Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bioxsine, Anti - Hair Loss Herbal Formula (Ampułki przeciw wypadaniu włosów)

Bioxsine, Anti - Hair Loss Herbal Formula (Ampułki przeciw wypadaniu włosów)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 24 szt
Cena 199,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Ziołowy kompleks wzmacniający włosy.
Bioxsine to specjalistyczny kompleks ziołowy, stworzony z myślą o osobach zmagających się z problemem utraty włosów oraz dla osób pragnących pobudzić wzrost mocniejszych i bardziej sprężystych włosów.
Widoczne rezultaty - potwierdzone badaniami klinicznymi - uzyskujemy dzięki zawartej w szamponie formule Biocomplex B11 - unikalnej ziołowej mieszance modyfikowanej w laboratoriach B'iota. Zawiera ona tak cenne dla naszej skóry substancje jak: cynk, magnez, potas, wapń, żelazo, flawonoidy, kwas linolowy, kwas oleinowy, beta - sytosterol, witaminy: A, B1, B5 i B9. Stosowanie ampułek Bioxsine wzmacnia aktywne mieszki włosów, odżywia skórę głowy i włosy, nadając im zdrowy wygląd, połysk i witalność. Kuracja pomaga w przypadku nadmiernej utraty włosów oraz wspomaga poprawę ich stanu, dla lepszych efektów należy stosować ją równolegle z szamponem z tej samej serii.
Do nabycia w aptekach. Opakowanie zawiera 24 ampułki po 6 ml.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 22

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mistrzostwo!

Zacznę od tego, że moje włosy wypadały garściami... dosłownie. Dwie dłonie przy czesaniu, nie wspomnę już o zatkanym odpływie prysznicowym i ilości włosów znalezionych podczas sprzątania mieszkania. Moje włosy są długie (do bioder), cienkie, lejące, przetłuszczające i oklapnięte. Pierwsze efekty zauważyłam, po około dwóch tygodniach stosowania (stosowałam ampułki i szampon według zaleceń producenta). Zaczęło się od mniejszej ilości wypadających włosów podczas mycia (nie musiałam już codziennie czyścić odpływu), potem przy czesaniu, aż pojawiły się upragnione 'baby hair'. Aplikacja jest łatwa i przyjemna ale trzeba troszkę uważać by nie przechylić głowy i nie oblać sobie twarzy, bo serum jest bardzo płynne. Preparat absolutnie nie przetłuszcza włosów, wręcz sprawia, że dłużej pozostają świeże i uniesione u nasady. Szampon jest bardzo wydajny. Jestem w trakcie drugiego opakowania i jestem pewna, że zamówię również trzecie tak ja zaleca producent. Mieszkam w Niemczech i zakupiłam produkty w aptece internetowej za 39,95 euro. Przy zamawianiu ampułek dostaje się szampon gratis więc myślę, że nie jest tak źle.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zawiedziona

Czytam i czytam Wasze opinie i nie wiem, czy jestem z innej planety...
Po zużyciu (systematycznie stosowałam po myciu co 2 dzień) 1 opakowania nie zauważyłam kompletnie żadnej różnicy PRZED i PO kuracji. Mam włosy długie, można powiedzieć należą do tych dłuższych- ok 5 cm brakuje do bioder. Włosy mam generalnie dość cienkie, rzadkie, lejące. Żadnych kołtunów, nic z tych rzeczy. Włosy wypadają mi całe- tzn nie kruszą się i nie łamią tak, że wypada krótki włosy, tylko wypada cały włosy mający kilkadziesiąt cm. Podcinałam, stosuję maski, odżywki- efekty raz lepsze, raz gorsze. Pełna nadziei kupiłam 1 opakowanie ampułek , nie widziałam żadnej różnicy po tygodniu ani dwóch, miałam nadzieję, że po 3 tyg będzie nieco lepiej, a po 4 już calkiem dobrze. Niestety rozczarowałam się. Prócz fajnego lekko cytrusowego zapachu i tego, że włosy się nie przetłuszczały, nie zauważyłam żadnych pozytywnych efektów. Wrecz odżywki tańsze z marketów lepiej zajmowały się moimi włosami.
Plus
*zapach
*konsystencja
*łatwa aplikacja jak na tego typu produkt

