18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Givenchy, Dahlia Divin EDP

Givenchy, Dahlia Divin EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 399,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Dahlia Divin` marki Givenchy to szyprowo-kwiatowe perfumy dla kobiet, wydane w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Nutę głowy stanowi mirabelka; nutami serca są jaśmin wielkolistny i białe kwiaty; nutami bazy są paczula, drzewo sandałowe i wetyweria.

Kategoria: szyprowo-kwiatowa

Nuty zapachowe: mirabelka, jaśmin, białe kwiaty, paczula, drzewo sandałowe, wetyweria

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie każdemu przypadnie do gustu

Zapach zamknięty jest w przepięknym flakonie - minimalistycznym, ale przyciągającym wzrok. Wygląd flakonu sugeruje zapach ciepły i kwiatowy. Tak też jest. Perfumy nie od razu przypadły mi do gustu. Robiłam do nich kilka podjeść. W końcu się do nich przekonałam. Zapach do lekkich nie należy, więc nadaje się na jesień i zimę. Wiosną i latem może się okazać za ciężki. Kiedy już się rozwinie na skórze jest ciepły, kwiatowy, otulający. Pozostawia miły zapach na szalikach i sweterkach. Przypomina mi trochę inne perfumy od Givenchy - Organzę. Dalia Divin jest trochę niedzisiejsza i dlatego nie każdego zachwyci.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka próbek

Ciepły zapach, kobiecy, kwiatowy

Ciepły zapach, kobiecy, kwiatowy. Opisuje pierwszą wersję EDP. Trwałość przeciętna. Jaśmin, paczula, wetyweria. "Słodkość" zapachu wynika właśnie z połączenia kwiatów. Ciekawe, ale nie będę do nich wracać. Jest wiele perfum tej kategorii zapachowej i w innej cenie można znaleźć coś bardzo podobnego. Ładny flakon.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słodko przytul mnie mocno

Tak, tak, tak, kocham takie zapachy!
To już kolejny, który dołącza do mojej półeczki "palony karmel na milion sposobów". Jest kwiatowy, troszkę także owocowy, więc nie jest to mdły dusiciel, całość, mimo iż bardzo ciężka wypada świeżo, dosyć wesoło nawet. Nie są to perfumy klasyczne, nie bardzo nazwałabym je także eleganckimi, idealnie nadają się za to na wszelkie momenty szaleństwa, chociaż nastolatkom pewnie się nie spodobają, bo są zbyt nachalne. Zapewne mogą przytłoczyć, jednak ja jestem zachwycona taką mieszanką, słodycz aż do bólu zmieszana z rześką esencją kwiatową i skropiona sokiem owocowym.
Mocno szyprowe, mirabelkowe, jaśminowe, jest też paczula.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trackie pierwszego flakonu

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Królowa disco z lat 80-tych.

Pachnidło w formie miniatury (5 ml) dodano mi jako gratis do Sephorowych zakupów. Cenię sobie produkty do makijażu Givenchy, więc nieopatrznie otworzyłam i użyłam. I to był błąd.

Otwarcie- jak obuchem w głowę. Wierciąca w nosie, szyprowo-kwiatowa, przebogata słodycz. Cóż. Otwarcie w nieznanym zapachu bywa zwodnicze, więc wytrzymalam te kilka minut, choć była to męczarnia. Dalej? Dalej było tylko gorzej. Przeładowana, drażniąca, migrenogenna, linearna slodycz szypru i kwiatów. Trwałość też porażająca. Kilka godzin. I pomimo mycia, ten zapach nadal był na mojej szyi, dusił i wywoływał nudności wręcz. Lubię zapach jaśminu w "Obcym", ale w Dahila Divin, w połączeniu z białymi kwiatami i paczulą zapach staje się dusicielem. Po prostu za dużo tego dobrego. Lubię szypr, ale nie w tej odsłonie.

Zapach nie rozwija się. Ciągle drażni i wibruje drażniącą słodyczą.

Kojarzą mi się z krolową disco na clipach z lat 80-tych. Cekinowe topiki, lśniące legginsy, szpile na paskach i brokat na powiekach i włosach. I obowiązkowa, neonowo-różowa szminka. Przeładowane, bez umiaru, bez cienia dyskrecji. Takie...tandetne.

Rezultaty za drugim podejściem były takie same, więc miniaturę oddam milośniczce ckliwych slodyczy bez żalu.

