18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Oriflame, Lady Avebury EDP

Oriflame, Lady Avebury EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 135,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Ta ultrakobieca kompozycja została stworzona by podkreślić Twój naturalny wdzięk. Nuty kwiatowe przeplatane szyprowymi stanowią najbardziej dystyngowaną mieszankę spośród wszystkich typów zapachów. To rozróżnienie sprawia, że woda `Lady Avebury` jest absorbująca oraz niebanalna, łączy dwoistość cytrusów z emocjonalnymi nutami serca: płatkami róży i zieloną herbatą.
Twórcy zapachu, Amandine Clerc-Marie oraz Christiane Plos, chcąc stworzyć zapach pełen intrygujących kontrastów: ponadczasowy i nowoczesny, figlarny i dostojny.

Kategoria: kwiatowo-szyprowa

Nuty zapachowe: cytrusy, płatki róż, zielona herbata

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Taka na co dzień

Lady Avebury może być, ale jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła. Za duży minus uważam to, że trzyma się blisko skóry. Nikt jej ode mnie nie czuje. A ja lubię, gdy perfumy mają tzw. ogon. Zapach jest dość surowy, lekko pikantny. Ma w sobie nutę lekko elegancką, lekko kremową. Na skórze utrzymuje się dość długo. Jednak nie kupiłabym jej ponownie, bo uważam, że w tej cenie mogę kupić ładniejsze perfumy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

lekko, letnio, cytrusowo

Zapach dostałam w prezencie. Sama przekonałam się, że zapachy Oriflame nie grzeszą trwałością i staram się ich już nie kupować.

LA zamknięta w wielokątnej butelce, o grubym szkle, ze złotym napisem i plastikową beżową nakrętką.

Przystąpiłam do testów z mieszanymi uczuciami, ale zapach kosztuje w regularnej cenie 134zł, więc powinien być trwały, choćby tak jak Paradise.

Nie znam Bottegi ani Burberry summer, generalnie jestem wierna swoim ulubieńcom. Ten zapach jest typowo letni, ewentualnie wiosenny. Czuć tu rześkie cytrusy zmieszane z zieloną herbatą. Nienarzucający się, przyjemny zapach, optymistyczny i energetyczny.

Nie zostawia ogona, jest raczej z tych blisko skóry. Minusem jest fakt, że niestety jest dość ulotny, ja go nie czuję na sobie już po godzinie, dwóch, jak na EDP za ponad 130pln powinien trzymać się dłużej.

Podoba mi się w nim to, że jest to świeżak nieoczywisty, z odrobiną cierpkości i tajemnicy, a takie zapachy lubię. Ze względu na swój nienarzucający charakter na pewno znajdzie wiele zwolenniczek. Ja swoją buteleczkę zużyję z przyjemnością w ciepłe dni, ale nie kupię ponownie.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Dla mnie kopia Burberry Summer 2007

