Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Color Control, Body Perfector CC Cream 10 in 1 (Multifunkcyjny krem korygujący do ciała)

Color Control, Body Perfector CC Cream 10 in 1 (Multifunkcyjny krem korygujący do ciała)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 175 ml
Cena 24,20 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Do każdego rodzaju karnacji.
Innowacyjny krem skutecznie udoskonala wygląd skóry:
- maskuje niedoskonałości,
- ujędrnia, intensywnie nawilża,
- rozświetlające mikropigmenty odbijają światło i błyskawicznie dodają skórze blasku,
- lekka, nietłusta formuła szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu,
- zawiera: kwas hialuronowy, koenzym Q10, masło kakaowe, witaminę E,
- krem jest bezpieczny dla skóry wrażliwej,
- 0% parabenów 0% sztucznych barwników 0% oleju parafinowego 0% PEG

Cechy produktu

Pojemność
100 – 250ml
Rodzaj
balsamy
Opakowanie
w tubie
Struktura
lekkie
Konsystencja
krem
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 56

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój ulubiony, choć nieidealny

Długo czekałam na taki produkt - odkąd się pojawił, zużyłam już sporo opakowań. Towarzyszy mi latem na stałe, używam go prawie za każdym razem, kiedy mam odsłonięte nogi.
Nie jest produktem bez wad, ale jego zalety ostatecznie czynią go i tak jednym z moich ulubionych kosmetyków.

Trochę o konsystencji: jest dość rzadka, lejąca. Przypomina trochę podkład do wylewania z buteleczki. Nie jest to zbyt trafione, że taka formuła znajduje się w tubie, i to odkręcanej. Raz - sporo w niekontrolowany sposób się wylewa, dwa - nie ma jak odstawić w trakcie smarowania (nie zakręcimy rękami z brudzącym fluidem, żeby postawić na zakrętce, jeśli położymy - wylewa się). Ten kosmetyk wprost błaga o butelkę z pompką! Ogromny minus za opakowanie.

Sama formuła jest bardzo przyjemna: dobrze się aplikuje, rozprowadza perfekcyjnie, bez smug i prześwitów.

Efekt: daje fantastyczny, naprawdę idealny efekt ujednoliconej, wygładzonej skóry, jak potraktowanej photoshopem w modowym magazynie ;) Efekt jest PIĘKNY. Naprawdę jest to jak magia, żadnych naczynek, zmian na skórze, zaczerwienień. Skóra jak pokryta fluidem do twarzy.
Minus - niestety może brudzić (jest jak wolno zastygający podkład). Przed ubraniem się trzeba chwilę poczekać.

Kwestia dyskusyjna: zawartość malutkich, naprawdę mikroskopijnych drobinek. Dopóki na skórę nie padnie światło, są praktycznie nie do zobaczenia. Jednak kiedy znajdziemy się w pełnym słońcu, będziemy lśnić jak pokryte zmielonymi na drobny pył diamentami. Nie są to drobiny brokatu, ale mikro drobinki, niezależnie od tego jednak wielu osobom może to przeszkadzać. Dla mnie osobiście jest to za dużo. Jakoś to znoszę, ale wolałabym, żeby nie było tego efektu. Choć przypuszczam, że może mieć też wiele zwolenniczek.

Działanie na skórę: nie podrażnia, nie wysusza. Ujędrnianie? Nie ocenię, używam do tego innych produktów, od tego kosmetyku nie oczekuję nawilżenia czy innych walorów pielęgnacyjnych - dla mnie to kosmetyk wykończeniowy, taki do makijażu ciała :) W tej roli sprawdza się świetnie.
Trwały - nie spływa z ciała np. pod wpływem wilgoci na skórze, nie tworzy plam.
Stosowałam kiedyś Sally Hansen w spray'u - dla mnie była to porażka, brzydki efekt, Bielenda bije go na głowę.
Ładnie pachnie.

Gdyby nie drobinki, byłby moim KWC. Ale zasługuje ode mnie na 5 gwiazdek. Produkt świetny, dający nam efekt przepięknej skóry. Mój must have, pomimo kilku mankamentów. Nigdy mnie nie zawiódł, poleciłam już wielu osobom i wszystkie z nich go uwielbiają :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Fajny, choć brudzi.

Oceniam wersję wodoodporną.

