18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Paula Begoun, Paula`s Choice, Resist, Super Antioxidant Concentrate Serum (Serum z antyoksydantami do twarzy)

Paula Begoun, Paula`s Choice, Resist, Super Antioxidant Concentrate Serum (Serum z antyoksydantami do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 140,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zaawansowane serum, redukujące przyczyny pojawiania się objawów starzenia oraz podrażnień.
Skoncentrowana formuła zawierająca koktajl składników niezbędnych, aby skóra wyglądała młodziej i zdrowiej. Stymuluje produkcję kolagenu. Antyoksydanty działają przeciwstarzeniowo i chronią skórę przed szkodliwym wpływem środowiska. Wspomaga procesy regeneracji, odbudowy komórek oraz naturalnej warstwy ochronnej skóry. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania pozostawiając satynowe, oddychające wykończenie. Doskonałe jako baza pod makijaż, ponieważ idealnie wygładza skórę. Bez substancji zapachowych i barwników.
Produkt działa rewelacyjnie stosowany pod makijaż i jest odpowiedni do stosowania wokół oczu.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

rozczarowianie

Bardzo dużo czytałam o produktach pauli przekonały mnie zarówno pochlebne recenzje blogerek jak i opinie na wizażu. Mam cerę dojrzałą mieszaną dość dobrze odżywioną niezbyt suchą na policzkach.
Kosmetyk ma formę żelu , dobrze się rozprowadza i jest dość wydajny. I to w zasadzie jedyne jego zalety.
Jako baza pod makijaż niekonieczne gdyż w roluje się z kremami innych firm.
Po zużyciu 5 próbek nie zauważyłam żadnej poprawy kondycji skory. Nie jest ona ani jaśniejsza, ani ładniejsza ani bardziej wypoczęta a pod oczami podkreślił zmarszczki.
W sumie nie polecam ale gdyby ktoś chciał jednak przetestować radzę zakupić próbki.


Używam tego produktu od: w tym roku
Ilość zużytych opakowań: 15 ml (5 próbek po 3ml )

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie umiem się nim zachwycać

To serum mnie nie zachwyca.
Krzywdy nie robi ale nie zauważam też powalających efektów jak np po serach z wit C czy innymi moimi faworytami.
Używam go na brodzie, nosie i czole i niby jest ok ale jak tylko używam go na polikach od razu mam dziwny wysyp. Dziwne ale wolę nie ryzykować bo robiłam kilka podejść i zawsze kończy się grudkami.
Jako, że nie widzę, żadnych efektów i teoretycznie powinnam zacisnąć zęby i wierzyć na słowo jaki to cudowny skład i jak serum wpłynie korzystnie na przyszłość ale nie lubię jego tłustej konsystencji;tego, że nie współgra dobrze z innymi kremami; tego, że nie widzę żadnych pozytywów to mam wrażenie, że z nim mimo tłustości- cera jest mniej nawilżona, niż na polikach na których mam sam krem.
Zwyczajnie mi nie pasuje to serum, brak efektu Wow, znam lepsze... Do tego ta silikonowo oleista konsystencja mi nie pasuje.
Serum skończyło jako specyfik do szyi, czyli miejsce zesłania nie pasujących mi ser i kremów. Tam mam nadzieję, że będzie się spisywało jak obiecuje producent.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobre

Kupiłam ze względu na skład -bomba antyoksydantów. Znudziło mi się już babranie w półproduktach, postanowiłam zastąpić więc samorobione sera gotowcem.

Serum ma postać przeźroczystego silikonowego żelu - daje na twarzy lekko tłuste silikonowe wykończenie, nadaje się pod makijaż. Jest właściwie bezzapachowe. Generalnie używa się go bardzo przyjemnie.

Jeśli chodzi o działanie, to nie liczę na widoczne efekty na mojej młodej jeszcze cerze - antyoksydanty mają chronić ją i zapobiegać problemom w przyszłości i w tej roli serum się sprawdza. Z jego składem po prostu wiem, że działa i to mi wystarcza.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Serum warte każdej złotówki!

Jak pisałam przy recenzowaniu Toniku-kocham Paulę! Jestem fanką i wszystkich w koło zarażam.Fenomenalna wiedza tej kobiety,powaliła mnie na kolana.Jakaż ja byłam naiwna-nie wiedząc tego -co dziś wiem..A co Wam polecam ,u niej na stronach poczytać.Przekonacie się ,jak często ulegamy reklamie i przepłacamy za kosmetyki,które bardziej nam szkodzą niż pomagają.U Pauli tego nie ma.Nie ważne jest dla mnie teraz,że kremy ,czy sera się kleją,żle wchłaniają..Wolę cierpliwie poczekać..no dobra tupię nogą:):)Ale to czekanie ,nagrodzi nam widok własnego odbicia i stanu skóry.To serum zaczełam używać po kuracji retinolem.Skład świetny .Same pozytywy dla cery.Żelowe..och to nic..Czekam..Tupię:):)Po wchłonięciu -stosuję krem..Świetne.Naprawdę polecam.Odżywia,pielęgnuje.Daje kopa- by pesel pozostał nie naruszony ..Kupię pewnie znów.Narazie kolejno używam jej kosmetyków.Selekcjonuję ,dobieram do swojego typu cery..Do tego serum używałam kremu z tej samej linii Resist barier Moistuizer.Współgrały ze sobą świetnie...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Lubię, nawet bardzo:)

RESIST Super Antioxidant Concentrate Serum przeznaczone jest do wszystkich rodzajów skóry. Dzięki zawartości witaminy C ujędrnia ono skórę, rozjaśnia ją i wspomaga produkcję kolagenu. Serum ma nieco gęściejsza (też żelową) konsystencję niż jego odpowiednik w wersji light. To serum jest dość kleiste, pozostawia na skórze film, który jednak wchłania się po kilku minutach. Serum rewelacyjnie nawilża, szczególnie suchą skórę, przynosi ukojenie. Mimo jego lepkości, uwielbiam to serum i uważam, że przyczyniło się ono w bardzo dużej mierze do poprawy stanu mojej przesuszonej retinolem i okresem zimowym skóry. Serum można stosować na okolice oczu. Nie spowodowało ono u mnie nawet najmniejszego podrażnienia, w ogóle mogę się wypowiadać o nim tylko i wyłącznie w samych superlatywach. Kompletnie nie przeszkadza mi jego kleistość podczas nakładania, pozostający na skórze film (który, zresztą u mnie znika po kilku minutach zupełnie), czy brak zapachu. Nie przeszkadza mi to wszystko, ponieważ widzę i czuje działanie tego serum, a to jest najważniejsze.

Wykorzystałam całe opakowanie pełnowymiarowe tego serum oraz 10 próbek, obecnie jestem w trakcie drugiego opakowania pełnowymiarowego.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bomba składnikowa w jednym produkcie

Kupiłam to serum w ciemno, patrząc na skład. Znajdziemy tu więc m.in. olejową, stabilną formę witaminy C, peptydy, ceramidy, koenzym Q10, kwas liponowy, kwas ferulowy i parę innych interesujących składników.
Do pełni szczęscia brakuje tylko retinolu i filtrów dających spf 50. Nie no, żart. To już byłaby przesada ;)

Choć można by się pokusić o ukręcenie własnego, równie skutecznego serum to przy cenie (która nie jest niska ale w porównaniu do sumy cen wszystkich składników i tak wychodzi korzystnie) i właściwościach użytkowych serum Pauli nie ma to sensu.
Docelowo miałam uzywać tego serum na dzień, pod filtr. Niestety w praktyce okazało się, że serum jest dosyć tłustawe i zajmuje mu trochę zanim się wchłonie. Pod makijaż z racji posiadania tłustej cery lubię dawać minimum, a filtr mi w zupełności wystarczy.
Serum przeniosłam więc do pielęgnacji wieczornej. Nakładam je po retinoidach(żel isotrexin, serum pozwala mu się nie zwałkować), przed kremem nawilżającym.
I co? I nie spodziewałam się aż tak dobrych efektów. Witamina C choć nie jest określone jej stężenie widać jest na tyle skuteczna, że w parę dni widzę zdecydowaną różnicę w wyglądzie skóry. Oczywiście na korzyść. Koloryt ujednolicony, mniej podrażnień, koi retinoidowe suche placki, właściwie mogłabym nie nakładać kremu bo serum świetnie nawilża. Osobiście wolę zapobiegać zmarszczkom niż leczyć więc pewnie mu podziękuję jeszcze za jakiś czas.

W efektach krótkotrwałych na pewno działa u mnie lepiej niż wszystkie sera Estee Lauder i Clinique.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

warto wyprobować

Paula ma swoje fanki, więc pewnie ma i osoby, które jej nie znoszą, ja jestem bliżej środka :D
Na pewno cenie te kosmetyki za opakowania - przekonała mnie, ze jednak albo tuba albo opakowanie z pompką - by nie grzebać palcami w słoiku, nie otwierać go, niszcząc większość substancji aktywnych...Pewnie jest w tym dużo racji, więc teraz, jak mnie kusi śliczny, wypasiony słoik - to mam argument dla mego zakupoholizmu :D
Cenię Paulę za przyzwoite ceny. Dziewczyny, nie dajmy się zwariować, dobry krem, wyposażony w znane i sprawdzone składniki - nie musi kosztować krocie! Jasne, mogę kupic serum za 400, 800 czy 1600 - ale bez wmawiania sobie, to to faktycznie cos, co jest tego warte. Kosmetyk do 200 - to do mnie przemawia i to nie do sknerstwa, ale do logiki ;)
Składniki aktywne - znane, dobrze opisane, o potwierdzonej skuteczności, a nie czary-mary z rzadkimi roślinami, perłami itp...Wole zapłacić za działające antyoksydanty, niż niewiarygodne cuda, które mogą działać tylko hipotetycznie...
Logiczne opisy składników, nie dodawanie uprzyjemniaczy zapachowych...To ma działać i tyle.
Minusy...? Coz, te kosmetyki nie sa właśnie uprzyjemniaczami życia, pielęgnacja nie jest rytuałem, a prosta powinnością :( Konsystencja i zapach nie zostały stworzone, bym zatapiała się w puchowych kołderkach, błogich rozkoszach i tak dalej. Oczywiście nie przetestowałam wszystkich produktów, ale te, które poznałam - sa może i skuteczne ale średnio komfortowe ;)
To serum ma być bogate w antyoksydanty, czyli być idealnym rozwiązaniem na szybki poranek. Tuba ciemnoniebieska - zawiera bezzapachowy, zielonkawy żel. Wspomniałam, ze nie lubię żelu jako serum...? No to nie lubię ;) Mam skojarzenia raczej z żelem do włosów, tyle, że ten nie pachnie...
Należy brac niewiele, co jest wbrew moim zwyczajom, ale bez wątpienia poprawia wydajność. Zel rozsmarowuje się dobrze, daje wrazenie wygładzenia twarzy, choć nie sprawdzałam w składzie, czy sa silikony.
Lepiej się sprawdza na twarzy bardziej suchej, jak daje na zwilzona tonikiem - bardziej i dłużej się klei. Tak czy tak - należy odczekać dłuzsza chwile, nim nałożymy krem, na co nie zawsze mam czas. To klejenie właśnie mi nie pasuje. Serum nawilza, ale nie specjalnie, u mnie zdedydowanie wymagany jest krem i filtry - albo emulsja z filtrem.
Cos wartego przetestowania, co używam bez zachwytu, ale sumiennie. Być może don wrócę...

Używam tego produktu od: ok 1,5 miesiaca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    26
    recenzji

    341
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    20
    recenzji

    237
    pochwał

    7,00

  3. 3

    4
    produktów

    20
    recenzji

    235
    pochwał

    6,95

Zobacz cały ranking