Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Guerlain, La Petite Robe Noire EDP

La Petite Robe Noire EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Cena już od 210,90 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 250,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nieco odmieniona wersja butikowej wody z 2009 roku, w 2012 wprowadzona do normalnej sprzedaży.
Dla twórcy `La Petite Robe Noir` inspiracją była ponadczasowa elegancja `malej czarnej`, noszonej przez pełne szyku i wdzięku Paryżanki.

Nuty zapachowe: lukrecja, anyż, wiśnie, porzeczki, róża, bergamota, migdały, bób tonka, herbata, paczula, irys, wanilia

Cena: ok. 250zł / 50ml
/m/

Recenzje 72

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 25

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ciągle do nich wracam

Zaczęło się od kilku próbek, a skończyło na połowie drugiego flakonika;)
Jest to jedyny zapach z rodzaju tych "cięższych", który uwielbiam. Zazwyczaj od takich stronię, ponieważ są za mocne, ale ten ma w sobie to coś co mnie ciągnie w jego stronę.
Utrzymuje się cały dzień na ubraniach (nie pryskam na skórę) i gdzie nie pójde czuję ich zapach. Będąc poza domem od 8-18 dalej je czułam ściągając ubrania.

O pięknym flakonie, który skusił mnie w Douglasie nawet nie wspomnę, bo mówi sam za siebie. :)

Są to chyba jedyne perfumy poza Jabłuszkiem DKNY do których wracam.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1156641].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 140

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ciężka wiśnia

Zapach z kategorii ciężkich, może podduszać, mdlić.
Wyraźnie czuć wiśnię, taką słodką, czekoladowo-likierową.
Zapach bardzo przypomina mi Lolitę Lempicką ale w La Petite Robe Noire mocniej wybija się zapach wiśni, jest bardziej oczywisty. Czasami, przez chwilę mam wrażenie, że czuję czereśnię a nie wiśnię.
Jest to zapach trwały.
Ładny, ale dla mnie nie nadaje się na perfumy...
Nazwa wg mnie nie pasuje do zapachu. Po takiej nazwie spodziewałam się czegoś zupełnie innego: klasycznej elegancji, a La Petite Robe Noire edp to bardziej bombonierka "wiśnie w czekoladzie" niż klasyczny elegancki zapach.
Ładny flakonik, ale jeszcze bardziej podobają mi się pozostałe wersje La Petite Robe Noire - przez zamieszczone na nich obrazki.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testerek

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1126081].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 690

Napisanych recenzji: 1537

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Syntetyczne piękno z dala od klasyki

Uh-la-la, jeśli to ma być mała czarna, to ja jednak podziękuję.
Powiedziałabym o tych perfumach, że są bardzo ładne, oryginalne, wszystko, ale nie to, że są eleganckie czy klasyczne. Jestem wręcz skłonna powiedzieć, że LPRN to zaprzeczenie małej czarnej, to ekstrawagancka, różowa sukienka z cekinami i piórami.
Te perfumy pachną plastikiem. Są tak dziwne, że często wracam do nich z niedowierzaniem. Ładnym plastikiem, takim... ekskluzywnym. Są tak bardzo syntetyczne, że ciężko zrozumieć ich kosmiczną cenę. Niemniej jednak są po prostu ładne i przyjemne dla nosa. Wydaje mi się jednak, że dawanie ich komuś w prezencie byłoby bardzo ryzykowne. To nie są perfumy takie jak inne, te są... kosmiczne. Trzeba ich powąchać, bo opisać się nie da.
Czuję czarną wiśnię i coś jeszcze, to coś jeszcze to specyficzna kwiatowa mieszanka.
Ładne,przyjemne, nietypowe, flakon też bardzo ciekawy.
Trwałe, jednak mogą się znudzić, radzę zaczynać swoją przygodę z LPRN od małej pojemności.


Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trackie pierwszego flakonu

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1124346].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Quality Missala Jak dobierać perfumy

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 133

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

PRZElukrowane wiśnie w gorzkiej czekoladzie

Zapach z kategorii tych męczących niestety. Myślałam, że będzie miły i otulający na zimowe dni i wieczory ale raczej by mnie zadusił niż otulił :(
Od samego początku bije po nosie wiśniami zanurzonymi zbyt długo w lukrowej polewie, słodkiej i gorzkiej jednocześnie. Zapach nie rozwija się za bardzo i potrafi tak nam "słodzić" godzinami. Czyli na plus trwałość. Miałam do czynienia z gorszymi zapachami, jednak tego też nie mogę ocenić nawet na 3 gwiazdki, źle się z nim czuję, po prostu nie moje klimaty, mimo, że często podobają mi się takie słodsze otulacze.

