18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Planeta Organica, Złota ajurwedyjska maska do włosów

Planeta Organica, Złota ajurwedyjska maska do włosów

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Pojemność 300 ml
Cena 28,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Złota ajurwedyjska maska dla włosów stworzona na bazie indyjskich ziół, stosowanych w dawnej nauce ajurweda do przywracania piękna i zdrowia włosów.
Składniki aktywne:
- olej z drzewa Neem - intensywnie nawilża, odżywia i regeneruje,
- olej z drzewa sandałowego - wzmacnia i stymuluje wzrost włosów,
- wąkrotka azjatycka - udoskonala mikrocyrkulację krwi, wzmacnia cebulki włosowe,
- jagody acai - nasycają skórę głowy witaminami, odnawiają strukturę osłabionych i kruchych włosów.

Recenzje 26

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciężki orientalny zapach odpycha

Jest to moja pierwsza zużyta maska do włosów firmy Planeta Organica. Zakupiłam ją licząc w głównej mierze na porządne nawilżenie i dociążenie moich niesfornych włosów. Jeśli chodzi o jej działanie to w kwestii dociążenia, czy nadaniu blasku włosom radzi sobie całkiem dobrze, jednak jeśli chodzi o nawilżenie to niestety u mnie nie sprawdziła się. Dodatkowo jej orientalny, ciężki zapach jest dla mnie odpychający

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

uratowała moje włosy!

O włosy dbam bardzo intensywnie od ponad roku. Miałam włosy rozjasniane, spalone, zniszczone. Bardzo dużą zmianę w moich włosach odnotowałam po używaniu właśnie TEJ maski! prawdziwe złoto na moje włosy.

Zaczynając od pięknego zapachu, bardzo orientalnego i intensywnego kończąc na zbawiennym działaniu tej maski na moje włosy - nie ma się do czego doczepić. Dobrze się rozprowadza, jest dosyć wydajna, mimo, że pojemność nie jest za dużo starczyła mi na 2 miesiące regularnego używania. Najlepszym sposobem dla mnie jest nałożenie maski na umyte i odciśnięte włosy, zawinięcie turbanu, podgrzanie i zostawienie na 20min. Efekt zawsze zachwycający!

Wypróbowałam także inne maski Planeta Organica - marokańską i toskańską, ale to ta złota jest moim niezaprzeczalnym numerem 1:)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Intensywne nawilżenie.

Maska z tej serii w porównaniu do marokańskiej, jeszcze bardziej nawilżyła moje włosy, nadała im blasku i miękkości, również ułatwiła rozczesywanie. Wzmocniła cebulki co widoczne było w przyroście samych włosów. Jej zapach może być drażniący ale maksymalnie utrzymuje się jeden dzień, mi akurat zapach odpowiada. Konsystencja również. Urocze mieniące się złoto nadaje niesamowitego efektu na włosach. Opakowanie jest praktyczne, a sama maska bardzo wydajna.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

jak złoto ;)

Maska o dobrym składzie, dopasowanym do mojej struktury włosów. Idealnie się rozprowadza, jest bardzo wydajna, działanie określam jako bardzo dobre, efekt są widoczne. Minusem jest dostępność maski, niestety głównie można ją nabyć przez internet. Poręczne opakowanie.
Kolejny dobry produkt z Planeta Organica.
Zapach urzekający, przenosi nad do Indii.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dla mnie jest za delikatna

Od pierwszego użycia fajerwerków nie było. Ot, dobra maska, ale nie dająca moim włosom tak w 100% tego czego oczekują i potrzebują. Owszem, były bardziej miękkie i błyszczące, ale do pełni szczęścia brakło mi efektu wygładzenia i lepszego dociążenia włosów (co nie oznacza, że robi puch). Osoby, które lubią lekkie dociążenie, lub których włosy łatwo przeciążyć powinny być zadowolone z tej maski.

