18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Madonna, Truth or Dare Naked EDP

Madonna, Truth or Dare Naked EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 80,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Truth or Dare Naked` Madonna to kwiatowo-drzewno-piżmowe perfumy dla kobiet z 2012 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Stephen Nilsen. Nutami głowy są wiciokrzew, kwiat brzoskwini i neroli; nutami serca są kwiat wanilii, kakao i konwalia; nutami bazy są cedr teksański, benzoes, australijskie drzewo sandałowe i agar (oud).

Kategoria: kwiatowo - drzewno - piżmowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: wiciokrzew, kwiat brzoskwini, neroli
nuta serca: kwiat wanilii, konwalia
nuta bazy: cedr, benzoes, drzewo sandałowe, agar

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Tak, kupiłam w ciemno

Perfumy kupiłam w sklepie internetowym w przystępnej cenie. Zachęciły mnie pozytywne recenzje jak i również, oczywiście naprawdę niska cena. Postanowiłam zaszaleć i kupiłam sobie nie tylko tę, ale i drugą Madonnę. Na co dzień używam właśnie nakedki, testuję od dwóch tygodni i codziennie słyszę, że pięknie pachnę. Kiedy perfumy do mnie przyjechały nie chciałam uwierzyć, że obie sztuki trafiły idealnie w moje gusta. Utrzymują się 5-7 godzin na mojej skórze, zależy od dnia. Tylko się cieszę z zakupu, bo kwiatowe perfumy to moje ulubione, a te, tak samo jak druga madonna trafią na moją listę hitów.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodki otulacz na jesienno-zimowe wieczory

Ten zapach ma w sobie wszystko, co kocham w perfumach - orchideę, drzewo sandałowe, kakao, oud i białe kwiaty. Po samym przejrzeniu nut wiedziałam, że powinny mi się spodobać, ale i tak mocno mnie zaskoczyły.

Są to gęste, dymne, bardzo otulające i rozgrzewające perfumy na jesienno-zimowe wieczory. Słodkie jak likier albo gęsty syrop. W chłodne jesienne wieczory uwielbiam otulić się nimi i usiąść z kubkiem herbaty lub grzanego wina pod kocem i pochłaniać kolejne odcinki ulubionego serialu. Kojarzą mi się właśnie z kominkiem, ciepłym swetrem, rozgrzewającym napojem, odpoczynkiem i bliskością ukochanej osoby. Nie umiem ich używać do pracy bo nie sprzyjają koncentracji, relaksują mnie i odprężają. Słaba trwałość i niewielka projekcja są w tym przypadku dla mnie plusem, bo używam ich tylko w domu sama dla siebie - nie potrzebuję żeby zapach wypełniał całe pomieszczenie, delektuję się nimi tylko ja i osoba która jest blisko mnie :)

Zrobiłam już spory zapas bo prawdopodobnie zostały wycofane, polecam więc testy póki są dostępne w przystępnej cenie. Grudzień i okres przedświąteczny to dla nich idealny czas :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rozczarowanie!

Starsza siostra ToD Naked-biała trumienka Truth or Dare jest uznawana często za zapach celebrycki z górnej półki. I taki w istocie jest: nieszablonowy, nie-mainstreamowy, trudny w odbiorze, duszny, ciężki, narkotyczny i charakterny. Do tego śmiesznie niska cena i parametry miażdżące wszystko: trwałość 12h, ogromna projekcja itd.
Po wcześniejszych doświadczeniach z białą siostrą liczyłam po ToD Naked na coś więcej. Niestety się rozczarowałam.

Flakon, to dobrze nam znana z poprzedniej odsłony forma trumienki, tutaj przezroczysta, z miodowym płynem w środku. Ogólnie podoba mi się bardziej niż biały odpowiednik. Lubię te kiczowate butelki i całą ich stylistykę.

Parametry użytkowe słabiutkie, nie przypomina niczym swojej mocarnej białej siostry. Trwałość marniutka, projekcja w zasadzie żadna, zapach jednostajny i nie zmieniający się.

Zapach sam w sobie jest przyjemny! Po prostu przyjemny! I nic więcej. To jeden z tych, które powąchasz, powiesz, że ładne i w sekundę zapomnisz w gąszczu innych zapachów, które zewsząd do nas docierają. Po królowej skandalu-Madonnie można by się spodziewać czegoś więcej. Tu się nie doczekamy... O ile ToD są kontrowersyjne, tak wersja Naked (sugerowałoby coś bardziej cielesnego, erotycznego, niegrzecznego...) jest ugrzeczniona do bólu. Jest to zapach bardzo ciepły, otulający, słodki, gęsty i balsamiczny. Miodowy, likierowy, piżmowy w bazie. Można się spodziewać jakiegoś pazura (oud w nutach) ale nic takiego nie ma miejsca. A szkoda. Potencjał był...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

