Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Marion, Olejki orientalne `Nawilżenie włosów`

Marion, Olejki orientalne `Nawilżenie włosów`

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 7,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Oleje zawarte w formule nawilżają włosy, zapobiegając ich puszeniu się.
Dzika róża- zwiększa elastyczność włosów, nadając im połysk.
Rozmaryn- zapobiega wypadaniu włosów oraz ich przesuszaniu.
Słodkie migdały - nawilżają włosy, sprawiając, że są miękkie i miłe w dotyku oraz chronią przed czynnikami zewnętrznymi.
Dzięki nim włosy są wygładzone i lśniące. Do włosów niezdyscyplinowanych i suchych. Kilka kropel produktu wystarczy, żeby włosy odzyskały naturalny i zdrowy wygląd.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 60

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

No niezbyt bym powiedziała

Olejek ma w składzie silikony, więc to raczej serum zabezpieczające końcówki. Właściwie to moje włosy nie odczuły różnicy - ich stan nie poprawił się ani nie pogorszył. Takie nic. Jedyne co jest na plus to błyszczenie się włosów, chociaż też nie jest to jakiś spektakularny błysk. Niby tanie, ale i tak szkoda na nie pieniędzy. Zapach spoko.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

średniak!

Kupiłam w Biedronce przez zwykły przypadek. Moje włosy potrzebują zawsze mocnego nawilżenia i wydał mi się odpowiedni. Niestety, nie jest to produkt po który sięgnę jeszcze raz. Konsystencje ma dość gęstą, przepiękny zapach ale.. z tym nawilżeniem to raczej natłuszczenie. Przetłuszcza włosy i nie wchłania się tak jakbym tego oczekiwała.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Całkiem dobry

Olejek zakupiłam zachwycona działanie olejku z arganem. Ten również ma ładny zapach i jest dosyć wydajny. Ja go używałam tylko i wyłącznie do końcówek i był bardzo dobry. Ten olejek jest bardziej tłusty niż ten z olejkiem arganowym, więc nie zamierzałam go dawać na całą długość włosa.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Całkiem całkiem

Olejek ładnie pachnie, dobry do zabezpieczania końcówek bo ma w składzie mnóstwo silikonów a same olejki są dopiero na końcu. Dosc wydajny, bardzo tani (kupiony w Hebe za jakies 4zł). Nałożenie na całe włosy nie jest dobrym pomysłem bo może sklejać i mocno obciążać włosy przez co wyglądają na tłuste

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Migdały i dzika róża.

Olejek zakupiłam skuszona niską ceną 6 zł z 30 ml.
Wybrałam sobie nawilżenie włosów migdały i dzika róża.
Opakowanie to mała , plastikowa buteleczka z dozownikiem ,
przeźroczysta dzięki czemu widzimy ilość produktu.
Konsystencja olejku nie jest gęsta , śliska w dotyku

Niestety w składzie pierwsze pozycje zajmują silikony , perfumy
a na końcu .olejki.
Oczywiście włosy są wygładzone , końcówki wyglądają lepiej
ale to działanie owych silikonów , które w żaden sposób nie
nawilżają i nie poprawiają kondycji włosów.
Od czasu do czasu można zastosować ale czysty olejek na pewno
sprawdzi się lepiej.

Nazwa Olejki orientalne `Nawilżenie włosów` nie adekwatna do
zawartości butelki.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Opis Produktu:

Jest to olejek , który mam wrażenie nie robi nic na włosach.. Po jego aplikacji włosy nie są delikatne i sypkie tylko zmoczone a pochwiki nie ma niczego na nich .. Raczej lubię bardziej treściwe olejki , które dają efekt wygładzenia. Daje 3/5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dla mnie ok

Mam wrażenie, że wszystkie olejki z tej serii są do siebie bardzo podobne, nie zauważyłam żadnej różnicy w efekcie. Ten ma bardzo ładny zapach. Dobrze zabezpiecza końcówki włosów przed zniszczeniami. Jednak kondycji włosów jakoś szczególnie nie poprawia. Ma fajne opakowanie, pompka jest w porządku, jedynie pod koniec trochę ciężko się wydobywa. Nałożony w nadmiarze może obciążyć włosy.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie zachwycił mnie

Olejek ani nie nawilżył moich włosów, ani nie wygładził, ani nie zdyscyplinował. Nie zauważyłam żadnej różnicy w ich wyglądzie po miesiącu kuracji z użyciem olejku. Końcówki włosów nadal łamały mi się tak samo, jak przed zastosowaniem tego produktu. Nie jestem z niego zadowolona, niestety.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nic specjalnego

Produkty Marion z serii "Olejki orientalne" cieszą się w sieci sporym zainteresowaniem, mają grono fanek.
Pozytywne opinie zachęciły mnie by przetestować to serum za kilka złotych.

