Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Maska - krem z papai do twarzy na noc

Maska - krem z papai do twarzy na noc

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 40,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Maska - krem z papai na przebarwienia swoje działanie zawdzięcza papainie - enzymowi złuszczającemu przebarwione warstwy naskórka. Papaina chroni skórę przed produkcją melaniny, wybiela piegi i przebarwienia, wygładza i oczyszcza. Papaja bogata w wiele substancji odżywczych - białek, minerałów i witamin dobrze odżywia skórę.
Dodatkowe naturalne składniki kremu takie jak ekstrakt z owsa wygładza, uelastycznia i nawilża skórę.
Już po kilku dniach stosowania naturalny krem z papai sprawi, że twoja skóra stanie się rozjaśniona, wolna od przebarwień, dobrze nawilżona i nabierze młodego, rozświetlonego wyglądu.
Po wieczornym oczyszczeniu twarzy nałóż niewielką ilość maski i delikatnie rozmasuj na skórze twarzy unikając okolic oczu i ust. Aplikacji dokonaj około dwadzieścia minut przed pójściem spać tak aby maska całkowicie się wchłonęła. Nie spłukuj. Pozostaw na noc, a rano zauważysz efekt.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Rozświetalająca maska-krem z papai.

Maska rozświetla, wygładza i lekko nawilża skórę. Nie wymaga spłukiwania.
Konsystencja lekkiego żelu, nieco lepka. Zapach neutralny.
Plusy:
+widoczny efekt rozświetlenia
+nie podrażnia
+nie wymaga spłukiwania
+duże, wygodne opakowanie.
Minusy:
- słaby efekt nawilżenia
-lepka konsystencja

Polecam jeżeli komuś zależy głównie na efekcie rozświetlenia i rozjaśnienia cery. Jednak dość słabo nawilża. Wysoka cena.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie polecam

Tanie to nie jest, a nie robi dla mnie nic. I bym sie ucieszyla, ze nie szkodzi, ale chyba szkodzi. Za kazdym razem jak do niej wracam, to mi sie stan cery pogarsza. Mam bardziej zapchana, wiecej zaskornikow i zaczerwienien.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Warta wypróbowania...

Kremy, peelingi i maseczki są kwestią indywidualną. Moja cera z tłustej, trądzikowej przeszła w mieszaną, czasami nawet bardzo przesuszoną na policzkach (szczególnie w okresie jesień-zima). Zatem maseczki staram się dobierać nad wyraz ostrożnie. Maska-krem ma postać gęstego, półprzezroczystego żelu o pomarańczowym zabarwieniu. Jej zapach określiłabym jako owocowy, aczkolwiek dość neutralny. Maska-krem nie zasycha, aczkolwiek mocno nawilża i chłodzi. Po około 10 minutach wchłania się do matu. Rano twarz jest przyjemnie gładka i miękka, nawilżona i rozjaśniona. Maseczka uspokaja zaczerwienienia, nie podrażnia ani też nie przesusza. Co więcej, nie zapycha, a co za tym idzie, nie pogarsza stanu cery. Opakowanie jest poręczne i wygodne. Łatwo z niego wydobyć resztki produktu.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1: 100g

ulubiony kosmetyk wojciechowskiej

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

lekka konsystencja

Maska-krem z papai Orientana delikatnie nawilża skórę, jest dopełnieniem codziennej pielęgnacji. Po dwóch tygodnia regularnego stosowania mogę stwierdzić, iż ładnie wygładza skórę, posiada właściwości łagodzące, gojące, niweluje sany zapalne i wyraźnie uspokaja moją cerę. Jest delikatny, a zarazem dość inwazyjny. Posiada właściwości złuszczające, dzięki czemu moja cera staje się rozjaśniona, nabiera zdrowego wyglądu. Sądzę, że maska-krem z papai to produkt, który sprawdzi się u każdego - u osób posiadających cerę tłustą, mieszaną, trądzikową, czy suchą.