Wzięłam zupełnie w ciemno, bo cena na Allegro aż prosiła "weź mnie, weź mnie!" ;) a tyle się naczytałam pozytywnych opinii, że grzechem było nie kupić... Nuty zapachowe wydawały się być idealnie skrojone dla mnie.
Jak odpakowałam i psiknęłam to zgłupiałam....nie tego się spodziewałam. Zupełnie nie umiałam go sklasyfikować i nie umiałam nazwać tego co czułam. A to co czułam było strasznie nieuchwytne, ulotne, rozmyte jak angielski ogród we mgle. Poza tym dla mnie robił wrażenie ot, takiego zapachu na lato czy wiosnę, lekkiego kwiatowo-owocowego, nawet z taką wodną nutą z lekko pobrzmiewającymi gdzieś w tle drewnami i mchem. I tak cały dzień próbowałam coś wyodrębnić i były momenty kiedy nie czułam już nic, ale cały czas nie mogłam uchwycić tego co przypomina ten zapach. Miałam go...albo mam, dziwnie znajoma nuta... Wieczorem olśnienie! Mam! Burberry Summer pierwsza wersja!Wszystko OK, tylko to zupełnie inna kategorioa zapachowa. I gdybym o Lady wcześniej czytała opinie takie jak o Burberry Summer to nie byłabym zaskoczona. Drewno? Zamsz? Paczula? Gdzie? Dla mnie to głównie cytrusy, świeżość, owoce, kwiaty, gdzieś tam po 2 godzinach zapach robi się taki miły i zamszowy z charakterystyczną dla Burberry nutą (być może to cedr właśnie lub mech czy inne drewno), choć Burberry oczywiście było dużo bardziej owocowe, kwiatowe, takie "letnie". Ja się cieszę, że kupiłam (a wydałam na nie "aż" 28zł z przesyłką), bo BS puściłam w świat i trochę żałowałam później, więc teraz się cieszę. Będę latem używać z lubością, bo za BS sporo komplementów zbierałam.
Flakon trochę udziwniony, lubię proste rzeczy, ale od razu kolor płynu i opakowania wydał mi się adekwatny do zapachu.
Trwałość dość dobra, jednak projekcja jest tak słaba, że zapach jest ledwo wyczuwalny, choć przyjemną delikatną chmurkę da się wyczuć długo.Powiedziałabym, że jest trwały, ale bardzo dyskretny, co latem bardzo mi odpowiada.
Jeszcze kiedyś odniosę się do podobieństwa z Bottegą, jak już porządnie przetestuję.
Ano i przetestowałam też Bottegę i rzeczywiście, niezwykle podobny do Bottegi, lecz w wersji Eau Legere. EDP jest paczulowa, mocniejsza, zdecydowana. Bottega Eau Legere ma początek zbliżony,a później też robi się bardziej paczulowa. Ori ma zmierzch bardziej pudrowy, no taki "Oriflejmowy";), ale i tak są bardzo ładne, oczywiście. Biorąc pod uwagę, żemożna je kupić za kwotę 1Ox mniejszą niż Bottega, to już w ogóle rewelacja :)
Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: pierwsze 50ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Zamsz, skóra i drzewa.

EDP Lady Aveury dostałam w promocji za 19,90 zł. Nie przepadam za zapachami z Oriflame, poza Paradise i kilkoma męskimi perełkami. Ten zapach jednak jest równie dobry i piękny jak Paradise. Górna półka w zapachach Oriflame. Otwiera się cytrusowo, słodko, potem, przechodzi w ten cudowny aromat skóry i zamszu, który tak kocham i pożądam w perfumach. Całość pomieszana ze świeżym zapachem drzew. Kompozycja piękna, wytworna, poprawiająca nastrój. Styl Botegi jak już wiele osób zauważyło. Przypomina mi też trochę Azzaro Now Man, z uwagi na drzewną nutkę. Kto zna Azzaro ten wie jak bardzo jest sexowny.
Lady nie jest wtórna, na pewno wyróznia się na tle innych zapachów.Pasuje do każdego stroju.
Niestety zapach jest bliskoskórny, a mógłby być ogoniasty. Trwałość bardzo dobra, na skórze 7-8 h, na ubraniach cały dzień. Oriflame się postarało i stworzyło bardzo dobry zapach, na pewno będzie on miał grono wielbicielek.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: 50 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Kobieta jestem...

Zmiarzam prawie do konca mojego flakonika a jeszcze nie wystawilam opini;) coz za niedbalstwo z mojej strony ;)
A wiec Lady Avenbury kupilam w zeszlym roku bodajze,w bardzo okazyjnej cenie. Pierwsze co mnie zachwycilo to bardzo solidny I elegancki flakon. grube szklo, fajne ornamenty I slodkie nozki u podstway...
Sam zapach jest bardzo interesujacy, jest inny, ciekawy dosc niepowtarzalny. Pocztek to mieszanka cytrusow ze swiezo zaparzona zielona herbata, czyli jest bardzo ozezwiajaco I czysto, pozniej wychodzi zamsz, tak mniemam poniewaz ciezko mi okreslic ta nute, robi sie sucho i cieplo za razem.bardzo kobieco, intymnie, dyskretnie. Perfumy te kojarza mi sie z dobra gatunkowa bielizna i lozkowa atmosfera.
Lady Avebury jest z pewnoscia zapachem swiezym i bardzo energytyzujacym, przyprawia o dobry humor,
Perfumy te sa bliskoskorne ,chociaz wyczuwalne przez otoczenie, zaluje ze nie niosa za soba pieknego dlugiego ogona. Sa bardzo dyskretne, ale moze to i dobrze. Jak na Oriflame to gorna polka, pierwsza klasa tymbardziej ze kompozycja nie jest wtorna.
Trwalosc jest w sumie bardzo dobra, blisko skory zostaja ok 6-7 godzin.
Bardzo lubie i jak skoncze mysle ze jak bedzie okzaja to sie zaopatrze:)

Używam tego produktu od: kilka dobrych miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 50ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jednak nie..

Zakupiłam w ciemno pod wpływem przychylnych opinii i rzeczywiście-bardzo ładny zapach, wyraźnie czuć różę, mech, paczulę i zamsz. Klasa i elegancja. W klimacie podobny to Bottegi, zwłaszcza Eau Legere. Na mojej skórze bardzo podobne. Ale dlaczego trzyma się tak blisko skóry? Wielka szkoda, że nie ma tej mocy. Jest to wersja light, nie mniej jednak jest to kolejna znakomita, wysokopółkowa propozycja od Oriflame, na którą wydałam ,"aż" 16 zł,:-) a która przynajmniej na jakiś czas zaspokoiła mój apetyt nabywczy na BV Eau Legere.
Edit, zmieniam ocenę. Zapach nie jest zbyt udany, Bottegi baaaaaardzo mu daleko, jest niedopracowany, mdły.

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Subtelne

Perfumy stoją u mnie na półce w łazience jako zwyklak na co dzień. Mam prawie całą butelkę przy dość częstym używaniu, więc są na mój gust bardzo wydajne. Ale wrócę to kwestii samego zapachu... Jest kobiecy, subtelny ale z delikatnym pazurkiem. Sam zapach od razu po rozpyleniu jest mocny, szczyprowy ale z biegiem czasu traci dość sporo na sile.
Nie mniej jednak polecam, perfumy bardzo fajne. :)

Używam tego produktu od: 6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

delikatne, eleganckie, kobiece

Eleganckie, arystokratyczne, angielsko spokojne... Żadnych krzyków i pazurów.
Gładkość, spokój... Kobieta czuje się muśnięta tym zapachem. Nie słodkim, nie drapiącym ale takim toaletowym. Klimatem zbliżona do Bottegi Venty i Ellen Tracy klasycznej.
Przyskórne. Na ciepłą już wiosnę i łagodną jesień. Zielona herbata z odrobiną jaśminu i skórzanego zamszu. Spodziewałam się czego w rodzaju Heresowej Kelly Caleche, ale ta ostatnia jest ostrzejsza...
Zresztą każdy z porównywanych zapachów jest mocniejszy i bardziej wyrazisty od Lady.
Elegancka angielska lady przy popołudniowej herbacie na tarasie kawiarni otoczonej kwitnącymi na różowo różami a dalej krzewy jaśminowe.
Zapach pasujący również do sukni ślubnej, ale pod warunkiem że panna młoda ma klasę, styl a nie fiu bździu w głowie i na głowie. Do pereł... Powściągliwy acz nie pozbawiony zalotnie kwiatowego uroku...

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

czuć skórę

Zapach moim zdaniem ciekawy. Nabyłam pod wpływem bardzo pozytywnych opinii o męskim odpowiedniku (Lordzie Avebury) oraz, jak zwykle, tytułem próby :)

Używałam w sezonie wiosennym, w temperaturach między 10 a 20 stopni Celsjusza. Ot, wiosna, ale jeszcze nie lato. Używałam na okazje miejsko-formalne, ale nie bardzo sztywne czy bardzo wystawne. Jesienią mam zamiar do niego wrócić. Latem nutki fizjologiczne oraz pewne mdlące tendencje podpowiadały mi, że lepiej poczekać z tą Lady na chłodniejsze dni.

