Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chanel, Le Vernis Nail Colour (Lakier do paznokci)

Chanel, Le Vernis Nail Colour (Lakier do paznokci)

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 13 ml
Cena 100,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Klasyczne oraz wyznaczające trendy odcienie w ekskluzywnej formule, która wzmacnia i nawilża paznokcie. Lakiery Chanel nie zawierają formaldehydu, toluenu i DBP.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 135

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mam nadzieję, że nowa wersja jest lepsza

Z lakierami Chanel sprawa ma się tak mniej więcej jak z tymi OPI (tylko to dwa razy droższa zabawa)- piękne kolory i nazwy, sezonowe kolekcje przyspieszające bicie serca oraz... tragiczna jakość i niewygodny pędzelek.
Oceniam starą wersję ( nazwy z przodu opakowania), mam nadzieję, że nową znacząco ulepszyli. Bo szczerze mówiąc jeśli koniecznie chcemy lakier z wyższej półki lepiej zainwestować w Diora. Ale jeśli chodzi o eleganckie opakowania to naprawdę ciężko przebić elegancki, kultowy i szalenie rozpoznawalny design lakierów Chanel...

Mam kolory:

June - żółtawa morela. Mój pierwszy lakier Chanel i od razu gigantyczne rozczarowanie. June był w kolekcji wiosennej 2012 razem z April i May. Maj to mój miesiąc, ale nie przepadam za oczywistym różem, więc padło na czerwiec, kolor idealny na lato. Okazał się straszny - przy trzech warstwach DALEJ robiły się prześwity, lakier nie chciał schnąć i wszystko, wszystko się na nim odbijało.

Ale ta porażka nic mnie nie nauczyła, bo jakiś czas później kupiłam

Taboo - kolor do zakochania. Metaliczny ciemny fiolet z purpurowymi iskrami. Trochę glamrock lat 70-tych (takie paznokcie mógłby nosić David Bowie), trochę galaktyka w butelce. Pełne krycie po dwóch warstwach, tylko niestety na paznokciach mocno traci się "kosmiczny" look - ot taki zwykły, metaliczny, wpadający w czerń fiolet. Bardzo szybko ściera się na końcówkach.

Dragon - słynna szanelowska czerwień. Tym razem prezent od Męża, który znając moją miłość do czerwonych ust postanowił sprawić mi klasyczny czerwony lakier. Stał w Sephorze z błędną miną i jak się potem zwierzył - większość kolorów była dla niego zbyt pomarańczowa, zbyt różowa, jakaś taka niezbyt, a on chciał PRAWDZIWĄ czerwień - no i wybrał Dragona (przypuszczam, że nazwa też pomogła :P). Konsystencja lakieru jest lepsza niż poprzedników - ładnie kryje po jednej warstwie, a dwie gwarantują kilkudniowy manicure. Mimo to nie jest moim ulubieńcem - jest bardzo gęsty i ciężko się nim maluje, poza tym brak mu żelowego wykończenia, które lubię w lakierach.

Tutti frutti - ostatni zakup i mój najlepszy strzał jeśli chodzi o Chanel. Owocowiec to wakacyjny odcień między ciepłym różem i koralem. Złoty shimmer jest praktycznie niewidoczny na paznokciach, dwie warstwy dają idealne krycie, konsystencja nie jest za gęsta, a kolor całkiem trwały.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niestety lubię ;)

Z lakierami Chanel jest trochę jak z pomadkami Mac. Każdybma inne wykończenie i inne właściwości, dlatego lepiej przetestować przed zakupem.

Mam 2 kolory i oba są nieco inne:

Dragon - klasyczna czerwień a la Ferrari
- jedna warstwa! pokrywa bez prześwitów, daje pełne krycie. Szok.
- bardzo szybko schnie
- absolutnie niespotykana, kremowa konsystencja

Chatange- brązowa czerń lub czarny brąz ;)
- wymaga 2 warstw dla pełnego krycia
- schnie znacznie dłużej niż Dragon
- niesamowity kolor :-)

