Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Sensai, Silky Purifying, Silk Peeling Powder (Pudrowy jedwabisty peeling)

Sensai, Silky Purifying, Silk Peeling Powder (Pudrowy jedwabisty peeling)

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 g
Cena 240,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Po dodaniu kilku kropel wody biały proszek błyskawicznie przybiera płynną, pieniącą się, pozbawioną drobniutkich mikroskopijnych ziarenek postać. Podczas powstawania pianki aktywują się enzymy, które usuwają nadmiar tłuszczu oraz martwe komórki naskórka. Zawiera składniki kojące skórę w tym biotechnologicznie pozyskany składnik z jedwabiu.

Recenzje 64

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

wyjątkowy

Peeling dość długo stał u mnie na połce "zakupionych przypadkiem w zakupowym szale" gdyż nie przemówiła do mnie jego forma- co to za pomysł żeby peeling był w proszku? Jednak pewnego dnia przypomniałam sobie o nim i był to genialny wybór. Wystarczy nasypać odrobinę proszku w dłoni i za pomocą kilku kropel wody stworzyć z niego piankę którą nakładamy na twarz (uwaga żeby nie przetrzymać zbyt długo bo enzymy zbytnio "wyżrą" nam naskórek). Skóra po peelingu jest natychmiastowo gładka, oczyszczona, nie ma żadnych suchych skórek ani rozszerzonych/zablokowanych porów. Skubany jest tak wydajny, że korzystam z niego już od 1,5 roku i końca nie widać. Nie jestem przy tym ani rozsądna ani oszczędna (nie robię peelingu tylko raz w tygodniu jak to się powinno ^^). Słowem ideał, zresztą jak cała reszta produktów sensai.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Mistrzostwo

Peeling wart swojej ceny, delikatny i wydajny a zarazem skuteczny. Przy mieszanej /tłustej cerze sprawdzi się świetnie 1- 2 w tygodniu po oczyszczaniu właściwym i przed pielęgnacja. Jedwab Koishimaru zapewni nawilżenie i oczyszczenie delikatnej skórze twarzy .

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

kocham, kocham, kocham

Szukałam kiedyś dobrego peelingu w douglasie, był akurat na promocji - 229 zł. Zamarłam ja, portfel nie chciał się otworzyć, ale stało się, wróciliśmy razem do domu. Wieczorem w łazience stałam i patrzyłam, zastanawiałam się jak użyć i bałam się zachlapać proszek, więc przy każdej czynności oczyszczania wycierałam ręce... masakra jakaś. I spróbowałam...tyle kasy wydanej, peeling droższy ponad 4-razy niż najdroższy który miałam,!!!!
ale... nigdy nie miałam czegoś tak niesamowitego na twarzy!!!! Zaraz po użyciu skóra mega odświeżona, ładnie napięta i przede wszystkim wypoczęta.
Może stwierdzicie, że jestem wariatką, kończę to pierwsze opakowanie i mam 2 schowane :) Co trafiłam na promocję, nie mogłam się oprzeć
aaa.... przed weselem w sierpniu przez tydzień używałam codziennie wieczorem, bez szkody dla skóry :), makijaż bardzo ładnie się trzymał :)

Botoksu zastosowania

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudowny i fantastyczny produkt!

Tak jak mnie ostrzegano-zaczniesz z produktami Sensai-zakochasz sie i uzaleznisz!
Niestety produkty tej marki sa strasznie drogie wiec nie kazdy moze sobie na nie pozwolic :( Duzym plusem rekompensujacym cene jest wydajnosc!!
Mialam juz krem, podklad, roż i ten peeling i wszystkie kosmetyki sa po prostu cudowne i maja zywotnosc niemal nie do zdarcia.Podklad starcza na 8-9 miesiecy codziennego uzywania, krem starczyl mi na 4 miesiace, roz-chyba sie nigdy nie skonczy a mam go juz rok no i to cudenko tez starcza na prawie rok uzywania-wiec moim zdaniem cena jest do przejscia! :)
Takiego peelingu jeszcze nie mialam, malenkie pudrowe granulki, ktore po dodaniu odpowiedniej ilosci wody (kwestia wprawy) zamieniaja sie na lekka piankowata i miekka konsystencje ktora gladzi a nie "zluszcza" ;) nasza skore.
Peeling jest niezwykle delikatny i jakiez bylo moje zdziwienie kiedy poradzil sobie lepiej niz inne drapacze!!
Twarz jak aksamit, wygladzona , pory oczyszczone.
Im dluzej uzywamy ty, bardziej kochany i produkt i swoja twarz!
Polecam goraco!!
Jesli nie kupic to wyprobowac trzeba koniecznie!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepszy peeling

