Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Purederm, Botanical Choice, Exfoliating Foot Mask (Złuszczająca maska do stóp)

Purederm, Botanical Choice, Exfoliating Foot Mask (Złuszczająca maska do stóp)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Pojemność 2 szt
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Purederm Botanical Choice Exfoliating Foot Mask jest regenerującą oraz złuszczającą maską przeznaczoną do pielęgnacji stóp w postaci specjalnych skarpet. Usuwa wszelkie zrogowacenia w krótkim czasie oraz wygładza nogi w przeciągu 2 tygodni. Papaja, cytryna, jabłko, pomarańcza i inne naturalne ekstrakty roślinne usuwają odciski i zrogowacenia, a ekstrakt z rumianku koi świeżo złuszczoną i odnowioną skórę.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 45

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo lubię

Obowiązkowo stosuję przed okresem letnim
ładne opakowanie
same skarpetki też wyglądają estetycznie i są funkcjonalne - swobodnie można założyć na skarpetki i chodzić w wymaganym czasie stosowania
nie powodują pieczenia czy podrażnień
skóra złuszcza się po 4-7 dniach ( można przyspieszyć mocząc nogi codziennie)
jak już przetrzymamy to złuszczanie płatami efekt jest zadowalający

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo dobry i skuteczny produkt!

Już drugi raz dorwałam je w Biedronce za cenę 9.99.
Od kiedy dowiedziałam się o istnieniu takich skarpetek zabieg powtarzam co kilka miesięcy, szczególnie przed sezonem letnim.
Muszę przyznać, że z działania maski Purederm jestem najbardziej zadowolona, a miałam też inne firmy.
Nie uczula, nie podrażnia, podczas stosowania przyjemnie chłodzi.
Po około 4 dniach w moim przypadku zaczyna się złuszczanie i przebiega bardzo sprawnie.
Po wszystkim stopy są zadbane, miękkie, wygląd faktycznie się zmienia.
Kiedy chcę przyśpieszyć złuszczanie i mam chwilkę czasu wkładam stopy do ciepłej wody i tak siedzę około 15-20 minut.
Przed sezonem wakacyjnym polecam taki domowy zabieg każdemu - krzywdy nie robi :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niby super... ale...

Mam bardzo zadbane i miękkie stopy, ale wiadomo - zawsze może być lepiej, stąd skusiłam się na ten cud. Co do sposobu użycia - poprzedniczki napisały już chyba wszystko, jedna uwaga - trzymać stopy w workach pionowo, a nie kłaść na kanapie, bo zawartość się wyleje. Po kuracji przez tydzień nie działo się nic i nagle , ok 8-9 dnia skóra zaczęła się niemiłosiernie łuszczyc i złazić płatami jak u trędowatego... I tu zaczął się pierwszy problem - złaziła tak chyba z 10 dni, ohydnie, niehigienicznie, obleśnie, dzięki czemu wtedy odpadają wszystkie aktywności na bosaka - np. joga. No i trzeba chodzić w skarpetkach cały czas, bo wszędzie gubimy resztki siebie... Drugie "ale" odkryłam już po złuszczeniu. Niby to oczywiste, jednak nie pomyślałam o tym... Ze skórą zlazła mi cała opalenizna! Miałam opalone nogi i bialuteńkie stopy od kostek! (Dzięki bogu złuszczanie robiłam późną jesienią, bo latem bym się załatwiła na amen!). Reasumując - skarpetki działają, owszem, jednak nie jakoś nieziemsko (chyba, że ktoś miał stopy bardzo zaniedbane, to może...), lecz z powodu długiego okresu łuszczenia i zżerania opalenizny nie zastosuję ich więcej. Jak widać lepsze jest nieraz wrogiem dobrego :-/

depilacja opóźnianie porostu włosów

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedna próbka

POLECAM

1,5H trzymania stóp w skarpetkach dało bardzo satysfakcjonujący rezultat.Zaznacze ze moje stopy były w fatalnym stanie.Efekt końcowy u mnie pojawił się po 14dniach,przez ten czas od ok 5dnia po zabiegu skóra zaczęła się stopniowo luszczyc,stopy wtedy nie nadawały się do ekspozycji na zewnątrz i tak do 14dnia.Po całym procesie skóra miękka,jakby Nowa :-) jedynie na samym końcu pięt skarpetki nie dały rady.Niemniej polecam.sam zabieg to również chlodzący relaks dla stóp.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