Maska jest nie jest zbyt gęsta, ale na tyle, że nie kapie z rąk czy włosów. Ma jasno brązowy kolor i mnóstwo złotych drobinek w zasadzie nie wiem po co bo i tak się wypłukują. A płukać trzeba długo, żeby nie pobrudzić później ręcznika, którego użyjemy do nałożenia na włosy.
Pachnie ślicznie, jak na mój gust oczywiście, bo zapewne nie każdemu będzie się podobał jej dosyć mocny orientalny, kadzidlany aromat.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra, ale ten zapach.....wolę marokańską z tej samej linii

Ajurwedyjska gorzej pachnie - tak tanio i dusząco - nie ma to wcale nic wspólnego z prawdziwym orientalnym zapachem kadzideł. Jak to się mówi, "to koło kadzideł nawet nie leżało". Uwielbiam ciężkie, orientalne, drzewne zapachy i ta maska była w tym względzie dla mnie rozczarowaniem (może dlatego są tu osoby, które mówią, że mimo, że nie lubią orientalnych zapachów, ten przypadł im do gustu).
W ogóle z całej linii najlepiej pachnie tajska.
Drugim minusem jest fakt, ze włosy mi się po niej "elektryzezują". ;( Niestety - być może ma na to dodatkowo wpływ mroźne powietrze oraz suche powietrze z z kaloryferów, ale mi się elektryzezują. Może latem będzie lepiej..... Po marokańskiej tego nie mam.

Po obu włosy są miękkie w dotyku i wygładzone. Obie też maja świetny skład i nadają się do mycia odżywką już od samej nasady (nie zauważyłam, żeby na przykład wzmagało to przetłuszczanie włosów). Ogólnie na plus tylko .....ten zapach..... ;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo dobra maska

Bardzo dobra maska, wydajna, włosy są po niej gładkie, sypkie i mięsiste. Nie puszy ich ani nie przeciąża. Nie jest jednak aż taką rewelacją, żeby była warta swojej ceny ani kombinowania, jak ją zdobyć. Największa wada: złote drobinki lubią przyczepiać się do fug i trzeba je potem "ścigać"

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ratunek dla suchych włosów

Produkt wg mnie ma same plusy i jeden mały minus, od którego zacznę:

- nie przekonuje mnie ciężki zapach kadzideł

Poza tym jednym małym minusem to produkt doskonały. Ma przyjemną konsystencję i świetnie nawilża włosy, nie obciążając ich przy tym. Fajnie podkreśla skręt, nadaje ładny połysk i sprawia, że włosy są aksamitnie miękkie w dotyku. Zdecydowanie ujarzmia moje napuszone kudły.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobra

Bardzo długo wahałam się nad zakupem tej maski. Recencje ma bardzo odmienne - od \'puszy włosy\' do \'totalnie obciąża\'. Postanowiłam jednak zaryzykować.

Plusy:

*zapach - cudowny, a nie jestem fanką kadzidalnych, ciężkich zapachów
*sam wygląd tj. złote drobinki
*gęsta konsystencja i wydajność
*moich włosów ani nie puszy ani nie obciąża :)
*wygładza
*nabłyszcza
*nawilża

Podsumowując jest to bardzo dobra maska. Odżywia, nadaje blasku, włosy są sypkie. Nie jest to jednak produkt, który mnie totalnie zachwycił - nie było efektu wow. Mimo wszystko na pewno kupię ją ponownie :)

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wspaniale nawilżająca maska :)

Maska świetnie odżywia moje z natury gęste grube i proste włosy. Mimo tego, że akurat nie potrzebuję w sumie za wiele jeśli chodzi o moją pielęgnację włosów to stawiam na jakość kosmetyków. Maski od Planeta Organica mają świetne składy. Od chyba dwóch lat je stosuję, aktualnie używam różową, która ma najgorszy zapach ale chyba najlepsze działanie. Jednak ta ma przepiękny zapach, oszalałam na jego punkcie! Szukam takiego zapachu perfum, to jest coś niespotykanego, jednocześnie trochę słodkiego i trochę o kadzidlanym aromacie. Nie dość, że zapach powala to nawilżanie też jest jego mocną stroną ;) Jednak na początku nie byłam w ogóle zadowolona bo przetłuszczały mi się po niej włosy i miałam łupież, myślałam, że to bubel. Ale teraz najpierw myję skórę głowy szamponem Biolaven, potem nakładam maskę i na skalp i całą długość włosów, potem po około godzinie spłukuję i myję jeszcze raz przy cebulkach szamponem. Muszę to zrobić dokładnie bo inaczej mam niepożądane obciążenie i nieestetyczny łupież. Ale włosy są piękne po niej, sypkie, gładkie, po prostu piękne ;) I do tego cudnie pachną, czego chcieć więcej? O, wiem, tych drobinek, które niestety nie zostają na włosach :P Jeszcze mam wrażenie, że trochę szybciej urosły mi włosy, więc dodatkowy atut. Dla mnie dostępność jest dobra, niedaleko mam sklep, więc nie narzekam. Cena normalna, nie za wysoka, nie za niska. Polecam dziewczyny.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Maska fajna, treściwa