Pozostałe właściwości obu lakierów:
- piękna, elegancka buteleczka z grubego szkła, z wygodną, podwójną zakrętką i kulką mieszającą
- można używać kilka lat, nie gęstnieje, nie rozwarstwia się, nie waży
- pędzelek - długi i cienki, ja lubię szerokie, ale na szczęście jest elastyczny więc malowanie nie sprawia problemów
- nie robi smug
- trwałość - dla mnie lakier musi wytrzymać 2 dni bez odprysków. Dłużej nie noszę bo a - nudzi mi się, b- lakiery matowieją, ścierają się (no chyba że leżymy, pachniemy i nie myjemy rąk 20 razy dziennie ;)). Chanel spokojnie 2-3 dni wytrzyma. Czego nie dokona Sally Hansen, Opi, Essie, Inglot, Anny. Mam niestety rozdwające się i kruche paznokcie, ale staram się malować je tylko wtedy kiedy nie ma widocznych nierówności.
Ważne jest to co mamy pod lakierem i na. Czasem to nie lakier jest winny tylko podkład.
- nie odbarwia płytki. W celach testowych nosiłam ciemny kolor bez podkładu.
- dobrze się zmywa
- niepowtarzalne kolory (przynajmniej przez jakiś czas. Ale są też takie, których nie sposób podrobić. Poluję na wyjątkowy Rouge Noir -czerwoną czerń).
- pierwszy raz spotkałam się z taką pigmentacją przy mocnym kolorze, żeby jedna warstwa dała pełne krycie
- zwykle używam SH lakiero- wysuszacza, który daje cudny połysk. Bez tego lakier szybciej ścierał się z końcówek.

Czy jest wart 120 zł? Według mnie żaden lakier lakier nie jest tyle wart :) no chyba, że bardzo chcemy, to można :)

Czy jest lepszy od lakierów tańszych.? Na pewno wyróżnia się jakością wykonania, konsystencją ( zależy od koloru), w moim przypadku zwiększoną trwałością. Ale równie dobre są lakiery Rimmel.

Kiedy warto kupić Chanel?
- jeśli cena nie robi na nas kompletnie żadnego wrażenia
- w promocji/ ze zniżką
- uniwersalne ponadczasowe kolory: czerwień, czerń, róż czy blady klasyczny róż -zawsze modne i można używać latami, produkt zapewnia tę samą jakość
- niepowtarzalne kolory, limitki
- darować sobie sezonowe dziwactwa, lakiery które pewnie szybko nam się znudzą kiedy przeminie na nie moda np. zielony, turkus

Niestety lubię lakiery Chanel i w zasadzie wszystkie produkty Chanel, które wpadły w moje w ręce :) ( poza jednym wyjątkiem :)).

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ulubieniec

Jestem wielką fanką lakierów Essie, przez długi czas nie dawałam się skusić lakierom Chanel, bo lakier w okolicy 100zł (obecnie w okolicy 120zł) to przesada i zwyczajna fanaberia. Co mnie skusiło? Kolory! Są absolutnie fantastyczne, niepowtarzalne i niebanalne.

Buteleczka jest śliczna, elegancka, poręczna. Od spodu na 4 ściankach widnieje napis „Chanel”. Duży korek jest zdejmowany – tak, że malowanie paznokci jest wygodne, nie trzeba gimnastykować się z przy aplikacji.

Kolory, które posiadam:
571 Fracas – absolutnie wyjątkowy kolor! Bardzo soczysty, intensywny róż z wielokolorowym shimmerem – którego nie widać na paznokciach. Jest to odcień poprawiający humor, radosny, wakacyjny (choć nadaje się do noszenia przez okrągły rok). Zauroczył mnie tak mocno, że mam go w dwóch egzemplarzach :o

589 Elixir – malinowy róż przełamany odrobiną czerwieni. Jest to typowy krem bez żadnych drobinek

621 Tutti Frutti – koral z odrobiną różu i ze złotym shimmerem, podobnie jak przy Fracas na paznokciach ciężko je dostrzec

619 Pink Tonic – wibrujący, głęboki róż z nutą fuksji

643 Desirio - głęboka malina z niebieskim pyłkiem (niewidoczny na paznokciach a nadaje kolorowi głębi)

Wszystkie kolory dla pełnego krycia wymagają dwóch warstw – wówczas niwelujemy ewentualne prześwity, wzmacniamy nasycenie koloru. Pędzelek jest dość wąski, podobny do Essie na rynek amerykański, jednak nie sprawia problemów – wymaga jedynie więcej pociągnięć dla pokrycia całego paznokcia. Lakiery nie smużą, nie wylewają się na skórki.
Lakiery schną szybko (ale nie ekspresowo, chwilkę trzeba odczekać zanim wróci się do codziennych czynności). Trwałość jest mocno średnia – zazwyczaj bez odprysku wytrzymują 2-3 dni. Na szczęście zaobserwowałam, że sytuację poprawia dobre odtłuszczenie paznokci – wówczas perfekcyjny manicure utrzymuje się 4-6 dni, co już jest bardzo dobrym wynikiem.

Oceniana przeze mnie wersja została w tym roku zreformulowana, jestem bardzo ciekawa, w jakim kierunku poszły lakiery Chanel i na pewno sprawię sobie niejedną buteleczkę.

Ciekawe fakty o życiu i pracy Coco Chanel

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

super lakiery

Bardzo lubie te lakiery do paznokci posiadam kilka i na prawde sa piekne,
plusy:
+ piekne kolory
+ dlugo trzymaja sie na paznokciach
+ nie wysuszaja plytki
+ szybko schna
+ bardzo dobrze kryja paznokcie
+ nie barwia plytki

i tylko jeden minus ktory sprawil ze nie sa moim hitem:
- za waski pedzelek i za dlugi ( ja takowych nie lubie)

:)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Trochę przereklamowany

Miałam okazję testować trzy kolory i każdy z nich inaczej się sprawował.
Blue Satin: bardzo fajny, chociaż o wiele ciemniejszy niż w butelce. Na paznokciach prawie czarny, z nutą atramentu, bardzo elegancki, ale granat i lekki shimmer widoczne dopiero w słońcu lub ostrym świetle. Szybko odpryskuje, trwałość MAX 3 dni, a czasem już na drugi dzień coś odpryśnie. Plus za długowieczność, po 3 latach nadal świeży, nie śmierdzi. Schnięcie przeciętne.
May: pastelowy herbaciany róż, wbrew pozorom nawet nieprzeciętny kolor. Konsystencja lekko żelkowata, trwałość do 3 dni.
Tulipe Noire: wielowymiarowy kolor, elegancki. Trwałość też do 3 dni.
Pędzelki nienajgorsze, ale bez szału. Plus za wyjątkowość niektórych odcieni.

Podsumowując: według mnie mimo wszystko można znaleźć o wiele lepsze lakiery i nie wydawać przy tym 100zł, cena w stosunku do jakości to spora przesada. Swoje dostałam w prezencie, sama raczej bym się nie zdecydowała.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Magiczny

Lakier dostałam w prezencie i przyznam, że jakość jest zadowalająca, szczególnie przy takiej cenie. Oczywiście, ma on w sobie czar Chanel, ale przyznam, że dawno nie malowało mi się paznokci tak przyjemnie. Nie należę do osób, które są perfekcyjnie w manicurze, zawsze się denerwuję i ostatecznie zmywam kolor. A teraz kolor jest piękny, bez grudek. Kolor to seksowna, klasyczna czerwień. Uwielbiam! Ale gdybym miała zakupić go sama, to chyba tylko przy nadwyżce gotówki *khekhe*. Minusem dla mnie jest mały wybór kolorów, ale myślę, każdy wybierze coś dla siebie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry, ale nie dla mnie

Zalety:
-łatwa aplikacja
-baardzo trwały
-długa świeżość (nie gęstnieje, nie "psuje się")
Wady:
- tak trwały, że trudno się zmywa zmywaczem
-dla mnie kolor zbyt przezroczysty (ale to może być subiektywna ocena, bo inne kolory mogą być ładniejsze)
-długa zasycha na paznokciach
-cena

Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: połowa

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Liczyłam na zdecydowanie więcej...

Posiadam lakier w kolorze nr. 625 Secret. Potrzebowałam koloru delikatnego i naturalnego na codzień. Plus tego lakieru jest taki, iż dobrze rozprowadza się na paznokciu i nie pozostawia smug. Przy takim pastelowym kolorze jest to naprawdę bardzo ważne. Prócz również naprawdę ładnego koloru, funkcjonalnego i wygodnego opakowania nie widzę innych plusów... Lakier przy połozeniu jednej warstwy już w dniu pomalowania ściera sie z końcówek paznokci. Przy drugiej warstwie niestety dość długo schnie i przy najmniejszym niechcianym ruchu bądź dotknięciu od razu odznacza się na lakierze odcisk lub wogóle powstaje ubytek. Myślałam, że może przy drugiej warstwie będzie lepiej ale w tym przypadku starcia końcówek pojawiają sie drugiego dnia, trzeciego lakier jest już do zmycia i pomalowania ponownie. Sądzę, że to nie jest zdecydowanie efekt lakieru, jaki powinna prezentować marka Chanel. Mam dość cienkie i zniszczone paznokcie, jednak są dość długie i sztywne. Taka trwałość zapewniały mi momentami lakiery w cenie 20-30 zł, od Chanel i ceny 115 zł spodziewałam się czegoś naprawdę rewelacyjnego mimo mojej problematycznej struktury paznokcia.

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Spodziewałam się czegoś lepszego

Recenzuję kolor nude 503 Inattendu. Spodziewałam się typowego koloru beżowego, ten wpada w lekki pomarańcz. Potrzebne są aż trzy warstwy, by dobrze pokryć paznokieć.

Plusy
+ lżejszy zapach
+ długi pędzelek umożliwia pomalowanie długich paznokci
+ utrzymuje się ok. 5 dni

Minusy
- kolor zbyt pomarańczowy, a nie nude
- potrzebne są aż trzy warstwy

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

drogi bubel w pięknej butelce z pięknym logiem

Nie rozumiem jak można sprzedawać tak słabe lakiery w takiej kosmicznej cenie.
W swojej ogromnej kolekcji lakierów posiadam lakiery, które kosztowały 2zł, przez essie ingloty opi aż do tego nieszczęsnego chanel. Od bardzo dawna byłam zakochana ogladądając zdjęcia Paradoxala. Mam go już jakiś czas i właśnie w tym momencie znowu ze smutkiem maluję nim paznokcie.
Głównym plusem jest zdecydowanie schnięcie- schnie w porządku. Porównywalnie do większości z Catrice.
Zdecydowanie mniej śmierdzi niż większość lakierów dostępnych na rynku.
Buteleczka jest przepiękna, ekskluzywna i elegancka.
Do tych rzeczy, za które lecą gwiazdki należy:
FATALNE krycie - kolor jest bardzo ciemny. do pełnego krycia potrzeba aż 3 cienkich warstw.
Lakier odpryskuje odkąd go mam niesamowicie szybko - 2 dni to jest jego maksimum
Moim zdaniem pędzelek jest fatalny. Nienawidzę nabierać kilka razy lakieru żeby pomalować jeden paznokieć.

Wrzucam zdjęcia, na palcu wskazującym są 3 warstwy Chanel, na pozostałych dwie i widać piękne prześwity. Na serdecznym są dwie warstwy lakieru z nowej serii Catrice. Sorki za pomalowne skórki ale nie miałam już nerwów do tego lakieru. Dodatkowo porównanie pędzelków.

Wg mnie absolutnie nie jest wart swojej ceny. Kolory są śliczne, oryginalne i nietuzinkowe, ale chyba wolę poczekać i kupić jakiś odpowiednik. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem, to pomyślcie czy dla ślicznej buteleczki warto jest wydać tyle, ile kosztują 4 lakiery essie, 9 catrice, 4 rimmele salon pro i 18 lakierków z miss sporty.

Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań: 1/3 odlałam koleżance, wymaziałam tylko trochę.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lubię.

Jaka wielka była moja radość, kiedy pewnego dnia znalazłam w ciemnych kątach mojego domu tak sławnej firmy lakier.
Posiadam kolor Rouge Noir.

+ przepiękny kolor
+ bardzo fajny, mały pędzelek, dzięki czemu dobrze mi się go nakłada
+ jedna warstwa jest wystarczająca (może dlatego, iż jest to właśnie bardzo ciemny kolor)

- trwałość niestety przeraża, już następnego dnia widać ubytki
- cena

Używam tego produktu od: długiego czasu
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Taki sobie..

Kupiłam ten lakier nie dawno, to jest mój pierwszy produkt z Coco Chanel i mój pierwszy dość \'\'drogi/high end\'\' lakier do paznokci. Nie spełnił moich oczekiwań i się na nim zawiodłam. Mam kolor \'\'June\'\' numer 539.

Zalety
-Łatwo się go rozprowadza po paznokciu.
-Ma śliczny kolor 
-Ma ładne opakowanie.

Wady
-Nawet po 2 warstwach widać jeszcze białą końcówkę mojego paznokcia.
-Nawet jak dobrze wysechł to mi popękał lakier na niektórych paznokciach.
-Cena, na 100% NIE JEST WARTY SWOJEJ CENY! jest za drogi.

***************************************************************************************************************

Nie polecam, lakier jest przereklamowany i nie jest warty swojej ceny! Nawet po 2 warstwach widać było tą białą końcówkę mojego paznokcia, nie wiem czy dlatego że kolor jest blady czy co?? Ale po prostu mnie zawiódł i nie wiem czy bym kupiła ponownie...

Efekt można zobaczyć na zdjęciu pod opisem ;)
(nie widać za dobrze bo jest z filtrem a nie mam oryginalnego zdjięcia) Ogólnie nawet ładnie, tylko właśnie troszkę jeszcze \'\'prześwituję\'\' lakier nawet po 2 warstwach :P


Używam tego produktu od: 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    160
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,47

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking