18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Giorgio Armani, Si Intense EDP

Giorgio Armani, Si Intense EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 420,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Si Intense` marki Giorgio Armani to szyprowo-owocowy zapach dla kobiet, wydany w 2014 roku, dostępny w postaci EDP. Nutami głowy są liść czarnej porzeczki, czarna porzeczka, mandarynka, bergamotka i frezja; nutami serca są róża majowa, neroli, dzięgiel i osmantus; nutami bazy są ambroksan, paczula, nuty drzewne i wanilia.

Kategoria: szyprowo - owocowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liść czarnej porzeczki, mandarynka, bergamotka, frezja
nuta serca: róża, neroli, dzięgiel, osmantus
nuta bazy: ambroksan, paczula, nuty drzewne, wanilia

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Czarny skarb w dłoni

Znalazłam idealny zapach. Trudno jest recenzować zapach, to indywidualna preferencja naszego nosa. Mój nos zakochał się w czarnym Si.
Zapach jest trwały, elegancki, trwały, słodki, ciepły.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękny kobiecy zapach

Jeśli podoba ci się Si Armaniego,który jest świetny na dzień,polecę Ci Si Intense na wieczorne wyjścia.Zapewniam,że zwrócisz uwagę nie jednego mężczyzny i nie jednej kobiety,która zaczepi Cię pytając czym tak pięknie pachniesz...Używając ich nawet do pracy (choć są dosyć ciężkie na dzień),często jestem pytana o ten zapach. Urzekający!!!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

uwielbiam

Uwielbiam klasyczną wersję Si. Te dostałam od chłopaka i początkowo nie przypadły mi do gustu.

Zapach w pierwszej fazie kompletnie nie mój. Kojarzy mi się z perfumami drogimi, dobrymi, ale dla dojrzałej kobiety. Całkowicie mnie odrzucał. Z czasem, mniej więcej około godziny i pachną ja klasyczne Si, ale trochę już zwietrzałe i nie tak słodkie. Początkowo nie polubiłam się z Si Intense ale teraz je lubię.
Dla mnie są trochę bardziej stonowane i eleganckie niż Si. Pasują np.na wieczór, do eleganckiej sukienki. Jednak nadal mamy tu nuty Si, więc jeśli ktoś uwielbia Si to polubi także wersję Intense.
Si są killerem. Bardzo słodkie, ciężki, intensywne, niezwykle trwałe. Tutaj słodycz jest stonowana. I początek nas zaskakuje, jednak nadal są to Si.
Flakon prosty ale piękny. Trwałość bezdyskusyjna. U mnie po 10 godzinach noszenia ludzie pytają co to, a czuć je bardzo intensywnie nawet po 15 godzinach.

Cena trochę zaporowa, ale jeśli komuś zapach się podoba, to warto bo perfumy naprawdę są bardzo trwałe. Mam flakonik 30 ml.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka próbek

Piękny zapach, podobny do klasycznego Si

Klasyczny zapach Si jest jednym z moich ulubionych i nie będę tego ukrywać:) jego młodszy brat Si Intense różni się trochę, ale jednak sporo wspólnego. Wersja Intense jest na pewno nieco mocniejsza w aromacie przy nutach głowy i serca. W ciągu dnia noszą się w mojej ocenie bardzo podobnie.

Flakonik jest równie piękny z tą różnicą, że kolor płynu jest już czarny, nie pudrowo-różowy. Wszystkie inne cechy flakonika zostały zachowane. Mocne, masywne szkło daje odczuć pewną luksusowość tego kosmetyku.

Perfumy są bardzo słodkie, ja takie lubię i chętnie noszę na co dzień. Na wieczór ze znajomymi czy romantyczną randkę także powinny zdać egzamin. Jest to zapach, który wszędzie rozpoznam, nawet u innych w autobusie czy tramwaju.

Są trwałe, tak jak klasyczne Si i choć ta pierwotna wersja jest bliższa mojemu sercu to uważam, że Intense też się udały i są warte uwagi. Cena może boleć, więc polecam kupować w znanych perfumeriach internetowych albo jeśli jest to już Douglas czy Sephora to na promocji -20%, można całkiem sporo zaoszczędzić. Polecam na początek wziąć kilka próbek i sprawdzić jak się w nich czujesz, wtedy będziesz miała 100% pewność, że chcesz je mieć ;) bardzo lubię to uczucie, kiedy w chłodne i wietrzne jesienne dni szaliki przesiąkają słodkim aromatem tych perfum.

Si Intense świetnie się sprawdzą jako prezent osobie lubującej się w słodkich zapachach, ja bym się ucieszyła ;)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Czyżby zastosowano Molekuły?