Minusy:
*Cena do jakości daję 1/10
*żadnej poprawy
*szybszego wzrostu włosa nie zauważłam (ale producent nie obecuje, więc ok)
*brak dostępności w drogeriach
*duże nieporęczne opakowanie

Nie kupiłabym ponownie i nie kupię. Za taką cenę spodziewam się czegoś więcej a niżeli fajnego zapachu i lekkiej konsystencji.

Używam tego produktu od: 5 tyg
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

NAJLEPSZE !!!

WKOŃCU pozbyłam się problemu wypadających włosów ! Zużyłam dwa opakowania i teraz bez obaw myje włosy i je czeszę :) Ampułki bardzo miłe w użytkowaniu, nie przetłuszczają włosów. Mam wrażenie ,że również przyśpieszyły ich wzrost.

Serdecznie polecam :)

Mnie udało się je wyhaczyć na allegro za 120 zł z przesyłką :)

Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: dwa całe

Katarzyna Gudan fryzura studniówkowa 02

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Uratował moje włosy

Zatkany odpływ to była u mnie codzienność. Włosy wypadały mi tak bardzo, że zaczęło to być widoczne gołym okiem - prześwity na czubku głowy. Żadna suplementacja i inne kosmetyki nie pomagały, również te naturalne się nie sprawdziły.

Pierwsze efekty zobaczyłam bardzo szybko bo po 6 ampułkach (12 dni). Po 4 tygodniach stosowania uważam , że włosy wypadają mi w normie i pojawiły się baby hair co zostało zauważone nie tylko przeze mnie (czyli nie jedynie moje pobożne życzenie).

Minusy , które zauważyłam :
- łatwo rozlać zawartość ampułki - produkt o rzadkiej, wodnistej konsystencji (pierwsza ampułka prawie w całości spłynęła mi po twarzy)
- wysusza skórę głowy i włosy - mam bardzo delikatną skórę głowy co w połączeniu z tymi ampułkami dało efekt w postaci delikatnego łupieżu

Zdecydowanie mogę polecić te ampułki. Pomimo efektu wysuszania uważam ten produkt za coś genialnego i wartego swojej ceny.



Używam tego produktu od: 4 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 14 ampułek

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

idzie wiosna- wcieraj ;-)

Szukałam produktu na poporodowe wypadanie włosów. Stosuję je zwykle równolegle z szamponem z serii, gdyby była odżywka to też bym kupiła. Muszę nadmienić że szampon plącze mi włosy ale po zastosowaniu ampułek włosy lepiej się rozczesują.
Ponałożeniu na skórę głowy i wmasowaniu opuszkami palców czuje się lekkie mrowienie.
Wcześniej stosowałam Dercos Neogenic, ale kupiłam Bioxsine, bo jest tańszy :-)
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie który produkt jest lepszy.
Niedawno skończyłam kolejne opakowanie Bioxsine. Nie jestem tak regularna w stosowaniu jak zaleca producent, mimo tego zauważam

PLUSY:
-są "baby hair" :-) o to przecież głównie chodzi!
-wydaje mi się- podkreślam-że włosy szybciej rosną, a może to tylko moje wrażenie?
-ładny zapach,
-dobrze się rozprowadza
-ułatwia rozczesywanie (może przez zawart alkohol) włosy są sypkie, lekkie- nie obciąża włosa, może lekko uniesione u nasady

MINUSY:
-cena (kupuję zwykle na allegro razem z szamponem za ok 130-140 zł z przesyłką) są tańsze wcierki np radical, ale jeszcze ich nie próbowałam więc nie mam porównania;
-w porównaniu z vichy dercos neogenic czy loreal dla kobiet ma gorszy aplikator, bioxsine bardziej się wylewa ze szklanej ampułki, albo nie chce lecieć, ale można się przyzwyczaić, raz stłukłam apułkę- żal.
-zapach wspomniane wyżej produkty też mają lepszy.