Przede wszystkim - zapach słono-słodki. Chociaż nie należę do miłośniczek Womanity Muglera (mówiąc delikatnie....), to jednak koncepcja łączenia w zapachu słodkiego (kwiatów, owoców) z czymś słonym (nuty morskie) w przypadku Lady Avebury mi pasuje i to nawet bardzo, pewnie dlatego, że nie ma tu żadnych rybnych nutek... choć fizjologiczne... chyba by się znalazło, bo ten zapach wyraźnie czuć skórą. Konkretnie miękką, delikatną, zamszową skórą, ale - wyczuwalna sól sugeruje też zapach skóry ludzkiej, coś jak cień intymnego zapachu zmieszanego z aromatami perfum kwiatowych (jeśli was to zniechęca, to trudno).

Oriflame obiecuje zamsz w środkowych nutach i ja wyczuwam mnóstwo tego zamszu. Otwarcie jest cytrusowe, owocowe i słodkie, choć jednocześnie dostajemy po nosie słoną morską bryzą - jest to oczywiście wymieniony w katalogu (w uproszczonej prezentacji nut zapachowych w formie kółka) calone.

Na początku Lady Avebury jest więc świeża i musująca, aby po dobrej chwili złagodnieć i wyokrąglić się. Róża i jaśmin, wymienione jako cześć środkowej fazy, nie dają się moim zdaniem wyodrębnić jako "róża" i "jaśmin", tylko robią za słodkie podbicie dla herbaty - przy czym o dziwo, jak dla mnie jakiejś herbaty czarnej, nie zielonej (tyle, że posłodzonej, może jakimś owocowym sokiem) - oraz zamszu. Paczula, drewno kaszmirowe i mech robią za eleganckie wykończenie, dodają smaczku.

Porównywany z Bottega Veneta, którego nie znam (bo jest na niego taki hype i histeria, że nie chce mi się go z przekory testować).

Trwałość oceniam jako średnią do bardzo dobrej, wiadomo, zależy na jaką skórę się zastosuje. Zapach przyskórny, który na przyskórności dodatkowo zyskuje.

Na minus pewna płaskość/gładkość tego zapachu. Niby się zmienia, ale jednak nie daje poczucia przestrzenności, obszaru, przestrzeni.

Flaszeczka fikuśna i solidnie wykonana, kolor płynu dopasowany do wrażeń zapachowych.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

tegoroczne wiosenne odkrycie

Wiedziona instynktem i przekonaniem, że damskie zapachy Oriflame są lepsze od tych z Avonu, w ciemno nabyłam flakonik Lady Avebury; w premierowej cenie.

Sam flakon jest na poły staroświecki i kiczowaty w efekcie prezentując się całkiem miło dla oka (przynajmniej mojego, te nóżki na spodzie flakonu są przesłodkie) i poręcznie dla użytkowania ogólnego.

Co do zawartości - idealnie wiosenna; świeżo-kwiatowo-deszczowo-słoneczna. Początek świdruje w nosie cytrusami z odrobiną zielonej herbaty; kiedy ulecą - róża z paczulą w ciekawie owocowym wydaniu (choć w nutach nie ma żadnych). Jest za to skóra, która przydaje wytrawności i wykwintności i to pewnie ona daje to uczucie deszczowego, lekko słodkiego, wiosennego powietrza. Na samym końcu mamy cedr i mech, czyli podkreślenie wyjątkowości kompozycji.

Owszem, jest to zapach ciekawy i dość oryginalny. Zgodnie z tym co w opisie - pełen sprzeczności; do pewnego stopnia mógłby uchodzić za męski, może dlatego pani z katalogu zupełnie nie pasuje mi do całości. Na mojej skórze daje przeciętną trwałość, jak dla mnie wystarczającą. Wart swojej ceny (tej promocyjnej oczywiście).

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    26
    recenzji

    341
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    20
    recenzji

    237
    pochwał

    7,00

  3. 3

    4
    produktów

    20
    recenzji

    235
    pochwał

    6,95

Zobacz cały ranking