18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Phyto, Phyto Color (Farba do włosów)

Phyto, Phyto Color (Farba do włosów)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Marka
Pojemność 0 ml
Cena 49,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Trwała, pełna blasku, bezpieczna koloryzacja zawierająca roślinne pigmenty.
W bazie koloryzującej 80% pigmentów roślinnych. Barwniki pozyskiwane z roślin: drzewo kampeszowe, brezylka, marzanna barwierska, janowiec barwierski, nachyłek barwierski.
Średnio 78% składników naturalnych w kremie koloryzującym.
Pokrywa 100% siwych włosów. Zapewnia długotrwały kolor pełen blasku i naturalne refleksy.
Respektuje wrażliwą skórę głowy i włosy. Bez rezorcyny, ppd, parabenów i silikonu.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Lepsza niz fryzjer?

Farbowac wlosy zaczelam dopiero kiedy pojawily sie pierwsze siwe wlosy, bo zawsze lubilam swoj naturalny kolor.
No I sie zaczelo... chcialam miec pewnosc, ze kolor bedzie naturalny, a wlosy niezniszczone. Wybralam jednego z najbardziej znanych fryzjerow w Polsce I poprosilam o chlodny braz, bardzo zblizony do mojego. Tak oto zostalam zlotowlosa:/ pozniej bylo tylko gorzej bo rudo, a nawet zielono. Po okolo roku prob I bledow kupilam Phyto, tak po prostu, przy okazji kupowania innych kosmetykow firmy I oto moje porownanie do 10 razy drozszych wizyt w salonie (nie zartuje, srednio zostawialam 400zl):
- Kolor dokladnie jak na pudelku, to co widze, to mam na glowie. Nie wiem jak przy drastycznej zmianie koloru ale przy ciemnych brazowych wlosach probowalam wszystkiego od 2 przez wycofany juz 3G do 4MC.
- Kolor nie blednie, nie plowieje, nie traci blasku, po dwoch miesiacach jest ciagle intensywny, pomimo, ze myje wlosy codziennie. W dodatku mam wrazenie ze wyjatkowo trzyma sie wlosa, dwa, trzy mycia I woda jest czysta, a po salonowym farbowaniu potrafilo brudzic reczniki przez dwa tygodnie.
- Blask wlasnie. Wlosy sa piekne, zadbane, niezniszczone. Mam wrazenie, ze ta farba je pielegnuje.
- Latwosc uzycia. Ile ja sie naczytalam jak to ciezko samemu zafarbowac wlosy. Nic podobnego, nie splywa, nie chlapie, naklada sie rowno, nie jestem cala ubrudzona. Potrzymac 30 minut I gotowe.
- Latwo zmywa sie ze skory. Jesli zetre wacikiem krotko po nalozeniu, schodzi bez problemu. U mnie to zazwyczaj uszy.
- Zapach. Zadnego duszacego amoniaku. Phyto po prostu pachnie I ten zapach dlugo utrzymuje sie na wlosach. Wiele osob pytalo czym tak ladnie pachna kiedy bylam swiezo po farbowaniu:)

Uzywalam tej farby przez ponad 3 lata, regularnie co miesiac do dwoch (moje wlosy wolno rosna). Nie mam pojecia co mnie podkusio, zeby wybrac sie do kolejnego o znanym nazwisku. Dalam mu dwie szanse I tyle wystarczylo, zeby moje wlosy byly zniszczone (pomimo olaplex), a kolor nawet nie stal obok ciemnego chlodnego brazu. Z przyjemnoscia wracam do Phyto. Maja teraz nowa wersje Sensitive wiec z ciekawosci zamawiam cos z tej serii. Dodam tez, ze moja mama rowniez uzywa Phyto Color I ani razu nie narzekala.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Rozczarowanie!