Zużyłam chyba 3 opakowania od 2013r., kiedy przeczytałam na wizażu o tych ampułkach. Więc można powiedzieć, że wracam do niego, pewnie kupię jeszcze raz.

Nigdy nie stosowałam polecanej na blogach włosomaniaczek kozieradki, więc nie mam porównania. Produkt drogeryjny wydaje mi się wygodniejszy w użyciu i trochę opdstrasza mnie zapach kozieradki.
Ampułki stosuję zwykle razem z szamponem przeciew wypadaniu włosów i jakąś odżywką.
Zaczęłam też olejowanie olejem arganowym więc trudno ostatecznie powiedzieć który produkt zadziałał.
Przyzwyczaiłam się już do nakładania ampułek i kiedy się skończyły myśle o kupnie następnych, nie próbowałam jeszcze Loreal professionel z aminexilem, czy placenty.

Sama nadal szukam idealnego środka na sezonowe wypadanie włosów. Za cenę powyżej 100 zł oczekuję efektów. Ponieważ do tej pory nie znalazłam nic lepszego w tej cenie Bioxine był i pewnie będzie jeszcze gościł u mnie w łazience :-)

Używam tego produktu od: 2013
Ilość zużytych opakowań: 3-4 opakowania po 24 sztuki

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Działa! Polecam

Właśnie zakończyłam pierwsze opakowanie ampułek - kurację 48-dniową, czyli jedna ampułka co drugi dzień. Byłam bardzo zdyscyplinowana (aż sama się sobie dziwię:)) i wcierałam ampułkę co drugi dzień wieczorem po umyciu włosów.
Zdecydowałam się na zakup, ponieważ od kilku miesięcy "zbierałam" z siebie włosy w ciągu dnia: z ubrań, po przejechaniu ręką po włosach, a przy myciu i czesaniu wychodziło ich sporo, zdecydowanie więcej niż zwykle.

Zanim kupiłam Bioxsine, zużyłam dwa opakowania Seboradinu - zero efektów, nie pomogły też wcierki Radical i Jantar.

Swoje ampułki kupiłam w jednej z aptek internetowych za 107 zł, odbierałam osobiście, więc nie płaciłam za przesyłkę.

DZIAŁANIE:
- pierwsze efekty zauważyłam już po zużyciu 8 ampułek: podczas wcierania płynu w skórę głowy na dłoniach nie został mi ani jeden włos.
- nie zostawały też na palcach po przejechaniu włosów ręką w ciągu dnia.
- podczas mycia wypadały pojedyncze włosy, podczas czesania na grzebieniu zostawały 2-3 włosy, a nie kilkanaście
- po wybraniu całego opakowania Bioxsine wypadają mi pojedyncze włosy tylko podczas mycia
- neutralny dla włosów - nie przetłuszcza, nie wysusza
- nie podrażnia skóry głowy
- na linii czoła i włosów, gdzie z lewej strony zaczęło mi się tworzyć łyse zakole, pojawiły się nowe włoski

APLIKACJA
Ampułki wcierałam po umyciu włosów szamponem Dermeny (gdy kupowałam ampułki, w "mojej" aptece nie było szamponu Bioxsine do włosów suchych) i zastosowaniu odżywki (spłukiwanej) do włosów suchych i zniszczonych. Po wtarciu preparatu suszyłam i stylizowałam włosy (spray termoochronny do stylizacji, lakier, nabłyszczacz). Bioxsine w żaden sposób nie wpływał na działanie innych produktów do włosów.
Płyn do wcierania ma konsystencję wody, ale specjalny aplikator ułatwia jego dozowanie - jeśli robimy to powoli, nic nie ścieka ze skóry głowy. Gumowa nasadka do przełamania ampułki jest bardzo wygodna i poręczna.