dla mnie męczący

Strasznie się tymi perfumami jarałam i kiedyś o tym wspomniałam teściowej,no i znalazłam je pod choinką.Miałam zupełnie inne wyobrażenie i nieco się zawiodłam bo zapach zupełnie dziwny jak Madonna .Jest bardzo mocny ale brakuje mi w nim jakiegoś detalu,oczywiście zostanie zużyty bo prezentów się nie oddaje,ale bez jakiegoś wielkiego wow.Jak już wspomniałam zapach jest mocny i trwały,wystarczy jeden psik aby pachnieć kilka godzin.Nie można niczego zarzucić flakonowi bo jest cudny,pasuje idealnie do królowej popu.Na razie stoi i czeka na cieplejsze dni,może jak zaświeci słoneczko inaczej będę odczuwać zapach i się bardziej polubimy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

denerwuje mnie

no coz, skusilam sie recenzjami wizażowymi i jestem niezadwolona. zapach totalnie mi sie odpowiada.. zapach nie jest brzydki, ale nie dla mnie - kazdy lubi co innego ! jest bardzo intensywny i cos mnie w nim drażni, powoduje, że staje sie po chwili zła i nerwowa.. nie wiem co tak naprawde.. niby slodki, ale nie dusi, nie mdli, niby wszystko co lubie -Nutami głowy są: wiciokrzew, kwiat brzoskwini i neroli; nutami serca są kwiat wanilii, kakao i konwalia; nutami bazy są cedr teksański, benzoes, australijskie drzewo sandałowe i agar. A jednak nie. ale za flakon daje 4 gwiazdy, bo jest taki fajny, inny.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: kilka próbek

przyjazny ulepek

Miłe zaskoczenie, po Madonnie tego się nie spodziewałam, zresztą ona chyba zapach tylko sygnuje...
Kupiłam za śmiesznie małe pieniążki na prezent dla koleżanki, a że nie są zafoliowane nie mogłam sobie odmówić wypróbowania.
Słodziak, czuję miodzio, wanilię i ten wiciokrzew chyba.
Taki dziwny zapach trochę kojarzy mi się z wilgotnymi, świeżymi gałązkami.
Znakomicie mnie nastraja, to najbardziej znośny i niemęczący ulepek jaki dane mi było wąchać, ciepły, przytulny, potulny taki misiowaty.
Projekcja i trwałość średnie ale można sobie dopsikiwać bo tanie, a buteleczka wąska więc można nosić w torebce jak komórkę.

Ujmuję gwiazdkę ponieważ po czasie stają się kwaskowate i przez to męczące.
Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

babie lato

intrygujące. gdy musiałam wpisać coś w rubrykę: podsumowanie recenzji, pierwsze, co przyszło mi do głowy, to babie lato. mam wspomnienie: gorący letni wieczór na łące, takiej prawdziwej, wiejskiej. niedaleko kopki siana, spalone słońcem łąkowe kwiaty. gdy wzięło się do ręki garść tych suchych badyli, w powietrzu unosił się taki właśnie pachnący kurz. słodkawy, tajemniczy. to są dziwne perfumy, słodko - słone, mają coś męskiego, nie wiem, co to jest. po pierwszej aplikacji wyraźnie czuć owoc brzoskwini, jej skórkę, później neroli, czyli moment słodko - duszny. po chwili dochodzi do tego wanilia, gdzieś w tle wybija się gałązka konwalii. ale na pierwszym planie jest słodycz i ten męski akcent. może to cedr? ładnie otulają, są przyjemne. wodzą za nos. projekcja mniejsza, niż w ich białej poprzedniczce, jest też mniej słodko. miodu tam nie czuję. są łagodne, nieinwazyjne. projekcja średnia. wcale nie killer.



Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 1 x 75 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Bardzo ciekawy, oryginalny zapach

Jak większość wizażanek zapach kupiłam w ciemno. Wybrałam ten, a nie podstawową wersję, bo miał lepsze recenzje. Dodam, że od tego samego sprzedawcy zakupiłam w tym samym czasie ww Madonnę oraz Azzaro dla męża.
Kiedy z mężem odebraliśmy paczkę, rzuciliśmy się każdy do swoich perfum i... w tym samym czasie zapytaliśmy się siebie czy na pewno nie pomyliliśmy flakonów :P Na Azzaro skupiać się nie będę, bo to nie miejsce na to, ale są wg nas bardziej damskie niż męskie, a poza tym są okropne :P A Madonna... Wg mnie ma woń bardzo męską. Są specyficzne, chyba faktycznie trochę kojarzą mi się z Madonną, bo są inne, oryginalne. Nie wiem, czy w tym wypadku ta odmienność mnie zachwyca, jednak na pewno zapamiętam je na długo. Są ciężkie, ale nie powiedziałabym, że kadzidłowe... w sumie sama nie wiem, jak je określić, bo są naprawdę specyficzne. Jednak są to raczej perfumy na zimę, w lecie można byłoby się udusić.
Natomiast jeśli chodzi o sam flakon to jest cudowny. Gdy się perfumami spsikam, potrafię jeszczę chwilę trzymać buteleczkę i się jej przyglądać. Sliczny kolor, fascynująca zakrętka. Wszystko estetyczne i oczywiście orygnalne. Bardzo duży plus.
Aaaa i przez to, że są płaskie idealnie mieszczą mi się w drzwiach auta, kolejny plus :P
I dodam, że wszystkie koleżanki szaleją na ich punkcie.