gładkie stopy

Bardzo pozytywnie jestem zaskoczona działaniem tego produktu nie sądziłam ze zadziała a tu takie miłe zaskoczenie. Produkt zakupiłam w drogerii hebe akurat była na niego promocja wiec wrzuciłam do koszyka.
Wróciłam do domu umylam stopy i przystąpiłam do aplikacji. Były dołączone dwie foliowe skarpety dobrze nasączone płynem nie miały zbyt miłego zapachu jednak założyłam i siedziałam tak w nich jak producent zaleca na opakowaniu. Po tym czasie zajęłam produkt. Poszłam spać i czekałam na efekty które pojawiły się po kilku dniach. Sam proces złuszczania trwał u mnie kilka tygodni wiec przez ten czas stopy nie wyglądały ciekawie dlatego najlepiej zrobić ten zabieg przed samym latem gdy jeszcze chodzimy w krytych butach. Przez cały czas działania produktu nie używałam tarek i kremów oraz często moczylam stopy w wodzie. Gdy już cały naskórek się złuszczyl cieszyłam się miękkimi stopami, cały stary naskórek z nich zeszedl. Bardzo jestem pozytywnie zaskoczona i napewno kupie ponownie lecz być może skuszę się na inna firmę aby mieć porównanie. Idealne dla osób które nie dbaly wystarczająco o stopy a chcą aby wyglądały na piękne i zadbane.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Skąd ten zachwyt?

Cena: ok. 20 zł
Pojemność: dwie sztuki
Dostępność: Internet, sporadycznie w marketach Biedronka

Opis producenta:
Purederm Botanical Choice Exfoliating Foot Mask jest regenerującą oraz złuszczającą maską przeznaczoną do pielęgnacji stóp w postaci specjalnych skarpet. Usuwa wszelkie zrogowacenia w krótkim czasie oraz wygładza nogi w przeciągu 2 tygodni. Papaja, cytryna, jabłko, pomarańcza i inne naturalne ekstrakty roślinne usuwają odciski i zrogowacenia, a ekstrakt z rumianku koi świeżo złuszczoną i odnowioną skórę.

Ilość pozytywnych opinii o tym produkcie była tak ogromna, że koniecznie musiałam go kupić i sama wypróbować. teraz też czytam recenzje dziewczyn piszących przede mną i zastanawiam się - co jest?

"Skarpetki" kupiłam na Allegro, niestety nigdzie stacjonarnie nie mogłam ich znaleźć, a szalenie korciło mnie, żeby już je wypróbować. Przed użyciem moje stopy były przesuszone i z wyraźnymi odciskami. Nie liczyłam na to, że odciski znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale to wielkie przesuszenie - jak najbardziej.

Trzymałam się dokładnie instrukcji, nic nie zrobiłam na własną rękę. Po ściągnięciu "skarpet" stopy wydawały się raczej \'normalne\', ale miałam na uwadze, że efekt złuszczania dopiero się pojawi.

Mniej więcej po dwudziestu czterech godzinach skóra zaczęła mi delikatnie schodzić, ale...głównie na górnej części stopy, nie na podbiciu, gdzie o ten efekt mi chodziło! Łuszczyła się ta skóra przeszło tydzień. A że chciałam mieć ładne stopy latem to cały zabieg zrobiłam w sierpniu. Ponad trzydzieści stopni w cieniu, a ja zamiast w sandałach, czy w balerinach muszę biegać w trampkach, żeby ukryć stopy przed światem...

Nie zauważyłam żadnego pozytywnego efektu tego całego złuszczenia. Skóra na podbiciu nie zeszła prawie wcale, w związku z czym zarówno odciski, jak i przesuszone pięty zostały.

Według mnie lepszy i bardziej trwały efekt dostaję dzięki pumeksowi, peelingom i kremom. Nigdy więcej takich wynalazków.

Plusy i minusy:
- cena i dostępność;
- złuszczyły skórę u góry stopy, podbicie zostawiły bez zmian;
- bardzo nieestetyczny efekt samego złuszczania;
- złuszczanie trwa bardzo długo.

Używam tego produktu od: użyłam go w sierpniu 2015
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mam nowe stopy

Sięgnęłam po skarpetki złuszczające w Hebe, ponieważ uwielbiam produkty z kwasami i słyszałam dobre opinie o powyższym produkcie w internecie. Poza tym domeną koreańskich kosmetyków jest działanie.

Skarpetki złuszczające Purederm to jednorazowe foliowe skarpetki z nasączonym w środku płatem kwasów złuszczających, które należy założyć na 1-1,5 godziny, aby skóra stóp mogła wchłonąć produkt.

