18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Eveline, Argan Oil, Multiaktywny krem na noc na pierwsze zmarszczki 30+

Eveline, Argan Oil, Multiaktywny krem na noc na pierwsze zmarszczki 30+

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 15,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Multiaktywny krem na noc 30+ na pierwsze zmarszczki to nocna terapia regenerująca dla skóry wymagającej i matowej. Starannie wyselekcjonowane substancje aktywne zawarte w bioHYALURON Complex i Gold Dermo Revital Complex intensywnie regenerują, odżywiają, nawilżają i uelastyczniają skórę w ciągu nocy, by rano po przebudzeniu skóra była ujędrniona, wygładzona i bardziej promienna. Składniki stymulujące mikrokrążenie oraz wyciągi roślinne wygładzają pierwsze zmarszczki i przywracają prawidłową równowagę mineralną. Skóra nabiera wyjątkowej aksamitności i elastyczności. To prawdziwy zastrzyk multiaktywnych składników, które mobilizują komórki skóry do szybszej odnowy i rewitalizacji pozwalając zachować młody wygląd.

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jestem zadowolona z działania

Krem zamnkięty jest w słoiczku szklanym z nakrętką. Jest to produkt wydajny i niedrogi. Ma złoty kolor i gęstą, miękką konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy. Zapach trochę nijaki, ale jest delikatny, szybko wietrzej ze skóry, więc mi nie przeszkadza. Nie da się go nałożyć za dużo- jeśli zaszalejmy z ilością, wówczas zacznie się rolować na twarzy. Zgodzę się tutaj ze swoimi poprzedniczkami, że efekt rozświetlający i koloryzujący skórę na noc nie jest potrzebny i nie rozumiem zamierzeń producenta :) Niby krem tylko delikatnie zmienia kolor skóry, co wygląda naturalnie, ładnie rozświetla, brokatowych drobinek u siebie nie zauważam, nie barwi pościeli, bo nakładam go dwie godziny przed snem- ale nie wiedze potrzeby by na noc mieć wyrównany kolroyt i rozświetloną cerę :D Jeśli chodzi o działanie, to jestem zadowolona- krem ładnie i delikatnie nawilża, skóra jest bardziej gładka, miękką i ujędrniona. Zmniejszyła się też widoczność pierwszych zmarszczek. Skóra wygląda na bardziej promienną, wypoczętą. Krem wpłynął na poprawę kondycji mojej skóry i myślę, że za jakiś czas znów po niego sięgnę :)

Używam tego produktu od: 2,5 miesięca
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uciekajcie od tego kremu!

Zawiodłam się na Eveline. Po krem sięgnęłam w ciemno; skończył mi się krem, który wcześniej stosowałam, i chciałam przetestować coś nowego. Padło na krem z Eveline, który przykuł moją uwagę magicznym hasłem "argan oil" oraz obietnicą multiaktywnego działania. Już przy pierwszym zetknięciu odrzucił mnie kolorystyką, konsystencją i zapachem.
Używałam go na dzień wg instrukcji: "Codziennie rano nanieść krem na oczyszczoną skórę twarzy..." i tak dalej. Aplikowanie go tylko mnie irytowało - kiepsko się rozprowadzał. W ogóle nie czułam nawilżenia, jedynie lepkość. Był tak beznadziejny, że postanowiłam nie męczyć się z nim dłużej, rzuciłam go w kąt, zakupiłam coś innego i tak oto się przeterminował. Nigdy więcej.



Używam tego produktu od: jakiś rok temu go zakupiłam
Ilość zużytych opakowań: 1 niecałe (nie byłam w stanie dłużej go stosować)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

brokat w kremie na noc i wielkie rozczarowanie

A niech to!!! Kto wpadł na pomysł z tym brokatem i zepsuł tak świetnie zapowiadający się produkt? W tym miescu świetnie wpisuje się stare porzekadło - nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
Zacznę od tego, co mnie przyciągnęło do tego kremu, czyli od naprawdę imponującego składu. Na wielkie otwarcie mamy oleje: sojowy, arganowy, kokosowy, makadamia; kwas hialuronowy, gliceryna, masło shea, pantenol. Bogactwo samych przyjemności i obietnicę wiecznej młodości. Nareszcie jakiś krem bez parafiny! Zapowiada się na strzał w dziesiątkę.
A potem (już w domu) wielkie otwarcie tego cudownego eliksiru i.....no właśnie, niespodzianka! Złoty brokat w kremie NA NOC !?!
Konsystencja kremu nie jest tłusta (wiadomo wszystkie te oleje roztopione w wodzie...), a raczej wodnista w kontakcie ze skórą. Krem momentalnie stapia się i wchłania w skórę. Niestety jest on w kolorze żółtym (co to za pomysł !?) i na taki kolor lekko barwi naszą skórę, pozostawiając przy tym lekko świetliste brokatowe drobinki. Finalnie po całym dniu na nogach mamy ładną rozświetloną brokatowo-żółtą skórę, idealną w sam raz do spania aby pbrudzić nasze poduszki :) i faktycznie jest to całkiem nowa twarz, a że się rozmija z naszym wyobrażeniami, no coż...nie można mieć wszystkiego.
O ile rozumiem takie zabiegi w kremach na dzień, gdzie rozświetlające składniki zyskują w kontakcie ze słońcem, to tutaj niestety nie jestem w stanie pojąć co twórca miał na myśli dodając brokat do kremu na noc.
Bardzo żałują że nie wybrałam wersji dziennej, która jest (o dziwo!) bez brokatu i zółtego koloru, ale za to z równie imponującym składem i filtrami UV.
Jeśli chodzi o krem to sam w sobie jest przyzwoity, póki co nie zapycha. No ale ten brokat....przez niego mam ochotę wyrzucić ten krem do śmieci...



Używam tego produktu od: 3 tyg.
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rozczarował mnie

Od razu przejdę do rzeczy - krem ma dziwną, nieprzyjemną konsystencję, złoty kolor i nijaki zapach. Pozostawia na twarzy złotą warstwę. Powoli się wchłania, buzia jest nieprzyjemna w dotyku, lepka i taka pozostaje do samego rana. Nie nawilża, nie odżywia, nie robi zupełnie nic poza nadaniem złotego koloru.

Daję jedną gwiazdę za ładne opakowanie i markę, po której jednak spodziewałam się znacznie więcej...

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Co za badziew !

To jeden z najgorszych bubli, jakie zdarzyło mi się kupić w życiu. Po pierwsze, krem posiada dziwnie barwioną konsystencję, która pozostawia na skórze pomarańczowy film ! Naprawdę okropne. Wyobraźcie sobie : nałożony na noc w ogóle nie wsiąka w buzię, a rano po przetarciu jej tonikiem/wodą micelarną, płatek kosmetyczny jest cały pomarańczowy.

Po drugie, ten kosmetyk kompletnie mnie zapchał i spowodował wysyp pryszczy i innych ropniastych nieprzyjemnych niespodzianek - już po pierwszym użyciu ! Efekt ten niestety z czasem się utrwalał i pogarszał, musiałam odstawić krem, żeby syfki powoli zaczęły się goić...

Po trzecie - oto jak moja przygodna z bublem się zakończyła : spadł pewnego razu na kafelki łazienki i roztrzaskał się na miliony kawałków szkła ! Skandalizujące. Jak można wyprodukować tak nietrwałe, głupie opakowanie ? Część drobinek szkła dostała się do gęstej ciapy, więc na tym skończyło się jego używanie. I dobrze !

Pieniądze wyrzucone w błoto. Serdecznie odradzam każdemu, komu życie miłe.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 3/4 feralnego opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajny do zmęczonej szarej cery:)

Krem skusił mnie ceną-zapłaciłam za niego 13zł. Mimo że mam jeszcze trochę czasu do 30-stki,to postanowiłam go wypróbować bo moja cera jest szara,wiecznie wygląda na zmęczoną,jest ściągnięta i zaczynam straszyć mimicznymi zmarami szczególnie na czole;)
Kremik jest w szklanym przyzwoitym słoiczku,kolor ma zabawnie musztardowy,konsystencję lekką,bardzo aksamitną i zapach-nienachalny,jak luksusowe pudrowe perfumy.
Co do działania: mamy budzić się promienne-a jakże by inaczej! Skoro w kremie są zawarte miliardy malutkich złociutkich drobinek które robią ten efekt...;) Ale zero tandety-wyglądamy elegancko,więc jest naprawdę ok.
Cera po zastosowaniu tego kremu jest odświeżona,gładziutka-wręcz satynowa w dotyku,muszę powiedzieć że również nawilża elegancko-zero ściągnięcia nawet po długim siedzeniu w klimatyzowanym pomieszczeniu. Kolejna sprawa to spłycenie zmarszczek-po ok.2 tygodniach regularnego stosowania codziennie wieczorem,zauważyłam że...no właśnie-nie zauważyłam nic! To znaczy żadnych zmarszczek mimicznych. Te drażniące linie wokół ust i na czole po prostu zniknęły. Tym efektem jestem po prostu zachwycona i nawet nie liczyłam na aż tyle za tak niską cenę.
Wydajność? Używam go prawie miesiąc czasu,a zeszło mi niecałe pół słoiczka-więc raczej standardowo.

Podsumowując: krem jest genialny-więc nie bójcie się,kupujcie i cieszcie się że za psie pieniądze możecie wyglądać jak milion dolarów:P



Używam tego produktu od: ok.1 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    427
    pochwał

    10,00

  2. 2

    48
    produktów

    133
    recenzji

    259
    pochwał

    9,04

  3. 3

    17
    produktów

    27
    recenzji

    390
    pochwał

    8,36

Zobacz cały ranking