Produkt stosuje codziennie, nakładam go na noc, a jego aplikacja jest łatwa i bardzo przyjemna. Producent zaleca stosowanie produktu 20 minut przed snem, w celu jego całkowitego wchłonięcia. Czasami dodatkowo wspomagam swoją cerę innym produktem nawilżającym. Rano przemywam buzię płynem micelarnym.
Ogromnym atutem kremu jest skład, w którym znajdziemy naturalny disacharyd z alg, sfermentowany owoc papai, utwardzony olej rycynowy, ekstrakt z owsa, utwardzony wosk z jojoba.
Owoc papai zawiera mnóstwo cennych dla zdrowia i urody substancji: witaminy C i E, kwas foliowy, cynk, potas, magnez, naturalne antyoksydanty: luteinę, likopen i argininę.
Owies tybetański zawiera beta glukan i polipeptyd, które przyspieszają odradzanie się komórek, pobudzają metabolizm, odbudowują kolagen i polepszają kondycję skóry, wypełnia zmarszczki, ujędrnia i uelastycznia skórę.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Czuję się inna

A u mnie jakoś nie działa. Mimo regularnego używania przynajmniej raz dziennie, po zużyciu połowy opakowania, nie widzę efektu. Ani jakiegoś oczyszczenia, ani wygładzenia, ani rozjaśnienia. Nic.
Może to wina mojej skóry, którą ciężko połaskotać kwasami. Nie wiem. Ale mam jeszcze pół słoiczka bezużytecznego, chociaż ładnie pachnącego żelu.

Używam tego produktu od: listopada 2015
Ilość zużytych opakowań: pół opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Fajny produkt

Bardzo lubię takie żelowe produkty. Bardzo zdarzyło mi się trafić na takiego zapychacza. Ten produkt zapragnęłam ponieważ chciałam mieć fajny lekki produkt o nieskomplikowanym składzie. Musze przyznać, że kiedy zauważyłam, że się wchłania i nie zostawia tłustego filmu zaczęłam go też stosować na dzień, choć zaleca się go na noc. Ma naprawdę fajną konsystencje, jest bardzo wydajny. Muszę przyznać, że zapach jego jest dziwny, nie drażniący, ale dziwaczny.

Produkt fajnie lekko nawilża mi skóre, nie wiem jak być się sprawdził na innych cerach. Moja jest tłusta i nie potrzebuje wiele.
To co polubiłam to piękne wyrównanie kolorytu i przebarwień. Ogólnie poprawił mi stan skóry, ale nie potrafię określić w jakim stopniu to jego zasługa, ponieważ do pielęgnacji włączyłam kilka innych produktów, które spotęgowały pozytywne efekty.
Niestety nie wiem dlaczego po miesiącu stosowania już przestały być tak zauważalne. Może się już skóra przyzwyczaiła, może poprostu ich już nie zauważam. W każdym razie jestem zadowolona z tego co zyskała już na tej współpracy, czyli:
- bardzo delikatne złuszczenie
- spłycenie porów
-wygładzenie faktury skóry
-rozjaśnienie i wyrównanie kolorytu
-ukojenie twarzy
-lekkie nawilżenie.
To są delikatne efekty jednak ja je zauważam i uważam, że to fajny krem uzupełniajcy do produktów, które stosuje. Cena nie jest wysoka, 40 zł za 100g produktu przy tej wydajności to nie jest dużo. Kupie go ponownie i nie bede żałować.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: pół jednego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Hit!

Mam problematyczną cerę trądzikową. Zaspokojenie moich potrzeb graniczy z cudem. Orientana jednak stanęła na wysokości zadania!

Krem ma żelowa konsystencję i ma lekką formułę. Ku mojemu zaskoczeniu porządnie nawilża i co najważniejsze nie natłuszcza skóry. Mam liczne przebarwienia po wypryskach. Po zastosowaniu maski na noc z rana widać już znaczne efekty. Co prawda pozostaje film na twarzy jednak nie jest on w żaden sposób uciążliwy. Jest bardzo wydajny. Zdecydowanie moje KWC!

Nie zauważyłam żadnych minusów. Na pewno to nie będzie ostatnie moje opakowanie.

Używam tego produktu od: Pół roku.
Ilość zużytych opakowań: w Trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

blisko ideału

Bardzo odpowiada mi ten kosmetyk. Głównie oczekiwałam
rozjaśnienia i je dostałam.Aplikuję wieczorem na serum bądź "gołą" skórę .Rano twarz wygląda po prostu ładnie.Skóra jest jasna, miękka, gładka.Maska nawilża i uspokaja po peelingu.
Stosuję ją nie tylko na twarz ale i szyję oraz dekolt.
Ponadto ma żelową konsystencję, która szczególnie przyjemna jest w lecie i dobry skład.
Szkoda ,że niełatwo ją dostać stacjonarnie.
Co do ceny , ta nie jest niska jednak maska jest wydajna ,a i opakowanie zacne.
Jest wielce prawdopodobne,ze będę do niej wracać.




