Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

KORA Organics, Tinted Day Cream (Tonujący krem na dzień)

KORA Organics, Tinted Day Cream (Tonujący krem na dzień)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 170,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nawilżający krem tonujący. Alternatywa dla podkładu. Połączenie efektu lekkiego `summer glow` z pielęgnacją opartą na organicznych komponentach.
Ekstrakt z zielonej herbaty, rumianek, lawenda i noni zapewniają nawilżenie połączone z efektem pięknej skóry. Kosmetyk rekomendowany dla wszystkich typów cery.
Występuje w jednym odcieniu, który ma dopasować się do karnacji.

Cechy produktu

Krycie
lekkie
Opakowanie
w tubce
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

~Gettin Organic~

Za sobą mam trzy opakowania tego kremu.
Przed sobą - ocenę.
Z tą oceną nie jest łatwo.
Krem bardzo lubię a jednocześnie mam całkowitą świadomość jego wszystkich słabych stron.
W przypadku KORA spodziewałam się że te kosmetyki to taki kupon odcięty od bycie top modelką.
Ale tak nie jest.
Tego co organiczne, mniej chemiczne, zdrowsze- szukam w każdym aspekcie życia.
Od snu po krem tonujący.
I KORA jest w moich oczach marką ktora naprawdę coś wnosi.
Istnieje po coś :)
Ale teraz wady:
Pierwsza to brak filtra UVA/UVB.
Marka nie kłamie - nie obiecuje że on istnieje.
Ale sama filozofia KORA Organics to pozostawanie składników w jak najbliższym kontakcie ze skórą (tylko wtedy pielęgnują) a także to że na skórę nakładamy możliwie mało.
Tutaj żeby chronić skórę w absolutnie podstawowym wymiarze trzeba dodać filtr.
Ja noszę Anessa Shiseido w wersji złotej a ostatnio białej.
Sprawdza się, ale osobiście lubię dni w domu kiedy mogę nosić krem bezpośrednio na skórze.
Bez dzielącej je subtelnej (ale mimo wszystko) warstewki Anessa.
Druga wada to jeden odcień.
Mnie to absolutnie nie przeszkadza bo odcień jest akurat mój, ale obiektywnie jest to wadą.
Mieszkanki Azji i dziewczyny o porcelanowej karnacji (często zafascynowane KORA) nie będą mogły osiągnąć naturalnego efektu z tym kremem.
Kolor Kremu mogę porównać z jaśniejszą wersją BB Estee lauder.
Taki chłodny beż.
Nie ciemnije na twarzy nawet z upływem godzin.
Jest bardzo lekki.
Konsystencja może być myląca bo jest raczej musem niż czymś płynnym.
Ale na buzi daje uczuice lekkości.
Nie kryje.
Daje półmatowy efekt.
Oczywiście cera mieszana (a taką mam latem) z czasem wymaga pudru sypkiego.
Ja używam go od razu.
Pozwala na naturalny efekt z różem czy brązerem.
Mój ukochany letni zestaw to ten krem, muśnięcie sypkiego pudru La MER plus Chanel No2 z letniej kolekcji.
Krem nie uczula, nie podrażnie chociaż mam pełną świadomość że to jest kwestia czysto indywidualna.
Składniki brzmią obiecująco...:)
Uważam że z pielęgnacyjnym działaniem tego kremu jest tak.
Jeśli tylko i wyłącznie on ma być naszą obietnicą piękna to będzie to obietnica niespełniona.
Jesli będzie alternatywą dla podkładu w pielęgnacji, połączonej z intensywną ochroną UVA/UVB, przy zdrowym trybie życia- będzie częścią piękna.
Tak jest ze wszystkim.
Czy mogę polecić ten krem...?
Cena stawia go na równi z EL, Clinique, troszkę niżej niż Dior.
Ja wolę go od BB tych marek.
Często do niego wracam.
Być może dodanie filtrów zaczynających się od trójki zmieniłoby sam krem na gorsze.
Opakowanie wygodne, nie udaje niczego poza opakowaniem.
Mój pierwszy kosmetyk KORA i początek przygody z samą marką.


Używam tego produktu od: prawie dwa lata
Ilość zużytych opakowań: w trakcie trzeciej tubki

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    30
    recenzji

    310
    pochwał

    10,00

  2. 2

    21
    produktów

    40
    recenzji

    275
    pochwał

    9,54

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    235
    pochwał

    7,73

Zobacz cały ranking