Używam tego produktu od: 1 tygodnia
Ilość zużytych opakowań: 1 duża próbka z atomizerem - w trakcie

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1071121].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 91

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wisienka

Zapach bardzo trwały, utrzymuje się na skórze, włosach i ubraniu jeszcze co najmniej przez jeden dzień. Flakonik ładnie współgra z zapachem, w którym wyczuwam głównie wiśnię. Trochę za drogi, by kupić go ponownie, ale raz na pewno warto spróbować :)

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: połowa z 50 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1043545].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ideał

Jak każda kobieta lubię buty. Lubię torebki, piękną bieliznę, kolorowe kosmetyki. Lubię smarować się wszelakimi mazidłami i zażywać gorących kąpieli w kolorowych, pachnących bąbelkach, ale...

Perfumy kocham. Jest to miłość wręcz ogłupiająca! Długo szukałam takich, które będą dla mnie czymś więcej niż ładny zapach. W mojej opiniii ładnie może pachnieć balsam do ciała. Perfumy mają być dopełnieniem i podkreśleniem osobowości. I właśnie La Petite Robe Noire zostały stworzone dla mnie (jestem o tym święcie przekonana! ;)).
Wcześniejszym faworytem było Versace Crystal Noir, ale biedaczek spadł na drugie miejsce.... (na trzecim jest, okrzyknięty tandetnym Viktor&Rolf Bonbon, ale ja go kocham!). Piszę o swoim małym rankingu żeby określić swój "gust perfumiarski" ;)

Zapach jest delikatnie slodki, ale nie oczywisty - przełamany świeżością porzeczki i wiśni. Jest niesamowicie elegancki, seksowny, uwodzicielski. Pewność siebie zamknięta w pięknym flakonie. Pewność kobiety kochającej małą czarną i czerwień na ustach.

Podsumowując:
- pięknie pachnie,
- pięknie wygląda,
- jest trwały,
- jest niebanalny, jedyny w swoim rodzaju.

Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: 2 flakony, po 50 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1032993].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 55

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

moje przyszłe słodkie maleństwo

Guerlaina lubię. jego insolence jest, zaraz po eternity i euphorii, jednym z bardziej komplementogennych zapachów. z le petite znamy się od którejś jesieni, z premierą skyfall w tle. była to przyjaźń od pierwszego psiknięcia. niby wisienkowe cudo jest podobne do lolity, ale nie tak do końca. słodycz i wiśnie to element wspólny. o ile lolity nie trawię ze względu na zielska w postaci bluszczu i lukrecji, tak petite uwielbiam za otulającą pudrowość i bardzo słodkie owoce.
nie jest to zapach skomplikowany. ale tak długo jakmój nos podąża w kierunku skóry z tymi perfumami, zapach mnie czaruje.
na pewno zapoluję na buteleczkę. trwałość bdb.
zastanawia mnie tylko, dlaczego wśród mojej mini kolekcji pojawia się coraz więcej fioletowych flakonów..?
zapach oczywiście zachęcam to przetestowania:)

Używam tego produktu od: wielu wielu testów
Ilość zużytych opakowań: w planach

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1028077].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

taka sobie słodka wiśnia

zapach jest bardzo intensywny z początku,wręcz duszący! czuć wiśnie, słodkie wiśnie z jakaś gorzką nutą ..potem jest lepiej, zapach robi się delikatniejszy ,bardziej pudrowy, ale jak dla mnie nadal ciężki..co prawda otoczeniu się podoba, aaale nie można z nim przesadzać,nie jest to zapach codzienny, do pracy bo mógłby drażnić, na lato się nie nadaje, chyba, że na chłodniejsze wieczory, na późną randkę..kupiłam wczesną wiosną, i czekam na jesień,zimę, myślę,że wtedy będą lepsze w odbiorze..ogólnie radzę powąchać przed zakupem, w ciemno kupować nie radzę.trwałość przyzwoita, na mojej skórze 5-6 godz.Zapach nietypowy, inny ale czy lepszy?mnie nie rozkochał...tylko lekko zauroczył, skończę flaszkę i powiem Au revoir!