Używam tego produktu od: dwa razy i nigdy więcej
Ilość zużytych opakowań: miniatura 5ml

EDIT
Tu mi kolega zwrócił uwagę (słusznie), że ten zapach nie posiada cech szypru. Fakt. Nie posiada. Tylko mój nos tak ten zapach momentami odbiera i jest to mój subiektywny odbiór tego zapachu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dla mnie jaśminowa wspaniałość

Oj tak! Dzieki Bogu, ze dostałam próbkę tego cuda podczas zakupów bo przecież (o ja głupia) omijałam szerokim łukiem półkę Givenchy i nie bardzo miałam ochote wąchac ich nowość. W domu psiknęłam i przepadłam. Koniec, kropka, muszę je miec. Zapach taki jak lubię, mocny, kwiatowy z nutą lekkiej świeżości, trwały, kobiecy, słodki ale nie ulepny. I co dla mnie najważniejsze końcowa faza mnie nie męczy a wręcz zachwyca. Bardzo ale to bardzo koncówka przypomina mi Belong Celin Dion, ale to tylko moje osoboste odczucie. Poza tym jaśmin... Mmm jaśmin w tych perfumach jest wręcz odurzający, absolutnie nie męczący. Nie no co tu duzo mówić, dla mnie piękne. Zamówiłam 30 ml, czekam z utesknieniem.

Używam tego produktu od: próbka
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zupełnie jak Boucheron PV

jak dla mnie, to są identyczne jak Boucheron "Place Vendome" EDP. słodke, ale nie z tony cukru, raczej to stonowana słodycz. owocowo - kwiatowy syrop. eleganckie, ciepłe, kobiece. wytworne. raczej bliskoskórne. bardzo ładny zapach białych kwiatów, z zieloną nutą. w moim odczuciu - wesołe, promienne, energetyzujące, optymistyczne. raczej na wiosnę, letni poranek. nie kupię, bo mam Boucheron, a to właściwie to samo, więc nie chcę mieć drugich na półce.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękny, ale męczący

Im dłużej testuję tym mniej chce je mieć.
Pierwszy raz gdy powąchałam te perfumy, oczami wyobraźni widziałam roztańczone, upojne nuty kwiatów i mirabelki.
Ale teraz, po kilku testach mój entuzjazm opadł, ponieważ:
zapach niewiele się zmienia, o ile początek jest bardziej rześki, to już po chwili robi się gęsto-słodko jak przesłodzony owocowy syrop i w tym natężeniu trwa aż do końca. Nawet po zmyciu perfum z ręki, nuty jaśminu i gardenii nadal wybrzmiewają;)
Nie zmienia się , nie łagodnieje, trwa w tym zlepku dusznych kwiatów z mirabelką jako przewodniczką wciąż i wciąż.
Pękny zapach, ale męczący. Bardzo męczący.
Butelka śliczna - dokładnie taka jak lubię, a także uwielbiam taki kolor płynu w perfumach.


Używam tego produktu od: odkąd się pojawiły
Ilość zużytych opakowań: kilkukrotne testy w perfumerii

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ocean białych kwiatów

Swoją recenzję rozpocznę od informacji, iż Dahlia Divin EDP należy do zapachów z kategorii kwiatowo – szyprowej. Twarzą zapachu jest Alicia Keys znana wszystkim piosenkarka.

Flakon tej EDP jest masywny, ciężkawy, wykonany z grubego szkła. Jego gustowne
zdobienie o minimalistycznej formie harmonijnie łączy 2 kolory: biel i złoto .

Etykietka umieszczona na frontowej ściance flakonu zawiera nazwę zapachu wypisaną wypukłymi literami w kolorze złota i nazwę producenta Givenchy - też w złocie umieszone na białym tle obramowanym złotą „nitką”.
I niezwykle ważny dla mnie element ozdobny flakonika - złota nić oplatająca szyjkę flakonu. Zwieńczeniem flakonika jest duża, prostokątna zatyczka.

Szypr - nazwa ta pochodzi od perfum Chypre wylansowanych przez François Coty w 1917 roku. Sukces "Szypru" uczynił go liderem grupy zapachów, w której główne składniki to: dębowy mech, ciste labdanum (nuta żywiczna), paczuli, bergamotka, róża itd. Grupa ta dzieli się na sześć podgrup: kwiatowo - aldehydowa, kwiatowo - szyprowa, owocowo - szyprowa, zielono - szyprowa, aromatyczno – szyprowa oraz szyprowo – skórzana.

