18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Calvin Klein, Obsession EDP

Calvin Klein, Obsession EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 135,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach dla kobiet zdecydowanych - ostry i intensywny. Godny polecenia kobietom aktywnym zawodowo i wiedzącym czego chcą.
Rekomendowany na wieczór.

Kategoria: orientalno-waniliowa.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, zielona nuta, bazylia, mandarynka
nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, kolendra, sandał
nuta bazy: wanilia, ambra, kadzidło, wetiweria.

Cena: ok. 135zł / 30ml

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Rekomendacja
na wieczór
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 122

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Raczej nie dla mnie..

Dostałam perfumy w prezencie.. i nie bardzo przypadły mi to gustu. Są zbyt mocne i duszące. Preferuję zazwyczaj lżejsze perfumy, ale muszę przyznać, że zapach jest wyjątkowy. Jest bardzo intensywny i ma nutkę " męskiego pierwiastka " zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele, ale proponuję go zdecydowanym i energicznym osobom, delikatne Panie raczej nie będą czuły się w nim dobrze. Zdecydowanie wolę wersje "Calvin Klein, Obsession Night Women" .

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zmysłowa Obsesja

Kobieta Zmienną jest....I ten zapach również
Na kobiecej skórze zmienia swoje oblicze,
Wtedy płonie Obsesją
Obsesją kuszenia, słodkości i uwodzenia
Na początku ostry, charakterny.....później powala slodyczą
Zmienia się z porą dnia i porą nocy. Otula ciepłem, jednocześnie trzymając na baczności.
Odpycha i otula
Czaruje
Dla Kobiety z klasą i wdziękiem, dla tej na szpilkcha wieczorami
i dla tej otulonej kocem na tarasie.
Flakon kobiecych kształtów, klasyczny przyjemy
Cena jeszcze lepsza
Mnie uwiodły♥

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niech moc będzie z tobą.

Jako, że lubię Secret Obsession i Obsession Night, w końcu nadszedł czas by do mojej kolekcji dołączył pierwowzór.
Od tamtego momentu jesteśmy niemal nierozłączni.

PLUSY:
+Flakon, w kształcie jajka, dobrze leży w dłoni, jest prosty, ale wykonany bardzo porządnie i estetycznie. Brązowa nakrętka dobrze komponuje się z kolorem perfum, całość kojarzy się z kroplą żywicy. Atomizer rozpyla delikatną mgiełkę i działa bez zarzutu.
+Trwałość oraz projekcja, trzymają się na skórze aż do wieczornego prysznica, na ubraniach zaś do następnego prania.
+Bardzo przystępna cena, widywałam nawet ofert 100 zł/100 ml.
+Niesamowicie bogata kompozycja, czuć że to perfumy starej szkoły.
Tuż po rozpyleniu czuję...coca colę. Kontrowersyjne skojarzenie, ale tak właśnie jest. Odurzający, musujący aromat, a w tle cynamon, szczypta bazylii, delikatne cytrusy i bergamotka.
Jest przyprawowo, wytrwanie, słodko - jest tutaj przecudna wanilia, jak prawdziwa, nie cukier wanilinowy, nie olejek, tylko prawdziwa, sucha i słodka wanilia. Jest kadzidlany i z początku nieco ostry, ale nie męczący. Momentami nawet męski, to pewnie zasługa cywetu.

Gdy pozwolimy mu ułożyć się na skórze, jest przytulny niczym kaszmirowy sweter, seksowny, otulający, gorący, suchy i pikantny. To zapach z charakterem, z pazurem, taki ciężar nut udźwignie tylko kobieta świadoma, silna i pewna siebie. Jest zmysłowy i bardzo erotyczny, w życiu nie skojarzyłabym go ze ''starszą panią'', o czym nieraz jest tutaj mowa. To tak dziki, nieposkromiony aromat pożądania i zmysłowości, tak porywający, że nosić go mogą tylko dojrzałe kobiety, świadome tego, kim są i czego potrafią dokonać.
To dorosły zapach, który na odpowiedniej osobie stworzy niezapomnianą kompozycję i dopełni wizerunku.

Doskonały na późną jesień oraz zimę, on uwielbia materiały, faktury, kaszmir, skóra i wełna należą do niego. Szale, płaszcze, sweterki, skórzane rękawiczki podkreślają jego orientalny charakter i tworzą idealną harmonię.

Lubię i powinnam go nosić już zawsze, wielokrotnie słyszałam, że te perfumy idealnie do mnie pasują, do mojej egzotycznej urody i sposobu ubierania. Że doskonale do siebie pasujemy. To prawdziwa obsesja, z której nie mam zamiaru się leczyć.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nigdy wiecej

Mój chłopak ma Obsession Night. Stwierdziłam, że skoro męska wersja pachnie tak pięknie to damska też musi.
O jak sie zawiodłam...
Jeden wielki smród... nie mogłam uwierzyć jak tak drogi perfum może tak śmierdzieć. Opinie w internecie mówiły, żeby dać mu szanse, bo zaczyna pachnieć dopiero po kilku godzinach, że najlepiej popsikać się wieczorem, aby rano pięknie pachnieć.
Chciałam dać mu szanse, ale nie dałam rady bo po godzinie zaczęła mnie boleć głowa.
Zapach zdecydowanie za ciężki dla mnie.
Flakon najzwyklejszy na świecie, ani piękny, ani brzydki.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie

Na wstepie zaznacze,ze zapach nie jest zly czy brzydki.Po prostu nie dla mnie.Chyba nie doroslam do tego typu klasyki.Jest bardzo podobny do klsycznego Opium,ktorego tez nie polubilam.Taki czysto orientalny zapach podoba mi sie na innych kobietach.Ja uzywajac tych perfum czuje sie sama ze soba komicznie.Zapach babciny,gesty za duzo tych wszystkich skladnikow.Niestety

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Cynamonowa bułeczka słodka

Bułeczki cynamonowe.
Z tym od razu mam skojarzenie. Ciepłe, cynamonowe słodkie, a także surowe zapachy jako zachęta. Trwałość jest naprawdę dobra.
1 psik wystarcza, aby ten zapach nosić, odkryć i mieć własną opinię na jego temat. Kolor pomarańczowy / bursztynowy mówi o tym perfumie i tym, czego można oczekiwać.
Perfumy, w których użyto prawdziwego cynamonu. Przynajmniej daje to takie wrażenie, prawdziwa wanilia, drzewo sandałowe, kolendra itd ..
Teraz używają syntetycznych przypraw w perfumach.
To duża różnica.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

O tym dlaczego warto dać drugą szansę...

Oj potrafi on zachwycić...
Choć początki mieliśmy raczej ciężkie. Przyznaję się, że do perfum sygnowanym marką Ck podchodzę dość sceptycznie i często bywam już na wstępie uprzedzona uważając z góry, że na pewno będzie mało ambitny, nieciekawy i marnej jakości. Obsession można często kupić w różnego rodzaju promocjach i w okolicach 100zł za 100ml butlę, kiedyś pamiętam, że na szybko podczas zakupów w Sephorze przetestowałam go i nie spodobał mi się wtedy, wręcz mnie odrzucił. Męską wersję Obsession for Man bardzo lubię i mój mąż ich namiętnie używa, wersję Secret Obsession też byłabym w stanie nosić, bo jest na "moją modłę". W zasadzie, więc nie wiem dlaczego Obsession mi się w pierwszym momencie nie spodobał-przecież jest on totalnie mój.

Żyłabym sobie pewnie dalej w niewiedzy, że takie cudo istnieje, niechętnym okiem patrząc na półkę z logo Ck (zwłaszcza po drodze jaką u mnie przeszła Euphoria-od miłości do nienawiści) gdyby nie dzień, w którym dostałam Ck Obsession w prezencie. Od swojej klientki. W pierwszym momencie potraktowałam to jako prezent nietrafiony i nawet myślałam o przekazaniu go dalej. Coś mnie jednak tknęło, aby go odpakować i jeszcze raz dać mu szansę-wiedziałam, że osoba, której zamierzałam go w razie czego podarować nie obrazi się o dostanie odpakowanego i psikniętego zapachu.