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1 op 50 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1020547].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 17

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

CIEKAWY :)

Długi czas się do niego przymierzałam. Miał piękne opakowanie, ale w perfumerii pachniał dla mnie tragicznie, ciężki i nieprzyjemny :( W końcu trafiłam na sporą promocję, i postanowiłam, że go kupię. No i pozytywnie się zaskoczyłam. Zapach jest bardzo klasyczny. W stylu Guerlain. Lekko pudrowy, intensywny z początku, potem delikatniejszy. Nie żałuję zakupu :) Kocham te perfumy i z przyjemnością mi się ich używa :)

Używam tego produktu od: 3 mieś.
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1012113].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sama słodycz

Pamiętna mała czarna urzekła mnie od pierwszej aplikacji, nawet na papierowy blotter w perfumerii. Ona ma w sobie serce zalotnej paryżanki, namiętnej i śmiałej dziewczyny. Zarówno perfumy, sukienka i ich właścicielka nonszalancko przedstawaiają paryską elitę, raczej nie wtapiają się w tłum. Są życzliwe i ciepłe, choć dość dobitnie informują o swojej obecności. Jeśli pachniesz La Petite Robe Noire to ty rządzisz tą chwilą, jesteś zauważalna, widzialna. Ona zawsze przedstawia się z dobrej strony. Ten zapach mówi.
Perfumy są słodkie i słodyczy tej jest tu dużo. Jednak według mnie ten zapach ma też gorycz może od paczuli a może od bergamotki. Są pięknie skomponowane przez pana Wassera, wszystko się tu uzupełnia, wszystko współgra i w prosty sposób kreuje charakter pewnej siebie kobiety. Choć w mojej opinii nawet nieśmiała kobieta mając na tyle odwagi by je nosić będzie się w nich prezentować dobrze.
Pełna ozdób, i wręcz barokowego, mrocznie słodkiego przepychu, czarnej głębi sukienka. Bo tym właśnie pachnie mała czarna - na mnie na początek wyczuwalna jest mocna lukrecja, która pachnie tak, jak smakują cukierki z lukrecji (które uwielbiam) otoczona wiśniowym likierem - wręcz uczta w tym zapachu! - czuć też anyż chociaż jest on raczej wyczuwalny ze względu na moc zapachu, a nie koniecznie na oddzielną zapachową nutę. W bazie jest dużo wanilii której nie spotkałam jeszcze nigdzie, nie takiej jak tu. Czysta, prawdziwa wanilia, lecz nie taka sztuczna, nie budyniowa, lecz taka, jak z laski wanilii której środek mama używa do pieczenia.
Poinformować też muszę, że zawsze mi mówiono, że lubię zapachy ciężkie, choć sama tego nigdy jeszcze nie stwierdziłam. Lubię zapachy porządne, coś co chociaż postara się za mną podążyć. Lubię wyzwania, które rzuca mi zapach, a każdy z nich jest inny i odpowiada na inne potrzeby. Jest to zapach za którym tęsknię myśląc, że kiedyś się skończy. Moja przyjaciółka powiedziała, że choć nie ma gustu takiego jak ja i nie lubi większości moich perfum w tych zakochała się od pierwszego powąchania tak, że chyba zakupi flakon. Było to rzeczywiście zaskoczenie.
Perfumy te to czysta łakoć, słodycz jakich mało. La Petite Robe Noire od zawsze jest symbolem hasła "miej znaczy więcej" i ja twierdzę, że lukrecja, która buduje klimat i wrażenia zapachowe tej kompozycji jest minimalną rozkoszą, lecz niezwykłą słodyczą, raczej niespotykaną. Całość jest zamknięta w pięknym sercowo-rzeźbionym flakoniku, gdzie oczywiście mamy dopracowany każdy szczegół, by publiczne perfumowanie się nigdy nie było wstydem. Wstążka z napisem "Guerlain" jest jak dywan z odchodzącymi frędzlami w pudrowo-różowym kolorze, zawinięte szklane rogi u góry flakonu przypominają wyglądem kolumny greckie. Szkło jest barwione stylem ombre przechodząc od bieli do czerni przez fiolet i róż. Napis tytułowy umieszczony jest z przodu, a szkic sukienki z tyłu, co tworzy efekt wizualnej iluzji.
Podsumowując: zapach jest przepiękny, magiczny czarujący i głęboki. Bardzo podoba się też płci przeciwnej.

Używam tego produktu od: styczeń 2015
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 100ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1002714].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.