Jest to najcudowniejszy kosmetyk, jaki wpadł w moje ręce.
Aplikator jest doskonały. Produkt starcza na rok przy użyciu go raz dwa razy w tygodniu! Także cena nie jest wygórowana.
Od kiedy stosuje go przemiennie ze szczoteczka foreo toniebylam u kosmetyczki na oczyszczaniu skory twarzy.
Nie dość ze wspaniałe oczyszcza pory to jeszcze doskonale wygładza. Skóra po nim jest gładka jak aksamit.
Jedyny minus to problem ze zrobieniem konsystencji pianki. Zawsze woda spłucze mi trochę produktu zanim wytworzy się piana lub tez dam za mało wody na dłoń i robią się granulki. No ale mysle ze to kwestia wprawy i dobrych proporcji.

Używam tego produktu od: Roku
Ilość zużytych opakowań: Jedno

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pozytywny zwyklaczek za dużą kase

To był mój najdroższy zakup do twarzy w życiu... wydałam 300zł..na szczęście jest dość wydajny. Czy kupiłabym drugi raz... raczej nie, ale kto wie :-P wydaje mi się, że nic nie robi superaśnego z moją twarzą, ale na szczęście nic nie robi złego.. Przede wszystkim fajnie oczyszcza, jest mega delikatny i symaptycznie się go stosuje. Skóra jest zdecydowanie lepiej oczyszczona i wygląda na zrelaksowaną. Efekt oczywiście chwilowy ;-) Szukajmy wiec tańszego odpowiednika a na pewno jakiś się znajdzie ! Daje cztary gwiazki za nie robienie mojej skórze nic złego :p odejmuję jedną gwiazdkę ze względu na zbyt wygórowaną cenę..

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Marny słabiak.

Od produktów półki cenowej reprezentowanej przez Kanebo oczekiwałabym efektu wow, ale stąpam twardo po ziemi i podchodzę sceptycznie do wszystkich rewelacji oferowanych przez marki selektywne więc postanowiłam wypróbować kilkukrotnie to cudo zanim zdecyduję się na zakup.

Dodam, że od peelingu oczekuję przede wszystkim usunięcia suchych skórek, które od czasu do czasu świetnie czują się na mojej twarzy. Dodatkowo oczyszczenia porów (szczególnie na nosie).

Wielokrotnie polecany mi peeling przygotowałam traktując jako element małego wieczornego spa.

Po nałożeniu brak jakichkolwiek efektów typu pieczenie, szczypanie czy zaczerwienienie.

Po zmyciu twarz rzeczywiście jakby piszcząca z czystości. Oczyszczenie porów nie powala na kolana przy pierwszym użyciu. Skóra rzeczywiście wygładzona, ale efektu wow brak.

Na drugi dzień nakładam podkład a tu co? Suche skórki! Skóra powróciła do stanu sprzed użycia kosmetyku.

Po kilku dniach dałam mu kolejną szansę (może chociaż oczyści pory przy kolejnych użyciach). NIC Z TEGO! Suche skórki jak były tak są, zapchane pory też mają się dobrze.

Tak więc peeling wygładza NA CHWILĘ dając efekt jedynie bezpośrednio po użyciu.

Jedynym plusem jaki zauważyłam jest brak podrażnienia i wydajność produktu.

