18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Clinique, Pore Minimizer, T - Zone Shine Control (Lekki żel matujący)

Clinique, Pore Minimizer, T - Zone Shine Control (Lekki żel matujący)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 75,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Lekki, beztłuszczowy żel natychmiast i w niewidoczny sposób matuje skórę, nadając jej aksamitnie delikatne wykończenie, które utrzymuje się do 8 godzin. Można go nakładać pod lub na makijaż, doskonale nadaje się do poprawek w ciągu dnia.

Skład: Isododecane, Water, Alcohol Denat, Silica, Polymethyl Methacrylate, Butylene Glycol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Polysilicone-11, Disyeardimonium Hectorite, Hamaelis Virginiana (Witch Hazel), Salicylic Acid, Lamnaria Saccharina Extract, Eugenia Caryophyllus (Clove) Flower Extract, Hydrolyzed Soy Protein, DI-C12-18 Alkyl Dimonium Chloride, Sucrose, Coconut Acid, Propylene Carbonate, Polyquaternium-10, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyethylene, Sodium Salicylate, Polymethylsilses-Quioxane, Phenoxy-Ethanol.

Cena: ok. 75zł / 15ml
/m/

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękny z zewnątrz, brzydki w środku

Mam ta bazę już ponad półtora roku (24m od otwarcia ważna) i właściwie to nie przypominam sobie, żebym się kiedykolwiek na niej zawiodła.

Robi to co każdy tego typu produkt ma za zadanie: przede wszystkim wygładza skórę i rozszerzone pory i podkład lepiej się trzyma i dłużej \'trwa\', zwłaszcza że ten krem ma jeszcze właściwości matujące.
Jak skończył mi się mój ulubiony Pore refiner z Biodermy, oczywiście musiałam spróbować nowego. Zachciało mi się czegoś z Clinique (chociaż generalnie nie \'ciągnie\' mnie jakoś do testowania tej marki). Wybrałam ten, choc na podobnym poziomie cenowym (80zł o ile dobrze pamiętam) było jeszcze kilka produktów, tyle że o nieco innych właściwościach.

Używałam go namiętnie zaraz po kupieniu, ale kiedy zaczęło do mnie docierać co ja robię swojej twarzy i swoim porom, porzuciłam go na jakiś czas. Choć, tutaj dla jasności, nie było widocznych przeciwwskazań, pryszczy/pogorszenia stanu cery czy czegoś takiego.

Tym bardziej nie miałam przeciwwskazań co do jego działania, nakładałam na niego Vichy Dermablend, ale i lżejsze podkłady czy jak np. dziś krem BB (Nude Magique L\'oreal) i nigdy mi się nie zrolował, ładnie wszystko utrzymywał na twarzy. I naprawdę daje długotrwały efekt matujący, jak np. dziś mamy iście afrykańską pogodę za sprawą afrykańskiego powietrza, a on od godz. 11 do 17 utrzymał moją twarz może nie w absolutnym macie, ale na pewno nie pokusiłabym się nawet o przypudrowanie noska ;) Teraz o 21 już musiałabym sie poprawić, ale i tak według mnie to dobry wynik. I zawsze tak było.
Tyle tylko, że rzadziej go używam obecnie, zresztą zaraz kończę.

Sam krem pachnie alkoholem, jest w postaci półprzezroczystej masy, wygląda jak wazelina, bo cóż, wazeliną po prostu jest, a raczej wszystko co w nim się znajduje zatopione jest w niczym innym tylko parafinie (albo jakiejś jej pochodnej, wielkim specjalistą nie jestem, ale jak ktoś jest ciekawy, to od czego jest internet :) ) Nawet wody nie ma na pierwszym miejscu tylko to świństwo. Potem są PEG i silikony, glikol propylenowy i butylenowy. Reszty nie znam, musiałabym szperać, ale rękę dam sobie uciąć, że to nic dobrego... No tak, znalazły się tutaj kwas salicylowy, wyciąg z oczaru, z goździka, a nawet alg morskich - na pewno na plus ( i przypuszczam, że to ten kwas mógł chronić mnie przed \'wysypem\' na twarzy), ale zdecydowana większość i tak stoi po ciemnej stronie mocy..
Myślałam, że mój ulubieniec Pore refiner, ma lepszy skład, ale zmyliły mnie moje odczucia, jego efektywność. Zresztą temu, też nie mam właściwie nic do zarzucenia, chociaż cena jest po stronie PR, różnica ok.20 zł.

Tak czy inaczej to fajny produkt, i śmiało mogę go polecić wszystkim, bo zero skutków ubocznych u mnie, włącznie z wysuszaniem skóry, bo o tym nie napisałam, ale to co my kładziemy na ciało, twarz... Nie wiem czy lepiej wiedzieć czy nie... :)


Używam tego produktu od: prawie 2 lata (z przerwami)
Ilość zużytych opakowań: tubka 15 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    270
    recenzji

    190
    pochwał

    10,00

  2. 2

    6
    produktów

    278
    recenzji

    61
    pochwał

    8,06

  3. 3

    9
    produktów

    91
    recenzji

    308
    pochwał

    7,51

Zobacz cały ranking