Akurat dzisiaj wypadł Black Friday,więc czas na recenzje Si intense.Flakon przepiękny,najpiękniejszy z tych trzech wersji.Czerń ze złotymi okuciami.Mega elegancki,robi duże wrażenie na toaletce.Jeśli chodzi o intensywność pachnidła,to jest ona tylko w nazwie.Poza tym,te perfumy maja to do siebie ze niby "gasna" na skorze jakby byly nietrwale,by za 4h pojawic sie.Sam zapach w odroznieniu od EDP jest bardziej plaski,chemiczny i slabszy.Nie ma az tyle paczuli i wanilii.Nadal jest wyczuwalna czarna porzeczka.Si Intense potrzebuje reformulacji.Dobrze,że to TYLKO 50ml.Zawsze mogę dać 2 psiki klasycznego EDP i jeden intense.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Moja ulubiona perfuma :)

To już moje kolejne opakowanie tej cudownej perfumy. Nadaje się idealnie na lato jak i zimę. Jest to wieczorowa perfuma, jednak używam jej na każdą okazję

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: kilka próbek

sztuczne i duszące

Si Intense to pierwszy flanker z rodziny Si, który miałam okazję testować. Nie wiem, czy mam jeszcze ochotę poznać klasyczne Si ;-) Jeśli jest w tym samym klimacie co Intense, to z pewnością również się nie polubimy.

Sądząc po kolorze flakonika, spodziewałam się mocnego, gęstego, raczej drzewnego lub korzennego aromatu. Zapach Si Intense ciężko mi jednak do tych kategorii przypasować. W moim odczuciu jest on owocowo-kwiatowo- waniliowy. Na próżno szukać w nim nut drzewnych.

Jak bardzo lubię w perfumach mieszankę owoców z wanilią, to tak tutaj jest ona podana w dziwaczny i do tego niespójny sposób. Tak, zapach Si Intense jest niespójny- to dobre określenie, na to co o nim myślę. Składniki ze sobą nie współgrają, nie tworzą harmonijnej całości.

Zapach jest duszący, słodki ale w takich chropowaty sposób. Momentami przypomina mi aromat zepsutych owoców. Owoce nie są tu podane w kobiecej, pudrowej formie, lecz zmierzają bardziej w stronę sztucznej, syntetycznej pulpy.

Nie powiem więc Si- lecz prędzej: Oh non!

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mroczne kwiaty

Długo walczyłam ze sobą -kupić, nie kupić.Cena odstrasza.jednak je mam i czy ja wiem?Jestem odrobinę zawiedziona-spodziewałam się doznań łał i coś w stylu Kenzo Jungle, czy Opium, które się pamięta całe życie.Si intense to mroczne kwiaty-eleganckie, ciężkie oblepione wanilią.Muszą dobrze ze mną współgrać, bo ja ich nie czuję, Syn błaga o litość,, psikaj mniej":), a ja przy temperaturze ponad 20 stopni lubię nimi mordować swoje otoczenie:))Jedną gwiazdkę odejmuję za cenę-zbyt wysoka na ten zapach, flakon ładny prosty, ciężki-ja zakupiłam 100 ml.Zapach szalenie trwały i ewoluujący.Dla mnie nie jest słodki...Więcej raczej nie kupię, zostanę wierna swoim ideałom, on nim nie jest-czegoś mu brak.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zdecydowanie inny od Si

Byłam bardzo zaskoczona, kiedy zaczęłam używać Si Intense, sądziłam, że będzie to po prostu mocniejsza wersja Si, tymczasem byłam w wielkim błędzie. Si Intense to wariacja na temat Si, zapach różni się pod każdym względem, owszem, są podobne, oba są słodkie, ale Si Intense to nie jest Si...
Perfumy początkowo pachną jak palony karmel i... nic więcej. Dla fanek bardzo, ale to bardzo słodkich, duszących, ciężkich zapachów. Po około czterech godzinach zapach ewoluuje i pachnie delikatnymi kwiatami. Nie wiem jak to możliwe, ale ze słodyczy nie pozostaje nic!

Karmel, róża, bergamotka, frezja, paczula, si!

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trackie pierwszego flakonu

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wolę klasyka

Mocniejsza wersja klasyka, myślę, że "intense" nie bez powodu znalazło się w nazwie tych perfum, przez pierwsze 3 godziny moc robi wrażenie, czytając recenzje spodziewałam się czegoś słabszego, tymczasem dopiero po tych 3 godzinach perfumy łagodnieją, ale nadal są dość dobrze wyczuwalne (przy trwałości oscylującej w granicach 6 godzin).

Co do kompozycji natomiast, nie ma się zbytnio nad czym rozwodzić - jest wybitnie mainstreamowa, przypomina mi trochę podrasowaną sezonówkę Escady. Słodki, całkiem gęsty sok z czarnych porzeczek przełamany w otwarciu cierpką zielenią liści oraz ledwo wyczuwalną frezją w tle, a wszystko to osadzone na zbyt cherlawej, łagodnej drzewnej bazie, w której niczym sierotka Marysia próbuje odnaleźć się paczula, ale niestety nie daje rady.