Mam jasną karnację, a nogi wręcz białe. Kiedy wycisnęłam balsam z tuby trochę się zaniepokoiłam - produkt wydaje się dość ciemny. W trakcie wcierenia zaczęły się pojawiać smugi, jednak po chwili wszystko się ujednoliciło a kolor okazał się być bardzo delikatny. Balsam dość szybko się wchłonął a efekt jaki pozostawił bardzo mi się podoba. Nogi są delikatnie muśnięte słońcem (na tyle delikatnie, że nie wyglądają komicznie na tle bladej reszty ciała). Rozświetlenie jest baaaardzo delikatnie (nie lubie świecących drobinek, tu są na tyle subtelne, że w ogóle mi nie przeszkadzają, bo prawie wcale ich nie widać), widoczność pajączków i bladych rozstępów zmniejszona o połowę. Do tego produkt pięknie, nienachalnie pachnie i rzeczywiście jest wodoodporny (tzn. zmyć go można bez problemu, ale pod wpływem deszczu nie spłynął z nóg i nie stworzył nieestetyczynych plam). Jest nietłusty, pozostawia nogi satynowe, ale raczej nie ujędrnia jak deklaruje producent.
Najistotniejszym minusem jest fakt, że balsam brudzi. I to nie tylko po chwili od aplikacji, ale też po kilku godzinach. Ja nie zaaplikowałabym go do białej sukienki, ale przy wszystkich jego zaletach i tak go lubię i będę używać.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie zachwyca

Skusiłam się na zakup tego produktu, ponieważ mam bardzo blade karnację, która w lecie wygląda wręcz niezdrowo. Pracuję w biurze, z reguły noszę rajstopy, ale postanowiłam zaszaleć. Przez chwile zastanawiałam się nad Bielendą tradycyjną i wodoodporną, ale nauczona doświadczeniem samoopalaczy podjęłam decyzję o wyborze tego produktu. I to był ogromny błąd. Kolor nóg faktycznie jest o wiele ładniejszy niż przed nałożeniem kosmetyku, ale jest to jedyna pozytywna rzecz jaką można o nim powiedzieć. No dobrze, nie śmierdzi też tak, jak samoopalacz, ale to dlatego, że nim nie jest. Jeśli chodzi o wady tego produktu to: niesamowicie brudzi, zachowuje się jak fluid do ciała o bardzo dużej ścieralności, z tuby się wręcz leje, trzeba niesamowicie uważać przy nakładaniu, najlepiej zrobić to szybko i sprawnie, bo przy zbyt długim rozcieraniu, gdy kosmetyk już zastygnie, robią się ciemne smugi i trudno jest wyrównać koloryt, no i te drobinki... z pewnością są osoby, którym się to bardzo podoba. Ja niestety do nich nie należę. Nie dość, że są bardzo widoczne i wygląda się z tym śmiesznie, pomimo, że drobinki są malutkie, ale jest ich mnóstwo, to przenoszą się na wszystko. Jest to może fajny efekt na wakacyjną imprezę, na co dzień do biura to absolutnie odpada. Pomijam już, że kosmetyk nie kryje naczynek i blizn, bo na to nie liczyłam, stawiałam na kolor. Ten faktycznie jest w porządku dla kogoś, kto jest blady a chciałby żeby jego nogi wyglądały lepiej i zdrowiej. Niestety, drobinki rozkładają mnie na łopatki. To, że brudzi też, ale pierwsze miejsce mają wszędobylskie drobinki. Wyczytałam, że wersja wodoodporna ich nie posiada. Sprawdzę. Może okaże się, że to będzie strzał w 10.

pierwsza depilacja bikini

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zbyt dużo obietnic. Przegrywa ze sprayami Sally Hansen.

Producent obiecuje za wiele. Z czterech głównych funkcji na opakowaniu wybrałabym tylko dwie: "udoskonala wygląd skóry" i "nadaje satynowego blasku" Krem daje trochę koloru bardzo bladej skórze, a drobinki rozświetlają i mienią się - to w sumie lepiej nadaje się do opalonej skóry. Ma bardzo ładny świeżo-kwiatowy zapach.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nogi dużo ładniejsze

W zeszłym roku miałam w sezonie kilka wesel do obskoczenia. Najpierw na pierwsze z nich postanowiłam kupić rajstopy w sprayu. Wybrałam te z sally Hansen ale nie byłam zadowolona, mało wydajne, drogie i źle się rozprowadzały. Po tym nieudanym eksperymencie zaczęłam szperać i szukać czegoś innego. Tak trafiłam na CC Cream od bielendy i nie mam zamiaru się z nim rozstawać. Moje białe niczym mąka nogi zaczęły wyglądać tak że nie wstydziłam się już ich pokazywać. Krem fajnie się rozprowadza, nie smuży ( o ile nie przesadzi się z jego ilością) nie zostawia plam, szybko się wchłania i przyjemnie pachnie. Nogi są wygładzone, koloryt wyrównany, pajączki dużo mniej widoczne. Produkt bardzo wydajny, aplikowałam go w zeszłym roku jakieś 6 razy na całe nogi i w tym roku już 3 razy a nadal jest ponad pół tuby. Dużo lepszy niż rajstopy w sprayu. Nie brudzi ubrań.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Takie sobie

Rozsmarowuje sie calkiem dobrze i ladnie pachnie. Mozna go nez problemu rowno nalozyc bez smug. Dosc dlugo schnie nawet na cieniutkiej warstwie. Co do krycia to mam niestety balsam nie zakryl nawet malych pajaczkow. Co zreszta widac na moim zdjeciu. Po prostu taki opalajacy balsamik ktory mozna nalozyc zanim sie opalimy nieco. Aha na jasne ciuchy nie polecam zakladac bo mimo ze wodoodporny to brudzi.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo dobry

Świetny balsam nadajacy błyskawiczną opaleniznę. Największym atutem jest piękny kolor symulujacy naturalna opaleniznę (zero poamrańczowych tonów). Łatwy w aplikacji. Nie brudzi ubrań. Poprawia wyglad skóry, kryje niedoskonałości, rozświetla.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudowny!

Polubiliśmy się od razu :) Na początek gorących dni jak znalazł, bo nogi jeszcze blade, a w sukienkę aż chce się wskoczyć. Zapach lekki, mi odpowiada. Bardzo łatwo się rozprowadza i zostawia piękny efekt lekkiej opalenizny na skórze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedna próbka

Rewelacja!

Naprawdę godny polecenia, kupiłam go ze względu na same pochlebne opinie i nie zawiodłam się. Pięknie rozświetla, nadaje skórze zdrowy opalony wygląd, bez efektu sztuczności czy zacieków. Przestraszyłam się na początku ciemnego koloru , ale okazało się że pięknie wtapia się w skórę :> Jest niezawodny. W zasadzie mogę się już pozbyć z półki wszystkich rajstop w spreju, samoopalaczy czy innych balsamów brązujących. Bielenda wystarcza w zupełności, moj produkt roku :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Re-we-la-cja!

Najbardziej podobało mi się to, że jest innowacyjny. Łączy w sobie cechy wielu produktów – zamiast nich można zastosować po prostu krem CC. Skóra po nałożeniu kremu jest satynowa, pełna blasku. Wygląda zdrowo i promiennie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Nogi jak marzenie :)

Bardzo lubie ten balsam, to moj letni must-have :) Mam bardzo jasna, trudno (zeby nie powiedziec wogole ;)) opalajaca sie karnacje i o ile na reszcie ciala wogole mi to nie przeszkadza to na nogach bardzo. Nie moge zniesc widoku tych rybich nozek, tak bladych ze prawie niebieskich, z pajaczkami itp... Balsamow brazujacych nie lubie, bo po jakims czasie zaczynaja brzydko barwic na pomaranczowo. Zanim odkrylam kosmetyk Bielendy (jakies 3 lata temu) mieszalam balsam z podkladem i rozswietlaczem, efekt podobny tylko babrania wiecej. Ten kosmetyk jest latwy w uzyciu, pieknie pachnie i co najwazniejsze, sprawia ze nogi wygladaja pieknie. Idealnie zakrywa bladosc, nadaje delikatnie opalony odcien, rozswietla, kryje niedoskonalosci. To do czego mozna sie przyczepic to trwalosc- latwo sie sciera i brudzi co popadnie ;) Znacznie trwalsza jest wersja waterproof - ale cos kosztem czegos - fatalnie sie rozprowadza...
Ocena ogolna dotyczy wersji podstawowej, nie waterproof.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

dobry

jestem zadowolona, przede wszytskim podoba mi się nie tłusta konsystencja przez co nie zostaje na ubraniach, lekko odbija swiatło wiec fajnie wyglada na opalonym ciele

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    152
    recenzji

    1
    pochwał

    10,00

  2. 2

    36
    produktów

    126
    recenzji

    12
    pochwał

    9,17

  3. 3

    82
    produktów

    111
    recenzji

    16
    pochwał

    8,86

Zobacz cały ranking