Polecamy: Zostań Twarzą Kinder Bueno 3 DNI DO BIELI
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Baviphat, Apple All - in - One Peeling Gel (Jabłkowy żel peelingujący)

Baviphat, Apple All - in - One Peeling Gel (Jabłkowy żel peelingujący)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Peeling typu gommage w żelu. Dzięki zawartej w składzie celulozie skutecznie usuwa martwe komórki naskórka oraz zanieczyszczenia wewnątrz porów. Ekstrakt z jabłek pozwala na nawilżenie skóry zaraz po eksfoliacji.

Cena: 50zł / 100ml
/m/

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

w sumie to mam mieszane uczucia

sama nie wiem co mam napisać o tym peelingu...
niby fajnie, zapach piękny , sposób użycia łatwy, szybki, przyjemny i ciekawy. taki inny od tych peelingów do których przywykłam, ale jednak coś mi nie pasi.
no to od początku, jako że jestem uzależniona od koreańskich kosmetyków peeling musiałam nabyć :) piękne opakowanie, super zapach, niesamowita wydajność.
sposób użycia prosty, nanosimy trochę na twarz, nie trzeba dużo, macamy buzię przez ok 2 min, zostawiamy żeby przyschło i zaczynamy pocierać rękami. Wytwarzamy kluseczki które składają się z peelingu i martwego naskórka. Wierzę, że tak jest i nie jest to przysłowiowa ściema, dlatego iż na twarzy gdzie dokładniej oczyszczam skórę było tych kluseczków zdecydowanie mniej niż na szyi gdzie no nie robię oczyszczania aż tak dokładnie.
co daje, chyba tylko dobrą zabawę. No dobra będąc sprawiedliwa chyba nawilża, na pewno nie wysusza. Nie zapycha, nie podrażnia. Ale czy coś robi? nie wiem, bo jakiegoś większego oczyszczania nie zauważyłam.
Więc fajnie go mieć dla samego miecia, ale to chyba zbędny bajer :)

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[861950].usefull || 0 }}% pomocna.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Żegnajcie suche skórki

Po zużyciu w półtora miesiąca osławionego żelu Marvel Ginvery, który polecany jest do stosowania codziennie stwierdziłam, że kilkadziesiąt złotych co kilka tygodni na gommage, który w moim przypadku nie przyniósł wielkich efektów to jednak trochę za dużo. Kilka dni spędziłam wertując blogi o azjatyckich kosmetykach w poszukiwaniu produktu, który jest wydajny, skuteczny i nie kosztuje fortuny. Wybór padł na jabłko Baviphatu (mimo o wiele większej popularności wersji brzoskwiniowej), produkt do stosowania 1-2 razy w tygodniu. Za peeling zapłaciłam niecałe 50zł na eBayu.

Jest to typowy azjatycki gommage. Po aplikacji (koniecznie na sucho) i masażu po chwili na naszej twarzy pojawiają się grudki. Ma to być złuszczony przez produkt naskórek i zanieczyszczenia. Sporo użytkowniczek zarzuca Baviphatowi, że w jego przypadku pojawienie się wspomnianych grudek wynika jedynie z charakterystycznej konsystencji kosmetyku i jest jedynie tanim chwytem producenta. Chcąc to sprawdzić, zabawiłam się w eksperymentatorkę i na sztuczną powierzchnię (folia) nałożyłam trochę peelingu. Mimo uporczywego tarcia (przez osłonięty palec) zbite kulki się nie pojawiły. Owszem, w przeciwieństwie do żelowych peelingów tego typu, Baviphat sam w sobie jest nieco grudkowaty. Zakładam, iż w zrolowanych resztkach więcej jest samego kosmetyku niż czegokolwiek innego. Co nie zmienia faktu, że po jego zastosowaniu skóra jest maksymalnie wygładzona, miękka i oczyszczona. Bardziej niż po Marvel Gelu, który z z przezroczystej mazi transformował się w grudki w niemal magiczny sposób. Żeby jednak maksymalny efekt wygładzenia osiągnąć, należy masować skórę aż do momentu, w którym zrobi się całkowicie sucha, a zrolowane resztki zaczną się rozpadać.

Sam komfort stosowania jest przyjemnym tematem. Jabłuszko jest łatwe i przyjemne w użyciu, łatwo się nakłada załączoną łyżeczką, ślicznie pachnie (jabłkami oczywiście). Dodatkowe wieczko zapobiega rozprzestrzenianiu się produktu na zakrętkę. Nie wspominając już o tym, że na półce w łazience prezentuje się co najmniej ciekawie.

Nie jest to kosmetyczne cudo, nie sprawi, że znikną nam zaskórniki (chociaż mogą zblednąć), nie da efektu photoshopa. Daje jednak wymierne i od razu widoczne efekty, świetnie przygotowuje skórę na pielęgnację specjalną w postaci maseczek czy serum, zapewnia także łatwiejsza aplikację kosmetyków kolorowych bez efektu podkreślenia suchych skórek. Dlatego jak wspomagacz lub (dla wrażliwców) zastępca mechanicznych peelingów jest świetnym rozwiązaniem.

[EDIT_09.11.2012] Dodaję pół gwiazdki, bo coraz bardziej się od niego uzależniam. Wspomnę jeszcze tylko, że mimo złuszczającego działania jest bardzo delikatny, nie wysusza, a nawet nieco nawilża.


Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[691644].usefull || 0 }}% pomocna.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    118
    recenzji

    7
    pochwał

    10,00

  2. 2

    18
    produktów

    113
    recenzji

    2
    pochwał

    9,57

  3. 3

    53
    produktów

    83
    recenzji

    25
    pochwał

    8,85

Zobacz cały ranking