PODSUMOWANIE
Preparat tani nie jest, ale działa. Ok. 100 zł (za tyle można znaleźć w internecie) warto wydać na produkt, który pomoże naszym włosom.

Skończyłam pierwszy etap kuracji, ale zamówiłam już kolejne opakowanie do kuracji podtrzymującej, czyli dwie ampułki na tydzień.
Dodam jeszcze, że od ponad miesiąca łykam Vitapil i jak skończę to opakowanie (60 tabletek po 1 dziennie), kupię kolejne.

Bioxsine, dermena i vitapil uratowały moje włosy.

Używam tego produktu od: 48 dni
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo skuteczny!

Moje włosy są z natury gęste i mocne, nigdy nie miałam z nimi żadnych problemów, a koleżanki na każdym kroku zazdrościły mi ich kondycji. Jednak od jakichś 3 miesięcy zaczęły mi bardzo wypadać (garściami!). Bałam się je w ogóle myć, bo odpływ za każdym razem był zatkany kłębkiem włosów, a o szczotkowaniu już nie wspomnę - odłożyłam ją i nie czeszę się w ogóle (mimo to włosy pięknie się układają).

Włosy mam z natury brązowe, proste, nieprzetłuszczające się, nieplączące się. Nie suszę ich suszarką, nie prostuję, nie kręcę, (już) nie czeszę. Po prostu je myję i same sobie schną. Farbowałam je od 13 roku życia (mam 25 lat), jednak od ponad roku nie miały na sobie farby, bo po prostu chciałam wrócić do swojego naturalnego koloru.

Wracając do ich wypadania. Płakałam po każdym ich myciu, nie wiedziałam co się dzieje, przecież zdrowo się odżywiam, nie jem tabletek (hormony), badania OK, przemęczona nie jestem. Najprawdopodobniej przyczyną takiego solidnego i nagłego wypadania był stres, nie wiem. Przeszukałam internet wzdłuż i wszerz i po trylionie recenzji i miliardzie produktów znalazłam Bioxsine. Cena mnie trochę przeraziła, ale stwierdziłam dwie rzeczy: Po 1. Na włosy NIGDY nie powinno być żal pieniędzy. Po 2. Skoro takie drogie, to pewnie działa (tak, tak, wiem - drogie nie znaczy dobre). Zakupiłam serum razem z szamponem za 149 zł.

Ostatniego czerwca skończyłam pierwszy etap kuracji (tzn. zużyłam całe pierwsze opakowanie serum - kuracja składa się z 3 etapów) i jestem pod wrażeniem! Ilość wypadania włosów zmniejszyła się ZNA-CZĄ-CO! W odpływie zamiast garści pływają może z 3-4 włosy? Jak nie czesałam, tak dalej nie czeszę, ale gdy przejeżdżam dłonią po głowie, to nie zostaje mi między palcami 350 włosów (tak, policzyłam kiedyś!) tylko ok. 20-30!

Odetchnęłam. Jest o niebo lepiej! Od 10 dni leci drugi etap kuracji, a ja już jestem przeszczęśliwa! Skuszę się również na trzecie opakowanie, choć nie wiem czy faktycznie będzie mi ono potrzebne. No ale tak jak mówiłam: nie powinno się żałować na włosy, a poza tym skończę całe leczenie z serum i już do niego nie wrócę (a przynajmniej mam taką nadzieję, że nie będę musiała do niego wracać!). Szampon natomiast będę używać już zawsze.

Kończąc te wypociny: POLECAM Bioxsine z całego serca! Nie wiem, czy sam szampon w ogóle pomaga, czy to zasługa samego serum, czy połączenie tej dwójki daje takie efekty - w każdym razie polecam stosować jedno i drugie.

