18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

SVR, Ecran Mineral Teinte SPF 50 - wysoka ochrona (Krem tonujący z filtrami mineralnymi SPF 50 dla skóry normalnej i mieszanej)

SVR, Ecran Mineral Teinte SPF 50 - wysoka ochrona (Krem tonujący z filtrami mineralnymi SPF 50 dla skóry normalnej i mieszanej)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Marka
Pojemność 50 ml
Cena 70,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wyłącznie filtry mineralne, bez filtrów chemicznych. Bardzo wysoka ochrona przeciwsłoneczna przed UVB, UVA, IR, efekt kryjący. Zawiera też biflawonoid chroniący skórę przed działaniem wolnych rodników i uszkodzeniami wynikającymi ze stanu zapalnego wywołanego ekspozycją na promieniowanie UV.
Skóra normalna, mieszana, nie tolerująca filtrów chemicznych, z fotodermatozami,
z zaburzeniami pigmentacji. Nie powoduje powstawania zaskórników. Odporny na wodę i pot. Bez środków zapachowych. Zawiera salicylany.
Nakładać obficie na skórę, regularnie powtarzać aplikacje (co 2 godziny), zwłaszcza po kąpieli, aktywności fizycznej. Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało).

Cechy produktu

Opakowanie
w tubie
Konsystencja
krem
Filtry
SPF 30 - 50
Pojemność
50 - 100ml
Właściwości
koloryzujące, ochronne
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 12

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Pomyłka

Jak w tytule: pomyłka z mojej strony, że kupiłam i ze strony producenta, że wyprodukował kosmetyk o niewiadomym przeznaczeniu. Matujący filtr miejski pod makijaż? Nie, bo nie da się na niego nic więcej nałożyć. Podkład z wysokim filtrem? Nie, bo wygląda jak szpachla, podkreśla każdą suchą skórkę i pory, waży się, klei i jest nietrwały (spływa z twarzy pod wpływem potu). Filtr na plażę? Nie, bo zmywa się w ekspresowym tempie (gdzie ta wodoodporność?) i brudzi wszystko dookoła. Plus za odcień, dość neutralny, ciasteczkowy (chyba musieli go zmienić, bo we wcześniejszych recenzjach widzę odcień różowy, chociaż rzeczywiście ma raczej podton różowy niż żółty), ale do bardzo jasnej cery jest trochę za ciemny. Żeby był efekt ochrony przeciwsłonecznej, trzeba go nałożyć dużo na raz. Filtr jest gęsty, czuć go na twarzy przez cały czas i nie można się doczekać, żeby go zmyć, do tego zapycha (pomimo stosowania kwasów na noc). Jedyny plus, że nie ma zapachu i rzeczywiście jest mocno kryjący, tak samo jak cement, ale raczej nie chcemy go mieć na twarzy. Do tego drogi, jak za taką jakość.
Dla jasności, jeśli nałożymy go w niewielkiej, nieprzepisowej ilości, to wygląda bardzo ładnie, wtapia się w skórę, kryje i daje efekt dewy. Tylko wtedy gdzie ta wysoka ochrona? Może przyda się do wrażliwej cery, bo nie uczula, dla osoby która nie może używać filtrów chemicznych albo która generalnie unika słońca i nie musi nakładać przepisowej ilości filtra?

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry i skuteczny

Bardzo dobry produkt, ale trzeba się z nim oswoić. Jest idealny do skóry wrażliwej, wyraźnie i efektywnie chroni przed słońcem, nawet bardzo mocnym.
Zalety:
+ skuteczność
+ kolor jasny lekko wpada w róż, ale to łatwo skorygować przypruszając lekko pudrem sypkim
+ trwały (wytrzymuje kilkanaście godzin)
+dobre krycie
+ nie zapycha

wady:
- może wydawać się ciężki, choć nie zapycha


Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 3 całe opakowania

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry, lecz nie idealny

Krem jest gęsty. Kryje dobrze, jak podkład. Początkowo po nałożeniu bieli skórę, z czasem, po wchłonięciu wygląda naturalnie. Odcień jest dość jasny (choć dla totalnych bladziochów może być za ciemny) i w tonacji różowej, co w przypadku mojej cery jest minusem. Po nałożeniu nie powoduje świecenia, pozostawia ładny, naturalny blask. Jest wyczuwalny na skórze i w niewielkim stopniu się klei.

Używam tego produktu od: Roku
Ilość zużytych opakowań: 1 tubka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mieszane uczucia :|

Bez zbędnego opisywania. Konkrety.

PLUSY (+)

+ chroni przed słońcem (choć nigdy specjalnie się nie opalam - unikam słońca jak ognia)

+ ładnie zakrywa różnego rodzaju przebarwienia choć NIE w 100%


MINUSY (-)

- ZAPYCHA !!

- kolor jest nieodpowiedni jak dla mnie jest ZA CIEMNY - choć bardzo jasna nie jestem, nie należę do osób aż białych i jest w odcieniu RÓŻOWAWYM, ogólnie odcina się od szyi

- świeci się niesamowicie (jedynie ratuje go skrobia ziemniaczana ;p )

- szczypie mnie z niewiadomych przyczyn w usta :| choć od razu go zmywam i tak czuję dyskomfort

- wchodzi w zmarszczki/załamania skóry

- wysusza skórę choć mam tłustą

Ogólnie mam mieszane uczucia co do niego. Ciężki zawodnik. Stosowałam jego starą wersję i w sumie było to samo.

Używam tego produktu od: od ok 3-4 lat z dłuższymi przerwami
Ilość zużytych opakowań: 3-4

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jak krem BB

do filtrów podchodziłam dość sceptycznie
moja alergiczna skóra raczej filtów chemicznych nie toleruje dlatego też szukałam dobrego filtra mineralnego
jak się o nim dowiedziałam musiałam go zakupić
dodatkowo jest barwiony co pomyslałam oszczędzi mi czasu przy porannym makijazu - barwiący filtr na twarz i makijaż gotowy
jako filtr sprawdza się idealnie
jako podkład już nie koniecznie ze względu na kolor
kolor wpada w róż, co nie cieszy mnie za bardzo ponieważ są takie dni kiedy wygląda na mojej cerze idealnej a czasami jest tragedia
nakładam na niego wówczas podkład mineralny i jakoś ten duet daje radę

w 100% chroni skórę przed słońcem
używałam go będąc nad morzem i nie opaliłam twarzy ani deczko
także ochronę daje znakomitą
tak, świeci się po nim twarz dlatego też trzeba go przypudrować
nie podraznia
może lekko zapychać ale tego na 100% nie jestem pewna ponieważ moja skóra jest dość problematyczna i zapycha ja praktycznie wszystko nawet to co zjem :(
podsumowując:
ochrona przeciwzłoneczna zapewniona w 100%
gdyby nie ten różowy kolor byłby to mój idealny podkład
świeci się także fanki matu nie będą zadowolone
dobrze się rozprowadza
nie ściera sie w ciągu dnia
nie waży
od rana do wieczora jest praktycznie w stanie nie naruszonym
jak na filtr to zapewnia nawet dobre krycie
nie tworzy smug
pięknie wyrównuje koloryt skóry
polubiłam się z tym filtrem i na pewno kupię go ponownie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Może być

Gdy znalazłam ten kosmetyk uznałam, że jest to strzał w 10, gdyż krem stanowi jednocześnie ochronę słoneczną, podkład i jest mineralny. Lubię go używać, choć nakłada się niełatwo, ale nie powoduje u mnie wysypu, czego bałam się nabardziej, za to daję 4 gwiazdki. Nie mam uczucia ciężaru na twarzy i generalnie jestem zadowolona. Odjęłam gwiazdkę za to, iż producent zapewnia iż konstystencja jest \'\'kremem o naturalnym odcieniu skóry\'\'. No i tutaj ciężko mi było się domyślić czym jest ten naturalny odcień. Widziałam, że inne wizażanki żalą się, że kremy pokroju tego \'\'bielą twarz\'\'. Liczyłam na coś podobnego, chociaż inni traktują to za wadę. Mam bardzo jasną skórę i muszę chronić ją przed słońcem cały rok, inaczej jestem cała czerwona, a ten krem niestety jest trochę dla mnie za ciemny, ale tragedii nie ma. Cena też jest dość wysoka, ale mimo wszystko kupię go ponownie, gdyż nie znalazłam do tej pory niczego lepszego.

Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 całe opakowanie

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dlaczego?

Byłam wielką fanką poprzedniej wersji Ecran Teint. Był to mój niezaprzeczalny KWC. Z radością kupiłam kolejny w nowym opakowaniu(!). A potem okazało się, że w nowym opakowaniu jest nowa zawartość. I mimo najszczerszych chęci, bardzo się rozczarowalam.

Główną różnicą jest cement w składzie ;) Poprzednia wersja w każdej ilości wtapiała się w skórę i czyniła ją nieskazitelną. Obecna tworzy potworną maskę. Żaden kryjący podkład nie jest tak ciężki jak ten filtr. Podkreśla każdą suchą skórkę, tworzy zmarszczki. Kilka osób spytało mnie co mi się stało. Nie powoduje błyszczenia, ale sprawia, że wygląda się blado i jak gliniany garnek. Konsystencja jest tak gęsta i toporna, że ciężko jest rozprowacić małą ilość. Mała ilość po prostu zostaje w miejscu.

Drugim wielkim minusem jest pogarszanie cery. Wysyp gwarantowany. Poprzednia wersja nigdy tego nie powodowała. Poza tym cały czas czuć coś na twarzy. A po paru godzinach lepiej nie patrzeć w lustro dla własnego zdrowia psychicznego.

Przy tych wadach, zalety takie jak dobry skład, doskonała ochrona przeciwsłoczena czy uniwersalność tego kosmetyku, są po prostu bez znaczenia. Wydałam niemałe pieniądze na coś bezużytecznego. Może na plażę się przyda. A ja idę szukać w koszu na śmieci poprzedniej wersji, może coś jeszcze wycisnę ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ideał

W tym roku na cieplejsze miesiące postanowiłam kupić ekran barwiący. Zazwyczaj używałam najpierw kremu nawilżającego, następnie filtra a na końcu podkład. Jednak w zeszłym roku moja cera reagowała bardzo źle na filtry chemiczne - to po pierwsze a po drugie, mimo iż wszystkie używane przeze mnie kosmetyki były dość lekkie, cera dusiła się pod kilkoma warstwami kosmetyków. Ekran mineralny SVR chodził za mną już od stycznia. W końcu w połowie marca kupiłam go na promocji w SuperPharm za niecałe 50zł. A zatem wydatek nie jest jakiś wielki, patrząc na wydajność i przede wszystkim jakoś, produktu. Ale co do działania:
+ odkąd używam ekranu, nie mam na twarzy nowych przebarwień
+nie zapycha
+ bardzo dobrze chroni przed słońcem, posiada szerokie spektrum działania
+mimo iż jego konsystencja na początku wydała mi się bardzo ciężka, nie powoduje on powstawania wyprysków, ani nie obciąża buzi
+ trwały, utrzymuje się spokojnie cały dzień z jedną poprawką pudrem
+ bardzo wygodne opakowanie - tubka
+ nie tłuści cery, nie świeci się ona niemiłosiernie

Widzę jednak również jeden minus, ponieważ po około 9 h od nałożenia go na twarz, gdy zmywam moje pory wyglądają jak lekkie wulkany tj. nie są zapchane, bo nie powstają zaskórniki ani nic takiego. Co dziwne po 6-7 h w ogóle tego nie ma. Dopiero po całym długim dniu faktycznie pory wyglądają jakoś dziwnie. Za to odejmuję pół gwiazdki. No cóż nie można mieć wszystkiego.
Moim zdaniem ten ekran to idealne połączenie filtra z kryciem, w przypadku tego ekranu krycie jest na prawdę bardzo mocne. Dla mnie za mocne, ale jest to kwestia odpowiedniej aplikacji. Wiadomo również że filtry mineralne, przez to, że działają inaczej niż te chemiczne, należy nakładać w sporej ilości.

Co do koloru to mi akurat pasuje. Mógłby być ciutkę jaśniejszy, ale i tak jest nieźle. Nie odcina się, ani nie brązowieje po całym dniu.

Myślę, że zużyję obecne opakowanie do końca. Potem spróbuje jeszcze Rosaliaca spf 30 i zadecyduje, którego używać.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kocham

Kremu tego używałam non-stop przez kilka lat, potem produkt zniknął z rynku (nie mogłam znaleźć godnego zastępcy) a ostatnio powrócił na rynek, ku mojej uciesze.
Kocham ten produkt miłością odwzajemnioną.
Po pierwsze mam skórę skłonną do przebarwień i zprzebarowniami, więc ochronę przed słońcem stosuję cały rok, a krem ten zastępuje mi podkład. Przed okryciem tego cudownego produktu musiałam kłaść na twarz najpierw krem nawilżający, potem krem z UV, a na koniec podkład, powodowało to grubą maskę na twarzy, a teraz kłade svr i prysypuje się lekko puderkiem mineralnym, co powoduje że moja cera wygląda naturanie.
Używam odcień jasny i bardzo mi on pasuje kolorystycznie. Może faktycznie trochę przechodzi w róż, ale ja na to kładę puder sypki biały i neutralizuje ten różyk.
Konsystencja też jest świetna nie za rzadka i nie za gęsta, a przede wszytkim nie tłuści twarzy tak jak inne kremy z filtrem, nie spływa z twarzy przy upale. Oczywiście trzeba kłaść go z umiarem i uważać, aby nie przesadzić z ilością, bo będzie efekt maski. Jak już wcześniej pisałam przetestowałam wszystkie inne produkty tego typu na rynku i niestety żaden nie przypasował mi tak jak ten. Minusów się nie dopatrzyłam, no dobra mógłby być troszkę tańszy, bo na tle konurencji jest jednym z droższych i za to odejme mu pół gwiazdki, a co ..

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mój filtrowy ideał!

Filtromaniaczką jestem od kilku lat. Przetestowałam już wiele różnych kremów i emulsji z SPF 50, jednak po tylu zużytych kosmetykach w końcu znalazłam filtr, w którym nie widzę żadnych wad :-)

Od dawna poszukiwałam czegoś, co łączy w sobie cechy ochrony przed UV i jednocześnie będzie mogło służyć za podkład. W dodatku moja cera z czasem zaczęła się buntować przeciwko filtrom chemicznym, co objawiało się wypryskami i zapchanymi porami. Dlatego też postanowiłam poszukać czegoś z filtrami mineralnymi i tak oto natrafiłam na to cudeńko od SVR :-) Zużyłam już 2 tubki, trzecia czeka w kolejce i na pewno będą następne. Miałam ten krem też w starej wersji w innej tubce, ale po zmianie szaty graficznej chyba nic złego nie pokombinowali w składzie, a może nawet go ulepszyli, bo teraz jestem jeszcze bardziej z niego zadowolona :ehem:

Kosmetyk ma postać gęstego kremu, trochę momentami może się wydawać zbyt gęsty i ciężko rozprowadzający się, jednak po pewnym czasie dochodzi się do wprawy w nakładaniu. Krem ma dość jasny kolor, jak na moje oko beżowy, lekko wpadający w różowe tony. Może mógłby być ciut jaśniejszy, jednak na mojej twarzy stapia się niemal idealnie i nie odznacza się. Daje się łatwo zmatowić i nawet po całym dniu w pracy, gdy spojrzę w lustro nic się nie wałkuje, kolor nie znika ani nie wychodzą plamy jeśli gdzieś przypadkiem odrobina się zetrze ;)
Służył mi dobrze latem przy dużych upałach, służy też zimą przy mrozie chroniąc moją twarz od trudnych warunków atmosferycznych ;)

Dzięki temu kremowi zauważyłam też poprawę stanu cery - nie zapycha mnie, nie powoduje powstawania gul itp. ;) Używałam go nawet, gdy walczyłam z trądzikiem różowatym i nie spowodował zwiększenia problemu, a wręcz przeciwnie - dobrze maskował trądzikowe plamy.

