Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Rush for Men (Woda toaletowa)

Rush for Men (Woda toaletowa)

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 200,00 zł
Pojemność 100 ml
Cena 300,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach zaprojektowany w 1999 roku. Opisywany jako ostry, drzewny, balsamiczny.

Nuta głowy - lawenda, cyprys.
Nuta serca - kadzidło, drzewo cedrowe, paczula.
Nuta bazowa - drzewo Okoumé, drzewo sandałowe, szare piżma

Cechy produktu

Nuty
drzewne
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

kazda histeria ma swój kres :)

Ofiara złego marketingu? zmian kadry zarządu? nietrafienia w gusta konsumenckie? przerostu formy nad treścią lub na odwrót?

Rush-jako pochodna męskiego ENVY-czyli sandałowy las bez dodatków. Dzis pretenduje do działu nisza, ale głównie przez niedostępnosć i przez to, że nastały czasy na waniliowe irysy, sztuczne oudy, cytrusowe świeżaki-czyli całe mnóstwo flankerów innych flankerów po poprzednich flankerach. Na las w zapachu juz nie ma miejsca-przynajmniej na chwile obecną.

Ogólnei trwałe (do 6h) to pachnidło ze średnią projekcją. Z całej poznanej "trójcy" wycofanych (Pour Homme, Envy Men) wypada najlepiej. Ale czy będę tęsknił? 10ml wystarczy na dłuugie lata i będzie przypominało o słusznosci wykluczenia z oferty. Kiczowate "pudełko" zamiast flakonu. Hehe odważne rozwiazanie jak na taką markę. :)

Używam tego produktu od: 8 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 10ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nieskąplikowany i wyjątkowy

Gucci Rush, to był pierwszy oryginalny perfum jaki miałem. Otrzymałem go w prezencie i odrazu mi sie spodobał. Mam z nim wiele wspomniej. Najpiekniejsze w nim jest to, że jest nieskomplikowany, ale wyjątkowy, jak mężczyzna, który go używa, stanowic beda zawsze jednosc, AMEN!
Typowo męski i na kazda okazje...sportowy i do garnituru. Kobiety zapamietuja jego ostra won, a ja mam przed oczami obrazek przedzierwjącego sie przez konary swiatła padającego na powalone, porosniete mchem drzewo. Zawsze go będe miał, nawet jesli bedzie nie do nabycia, znajde sposob.
Drugim takim zapachem dla mnie, choc z innej bajki jest Dior Homme, nie mniej genialny i nie mniej opowiadajacy o mnie.

Używam tego produktu od:początków, mam wiele perfum, ale ten ciągle jest dokupowany:)
Ilość zużytych opakowań:4

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

tak pachnie las sosnowy

Tak jak w tytule - tak pachnie las sosnowy. Wiem, co mówię bo las to moja praca :) I gdybym była mężczyzną nie rozstawałabym się z tym zapachem... A że jestem kobietą, która zmienną jest..... Tak czy owak piękny zapach... czuję w nim wyraźnie bardzo wiernie oddaną żywicę sosnową oraz tą upajającą słodycz... Według mnie najpiękniejszy leśny zapach dostępny (trudno dostępny) na naszym rynku. Dla mnie tak pachnie prawdziwy mężczyzna a i ja czasem lubię się ubrać w ten zapach :)
P.S. Stokroć bardziej leśny niż Pi Givenchy

Używam tego produktu od: 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

TOP 10 męskich perfum

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Totalnie sexy...!

Zapach dla prawdziwego faceta!
Super sexy! Niby taki niepozorny...a bardzo zapada w pamięć!
Nietuzinkowy, nie ma zamienników.
Trzeba spróbować by wiedzieć o czym pisze,bo nie da się go opisać.
Mój Luby i Gucci Rush Men...ach...

Szkoda, że tak trudno dostępny, bo aż tęsknie za tym zapachem.

Używam tego produktu od:3 lata temu
Ilość zużytych opakowań:50ml na ukochanym

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Skończony ideał, mój KWC :-)

I jak tu opisać zapach jeśli jest się z nim tak emocjonalnie, wręcz osobowo związanym. Woń w której jak w zwierciadle odnajduje całą swoją młodość, radość, smutek ,studniówkę, pierwszą gorącą miłość i namiętny sex, zdradę, chwile zwątpienia i powstawania z dna a teraz życiowej stabilizacji i pokoju ducha.
Z takim gatunkiem emocjonalnym jest związany dla mnie Gucci Rush, niczym najlepszy przyjaciel, towarzysz doli i niedoli.

Nasza znajomość rodziła się w bólach, podobnie jak drzewo cierpi, odzierane ze swojej własności - żywicy. Ten zapach rozpoczyna się niewiarygodnie żywicznie, i jest to nad wyraz wiernie oddana woń soku sosny i cyprysa. Wtedy można się naprawdę przerazić (niektórzy już w tym momencie wymiękaja :-)), mnie ten początek kojarzy się z ostrzem piły, tnącej bezlitośnie słoje sosnowe w starym tartaku, tu nie ma litości i kompromisów, nawet pomimo tego że zaognioną sytuację próbuje łagodzić sucha woń lawendy, spod jej ramienia wychyla się rozłożysty cedr wsparty żywicznym kadziłem (rodem z Ouarzazate). Jest bosko, dalej ten zapach mógłby już nie ewoluować tylko trwać, trwać i trwać. Ale on szykuje w zanadrzu jeszcze jedną niespodziankę, bowiem uwieńczeniem dzieła jest przepiękna, powtarzam niesamowicie przepiękna paczula i lekko wyczuwalne piżmo.

Dla mnie ten zapach zawiera wszytko co lubię, w idealnych proporcjach, nic się nie kłóci, wszystko pięknie współgra.

Z tego, co się orientuje, zapach był tak charakteryzowany przez producenta, jakoby nie zawierał klasycznego układu trzech stopni, ale objawiał cała swoją moc i piękno, zaraz po aplikacji. Wyjątkiem od tej zasady jest moja skóra, która pięknie i klasycznie ten zapach rozkłada.

Dzięki Gucci Rush odkryłem jak bardzo kocham perfumy, jak są one ważną częścią mojego życia. Pokochałem dzięki niemu też paczulę. On jako pierwszy zachęcił mnie, aby szukać jej różnorakich oblicz m.in w Amenie i ostatnio Terre Hermesa, czyli zapachach które, stanowią moje Ego w perfumach.

Jedyne co nie pociesza jest fakt, że zapach jest wycofany z produkcji, dobrze że mam jeszcze pewne źródła zaopatrzenia.

Zapach nadaje się na co dzień, oczywiście w rozsądnych ilościach, bo jest dość intensywny i dobrze wyczuwalny, ja używam go oszczędnie nawet latem.
Utrzymuje się ma mojej skórze do 8 godzin.

Opakowanie futurystyczne, trudno je opisać, bynajmniej charakterystyczne i dość jedno-zgodne z damską wersją.
Polecam przynajmniej wypróbować. Używam tego produktu od: 7 lat
Ilość zużytych opakowań: nie policzę - dużo

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

wspomnień czar...

Gdyby nie ulotność/nietrwałość (wiem, czepiam się) byłoby super. Zapach typowo drzewny, kadzidlany, przestrzenny. Nie jest ciężki. To delikatny, by nie powiedzieć swieży, orient. Chyba najbardziej drzewny zapach, jaki znam. Zapach ogromnej stolarni, w której mieszają się aromaty różnych egzotycznych drzew, a na podłodze leży mnóstwo trocin :D Na dodatek piękne, "dyskretne" kadzidło. Opakowanie oryginalne, jednak nie do końca w moim guście. Ale ta trwałość... Ludzie...

Używam tego produktu od: lata temu
Ilość zużytych opakowań: jedno 10 ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zapach mezczyzny ;)

Pierwszy kontakt z tym zapachem podczas wizyty w perfumerii z moim mezczyzna byl raczej negatywny- za mocny,zbyt drzewny.Ale po niecalej godzince (tyle zajelo nam wypicie kawki w cukierni) na jego skorze poprostu przeszedl niesamowita metamorfoze.Stal sie niesamowicie sexy... meski..poprostu idealnie dopasowany.Jego takze urzekl...i wreszcie zrezygnowal na Fahrenheita(uff ;-) na rzecz Rush'a..
Minelo juz sporo czasu a ten zapach jest wciaz z nami..My z nim..on z nim..ja z Nim..itd ;-)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    149
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    9,03

  3. 3

    11
    produktów

    127
    recenzji

    0
    pochwał

    7,78

Zobacz cały ranking