Jeszcze jedno: nie wyobrażałam sobie nie stosować odżywek po umyciu włosów. Moje włosy musiały pięknie wyglądać, pięknie pachnieć i pięknie błyszczeć! Jednak odstawiłam wszystkie odżywki i sklepowe szamponiki, choć wiem, że mi nie szkodziły. Nie żałuję. I bez tego jest dobrze. Niestety nie pachną już tak pięknie, bo szampon Bioxsine jest bezzapachowy.

Zdecydowanie KWC! ;-)

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

I tak i nie...

Jestem w trakcie drugiego opakowania tych ampułek, a używam ich dokładnie od 16.03.2015, także myślę, że mogę spokojnie ocenić już ich działanie ;)

Przy pierwszym opakowaniu (stosowałam 3 ampułki w tygodniu) faktycznie zauważyłam mniejsze wypadanie włosów (na oko o jakieś 40%). Po zużyciu tego opakowania (co zajęło mi równe 2 m-ce) zauważyłam też większą ilość baby hair. Zachęcona takimi efektami kupiłam drugie opakowanie (stosuję teraz 2 ampułki w tygodniu) i niestety efekt zmniejszonej ilości wypadających włosów gdzieś zniknął. Włosów znowu leci więcej.

Ampułki nie przyspieszają porostu włosów, ale w sumie tego nie obiecuje Nam producent.

Pomimo tego, że ampułki są szklane z łatwością można je otworzyć dzięki gumowej nakładce. Z aplikacją również nie ma problemu (druga nakładka z dziubkiem). Jedna ampułka spokojnie wystarczy na zaaplikowanie produktu na całą głowę.

Ampułki nie przetłuszczają włosów, są bezzapachowe.

Niestety nie wiem czy kupię 3 opakowanie. Szczerze mówiąc po produkcie za taką cenę spodziewałam się czegoś więcej.

Niewątpliwie ogromnym plusem są nowe włoski, ale szczerze mówiąc taki sam efekt uzyskiwałam po wcierce z kozieradki (do tego kozieradka skutecznie hamuje wypadanie) która kosztuje jakieś 2,50zł...

Używam tego produktu od: 3 m-cy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Potwierdzam dzialanie

Kapsulki dzialaja..potwierdzam to..stosowalam 48dniowa kuracje, codziennie rano po umyciu glowy wcieralam. Na poczatku stosowalam takze szampon z tej serii do wlosow tlustych oraz lykalam Revalid.. Mysle ze taki harpagon skladnikow musial dac efekty..i rzeczywiscie zatrzymalam wypadanie wlosow..a byl moment ze zaczynalam sie juz powaznie martwic iloscia jaka wypadala.. Obecnie czuje wiecej wlosow, mnostwo baby hair..jak do tej pory zaden kosmetyk tego nie zapewnil.. Polecam goraco...ja swoje kapsulki kupuje w aptece gemini za ok 120zl..

Używam tego produktu od: 48dni
Ilość zużytych opakowań: 2cale

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Po prostu świetne ampułki

Długo zastanawiałam się czy kupić te ampułki, ponieważ nie mam zbytniej cierpliwości do takich działań jak wcieranie czegokolwiek w skórę głowy regularnie ( brak czasu, pośpiech, praca, długie włosy, zima). Na dodatek moje poprzednie doświadczenia w tej dziedzinie kojarzyły mi się źle - wcierki śmierdziały czarną rzepą, olejem rycynowym i innymi świństwami, podrażniały skórę głowy i nie działały, a jeśli już - to raczej powodowały potworne problemy z małymi rankami włącznie.

Używałam już wcześniej kilka razy szamponu Bioxsine i ze względu na suche, wypadające włosy chciałam radykalnie zmienić sposób ich pielęgnacji późną zimą. Wreszcie zdecydowałam się kupić też ampułki za ok. 100 zł.

Zalety:
1) Świetna konsystencja - ampułki łatwo się otwiera i aplikuje, mają wodnistą, delikatną konsystencję, ładnie pachną - można je aplikować na skórę, poczekać aż wszystko wyschnie i spokojnie wychodzić z domu. Nie zostawiają żadnej tłustej czy śmierdzacej powłoki - co więcej utrzymują włosy dłużej w świeżości i puszystości!