Z czystym sumieniem mogę polecić ten filtr i wiem, że póki co nie zamierzam szukać innego :D

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 2 tubki, trzecia czeka w kolejce ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Dobry krem

Krem ma swoje wady i zalety, ale uważam, że zalet jest więcej.
+ dobra ochrona przeciwsłoneczna
+ filtry mineralne, czyli bezpieczniejsze dla skóry
+ kryjąca konsystencja - można zrezygnować z podkładu
+ duża wydajność
+ dobry pod oczy jako korektor
Wady takie jak:
- trochę zbyt jasny kolor (zależy od karnacji)
- gęsta konsystencja, którą ciężko dobrze rozsmarować
- silikony w składzie - da się przeżyć.
Mimo wszystko jest to jeden z najlepszych kremów z filtrem do twarzy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

(TEORETYCZNIE) ŚWIETNY...

Krem ma 4 wielkie, niezaprzeczalne zalety:
1. Całkowicie chroni przed słońcem, tzn. zero przypieczenia czy opalenizny.
2. Filtry stuprocentowo mineralne więc hulaj dusza z makijażem.
3. Brak dodanego składnika Parfum.
4. Nie matuje oczywiście, ale w porównaniu z wieloma innymi filtrami, daje wrażenie czegoś jakby pudrowego, korzystnego dla cery tłustej.

Ma jednocześnie 3 cechy, które BARDZO utrudniają używanie go:
1. Minerały + obecność pigmentu = ciężka pudrowo-betonowa maska na twarzy.
3. Rozbiela twarz, wprawdzie bielą nie śnieżną, tylko łososiową, ale rozbiela.
4. Kolor jest chłodny w kierunku brudnego różu - optycznie dodaje 10-15 lat.
Więc nie tyle można, co wręcz TRZEBA czymś to przyciemnić, skorygować, ożywić.
Możliwość makijażu staje się więc koniecznością - a to już spora różnica.

Czy jest wydajny?
Moim zdaniem nie istnieje takie pojęcie jak wydajność filtrów.
Zazwyczaj deklarowaną przez producenta ochronę można osiągnąć aplikując co najmniej 1.5 ml na twarz - dzielimy więc pojemność tubki 50 ml przez 1.5 co daje wynik ok.33, czyli że krem wystarcza na 33 aplikacje.
Jeśli wystarcza nam na więcej, to nie dlatego, że jest wydajny, tylko dlatego, że aplikujemy mniejszą ilość, czyli zabezpieczamy skórę nie faktorem 50+ tylko niższym lub dużo niższym.

Mam dość ciemną tłustą cerę, niewrażliwą na przypieczenia (ale od słońca robią mi się krosty i przebarwienia).
Ten filtr bezwarunkowo muszę przyciemniać pudrem brązującym, żeby wyrównać do koloru reszty części ciała, choćby szyi.
Nie znoszę całego tego procederu.
Co gorsza, krem, w połączeniu z jakimkolwiek makijażem (puder brązujący czy rozświetlający) daje istny beton na twarzy, tynkową strukturę skóry.
Dla mnie - KOSZMAR wizualny.
Używam więc bardzo małej ilości tego kremu, bo inaczej się po prostu nie da. Wiem oczywiście, że wtedy to już nie jest ochrona 50, tylko np. 10 albo i mniej, ale w Polsce tyle mi w zupełności wystarcza.
Ostatnio daję mojemu organizmowi możliwość swobodnego wytworzenia witaminy D zamiast ciągle katować się ohydnymi filtrami ;)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    274
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    160
    pochwał

    7,41

  3. 3

    4
    produktów

    18
    recenzji

    175
    pochwał

    6,64

Zobacz cały ranking