Druga szansa okazała się naprawdę trafiona i owocna. Od pierwszego niuchnięcia:) Ależ on jest cudny... Może pora była sprzyjająca, może zimowa aura i mrozy pomogły wydobyć z niego piękno, może okolice Wszystkich Świętych i ich pełen zadumy charakter pozwoliły pochylić się nad tą kadzidlaną kompozycją, Efekt był taki, że nie potrafiłam się go pozbyć, mało tego dumnie stanął na mojej Półce Skarbów i to ostatnio nawet w pierwszym rzędzie. Co ciekawe w ciągu ostatnich 2 miesięcy jest najczęściej przeze mnie wybieranym zapachem. Czuję się w nim wyśmienicie. Głowię się co rusz nad tym co mi w nim kiedyś mogło nie pasować?! Jest pięknym ciepłym kadzidlakiem. O dużej mocy. Korzennym, przytulnym, przymilnym, trzymającym się bardzo blisko skóry ale też o niezłej projekcji, otulającym jak szal, jak swetr w zimowe dni. Na chłodną jesień i zimę idealny. Wiosną i latem jeszcze nie testowałam ale na pewno planuję-potrafię i w upał nosić moje miłości: Poison Diora, Samsarę, Angela... Więc myślę, że i nową miłość-Obsession okiełznam w letnie wieczory.

Przypomina mi on Opium YSL. W zasadzie sama nie wiem czemu, nie są to przecież zapachowe bliźniaki, ale nie potrafię się pozbyć cały czas tego wrażenia, że są one podobne. A na pewno w tym samym klimacie.

Obsession poza bycie ciepłym kadzidlakiem ma też pewien pazur, który dodaje mu pikanterii i charakterku-cywet, Zwierzęca nuta. Lekko męskawa nawet czasem. Nie wybija się na mnie zawsze ale potrafi się pokazać:) Nie drażni mnie ani mi nie przeszkadza. Uważam wręcz, że jest taka pierwotna, zwierzęca i dodaje całej kompozycji intymnego charakteru i erotyzmu. Jest seksowny jak jasna cholera.

Butelka-jajeczko całkiem przyjemna. Prosta i ascetyczna choć bez szału. Kolor płynu idealnie harmonizuje z zapachem. Trwałość naprawdę zadowalająca (8-10h), projekcja również. Za tę cenę tym bardziej warto dać mu szansę.
Odbiór otoczenia raczej pozytywny. Rozpoznawalny i zapada w pamięć.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Chyba nie dojrzałam do tego zapachu, zabrakło mi cierpliwości

Może kiedyś go kupię, bo zapada mocno w pamięci. Niestety, zapach dla mnie zbyt trudny. Fakt, popełniłam powszechny błąd i kupiłam ten zapach w ciemno, bo nie było testera;) Od pierwszego użycia czułam moc bazylii i kolendry. Niestety kwiat pomarańczy i mandarynka gdzieś mi uciekła. Pierwsze nuty nie zachwycają, przynajmniej mnie. Niestety cudowna woń wanilii, kadzidła i ambry pojawia się bardzo późno, co zapewne dla wielu jest zaletą jak i dla innych własnie wadą. Zapach dopiero wieczorem staje się otulający, kobiecy i ciepły. Oczywiście, nie czuję w nim wszystkich nut. Według mnie dominuje bazylia, kolendra, dopiero potem wanilia i ambra. Jest wybornie trwały(zostaje na ciuchach,pościeli i skórze)na szczęście zmienia swoje oblicze. Doszłam do wniosku, że musiałabym go używać o północy, żeby w dzień pachnieć tak jakbym sobie tego życzyła. To chyba klucz tego zapachu. Niestety sprzedałam go na jednym z portali. Mam przeczucie, że wrócę do niego kiedyś.

Używam tego produktu od: 2013r.
Ilość zużytych opakowań: Połowa 100ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niestety nie dla mnie!

