Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Planeta Organica, Fiński szampon do sauny i bani do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy

Planeta Organica, Fiński szampon do sauny i bani do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 280 ml
Cena 18,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Właśnie dlatego w produkcji szamponu fińskiego użyliśmy roślin, rosnących w naturalnym środowisku Finlandii.
Zawiera certyfikowane organiczne składniki, nie zawiera SLS i parabenów,
- Malina moroszka - regeneruje strukturę włosów, podnosząc ich elastyczność, nasyca skórę głowy pożytecznymi mikroelementami, wzmacniając korzenie włosów.
- Bylica pospolita - Nasyca skórę głowy odżywczymi substancjami, wzmacnia cyrkulację krwi, aktywizując włosowe cebulki, chroni przed działaniem zanieczyszczonego środowiska.

Składniki

  • Aqua with infusions of Organic Rubus Chamaemorus Seed Extract,
  • Artemisia Vulgarisextract,
  • Oxycoccus Palustris Extract (żurawina błotna),
  • Organic Calluna Vulgaris Flower Extract (wrzos),
  • Melilotus Officinalis Extract,
  • Centaurea Cyanus Flower Extract (chaber); Magnesium Laureth Sulfate,
  • Cocamidopropyl Betaine,
  • Lauryl Glucoside,
  • Decyl Glucoside,
  • Glycol Distearate,
  • guar hydroxypro pyltrimonium chloride,
  • Benzylalcohol,
  • Benzoic Acid,
  • Sorbica Cid,
  • Sodium Chloride,
  • Parfum,
  • Citric Acid
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjaźń czy kochanie?

Miłość od pierwszego wejrzenia, zwłaszcza gdy ktoś reaguje z ożywieniem na wszystko, co się z Finlandią kojarzyć może. Jak to w miłości, szczególnie na początku, dużo pozytywów, ale są też gorsze momenty, gdy na jaw wychodzą wady.
Szampon ten chodził mi po głowie dłuższy czas. Kiedy go w końcu dostałam skakałam z radości, a potem przyszedł czas na mycie.
Skład jest cudowny, postanowiłam przerzucić się na naturalne kosmetyki i pod tym względem szampon zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Buteleczka ma trochę inną etykietę, niż ta tutaj, moja jest czerwona i bardzo ładnie ozdobiona.
Pompka, to bardzo wygodne rozwiązanie, w sumie na wydajność jednej "pompki" narzekać nie mogę, wystarczyły 2, a szampon dobrze się pienił.
Konsystencja jest bardzo fajna, nie jest za gęsty, nie za rzadki.
Zapach jest piękny, w nim się zakochałam, przypomina mi żelki.
Niektóre szampony naturalne, bez SLS, mogą zostawiać wrażenie, że włosy są niedomyte, tutaj tak nie jest, więc to kolejny plus. Dobrze myje, skóra głowy nie cierpi, wręcz przeciwnie, mi przyniósł ulgę, a moja skóra czasami sprawia problemy.
I na tym etapie mogę napisać - to się nie zmienia, od pierwszego mycia.
Rzeczą, która się zmieniła po kilku myciach, to "przyklap". Włosy przestały reagować tak jak na początku, gdzie sprawiały wrażenie gęstszych, bujniejszych. Teraz są bardzo obciążone.
Serduszko mi trochę krwawi, ale próbuję sytuację naprawić, mam nadzieję, że przy kolejnym myciu tym szamponem, ze skutkiem zbawiennym.
Szampon mimo to zaskarbił sobie moje uczucia, ma w sobie "to coś", co będzie mnie do niego przyciągało już zawsze.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

nie do końca tego chciałam, ale coś mnie do niego przyciąga... :)

Ten sam tekst, który widnieje w opisie produktu przeczytałam na stronie sklepu internetowego z rosyjskimi kosmetykami. Długo wahałam się z wyborem, było dużo ciekawych i takich, które odpowiadałyby potrzebom moich włosów, ale nie da się używać 10 szamponów na raz.
Wybrałam ten, bo opis produktu do mnie przemówił ;)
Uwierzyłam w cudowną moc skandynawskich ziół.
Chciałam by moje włosy też \'posiadły najwyższy życiowy potencjał\' czyli po prostu by chciały żyć, a nie wypadać i wypadać, jak to mają w zwyczaju.
Ale to co wypisane jest u góry, jest zbyt piękne by mogło być prawdziwe.

Tak, szampon posiada plusów na tyle, że kupiłabym go po raz drugi (chyba, że to jednak ciekawość, czy coś zdziała przy dłuższym używaniu.. ;) ).
Pierwsza fajna rzecz to oczywiście skład, z ekstraktami na czele, bez parabenów i innej zbędnej chemii. Druga to to, że jak na naturalny szampon całkiem dobrze się pieni, trzeba być realistą, nie da on nam \'kaskady piany\', ale nie jest najgorzej. Myje bardzo delikatnie, a przy tym subtelnie, aczkolwiek nieco męsko pachnie. Całkiem przyjemnie :)
Według mnie jest wydajny jeśli chodzi o pojemność 280 ml, bo mi na włosy za łopatki z tym, że cienkie, które myłam nim dwa razy starczył na 3 miesiące przy myciu 3/2 x w tygodniu. Z drugiej jednak strony czasami potrzeba było nawet i 5 i 6 pompek przy pierwszym myciu, kiedy włosy nie są jeszcze tak namoczone, zmiękczone. To co napisałam może wydawać się nielogiczne, ale w moim przekonaniu jest wydajny. Czytałam też gdzieś, że jeżeli ktoś obawia się, że jego szampon znika za szybko, można go rozcieńczyć z wodą, ale nie próbowałam na sobie, bo on sam jest raczej rzadki, więc chyba zostałyby z niego tylko takie.. pomyje. :P
Przy każdym drugim myciu włosów masowałam głowę, najpierw palcami, potem z pomocą tangle teezera, i zostawiałam na jakiś czas powstała pianę, bo podobno wtedy składniki mają dopiero możliwość wniknięcia w skórę głowy. Nie robiłam tak od początku jego używania, i zauważyłam różnicę kiedy zaczęłam stosować tą metodę, skóra była bardziej uspokojona, czystsza, nie swędziała, jakoś tak lepiej się czułam ;) A może to rzeczywiście ekstrakty szamponu tak wpływały na ten stan..?
Z minusów wyliczyłabym właśnie tą rzadkość, bo czasami jest to niewygodne, ciemną butelkę, przez którą zostałam bez szamponu kiedy myślałam, że starczy mi jeszcze na kilka użyć, no i cóż, nie zauważyłam spektakularnych efektów na moich włosach. O ile może nieco uspokoiła mi się skóra głowy, o tyle włosy ani drgnęły, pozostały cienkie i słabe, niewzruszone na fiński szampon.
Jak każdy szampon zostawiał włosy trochę suchawe po myciu, ale nie tragicznie, nie plątał ich nadzywczajnie, z tym problemów nie miałam. Choć za każdym razem na koniec nakładałam odżywkę.

Podsumowując, szampon ma swoje wady i nie przyniósł mi oczekiwanych efektów, ale gdzieś pod skórą czuję, że jeszcze do niego wrócę... :) Nie wiem czemu, ale jakoś go tak polubiłam. Poza tym, choć chyba sama nie chcę tego przyznać, mam cichą nadzieję, że jednak zrobi coś dobrego dla moich włosów. Przynajmniej następna sztuka, bo z pierwszą się już pożegnałam, a przeczuwam, że do mnie wróci.
Chciałabym też spróbować, innych szamponów z Planeta Organica, bo wydają się być warte uwagi. Ja sama jestem ciekawa, czy nie byłyby tańszą wersją szamponów z Phyto..? :)

Używam tego produktu od: 06-07-08/2013
Ilość zużytych opakowań: 280 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mieszane odczucia

Szampon kupilam razem z innymi produktami tej marki. Spodziewałam sie rewelacji na miarę szamponu z serii Love2Mix Organix. Niestety nieco sie zawiodłam choc szampon sam w sobie jest dobry porównując je do innych z naturalnym skladem.

Wrazenia:


+ konsystencja lekka, lekko perlowa
+ sklad
+ przystepna cenę
+ przyzwoita pojemnosc
+ dobrze myje
+ pozostawia włosy miekkie, nawilzone i gladkie, nieco miesiste
+ piekny design butelki
+ latwa aplikacja
+ nie obciaza
+ słodkawy zapach

+/- dostepnosc
+/- wydajność
+/- słabo się pieni


- nieco wysusza


Szampon zamkniety w waskiej butelce z praktyczna pompką.
Posiada morelowy kolor, nieco perłowy i słodkawy lekki zapach.. Mnie nie odpowiadał, niemniej był do zniesienia.
Aplikacja dzieki pompce latwa i przyjemna. Niestety w moim przypadku szampon był malo wydajny, na pierwsza aplikację potrzebowałam 4 pompki, pieni się słabo, w związku z czym ponawiałam po uprzednim umyciu aplikację. Wowczas było odczuwalne oczysczenie (z sebum), lekkie uniesienie włosów, oraz mięsistość.
Po szamponie moje włosy wymagały odżywki, nie jest to ani + ani -, jedynie fakt. Inaczej włosy trudno rozczesac.
W odrożnieniu od Love2Mix słabo się pieni, wymagał dwukrotnej aplikacji i w efekcie nieco przyspieszał wysuszanie skóry głowy, choć nie tak mocno jak Alterra.
Szampon spłukuje sie łatwo, zapach również nie pozostaje długo na włosach.
Mimo ze szampon adresowany jest do wrazliwej skory glowy i włosów oslabionych (powod dla którego zakupilam), zaobserwowałam slabe wysuszenie skóry głowy co moze byc rowniez wynikiem ponownej aplikacji, choc pierwsza była na włosy adopiero druga na skore głowy.
Nie jest z szamponu mocno zadowolona, choć sprawuje sie lepiej niż jego tybetanski brat. Niemniej oba szampony w dzialaniu są ludząco podobne i po długim ich używaniu straciłam przyjemnosć z ich stosowania.

Muszę przyznać ze jakkolwiek serią Love2Mix byłam zachwycona tak Planeta Organica już osłabiła i ostudziła mocno moj entuzjazm.
Szampon polecam, szczegolnie ze cenowo jest przystępny.

_____________________________________________________________
Wszystkie zdjęcia i artykuły zamieszczone na tych stronach są chronione prawami autorskimi.
Kopiowanie i używanie do innych celów bez pisemnej zgody redakcji zabronione.

Używam tego produktu od: 2 miesiace
Ilość zużytych opakowań: 1x280ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    160
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,47

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking