Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Sisley, Phyto Teint Eclat, Fluid foundation oil free-long lasting (Beztłuszczowy podkład długotrwały)

Sisley, Phyto Teint Eclat, Fluid foundation oil free-long lasting (Beztłuszczowy podkład długotrwały)

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 339,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Beztłuszczowy, matujący podkład. O przedłużonej trwałości, z wyciągami roślinnymi z gardenii i lipy. Rozświetlający, doskonale kryjący, dający naturalne wykończenie.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 60

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Gdyby tylko był bardziej trwały...

Mam bardzo mieszane uczucia dla tego produktu. Ma wiele plusów- jest lekki (więc raczej na wiosnę-lato-wczesną jesień), krycie jest średnie, więc raczej to produkt dla takich jak ja, które nie mają wiele do ukrycia. Konsystencja wodnista, ale nie tak, zeby kapało, więc i pędzel i beauty blender spokojnie da radę działać. Zapach wspaniały. Współdziała ze wszystkimi kremami i bazami, nie tworzy efektu maski, nie włazi w pory, nie podkreśla linii mimicznych. Idealnie stapia się ze skórą. Naprawdę tworzy efekt second skin. Z tego punktu widzenia- ideał.

Niestety- jest jeden minus, który dyskwalifikuje ten fluid. W ciągu dnia- znika. Nie, nie migruje, nie warzy się i nie zbiera brzydko. On znika. Przy demakijażu na płatku mam ślady różu ale nie mam śladów fluidu, mimo że makijaż "kończę" lekkim utrwaleniem meteorytami lub pudrem z Hourglass. Nie majstruję też dłońmi przy twarzy. Quo vadis, Sisley Phyto?

Efekt ogólny opisałabym jako przygodny flirt. No cudny ale trwa krótko i znika bez konsekwencji. A nie radzę nakładania większej porcji fluidu niż zwyczajowa bo tu już może być na twarzy widoczny.

Cena- jak na Sisley przystało. I chętnie dałabym te pieniądze, gdyby był bardziej trwały. Niestety, nie kupię więcej.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

zawiedziona

Na całe szczęście podkład kupiłam na jednym z portali za 1/4 ceny bo niestety u mnie się nie sprawdził :( Mam odcień 01
Na plusy mogę zaliczyć to, że podkład bardzo ładnie rozprowadza się na twarzy, nie tworzy efektu maski, daje delikatne krycie, ma ładny zapach. Nie kryje przebarwień, naczynek, wyprysków. Raczej lepszy na lato niż na zimę.
Niestety jednym wielkim minusem jest to, że mimo iż z założenia ma być jest oil-free twarz świeci mi się jak szalona, nie pomaga nawet puder Kryolan :(

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: jedna próbka

Polecam ten produkt wszystkim, którzy szukają naturalnie wyglądającego pełnego krycia bez efektu mas

To jest podkład którego szukałam od zawsze. Ponieważ mam łojotokowe zapalenie skóry, teraz w stanie głębokiego uśpienia, to nie chciałam kupować w ciemno podkładu- zaczęłam od poszukiwań na "wizaz.pl". Ktoś polecił Double Wear i właśnie Sisley\'a. Cena mnie przeraziła, jednakże postanowiłam, że zainwestuję w dobry podkład dla dobra mojej cery. Poprosiłam o próbki w Sephorze. Jak tylko nałożyłam Sisley w kolorze Ivory to byłam już prawie pewna, że to TEN JEDYNY.

Jest wiele niskich ocen dla tego produktu dlatego też, w jego obronie (i innych kosmetyków oil free) napiszę kilka zdań przed plusami i minusami. Nasza cera, a szczególnie moja przy ŁZS, produkuje duże ilości sebum przez to jest efekt "błyszczenia". Ona świeci i będzie świecić. Nie ma takiego kosmetyku, który bez poprawek da nam super mat na cały dzień. Osobiście jestem wręcz przeciwniczką "poprawek" czy "dokładania" produktu- cera jest po prostu brudna przez te wszystkie spaliny i inne brudy, które unoszą się w powietrzu.
Gdy moja cera jest bardzo sucha i potrzebuje nawodnienia to nakładam jakiś krem typu aqua, a następnie CZEKAM aż się wchłonie. Nie nakładam kremu z tłustym filtrem, jaki ma sens nakładania podkładu oil free skoro wcześniej na twarz nałożyliśmy krem gdzie połowa składu to oleje. Po kilku minutach nakładam podkład.
Nie wiem jak wygląda na i pod oczami- do tego miejsca używam korektora smashbox.

PLUSY
+Dla niektórych to minus ale dla mnie zapach jest cudowny, zdecydowanie na plus!
+Pięknie się rozprowadza, zarówno palcami jak i pędzelkiem. W przypadku jakiś pryszczy, krostek czy innych niedoskonałości po wyschnięciu delikatnie wklepuję dodatkową warstwę.
+Efekt naturalnej, pięknej, zdrowo wyglądającej skóry z efektem naturalnego "blasku"
(zawsze ok 5 min po nałożeniu podkładu, "utrwalam go" pudrem bourjois detox)
+Nie zapycha porów- a mam bardzo podatną na to skórę
+Twarz przez cały dzień oddycha, krem do cery trądzikowej pod podkładem cały czas sobie pracuje, leczy skórę twarzy. Sam podkład również wycisza skórę twarzy.
+Nie wysusza skóry jak np. clinique

MINUSY
- CENA, mogłaby być niższa :(
Nie jest to minus (czy bardziej rutyna nakładania wszelkich podkładów) ale jest to bardziej do tej kolumny niż do plusów: zrobienie samej bazy makijażu, czyli nałożenie kremu, podkładu i przypudrowanie, trochę jednak trwa. Wiem, że z clinique trwa to szybciej ale efekt Sisley jest niezastąpiony!



Używam tego produktu od: od jakiegoś roku. Gdy idę na siłownię, spacer z przyjaciółką, na zwykły obiad do rodziny to nakładam inny podkład.
Ilość zużytych opakowań: e (zostało mi jeszcze na jakieś 4 makijaże) i wybieram się po nowe!

Kontigo - Karolina Pisarek - sklep

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

nie wart swojej ceny!

podklad polecila mi kolezanka z salonu kosmetycznego!

mial byc niby oil free a po nalozeniu moja twarz byla tlusta a po kilku godzinach swiecila sie i wszystko splywalo! dodam ze mam cere mieszana !!
ponadto okropnie podkresla suche skorki i absolutnie nie kryje pryszczy!!!!!!
trwalosc jest beznadziejna i nie moglam doczekac sie jak skoncze sloiczek!
zaplacilam za niego 210zl bo dostalam rabat,ale byly to pieniadze wydane w bloto

podobal mi sie tylko jego zapach .

Używam tego produktu od: 5 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 30ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zbyt ciężki...

Podkład jest bardzo kremowy, ładnie pachnie, dość dobrze kryje ale niestety po ok 2godz moja skóra zaczyna się bardzo błyszczeć i podkład ciut zbiera się, no cóż nie w zmarszczkach, tylko na policzkach i nosie. Przypuszczam, że gdybym miała zmarszczki, to podkreślił by je wszystkie.Zaskoczyło mnie jednak iz bardzo łatwo się rozprowadza, bez smug, kryje jedną warstwą moje przebarwienia ale chciałabym aby taki efekt utrzymywał się, a on pojawia się tylko na trochę.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

życie to nie karnawał

Maska jakiej dawno nie stosowałam, biorąc pod uwagę wielką konkurencję kosmetyczną ten produkt jest aboslutnie zastąpiony. Nie ma nic gorszego niż twarz pokryta widoczna maską, podkreśla pory, uwidacznia zmarszczki, stosowałam odcień 2+ sand, to odcień różowy za ciemny to mojej karnacji aktualnie naturalnej.Po nałożeniu na twarz miałam ochotę zmyć natychmiast, wstydziłam się wyjść z domu, z racji tego że nie miałam czasu to przeżyłam ten dzień w towarzystwie brązera, i daję 1 gwiazdkę tylko dlatego że jest odporny i nie znika z twarzy przez cały dzień

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: próbka z sephory

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Moja buźka go lubi :)

Do zakupu pierwszej buteleczki tego podkładu namówiła mnie ciotka mojego M,bo ona uważa go ósmy cud świata :)

Skusiłam sięi powiem szczerze,że nie żałuję:

-podkład ten bardzo dobrze kryje to,co chcę ukryć przed całym światem ;) ale nie jest to aż tak mocny efekt kryjący,by poradzić sobie z poważniejszymi mankamentami cery,dlatego w gorsze dni korektor jest,niestety,nieodzowny ale za to w lepsze dni podkład sam wystarcza mi w 100%

-ma bardzo przyjemną konsystencję-taką kremową,aż miło go nakładać na twarz ;)

-ładnie stapia się z kolorem skóry,nie ma mowy o jakiś plamach,nierównościach itp.

-u mnie długo się utrzymuje,za co bardzo go cenię,bo nie wszystkie podkłady tak mają,nawet te z górnej półki potrafią zniknąć jak Szpieg z Krainy Deszczowców-w mgnieniu oka ;)

-niestety po dłuższym stosowaniu zauważyłam,że bardzo wysusza,dlatego nie ma mowy o kiepskim kremie nawilżającym-musicie zaopatrzyć się w naprawdę porządny nawilżacz jeśli chciecie zaprzyjaźnić się z tym podkładem na dłużej!

Cena jest kwestią bardzo osobistą-wiadomo,ten podkład do tanich nie należy.Dlatego rozumiem wątpliwości osób,które zastanawiają się czy jednorazowo wydać tyle kasy na Sisley\'a.Ja nie żałuję,że go kupiłam.Moja buźka bardzo go lubi i jeśli mam przypływ gotówki to nie odmawiam sobie tej przyjemności i lecę po ten podkład do Sephory kiedy zauważam,że poprzedni już jest na wykończeniu ;)

Opinie jak zauważycie są bardzo zróżnicowane,wiadomo-każdy ocenia subiektywnie.Dlatego radzę go najpierw przetstować,jeśli macie taką możliwość.Warto popytać.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Dobry, ale nie idealny

Szukam wciąż podkładu podobnego do Double Wear, ale jednak lżejszego. I chyba jest to krucjata z góry skazana na porażkę.
Podkład Sisleya jest średnio kryjący - wszelkie rozszerzone naczynka, zaczerwienienia musimy ukryć dobrym korektorem. Dlatego też nie polecam go osobom z cerą naczynkową czy z problemami trądzikowymi.
Stosowany razem z korektorem sprawdza się nieźle, ale nie jest moim zdaniem wart swojej ceny.
MINUSY:
- trwałość mierna jak na produkt typu long wear
- krycie bardzo srednie
- mam wrażenie, ze wzmaga przetłuszczanie cery w strefie T
PLUSY:
- ładne kolory (ja mam soft beige)
- delikatna konsystencja, nie ma problemu z rozprowadzeniem go na twarzy
- jak dla mnie - ładny zapach

Podsumowując - dobry podkład dla cery normalnej, gładkiej, nieprzetłuszczającej się i bez widocznych naczynek. Tylko po co takiej cerze podkład?:)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Podkład na Halloween, innej stylizacji już nie trzeba:/

Poszukiwałam dobrego podkładu na zimę, miła pani w D. zaoferowała mi kilka próbek, m.in. tego podkładu.
Wiedziałam, że nie jest on dedykowany suchej skórze, więc użyłam pod niego Toleriane Riche, tak jakby to już była zima;).

+ bardzo ładnie się rozprowadzał i krył

i ... na tym koniec:/

Po kilku godzinach zobaczyłam się w lustrze. Twarz cała w mikropłatkach łuszczącego się naskórka, w tych samych miejscach świecąca. Naskórek pomarszczony jakby ktoś wyssał wilgoć z twarzy. Po prostu zombie.

Nie wiem, co by było jakbym w tym makijażu przebywała 8-10 godzin w klimatyzacji, co zwykle jest u mnie normą. I chyba nie chcę tego wiedzieć.

Cena z kosmosu.

Podsumowując - gorszego bubla to ja jeszcze na twarzy nie miałam.

Używam tego produktu od: 2 tygodnie temu mniej więcej
Ilość zużytych opakowań: próbka z Douglasa

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niby ok, ale zmieniam

W porównaniu z Diorskinem, którego używałam wcześniej, brzydziej opakowany. Dozownik zawsze upaćkany... W nakładaniu mało przyjemny. Na twarzy trwały i w sumie nie mam się do czego przyczepić. Ale jakoś w miarę używania odpowiadał mi coraz mniej.

Zimą zużyję resztę buteleczki i z ulgą wybiorę się po nowy - już inny - podkład ;)

Używam tego produktu od: dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Całkiem dobry

Jestem osobą bardzo wybredną jeśli chodzi o podkłady. Próbkę tego podkładu dostałam podczas zakupów w Douglasie, była to dość sporo próbka 5ml, dzięki czemu mogłam sobie wyrobić opinię o tym podkładzie.

Nigdy nie byłam pozytywnie nastawiona do marki Sisley, ponieważ kiedyś zawiodłam się na ich kremie pod oczy.

Dostałam odcień 2+ myślałam że będzie za jasny, ale ostatecznie wyprobowałam, okazało się że kolor super pasuje do mojej średniej karnacji, stapia się idealnie ze skórą.

Cera wygląda na promienną, ale jednocześnie matową, nie są podkreślone suche skórki, skóra ma jednolity kolor.

Podkład jednak na nakładałam na bazę Shiseido, zresztą jak każdy inny też, dlatego w moim przypadku twarz była idealna cały dzień, jedynie drobne przypudrowanie noska.