Używam tego produktu od: około pół roku
Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Oczyszcza! Rozjaśnia!

Orientalna nie jest certyfikowana. Na opakowaniu maski znajduje się znaczek mówiąc o tym, że firma nie testuje produktów na zwierzętach. Miejscem produkcji kosmetyku był Tajwan. Data ważności – 12 miesięcy od otwarcia. Składniki aktywne: algi i ekstrakt z papai.

Działa jak peeling enzymatyczny i krem złuszczający w jednym: rozpuszcza martwe tkanki, złuszcza (ale nie wysusza!), oczyszcza i zwęża pory, wygładza i rozjaśnia. Widzę, że z każdym dniem twarz nabiera jednolitego i zdrowszego kolorytu. Pełni funkcję serum do rąk, bo moim życzeniem (poza cerą gładką jak wiadoma część niemowlaka) są również białe i delikatne dłonie. I tutaj też Orientana przyszła mi w sukurs (stosuję tak samo jak w przypadku twarzy: nakładam i idę spać).

Regularnie stosowana:
+ Rozjaśnia przebarwienia.
+ Wspomaga gojenie.
+ Wygładza fakturę twarzy.
+ Pozytywnie wpływa na stan ogólny cery.
+ Żelowa forma uspokaja naczynka i łagodzi zaczerwienienia.
+ Umożliwia kontrolowanie stopnia złuszczenia, można stosować maskę co kilka dni, można codziennie.
+ Zwęża i spłyca pory. Procentowo gdzieś tak o około 50%. Nie osiągnęłam takiego efektu z Effaclarem Duo i Effaclarem K marki La Roche – Posay.


Produkt nie ma nic wspólnego z kremem, a i nie wiele łączy go z maską. Na początku, kiedy zlustrowałam zawartość i wyeliminowałam opcję kremu, sądziłam że może będzie to taka maska peel-off – co to zasycha na twarzy i odłazi płatami. Ale nie, Orientalna się wchłania.
Na poziomie aplikacji odpowiada mi niemalże w 100%: Ma - jak już wspomniałam - żelową konsystencję, a nakładając ją czuję miłe chłodzenie. W moim przypadku całkowicie się wchłania (a zajmuje jej to 10-15 minut), no może nie do matowości ale po upływie rzeczonego czasu nie pozostaje po niej żadna tłustawa czy lepka warstewka. Zostawiam ją na noc. Rano twarz jest matowa i dopiero przy myciu czuję, że coś się zmywa.

Mam zastrzeżenia jedynie co do formy. Zakładając że przy takiej ilości produktu – 100 ml – rozprawienie się z maską-kremem zajmie mi pół roku, to czeka mnie jeszcze z dwustukrotne maczanie palca w żelu. Nie jest to nazbyt higieniczne - wolałabym opakowanie z pompką.
________________________

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rozświetlacz w żelu ;)

To już moje drugie opakowanie tej maski. Wcześniej miałam poprzednią wersję tego produktu i muszę zaznaczyć, że nie różnią się działaniem.
Zaznaczę też, że nie stosuje jej na całą noc tylko na parę godzin jako maseczkę.
Przede wszystkim rozświetla i to zauważalnie do tego stopnia, że gdy się skończyła to po jakimś czasie skóra znów zrobiła się szarawa, pozbawiona blasku.
Nie odnotowałam, aby miała wpływ na stan przebarwień czy zmian skórnych.

PLUSY:

+ Ciekawy skład. Bez zbędnej chemii.

+ Nie spowodowała wysypu na twarzy, ani innej części ciała, bo używam też do dekoltu i na plecy.
Nie uczuliła.

+ Zapach jest neutralny. Produkt nie jest perfumowany

+ Zauważalne efekty rozświetlenie skóry. Jest jaśniejsza i po prostu ładniej wygląda :)
Stała się też gładsza.


MINUSY:

- Dostępność

- Cena. Wcześniej za tą samą kwotę miałam maseczkę w opakowaniu 200 g :(

- Mało higieniczne opakowanie - słoik

Używam tego produktu od: ok 2 lat
Ilość zużytych opakowań: Dwa opakowania

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    211
    recenzji

    0
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    196
    recenzji

    2
    pochwał

    9,42

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    5,60

Zobacz cały ranking