W Dahli Divin są i kwiaty. Dużo kwiatów białych. Ale nie są to kwiaty delikatne, ulotne, o nie !
Bowiem w Dahlia Divin mamy je podane w cięższej, bogatszej formie – o tym z chwilę.

Otwarcie recenzowanej EDP moje nozdrza odbierają jako słodkawo – owocowy, za sprawą mirabelki, która jest tutaj dojrzała, słodka, może nawet nieco przesłodzona.
Pachnie mi nieco kompotowo ( sorry za określenie ) – wyczuwam szczyptę cynamonu i goździki, a przecież nie ma ich w nutach zapachowych. Może dlatego odbieram tak mirabelkę, gdyż moja, świętej pamięci babcia, co roku robiła kompot z tych owoców wzbogacając go w cynamon i goździki.

Następnie po jakichś 20, no może 30 minutach mirabelkowe kompocikowe jeziorko zalewa ocean białych kwiatów:
Narkotyczny, słodko pachnący jaśmin - nazywany królem nut, mordercą w białych rękawiczkach, czarodziejem odbierającym zmysły, cichym zabójcą i tajną bronią kobiet; egzotyczna, kremowa gardenia; ciężko i zmysłowo pachnąca tuberoza zrywana nad ranem, by oddać całą moc i piękno jej woni oraz organiczny związek chemiczny z grupy terpenów, pochodna kamfenu. Frakcja stała olejku otrzymywanego z drewna cynamonowca kamforowego zwana KAMFORĄ.
Kamfora w Dahlia Divin stanowi dno kwiecistego oceanu i tylko najczulsze z najczulszych nosy ją wyczują – z mojego otoczenia tylko ja ją wyczuwam. To rześki, lekko korzenny aromat zbliżony zapachem do eukaliptusa.
Na plaży, którą jest skóra nosicielki leży wysuszone drzewo sandałowe muskane delikatnie falami z białych kwiatów. Jego delikatny, żywiczo – balsamiczny i słodki zapach miesza się z rosnącym nieopodal trawiastym wetiwerem o pudrowym i nieco męskim zapachu. Powietrze nad oceanem i plażą wypełnia ziemisto – cierpki zapach paczuli.

Ocean najbardziej wzburzony jest w pierwszej połowie dnia, wraz z upływem czasu łagodnieje, wtedy to fale zaczynają łagodnie muskać nas zapachem białych kwiatów, a słodko – balsamiczny aromat wilgotnego i schnącego w promieniach popołudniowego słońca drzewa sandałowego miesza się z kołyszącym się na wietrze pudrowym zapachem wetiweru unosząc się na powietrzu wypełnionym zapachem paczuli.

Dahlia Devin to iście kwiatowy zapach, to wręcz ocean z kwiatów, jak już pisałam. Kto nie lubi kwiatowych zapachów, lub jest wrażliwy na tego typu aromaty może utonąć zalany kwiatową falą.

EDP od Givenchy jest ogoniasta, tak do godzin wczesno popołudniowych, u pływem dnia łagodnieje.

Zapach jest naprawdę udany i oceniam go na 5*.
Zastanawiam sie nad przyznaniem mu tytułu mojego KWC ale w minionym tygodniu otrzymała go Glorious Mandarin, więc poczekam i się dobrze zastanowię.

Używam tego produktu od: połowa sierpnia b.r.
Ilość zużytych opakowań: napoczęte 1 - wsze 30 ml.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sex elegancja

Zapach bardzo mocny, ale nie duszacy. Jest po prostu cudowny! Kojarzy mi sie z elegancko a za razem ekstrawagancko i sexy ubrana kobieta, zaktora unosi sie chmurka- piekna i szykowna. Jestem fanka zapachow givenchy a te sa w czolowce!!
Dla mojego nosa zadna nuta nie wychyla sie przed inne. Tworzy doskonala owocowo-kwiatowa calosc z ostrym akcentem.

Używam tego produktu od: dwa tygodnia
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mocarz;)

Piękne, mocne, trwałe, cudnie orientalne. Dla mnie wspaniałe!!
Wersja DIVIN podkręcona jest jaśminem, jednakże wyczuwalne są tzw. świeże nuty.
Perfumy dosyć trwałe 4-5 godzin na mojej skórze. Lubię ten prosty, klasyczny kształt flakonika.
Minusów nie ma***warte swojej ceny.

Używam tego produktu od: 1 MIESIĄC
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 opakowani

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    430
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    147
    recenzji

    268
    pochwał

    9,57

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    413
    pochwał

    8,78

Zobacz cały ranking