Podkład nie jest podkładem kryjącym, tylko takim którego zadaniem jest ujednolicenie cery.

Ja nie mam problemowej skóry, dlatego mi się spodobał, chociaż i tak bardziej wolę Teint Miracle Lancome, pewnie dlatego że ładniej pachnie, chociaż Phyto Teint Eclat, źle nie pachnie, jednak mi nie przypadł ten zapach do gustu.

Podkład nie jest super drogi, jest wydajny, 5ml miałam na chyba na ponad 2tyg, do tego efekt jest ładny.

Dlatego polecam.


Używam tego produktu od: lutego 2011
Ilość zużytych opakowań: próbki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry podkład!

Witam,
Ja używam Sisley PTE od zeszłego roku. Na wakacje kupiłam kolor nr 5, opalam się na brąz więc kolor był super, naturalny twarz wyglądała bosko, nie odznaczała się. Mam skórę mieszaną, tłustą i podkład nie przetłuszczal mi bardziej skóry twarzy, powodem przetluszczania się mojej cery była jej zła pielęgnacja no i efekt nadmiernego opalania się. Odstawiałam nr 5 na bok po lecie, był za ciemny. Stosowałam inne podklady np. firmy Kaneboo albo Lirac ale każdy z nich byl dla mnie zbyt ciężki pudrowy. Teraz znów wróciłam do Sisleya, początkowo kupilam kolor nr 3+ to był błąd. Bardzo się rozczarowałam, dziwne plamy na twarzy, sztuczny odcień, pomarańczowy, byłam zdziwiona bo kilka mięsięcy wcześniej byłam mega zadowolona z tego podkładu. Naszczęście wymienilam kolor na 2+ . NAJWAŻNIEJSZY JEST ODPOWIEDNIO DOBRANY KOLOR! Teraz moja twarz wygląda ekstra, bez efektu maski, moge nałożyć go więcej i wyglądam naturalnie. Do pielęgnacji twarzy urzywam 3 kroków clinique 3, dbam o to aby cerę zmatowić już przed nałożeniem podkładu, mimo tlustej cery Sisley nie blyszczy mi się na twarzy, uważam że jest idealny do cery mieszanej, świetnie stapia się ze skórą nie tworzy maski, najlepiej nakłada się go pędzelkiem z włosia syntetycznego, partiami dokładnie, później lekko przypudrować pudrem sypkim i już.

Najpiekniejszym elementem makijażu jest nasza cera, zadbana skóra na twarzy plus dobry podkład daje najlepszy efekt.

Co do ciemnienia podkładu, to wszystko zależy jak dobieramy odcień wiadomo że po nałożeniu trzeba odczekać kilka minutek aż podkład się wchłonie i wypróbować tyle odcieni ile się da, później wybrać najlepszy. Ja wybrałam 3+ i okazał się straszny za ciemny, później 3 również była za ciemna początkowo myślałam że 2+ jest dla mnie zupełnie za jasne, okazało się że jest idealne, w sumie i tak nie jest wcale jasny jak początkowo sądziłam.

Używałam tego podkładu latem i zimą. Latem sprawdza się świetnie, zimą również. Jeżeli chodzi o ten podkład jest cudowny tylko wtedy gdy jest dobrze dobrany odcień w innym przypadku to będzie koszmar na naszej twarzy:) I nie warto sugerować się naszymi wyobrażeniami na temat kolorów i wypróbowaniem 1 próbki ja miałam 4 odcienie zanim stwierdziłam że 2+ jest idealne dla mnie, gdzie początkowo wydawało mi się, że to nie mój odcień, że jest zbyt jasny.

Moja cera wygląda ładnie, to co powiedział mi mój chłopak że " nie mam tapety na buzi" :) wyglądam naturalnie. Sislej nie maskuje czerwonych krost na buzi jest za lekki do takich zadań:) od tego są korektory. A tak w ogóle od tego ( żeby pryszczy nie było) są dobrze dobrane kosmetyki pielęgnacyjne+ ten podkład i buzia wygląda bosko:) Podkład jest mega trwały, nie ściera się i nie spływa, dobry do cery mieszanej, ale zadbanej, zmatowieonej inaczej podkreśli tłuszcz na twarzy, suche skórki i zapchane pory- tak było w moim przypadku po lecie:)kiedy nadmiar słońca sprawił że moja cera " zwariowała":)
NIE MASKUJE NIEDOSKONAŁOŚCI TYLKO WYRÓWNUJE KOLORYT I PODKREŚLA PIĘKNO NASZEJ CERY:)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    94
    produktów

    161
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,39

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    7,98

Zobacz cały ranking