Kupując oczekiwałam czegoś ciężkiego i orientalnego, w stylu Opium.Niestety kwaśne zielone nuty i cywet jak dla mnie dyskwalifikują ten zapach.Troszkę z męską nutą.Mnie w ogóle nie odpowiadał, męczył mnie i nie polubiliśmy się.Psiknęłam kilka razy i stwierdziłam, po co się mam męczyć i poszedł w świat.Fajna wygodna buteleczka.Poza tym zniechęca mnie bardzo duża popularnośc tego zapachu.Nie jest ro mój typ zapachowy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

afrodyzjak

Podobnie jak kilka osób tutaj, kupiłam go w promocji w Rossmanie. W ciemno, mocno wierząc, że będzie przynajmniej znośny. Po pierwszym psiknięciu oszalałam z wściekłości. Okropny, babciny, ostry zapach. Byłam pewna, że więcej się do niego nie zbliżę. W przypływie złości wystawilam go nawet na szafie, żeby choć w częsci odzyskać, wyrzucone pieniądze :D
Po pewnym czasie niuchnęłam przelotnie nadgarstek i ... nie mogłam uwierzyć, że to ten "śmierdziuch"! Zapach jest bardzo nieoczywisty, trudno go "zapamiętać", stale ma się chęć wąchać go więcej i więcej. Bardzo ciekawie się rozwija na skórze, otula ciepłem, slodyczą. W tle wyczuwa się niestety troszkę "babci", ale im więcej czasu mija od psiknięcia, tym bardziej babcia zamienia się w pewną siebie seksowną kobietę, która uwodzi i prowokuje. Jest naprawdę obsesyjny a właścicielkę wprowadza w bardzo seksowny i frywolny nastrój (mężczyzn też, gwarantuję! :D )

polecam odkrywczyniom, które lubią niespodzianki :)
Aha, oczywiście już go nie kupicie u mnie na szafie ! :)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno niecałe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Orient

Po Secret Obsession które było jedynie przystawką przyszła pora na danie główne- podstawowe Obsession. I nie przypadkiem mowa o jedzeniu, bowiem nasz kulinarny bohater to przede wszystkim galeria przypraw. Początek to przyprawy zielone, orzeźwiające a w tle cytrusy. Dla mnie jednak najbardziej jadalna jest tu wanilia i doskonale wyczuwalna. To nie żadna sztuczna wanilina, tylko taka prawdziwa, naturalna, gotowa aby dodać ją do domowego ciasta. Całość okadzona jest dymem kadzidła podobnego do tego występującego w Shalimar.
Początek dla wielu może być nie do przejścia, ale kiedy nuta głowy ucichnie, do głosu dochodzi piękna bliskoskórna waniliowo-ambrowa woń z delikatnym kadzidełkiem w tle. Bardzo dobra, otulająca propozycja na chłodne dni. Przede wszystkim noszalna.

Używam tego produktu od: niedawna
Ilość zużytych opakowań: W trakcie 1-go 100ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Miłość z przygodami...

Kupiłam pierwszy raz ten zapach w zeszłym roku na jesieni , zauroczyłam się i oszołomiłam ale nie nie straciłam głowy...
Otulał mnie swoim ogniem w zimne wieczory i mroźne poranki..Zużyłam prawie cały flakon po czym na wiosnę schowałam głęboko do szafki .
Aż do teraz..przyszły chłodniejsze dni i niczym jak po stare listy od kochanka sięgnęłam po ten flakonik znowu ... tym razem zakochałam się na dobre.

Dla kobiet które nie uznają kompromisów w uwodzeniu, są gotowe na wybuchy namiętności, dla kobiet , które kochają gorące mocne zapachy , kadziła, sandału, przypraw i wanilii , lubią odurzać otocznie , zaznaczać swoją obecność , zostawiać po sobie smugę zapachu . ..szminkę na policzku i wspomnienia w sercu mężczyzn ..

Jeśli raz się w nim zakochasz , zawsze będziesz już do niego wracać - bo można kochać go albo nienawidzieć .
Przyprawy,ambra,owoce i wanilia przenikają sie , krąża , otulają nie dają o sobie zapomnieć , "opiekują " się kobietą która go nosi tworząc bezpieczną otoczkę ciepła i tajemniczości, erotyki i szaleństwa , miłosci i niepewności...
Niebanalny, niesamowity , nie do zapomnienia . wyrazisty jak czerwona szminka.

Ja kocham go z całego serca - trafiony w 100 % w moje klimaty - orientalna ekstaza!


Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno 100ml i zaczęte drugie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    57
    recenzji

    415
    pochwał

    10,00

  2. 2

    73
    produktów

    127
    recenzji

    249
    pochwał

    9,15

  3. 3

    34
    produktów

    123
    recenzji

    233
    pochwał

    8,51

Zobacz cały ranking