Pierwsza rzecz: nazwa może być myląca.
To nie olejek, a raczej silikonowe "serum" poprawiające wizualnie wygląd włosów. Stosowanie tego specyfiku nie ma nic wspólnego z pielęgnacją, jest to produkt stylizacyjny. Nawet nakładany po każdym myciu nie zagwarantuje nam poprawy kondycji włosów, to potrafią tylko prawdziwe oleje czy dobre maski i to też nie zawsze. Zatem to jak produkt ten będzie wyglądał zależy przede wszystkim od kondycji włosów :)

Ja obecnie borykam się z szopą po delikatnym rozjaśnianiu, moje włosy z natury suche teraz są bardzo przesuszone, spuszone i prezentują się po prostu kiepsko.
Więc to serum nie zdziałało u mnie cudów, ale też nie liczyłam na to.
Traktuję je jako kosmetyk do zabezpieczania najbardziej przesuszonych partii na końcach. Efekt jaki uzyskuję na moich suchych włosach jest zadawalający- włosy po aplikacji zyskują ten charakterystyczny silikonowy połysk, wydają się miększe i lepiej nawilżone i nieco bardziej wygładzone.
Jest to efekt krótkotrwały, bo następnego dnia po serum nie ma śladu - zawiera przede wszystkim lekkie silikony lotne i rozpuszczalne w wodzie.

Podsumowując: Nic specjalnego. Preferuję jednak bardziej treściwe sera np Biovax, które w składzie posiadają coś ponad silikony, najlepiej aby formuła łączyła naturalne ekstrakty i olejki z silikonami właśnie. Takie kosmetyki utrzymują się na włosach dłużej, lepiej je zabezpieczają i w małym stopniu (ale jednak) pielęgnują.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Fajny produkt

Bardzo dobry produkt. Świetne wygładza końcówki włosów, przez co nie plączą się i nie rozdwajają. Jest to produkt bardzo wydajny, gdyż jednorazowo wystarczy jego niewielka ilość. Bardzo przyjemny zapach.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Wieloletni ulubieniec, ale..

Silikonowe serum na końcówki włosów, to swoistego rodzaju "must have" każdej włosomaniaczki. Zabezpiecza włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi, a także je dyscyplinuje. Recenzowane serum od Mariona było moim ulubieńcem przez kilka lat, jednakże obecnie stosuję serum innej firmy. Co wpłynęło na zmianę serum? Zapraszam do recenzji.

Opakowanie niestety nie jest wybitne. Słabej jakości plastik, który najbardziej doskwiera w przypadku pompki - łatwo ją uszkodzić, zacina się podczas pracy. Nie mam zbyt wielkich pretensji o to, ponieważ serum kosztuje w granicach pięciu złotych, ale niesmak pozostaje. Szata graficzna przyjemna.

Wydajność pierwsza klasa. Jedna pompka w zupełności wystarczy, aby wygładzić włosy i "dopieścić" końcówki. Buteleczka takiego serum, przy codziennym stosowaniu, wystarcza na kilka miesięcy.

Skład stanowią w głównej mierze silikony i o nie właśnie chodzi. Dzięki nim włosy są odporniejsze na mechaniczne, a nawet w pewnym stopniu na termiczne uszkodzenia. W przypadku szamponów do włosów i odżywek do codziennego stosowania, silikony stanowią problem, ale w kwestii serum to atut.

"Olejek" od Mariona spełniał swoje zadanie znakomicie, zwłaszcza, że ma on dość lekką konsystencję i niezmiernie łatwo i równomiernie się rozprowadza na włosach. Dlaczego więc zdecydowałam się zmienić serum na inne? Okazało się że marka Marion testuje swoje kosmetyki na zwierzętach. Prawa zwierząt są dla mnie bardzo ważne i gdy mogę zamienić kosmetyk, na ten bardziej etyczny, to to robię bez zastanowienia.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Przyzwoite

-wygładza
-dyscypilnuje
-słodki zapach,który długo utrzymuje się na wlosach
-wygodna aplikacja
-wystarczy jeden klik
- delikatnie nawilza
-nadaje polysk
Cena zacheca do zakupu. Jest to średniej jakości serum, ale za tą cenę chyba nikt cudów nie oczekuje. Kiedy nie mamy za dużo pieniędzy to może się przydać na przetrwanie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Podobny jak reszta

Olejki z tej serii różnią się zapachem i teoretycznie nieco składem ale działanie jest podobne. Ten jeżeli chodzi o zapach przypadł mi najbardziej do gustu. Olejku nie potrzeba dużo na długie i gęste włosy wystarczają dwie, góra trzy pompki i efekt jest idealny. Lekko nawilżają i sprawiają że włosy są bardziej lejące, dodatkowo mogą służyć do zabezpieczania końcówek ale nie robią tego w szczególnie spektakularnie udany sposób. Bardzo wydajny, miła konsystencja, jeszcze milsza cena.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    43
    produktów

    138
    recenzji

    277
    pochwał

    10,00

  2. 2

    47
    produktów

    130
    recenzji

    255
    pochwał

    9,33

  3. 3

    0
    produktów

    23
    recenzji

    255
    pochwał

    5,85

Zobacz cały ranking