Hmmm dziwna ta maska... Zapach piękny, kolor cudowny, pięknie wygładza i nawilża włosy, drobinki zostają na włosach, świetnie to wygląda. Blask niesamowity!
Moje włosy są obecnie zdrowe, nie rozdwajają się, farbowane henną, ale niestety bardzo delikatne i cienkie. Maska nie obciąża, fale są po niej ładne, jednak kiedy trzymałam ją krócej niż 15 min nie zdziałał nic tylko spuszyła włosy! Kiedy trzymałam 15 min i dłużej włosy są idealne.



Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Cudowna zmiana, zupełnie inna pielęgnacja

Bardzo interesujący kosmetyk do odżywiania włosów. Planeta Organica ma tak duży wybór maseczek/odżywek, że czasem nie wiem na którą sie zdecydować, oczka rozbiegane, wybierać jest w czym, tylko czy potem będzie to dobre dla moich włosów. Przeczytałam mnóstwo recenzji i nadal nie wiedziałam brać czy nie brać, wiele było zachwytów, ale było i kilka głosów na "nie", więc tym bardziej poczułam niepokój. Ale cóż, kupiłam.

Jak już napisałyście, kolor maski jest beżowo- brązowo- złoty i są drobinki. Dziwne te drobinki, nie zostają na moich włosach po umyciu w ogóle, więc ot, kolejny chwyt marketingowy, ba, żeby było coś błyszczącego.

Maska jest gęsta, treściwa, dobrze nakłada się ją na włosy, nie mam problemu żeby spływała, pod tym względem jest idealnie.

Nakładam różnie, najczęściej na 20-30 minut. Zmywa się w sposób łatwy, komfortowy, szybki. Leci pomarańczowa woda przez moment- na początku się przeraziłam, że będę miała ciemniejsze włosy, a na blond to widać. Ale całkowicie się myliłam, żadna zmiana koloru nie nastąpiła.

Forma po zastosowaniu maseczki. No, włosy ładnie lśnią (ale nie za bardzo, tak w sam raz), dadzą się rozczesać (nawet u mnie, kiedy jestem dopiero przed cięciem- od trzech miesięcy nie były cięte moje włosy długie i z pasemkami) i to cud, żeby się włosy nie plątały w takim momencie, w którym ja jestem.

Maseczka nadaje włosom fajny zapach. W opakowaniu ten zapach mi się nie podoba, jest wyczuwalny olejek sandałowy, ja nie lubię, ale wiem, że większość osób się zachwyci.

Uwaga, zauważyłam, że ta maseczka może puszyć włosy. Kto ma suche wysokoporowate włosy, niech sobie wypróbuje maseczkę u koleżanki, albo gdzieś u kogoś, bo maska daje efekty nieprzewidziane. Nie kupujcie w ciemno. Moje włosy są średniooprowate, więc ta maska działa na nie dobrze, ale włosy z czubka głowy, które są bardziej suche, bardzo mocno "latają" i to właśnie tylko po tej maseczce. Podejrzewam więc, że u suchych wysokoporów będzie zbyt duże puszenie.

Dla mnie ta maseczka jest "jak gdyby" za lekka, więc aby dociążyć włosy, mieszam ją zawsze z inną maseczką, np. Kallos albo Macadamia i wtedy efekt jest znacznie lepszy.

Maseczka ajurwedyjska jest zupełnie inna i daje inną pielęgnację aniżeli zwykłe kosmetki drogeryjne, dlatego zainteresowałam się w ogóle.

Używam tego produktu od: 2 mies.
Ilość zużytych opakowań: 300 ml w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    43
    recenzji

    416
    pochwał

    10,00

  2. 2

    24
    produktów

    108
    recenzji

    283
    pochwał

    9,38

  3. 3

    28
    produktów

    80
    recenzji

    319
    pochwał

    9,28

Zobacz cały ranking