Po raz pierwszy skarpetek użyłam rok temu. Na dokładnie umytą i osuszoną skórę stóp założyłam skarpetki złuszczające Purederm i schowałam je do ciepłych skarpetek bawełnianych.

Były zdecydowanie za duże, dlatego istotne było, aby przylegały do skóry, w czym pomogły mi skarpetki bawełniane założone na foliowe złuszczające.

Po około pół godziny skarpetki zaczęły mnie irytować i delikatna skóra grzbietu stopy zaczęła mnie szczypać, bo jakimś cudem miała kontakt z kwasem. Ta partia nie powinna być złuszczana, dlatego szybko wytarłam produkt z tego miejsca.

Mimo wszystko wytrwałam. Jednorazowe skarpetki wyrzuciłam i poszłam spać. Przez kolejne dni nie robiłam z nimi nic, nie stosowałam kremów ani długich kąpieli. Po około pięciu dniach zaczął z nich sypać śnieg. To była... śnieżyca. Złuszczały się jak dziki wąż.

Odpowiednio wcześniej zaplanowałam okres, w którym przeprowadziłam zabieg skarpetkowy. Była to zima, nie musiałam nosić sandałów, ani pokazywać komukolwiek jak robi się śnieg.

Najdłużej i najciężej złuszczał się duży paluch, ale finalnie zeszła z niego gruba warstwa skóry i wyglądał pięknie jak z pluch z reklamy Scholla.

Przez cały okres złuszczania nie stosowałam żadnych peelingów, tarek, ale również kąpieli i kremów nawilżających.

Po około dwóch tygodniach od zastosowania skarpetek moje stopy były jak nowe. Mięciutkie, gładziutkie, różowiutkie.


Efekt ten utrzymał się prawie rok, ponieważ regularnie nawilżałam stopy. Jednak w pewnym momencie moje lenistwo zaczęło powracać i zaniedbałam stopy. Ich stan odrobinę się pogorszył, ale nie wyglądają mimo wszystko źle. Z powodu tańca w kilku miejscach na stopach skóra robi mi się twardsza.

Postanowiłam zastosować je po raz kolejny. Tym razem wykonałam zabieg niedbale, założyłam skarpetki tylko na godzinę, a nie półtora i nie wykonałam wcześniej długiej kąpieli. Efekt był mizerny. Podejrzewam, że stało się tak również dlatego, że przed zastosowaniem skarpetek złuszczających przez wiele dni przed nawilżałam stopy kremami. Niestety przygotowanie do działania kwasów również ma ogromne znaczenie, o czym zapomniałam.

Mimo wszystko na pewno do nich wrócę, chociaż obecnie skarpetki Purederm zniknęły z Hebe.

Gorąco polecam wszystkim, którzy chcą odmienić swoje stopy :)

Używam tego produktu od: Roku
Ilość zużytych opakowań: Dwa

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

bardzo fajne

Bardzo fajne skarpetki złuszczające. Po paru dniach skóra zaczęła się złuszczać płatami. Po paru kolejnych stopy były miękkie i bez podrażnień. Jedynie na piętach, gdzie mam dość grube zrogowacenia, nie do końca sobie poradziły. Mimo to na pewno kupię je ponownie bo efekt jest na prawdę fajny.


Używam tego produktu od: 1 raz
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pupcia niemowlaczka ;)

Powodem dla którego sięgnęłam po te skarpetki była zgrubiała skóra na piętach, spodzie i wierzchu palców. Nosiłam je 90 minut, na wierzch dodatkowo założyłam grubaśne skarpety i zabudowane, futrzane kapcie zimowe. W tym zestawie nie tylko siedziałam, ale i chodzilam po domu, co wygodne nie było, ale najważniejsze że plastikowe skarpety nie przedziurawiły się (w podobnym produkcie innej marki rozdarły się niemal od razu po założeniu). Obawiałam się, że będzie szczypać czy boleć, ale nic z tych rzeczy, jedyne uczucie to chłód i wilgoć. Po zdjęciu skarpet przepłukałam stopy ciepłą wodą i osuszyłam, nie stosowałam żadnych kremów. Złuszczanie zaczęło się po kilku dniach i było silne, skóra odchodziła mniejszymi i większymi płatami- wtedy też nie używałam kremów bo wg mnie to bez sensu, ogranicza "wylinkę" a przecież o zrzucenie starej skóry chodzi ;) . Po zakończeniu tego mało estetycznego (ale bezbolesnego) procesu trwającego również kilka dni, stopy były gładziutkie na całej powierzchni, a przede wszystkim pozbyłam się zgrubień z którymi pilnik sobie nie radził- mam na myśli te na spodzie i wierzchu palców, do których głowica mojego ulubionego Velvet Smooth jest po prostu za duża. Pięty oczywiście też gładziutkie i miękkie. Polecam, na pewno kupię ponownie.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetny, skuteczny i za grosze

Po 2 pierwszych opakowaniach nie byłam do nich przekonana w 100 %. Skóra odrobinę się łuszczyła, zwłaszcza na palcach i fakt, była miękka, miała zdrowszy koloryt ale nie na to liczyłam. Gdzie płaty skóry? Wylinka? Skarpetki? No gdzie?! Na szczęście do 3 razy sztuka i po 3 opakowaniu uwierzyłam w ich moc sprawczą.
+Wygodne i proste w użyciu. Fakt, zimno w stópki ale grube skarpety + pies i dajemy radę
+Instrukcja jest czytelna i jasna
+Dobra cena w stosunku do jakości. Kupowałam w promocji po 10 i 15 zł
+Bezboleśnie złuszczają naskórek. Po zgubieniu 10 skóry stopy są mięciutkie i gładkie
+Skóra ma zdrowszy koloryt, jest promienna i zdecydowanie "młodsza"

-Odór spirytusu ale wyczuwalny tylko przy zakładaniu/zdejmowaniu o ile się nie wiercimy
-Skóra- wszędzie. Płaty odchodzące od stóp które nie nadają się na widok publiczny przez 2 tygodnie. Mega uciążliwe gdy zakładasz rajstopy.
-Szorstkostopie. Drapiesz i szorujesz po wszystkim. Przeprosiłam się ze skarpetkami
-Nie likwiduje zgrubień i odcisków tak jak obiecuje producent

Skarpetki dają lepszy efekt jeżeli przytrzymamy je dłużej niż zaleca producent (oczywiście z rozsądkiem!). Ja trzymam 2 godziny. O dziwo na wymoczonych wcześniej w wodzie z solą stopach dawały u mnie słabszy efekt (skóra nieznacznie się łuszczyła)- nie wiem, nie znam się. Tak, ewenement.
Jeżeli nie zraża Cię turbo wylinka przez ok. 2 tygodnie, płaty skóry jak po spieczeniu skóry w środku lata i ukrywanie przez ten czas stóp nie jest dla Ciebie problemem- wypróbuj. Działa :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Działa, ale jak dla mnie za gwałtownie

Po pierwsze i najważniejsze to działa. Skóra naprawdę schodzi, wszystkie te stwardniałe części. Cała rzecz w tym, że to naprawdę nie wygląda estetycznie. Jakieś 4 dni po aplikacji skóra zaczyna odłazić i to nie wygląda estetycznie. Trochę jak trąd. ;) Więc nie raczę używać przy upałach, kiedy trzeba chodzić w sandałach.

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: dwa

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Całkiem fajna, choć nie spodziewałam się po niej zbyt wiele :)

Zakupiłam maskę w Biedronce za 14,99 zł :)
Co mogę powiedzieć? Produkt pozytywnie mnie zaskoczył. Ubrałam maskę na stopy, na to zwykłe bawełniane skarpety, pantofle i śmigałam w nich jakieś 1 h 15 min :) dość śliska sprawa :P ciężko w nich aż tyle czasu wytrzymać, pod koniec czułam uczucie gorąca, pieczenia nawet... Polecam w nich siedzieć, bądź po prostu chodzić. Nie polecam w nich spać, bo po pierwsze leżąc cały płyn może ścieknąć tylko na pięty, a po drugie łatwo przekroczyć dozwolony czas noszenia :P wiadomo o co chodzi :D
Pierwsze złuszczania pojawiły się u mnie po 4-5 dniach od użycia. Łuszczenie jest delikatne, skóra schodzi stopniowo, a nie od razu płatami. Jest na tyle dobrze, że nie wstydziłam się chodzić w klapkach, bo nie było tego aż tak widać :)
Już prawie minęło obiecane 2 tyg i faktycznie proces złuszczania dobiega końca :) Stopy są delikatne, oczyszczone, skóra ma ładny odcień :) Jestem zadowolona. Oby efekt utrzymywał się długo :) Polecam!

Używam tego produktu od: 2 tyg.
Ilość zużytych opakowań: 1 standardowe

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    300
    produktów

    212
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    117
    produktów

    192
    recenzji

    1
    pochwał

    8,02

  3. 3

    9
    produktów

    161
    recenzji

    0
    pochwał

    6,14

Zobacz cały ranking