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

niejednoznaczny

Podoba mi się w nim bardziej "szyprowość" niż "kwiatowość". Trudno go jednoznacznie określić, jest tajemniczy, mocny, ale nie nachalny, charakterystyczny, ale nie aż tak, żeby rozpoznać go po jednym kontakcie. Czuję w nim delikatność, kobiecość, ale też siłę i dojrzałość. Opakowanie dość futurystyczne, podkreśla nowoczesną i męską część, którą również w tym zapachu znajduję. Pasuje i na dzień i na wieczór, ale nie mogłabym używać go codziennie. Jest trwały, znika stopniowo, delikatnie.

Używam tego produktu od: Paru lat z przerwami
Ilość zużytych opakowań: 50 ml i testy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

omg ;)

Oto moje odczucia, gdy używam tych perfum:

mam wrazenie jakbym umarła i położono mnie na środku metalowego lsniącego stołu, w metalowej, ciemnej, nieskazitelnej kostnicy. W oczekiwaniu na pogrzeb wokół rozrzucono białe lilie,frezje i gardenie, których zapach dusi mnie mieszając się z chłodem metalu, przyprawiając o pośmiertne dreszcze i prawie budząc z wiecznego snu.

Ogólnie- migrenogenny. Białe, białe kwiaty z zielonymi łodygami, nieco nieświeżą wodą w zimnym, lśniącym metalowym wazonie, duszące i -co ogólnie w pefumach na plus- NIESAMOWITA trwałość.

Sprawdził się jedynie w zimny, ale słoneczny jesienny dzień, kiedy niewielką (!) ilość rozpyliłam w powietrzu, weszłam w ten rabannowy obłok i... nie udusił. hmm.. pasował do nastroju, a na apaszce trzymał się do prania.



Używam tego produktu od: kilka podejść
Ilość zużytych opakowań: miałam 50ml ale oddałam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wymaga oswojenia

Kupiłam kiedyś w ciemno.
Pierwszy psik mnie odrzucił. Drugi też. I trzeci...
Taki... ostry, "spotniały"...

Po jakimś czasie znów dałam mu szansę i olśnienie! :)
Zapach zachwycił mnie, jak żaden od dawna.
Gęsty od kwiecia i innych frezji, jakiś taki lepki, ciężki, słodki (ale absolutnie NIE jadalnie-waniliowo-cukrzanie słodki!!!) z przyczajoną, ostrą nutą... potu (sic!) - istny dusiciel.
Nie w moim typie, a zakochałam się po uszy /niestety zazwyczaj właśnie tak bywa,
nie tylko z perfumami... :) /
Killer - jeden z niewielu zapachów, który dawkuję z iście aptekarską prezycją.
Bardzo, bardzo trwały (EDP) - na skórze i na ubraniach - nie do zdarcia.
A jak znika to pudrowo, nie mydlanie, więc tym bardziej jestem zadowolona.

Jeden z niewielu zapachów który "oszczędzam", jeden z bardzo niewielu, którego naprawdę mi szkoda na spacer czy zakupy.
Kupię, kupię i jeszcze raz: kupię!

UWAGA!!! na pewno nie jest to zapach tzw. prezentowy.
Niektórych bardzo drażni i dusi.

Buteleczka jak dla mnie mistrzostwo.
Tylko atomizer kiepskawy - nie mgiełka, lecz takie pryśnięcie jak wężowym jadem.
Stężenie olejków tak duże, że może zostawiac plamy na białych, delikatnych tkaninach.


Używam tego produktu od: ponad półtora roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-go

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

coś w sobie ma

"Fakonik" przypomina mi pralkę, niestety.
Zapach jest ładny, ale nie od razu. Na początku zbyt przypomina mi coś w rodzaju pieczonych pomarańczy. Potem jest dużo lepiej. Trwałość bardzo przyzwoita. Coś mnie mimo całego sceptycyzmu do niego ciągnie.
Na dzień i to raczej raczej ciepły dzień.

Używam tego produktu od:pół roku
Ilość zużytych opakowań:15 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Frezje, dużo frezji...

Pachnie jak pokój, w którym stoi w wazonie duży bukiet frezji :D O ile na początku to baaardzo przyjemne (o ile ktoś lubi frezje rzecz jasna) to ze względu na niewielką ewolucję zapachu zaczyna niestety nudzić. Tym bardziej, że ewolucja przebiega w kierunku rozwodnienia... Niebrzydki, trwałość średnia.
Buteleczka fajna - oryginalna, ale faktycznie do zawartości niezbyt pasuje

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

zimne kwiaty

Jest to moj zapach codzienny, na zwykle okazje, z powodzeniem sprawdza sie takze latem. Odbieram go jako chlodny, troche kwaskowaty. Widze w nim takie mokre, biale kwiaty, troche metaliczne. Spokojny, nie zadusi otoczenia raczej ;)

Sam flakon przypomina mi pralke, albo jakies dzielo sztuki nowoczesnej i kompletnie nie pasuje do zawartosci jak dla mnie ;)

na trwalosc nie narzekamUżywam tego produktu od: pare miesiecy
Ilość zużytych opakowań: buteleczka 50ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Straszny

Perfumy stały w łazience, więc postanowiłam je przetestować. Podchodziłam do nich kilka razy, ale za każdym razem było to samo. Sam zapach jest strasznie duszący. Boli mnie od niego głowa i wszyscy dookoła gdy tylko go poczują starają się oddalać. Jest pudrowy, bardzo ciężki i na pewno nie dla mnie. Nie jestem w stanie go nosić. Sam flakon jest ładny, ale ciężko z niego psiknąć perfumy, bo może wypaść z dłoni. Zdecydowanie nie wart swej ceny.

Używam tego produktu od: kilka testów
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie, stoi w łazience i zużywa je mama

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    54
    pochwał

    8,84

  3. 3

    0
    produktów

    68
    recenzji

    64
    pochwał

    7,61

Zobacz cały ranking