Si Intense są ładne, miłe, bezpretensjonalne, ale przy tym wtórne, pozbawione nawet odrobiny indywidualizmu i charakteru, to taki odgrzewany porzeczkowy kotlet dla mas.
Flakon w jedynym słusznym kolorze lubię, chciałabym, ale choćby nie wiem co, nigdy nie kupuję perfum tylko dla flaszki, zatem Si Intense nie zagoszczą u mnie ani na chwilę ani na dłużej.
Wersja klasyczna bardziej przypadła mi do gustu.

Używam tego produktu od: 11.2014 r.
Ilość zużytych opakowań: Próbka 2 ml.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niestety, nie dla mnie

Pogardziłam jego starszym bratem. Myślałam, że wersja Intense uratuje honor rodziny Si, ale pomyliłam się.
Intense moim zdaniem nie ma nic wspolnego ze zwiększoną mocą klasycznego Si. Właściwie na mojej skórze jest tysiąc razy łagodniejsza. I tak- pierwszy niuch i wychodzi na mnie mydło. Tanie, zwykłe mydło. Potem szybko ustępuje porzeczce i innym owocom i tak trwa do końca. Na mnie jest to zwyczajny, słodko- owocowy zapach, w dodatku mało ogoniasty. Czuć go tylko przy skórze. Często zapominam, że mam go na sobie.
Dokończę swoją odlewkę, wypsikam ją do końca, ale nie wrócę już do żadnego Si.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

SPRYTNE SZTUCZKI, ŁADNY ZAPACH

Właściciel marki, koncern LOreal, w zeszłym roku zapoczątkował sprytny proceder przeprowadzenia nas, zwykłych odbiorców zwykłych zapachów (w sensie: nieniszowych)
na wyższy (w sensie: droższy) stopień wtajemniczenia.
Zastanawiałam się nad dziwacznym korkiem zeszłorocznego, pierwszego SI.
Najpierw wydawał mi się brzydki i od czapy. Potem zorientowałam się, że to nawiązanie do luksusowej linii Prive, która cechuje się podobnymi korkami, ułożonymi poziomo na butelkach. Cena zeszłorocznego Si zapoczątkowała też nowe trendy cenowe na półkach (sieciowych, zwykłych) perfumerii. Setka tego zapachu kosztowała 539 złotych, co plasowało ją w nowej dziwnej kategorii: zapachy niby zwykłe i z sieciówki, ale w kierunku 6 stów za butelkę, czyli robi się (nie wiedzieć czemu) nader ekskluzywnie.

Tegoroczne Si Intense kosztuje 619 złotych za setkę i mimo absurdalności tej ceny, jakoś nie jestem ani zdziwiona ani zdegustowana. Wstęp do tego zjawiska zaliczyliśmy już rok temu, więc szoku nie ma. Tak więc Si Intense kosztuje majątek, dostało czarną prostą butelkę i dołączyło niepostrzeżenie do grona rodziny Prive, choć na razie jako, powiedzmy, trochę dalszy i uboższy kuzyn. Jest już również Si White, dama w białej sukni. Armani zaznacza coraz wyraźniejszy podział na swoje zapachy drogie i tańsze. Takie jego prawo, a kupować przecież nie musimy.

Oba zapachy Si uważam za dobre. Oceniam w oderwaniu od marki, ceny, kampanii reklamowej, dawnych kompozycji Giorgio sprzed czasów LOreala. Oba zapachy Si to nie moja bajka, ale muszę przyznać, że jak na swoją kategorię (kwiatowo-owocowa-gourmand?) są zrobione naprawdę bezbłędnie.
Si Intense jest mocnym, głębokim zapachem, z wielkim bogactwem nut. Bardzo porzeczkowy, ale umiejętnie wydelikacony kwiatami. Odcienie słodyczy, w które przechodzi, również są podane z klasą. Całość pięknie się miesza i wibruje. Nuty słodkie są kremowe, porzeczka daje kontrolowane rozwibrowanie, kwiaty dają subtelny powiew chłodu i elegancji. Naprawdę ładny zapach, zarówno dzienny, jak i wieczorowy. Żadnego fałszywego akordu, żadnej skuchy po drodze w trakcie projekcji. Sama ładność.
W miejscach publicznych często można spotkać osoby spowite chmurą tego zapachu. Dla mnie jest to za każdym razem pozytywne wrażenie zapachowe, choć nieco współczuję osobie noszącej, że jej kreacja jest tak czytelna dla otoczenia.

Podobnie jak w przypadku pierwowzoru - nadmiar może zabić i noszącego, i otoczenie.
Czy chciałabym mieć to pachnidło? Nie kupiłam, nie kupię. Gdybym dostała w prezencie - byłby problem. Zapach jest zbyt rozwibrowany, zbyt słodko-owocowo-otumaniający, zbyt charakterystyczny. Jak dla mnie i jak na moje własne kryteria noszalności. Jeśli ktoś lubi akurat takie nuty i tak podane - będzie zadowolony.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    168
    recenzji

    219
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    26
    recenzji

    413
    pochwał

    9,65

  3. 3

    96
    produktów

    224
    recenzji

    64
    pochwał

    9,00

Zobacz cały ranking