Nie kupię, a już na pewno nie za tą cenę, chociaż i za 20 złotych zastanowiłabym się nad jego zakupem. Jest wiele produktów o wiele lepszych w dużo niższej cenie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

fajny, ale mam wątpliwości

Tak, wydałam na to 300 zł... I byłam z siebie bardzo dumna i pewna że od tej pory będę miała skórę na twarzy jak pupa niemowlaka. Cóż oczywiście że tak nie było. Oczywiście - na początku byłam zachwycona, ale chyba tylko dlatego że używam kosmetyku za tyle kasy.
Po roku przychodzi pora na refleksię.

Wybrałam ten produkt, ponieważ mam problem z naczynkami na policzkach i zwykłe drapaki powodowały że wyglądałam jak burak przez kolejne 2 dni po użyciu. Pani w Douglasie oczywiście polecala, recenzje na Wizażu też nie najgorsze. Wogóle się nie zastanawiałam.
Jaj już nauczymy się tego używać (tak, to wcale nie jest takie łatwe), skóra, jest gładka, wydaje się taka \'czysta\', ale tylko na 2 dni, zaraz po ten znowu wszystko jest jak wcześniej. Mam wrażenie że peeling nie pozbawia nas starego naskórka, tylko go wygładza.
Nie zapycha, buzia wygląda pięknie. Ale krótko:(
Mimo, że miałam Kanebo musiałam na zmianę używać "normalnego" peelingu.
Gdyby kosztował 50 zł pewnie kupiłabym go kolejne raz, ale przy tej cenie mam duże wątpiwości.
Mimo wszystko krzywdy mi nie zrobił, używało się go całkiem przyjemnie. Jest bardzo wydajny.

Używam tego produktu od: 1 roku
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mnie nie zachwycił

Bardzo lubię peelingi enzymatyczne i zastanawiałam się przez chwilę, czy nie skusić się na tak chwalony na wizażu Kanebo. Szczęśliwie udało mi się najpierw dostać za grosze kilka próbek i... bardzo się cieszę, że nie wyrzuciłam 300 złotych w błoto.
Być może po prostu nie jest to kosmetyk dla mojej skóry, ale ja specjalnych rezultatów nie widzę. Tak, owszem, skóra jest oczyszczona i wygładzona, ale dokładnie taki sam efekt widzę u siebie po najtańszych peelingach enzymatycznych. Natomiast połączenie najtańszego peelingu i maseczki oczyszczającej daje efekt dużo gładszej, bardziej rozświetlonej cery niż po użyciu Kanebo.
Być może ten peeling u niektórych naprawdę daje jakieś spektakularne rezultaty, ale dobrze wam radzę, dziewczyny, wypróbujcie go zanim zdecydujecie się na zakup dużego opakowania i zobaczcie czy na waszej skórze faktycznie widać tak wielką różnicę.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: kilka próbek

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

delikatny jak jedwab :)

po pierwszej fali zachwytów nad nim oraz moją gładką i miłą w dotyku buzią - zaczęłam się zastanawiać co takiego robi, by po raz kolejny skłoni mnie do wydania blisko 300 zł ...

otóż:
- to chyba najdelikatniejszy z peelingów z jakimi do tej pory miałam okazję się spotkać, co przy mojej podrażnionej i reagującej stanowczym NIE na wszelkie próby i nowości kosmetyczne cerze jest już sporym sukcesem
- do jego rozprowadzenia nigdy nie używam wody z kranu a wodę termalną bądź płyn micelarny
- nie ścieram go wacikami tylko specjalną gąbeczką kanebo - wtedy efekty są najbardziej widoczne
- to prawda, ze produkt jest mega wydajny

minusy
- zabójcza cena
- w zasadzie to prócz chwilowego efektu jedwabiu na skórze większych cudów nie zauważyłam ale mam wybitną słabość do pielęgnacji kanebo ...




Używam tego produktu od: ponad 7 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: niecałe jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

LUBIĘ :)

Najpierw zużyłam odsypki otrzymane w Douglasie, potem kupiłam całe opakowanie. Nastawiałam się, że to będzie piling niczym szlifiera, a okazało się, że to mięciutkie, aksamitne myjadło do twarzy. Wręcz niepozorne. A mimo to pozostawia skórę jedwabiście gładką i miękką, jednocześnie bez żadnego podrażnienia czy ściągnięcia.

Mój sposób to obfite spsikanie twarzy wodą termalną, wysypanie proszku (śnieżnobiały z niebieskimi kropeczkami) na dłoń i rozsmarowanie go na mokrych policzkach. Tam łączy się z wodą i dopiero tam powstaje niby-pianka. Jest ona gęsta, biała, taka kremowo-olejkowa. Można masować twarz w nieskończoność, bo cały czas jest poślizg. Zapachu nie ma.
Produkt daje namacalny efekt dotyku jedwabiu i jest to BARDZO miłe :)

Nie wiem jednak na ile faktycznie złuszcza naskórek? W moim przypadku na pewno dobrze oczyszcza pory, znacznie lepiej niż mechaniczne zdzieraki. Zastosowano tu jednak pewną sztuczkę - gładkość skóry wynika (w moim odczuciu) nie tylko z tego, że jest złuszczenie, ale również (a może głównie) z tego, że część tej kremo-pianki wczepia się w skórę, cementując wszystkie nierówności niczym baza silikonowa. Piekielnie trudno jest zmyć to z twarzy tak całkowicie do zera. O tym, że na cerze nadal mamy to "coś" świadczy fakt, że kremy stosowane bezpośrednio po tym pilingu, zachowują się na skórze inaczej niż po zwykłym umyciu - nie chcą się rozsmarować, jakby podłoże było zbyt treściwe, już wcześniej czymś posmarowane. Zatem zaleta, że piling w żadnym stopniu nie wysusza skóry, może być jednocześnie wadą, bo wynika po prostu z tego, że piling zamiast odczepiać różne rzeczy od naszej twarzy, sam się do niej przyczepia. Nie do końca jest to wina producenta - ten produkt jest jednym z KILKU kroków linii oczyszczającej - Masumi Natsusaka nie mógł wiedzieć, że mieszkanka jakiejś tam dalekiej Warszawy, zamiast całej linii kupi tylko ten jeden produkt i będzie narzekać, że nie jest to all in one... Mimo to potencjał oczyszczania cery oceniam tu zdecydowanie wysoko.

Kosztuje obecnie 300 PLN (299, niech im będzie) i oczywiście nie jest tyle wart, gdyby zachcieć przeliczyć koszty składników. Płacimy głównie za markę. Na opakowaniu jest napisane, że wystarcza na około 140 użyć. Mam tłustą cerę i używam go częściej, niż wytyczne na opakowaniu, więc skończę go szybciej niż przewiduje producent. Polecam ten miły gadżet, jako nieszkodliwy, ultra przyjemny dodatek do prawdziwych złuszczających kosmetyków lub zabiegów profesjonalnych. Przetestowałam analogiczny produkt Juveny i zdumiała mnie jego marność nad marności, w porównaniu z Japończykiem.

Używam tego produktu od: ponad miesiąc
Ilość zużytych opakowań: nadal pierwsze

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Polecam!

Kosmetyczka w Douglasie zastosowała go na mojej twarzy przed zrobieniem makijażu. Byłam bardzo zadowolona i kupiłam sobie na allegro małe opakowanie. Po jednorazowym zastosowaniu bardzo zbladła mi plama, którą miałam na szyi od dość dawna. Myślę, że pozbedę się jej całkowicie dzięki temu pilingowi. Poza tym twarz jes bardzo miła i nawilżona, polecam!

Używam tego produktu od: od 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    81
    produktów

    136
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    143
    recenzji

    2
    pochwał

    9,56

  3. 3

    8
    produktów

    105
    recenzji

    1
    pochwał

    7,06

Zobacz cały ranking