2) Bardzo pozytywne działają na skórę głowy - nie podrażniają, nie powodują szczypania, pieczenia czy łupieżu, a wręcz koją różne dermatologiczne problemy.

3) Producent zaleca używanie jednej ampułki co dwa dni na wilgotne włosy - ja nie mam ani czasu, ani cierpliwości, ani pamięci do takich działań - zdarzało mi się wiec używać 5 ampułek regularnie, potem przerwa, znów z doskoku 6 regularnie, potem 2-3 i tak trwało z tym pudełkiem prawie trzy miesiące... Używałam ich zimą - od połowy lutego, nieregularnie i w kwietniu mam jeszcze 5 ampułek. . . Niemniej jednak ta wcierka naprawdę działa! Włosy mniej wypadają już po 6- 7 ampułkach widać ten efekt, są dni gdy na grzebieniu nie ma ani jednego włosa. Gdyby używać tego serum regularnie, efekt musiałby być naprawdę świetny, zwłaszcza przy włosach naturalnych, niefarbowanych.

Nie wiem, czy ten produkt ma jakieś wady :)
Cena jest do zaakceptowania ze względu na działanie. Producent zaleca, żeby w trakcie używania wcierek NIE FARBOWAĆ WŁOSÓW. Wytrzymałam tak bez farbowania całe 3,5 miesiąca i można to uznać za formę terapii dla włosów :) Rzeczywiście ich kondycja się poprawiła.

Gorąco polecam, używanie tej wcierki to sama przyjemność, a jeśli komuś nie pomoże to widać ma już dużo poważniejsze problemy. Ja na pewno kupię kolejne opakowanie - a w kwestii pielęgnacji włosów jestem osobą bardzo wymagajacą!

Używam tego produktu od: od trzech miesięcy
Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze pudełko

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Porażka

Niestety ale produkt nie spełnił moich oczekiwań. Po wykorzystaniu w końcu nie taniego całego opakowania nie zauważyłam ani nowego odrostu ani też zmniejszonej migracji włosów. Tyle ile wypadało w dalszym ciagu wypada, szkoda kasy na obietnice. Za tą cenę otrzymałabym 3 pełne opakowania innych tańszych preparatów tyle że skutecznych. Jedną gwiazdkę daję za estetyczne opakowanie i formę aplikacji ale nie opakowanie miało tutaj zadziałać.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

REWELACJA!!!

Muszę przyznać, że takich efektów to ja się w najśmielszych marzeniach nie spodziewałam!!!
(dodam, że stosuję tylko w/w serum, bez szmponu z tej samej serii)

Po 4 tyg regularnego stosowania (wieczorem co 2 dzień) włosów wypadało o 50% mniej, po 6 tyg o 70%, teraz (kończę właśnie kurację) wypada kilkanaście przy myciu (wcześniej zapychał mi się odpływ wody) i kilka - kilkanaście w ciągu całego dnia.

ŻADEN inny preparat (stosowałam na prawdę sporo różnych wcierek i olejków, nierzadko drogich) nie przyniósł takich rezultatów!!!
Czupryna mi się mocno zagęściła, wyrosło sporo bejbików ;)
To jest TO!!!
W kolejce mam już nowe opakowanie, bo do lata chcę się dochować burzy włosów na głowie ;)

Polecam z całego serca wszystkim walczącym z nadmiernym wypadaniem!!!

UWAGA: ampułki można kupic sporo taniej niż podano wyżej.
Ja swoje kupiłam za 115zł. :)
Warto więc szukać okazji :-D

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 duże

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    5
    produktów

    212
    recenzji

    19
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    181
    recenzji

    2
    pochwał

    8,20

  3. 3

    10
    produktów

    162
    recenzji

    4
    pochwał

    7,38

Zobacz cały ranking