Jestem zawiedziona, ponieważ po bardzo pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Głównym moim zarzutem wobec tego produktu jest to, że nie uzyskałam satysfakcjonującego koloru. Moje włosy przed koloryzacją były koloru takiego typowego, mysiego blondu. Chciałam uzyskać jasny blond, ale nie platynowy, tylko taki ciepły, "naturalny". Farbę kupiłam koloru 9D very light golden blond, więc idealnie taki jaki chciałam. Wiadomo oczywiście, że kolor nie będzie idealnie taki jak na opakowaniu, ale przynajmniej zbliżony. Sczególnie, że nie ma na nim ukazanych efektów w stosunku do pierwotnego koloru włosów, więc niczym innym poza nazwą i wyglądem włosów na okładce opakowania kierować się nie dało. Niestety kolor, który uzyskałam wcale nie przypomina tego z opakowania. Rozczarowałam się bardzo, bo kolor moich naturalnych włosów nie był ciemny, więc powinno wyjść lepiej. Faktycznie widać jakieś efekty, ale nie takie jakich oczekiwałam.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

OK

Mam mieszane uczucia, niby super skład, ale przesuszyła mi włosy (może przez zioła?). Kolor wyszedł super, ale po 3 tygodniach już go nie mam wcale. Zaczęły też mi się po niej łamać włosy przy czesaniu, mimo iż mam zdrowe i błyszczące. Nie wiem, może to przez to, że kupiłam ją w PL, a wiadomo że u nas farby są gorsze od tych zagranicznych. Teraz zamówiłam kolor nr5, ale z NIemiec i zobaczymy, na pewno zrobie edit. :) :) ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świetna!

Ze względu na wrażliwość skóry stosuję wyłącznie farby apteczne. Zaczęłam od Biokap (wielkie rozczarowanie), następnie Color & Soin (całkiem, całkiem) aż w końcu trafiłam na Phyto. REWELACJA! Świetnie kryje siwiznę, nie wypłukuje się tak szybko jak jej konkurentki, bardzo dobrze się nakłada i drażni skóry. Ma fajne, naturalne odcienie. Włosy są błyszczące i nie wypadają tak bardzo przy farbowaniu, jak przy innych farbach. Dla mnie ta farba to odkrycie. Polecam!

Używam tego produktu od: 4 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 4 opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

tylko ta

Kupiłam dzisiaj i od razu użyłam ;)) jest SUPER!
\\\\nPo 1. nie szczypie w głowę , na początku to nawet pomyślałam , że skoro nie szczypie tzn nie dział, będzie kiepsko z tymi "ziółkami", no i nie śmierdzi,
\\\\n2. kolor idealny, ale nie płaski, taki naturalny po prostu piękny , użyłam 6 - ciemny blond, włosy są miękkie pięknie błyszczą i są jakby gęstsze.
\\\\n3. pokrył w 100% wszystkie siwe włosy a trochę już niestety ich mam ( Biokam nie dał rady) i odrosty z poprzednich farb - Biokamp i druga apteczna ColorSon (?)
\\\\n4. fakt , mniej włosów zostało na szczotce ;) a mam bardzo wrażliwą skórę i włosy raczej gubię ;( używam wyłącznie farb aptecznych, moją Pyto kupiłam dzisiaj wyjątkowo w Hebe i dlatego, że w Hebe a nie w aptece do dość długo nad nią marudziłam ;/
\\\\n5. na długie i gęste włosy brać dwa opakowania, ja mam długie ale cienkie wystarczyło jedno ledwo co
\\\\nPodsumowanie, jeżeli tylko nie spłucze się zbyt szybko to nic innego nie szukam. Biokam spłukał się po 3 tygodniach praktycznie do zera, też użyłam nr 6.
\\\\n
\\\\nDam znać za parę tygodni jak kolor trzyma się .

Używam tego produktu od: 1 dzień
Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Tylko ta!

Farbę do włosów Phyto kupiłam dzięki rekomendacji koleżanki i jestem zachwycona jak nigdy dotąd.
Już przy nakładaniu odczułam różnicę, bo nie szczypała mnie skóra głowy. Po zmyciu farby i dołączonej do opakowania odżywki włosy były miękkie, gęste i lśniące, siwizna pokryta idealnie, kolor piękny, taki jakiego się spodziewałam.
Zwykle po farbowaniu przy każdym myciu głowy wypadało mi sporo włosów, po użyciu Phyto było ich o wiele mniej. Farba okazała się też bardzo trwała, kolor wyblakł dopiero po ok. 4 tygodniach.
Jedna uwaga: odcienie są dość ciemne, używam 4M, który określony jest jako "jasny kasztan" - w rzeczywistości jest to ciemny kasztan.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania normalnej wielkości

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    426
    pochwał

    10,00

  2. 2

    45
    produktów

    122
    recenzji

    249
    pochwał

    8,54

  3. 3

    17
    produktów

    27
    recenzji

    382
    pochwał

    8,22

Zobacz cały ranking