Podsumowując:

plusy
+ bardzo ciekawy zapach
+ buteleczka, która potrafi zauroczyć
+ niska cena w internecie

minusy
- wg mnie trwałośc jest średnia
- raczej dla odważnych, zapach nie jest dla każdego


Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1/5 jednego opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Miód

Nie będę oryginalna - jak większość kupiłam zapach w ciemno. ToDN kosztuje grosze i naprawdę warto go kupić.

To zapach słodki ale nie jest to byle jaka słodycz cukru i plastikowych owoców. ToDN kojarzy mi się z miodem. Nawet kolor ma podobny a gdybym tylko otworzyła buteleczkę to mam wrażenie, że zawartość wcale by się z niej nie wylała jednym chlustem a właśnie wypłynęła niczym płynne złoto.
Lekko suche kakao, słodycz dojrzałej a może już przejrzałej brzoskwini, wanilia, karmel...i jak mniemam ten oud, którego nie znam, a który tworzy taki fajny akcent i trzyma zapach na dobrej stronie.

I to wszystko się tak ładnie razem układa a jednocześnie nie czuć w tym przegięcia, taniości.

Spotykam się z zarzutem, że perfumy są bliskoskórne czy mało trwałe. U mnie nic z tych rzeczy. Projekcja jest naprawdę dobra, zostałam kilka razy spytana czym pachnę a nikt się do mnie szczególnie nie przytulał. Trwałość też całkiem dobra ok 5-6 godzin.

Buteleczka - całkiem ładna. i poręczna.

Polecam poznać póki jest bo ponoć kariera tego zapachu dobiega końca. Szkoda.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno napoczęte

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Tanie cudo.

Kupiłam perfumy w ciemno-cena 35 zł na Allegro warta była ryzyka.Perfumy są piękne i w takim moim bursztynowym kolorze.Czuje kakao, wanilię i drzewo sandałowe.Piękny i zmysłowy, elegancki w sam raz zapach-na codzień.Flakon nieporęczny-taka cegłówka na zboczeńca do torebki, ale prezentuje się pięknie.I nie ma co narzekać skoro butla 75 ml, kosztuje 35 zł.Jestem bardzo zadowolona z zakupu.Idealne będą zwłaszcza na jesień i zimę, by się nimi cieplutko otulić-dla mnie to zapach z kategorii piżmowo- gourmand.Mniam mniam, tak chce tak smakowicie pachnieć:))Gwiazdkę niestety odejmuję za intensywność i wydajność-trzeba sporo psików, by pachnieć, więc szybko znikają z flakonu.Zapach bardzo bliskoskórny.Trwałość mnie nie zadawala.

Polecam wizażankom do subtelnego, ładnego i taniego pachnienia.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego 75 ml.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

odważyłam się:)

Truth or Dare Naked kupiłam w ciemno - na podstawie recenzji z KWC i fragrantica. Odwaga popłaciła - za niewielkie pieniądze mam zapach, który bardzo mi się podoba. Takie zapachowe zakupy mogę robić codziennie:)

Zapach jest taki jak lubię - słodki. Na "starość" właśnie takie zapachy lubię i takich szukam. Słodkie, orientalne, ciężkie. Na wszelkie niebieskie, morskie i wietrzne zapachy nawet już nie patrzę.
Co zatem dostajemy od królowej popu (której dokonania lubiłam tak do powiedzmy ok. roku 2000; potem już jej obsesyjne "odmładzanie się" jakoś mi się nie podoba)?
Dostajemy słodki zapach z grupy kwiatowo-drzewno-piżmowy. W zapachach lubię drzewo sandałowe i wanilię - ToDN to w sobie ma.
Madonna obdarowała nas zapachem słodkim, ale nie ulepkowatym. Ciepłym, otulającym. Zupełnie nie jak "królowa";)
Trwałość zapachu - świetna. Czuję je po całym dniu, a na ubraniach jeszcze dłużej.
Flakon - piękny, taki w stylu pani M.
Cena-rewelacja.

Przygodę ze słodką Madonną uważam za udaną.
Odwaga popłaca:)

******

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Bliskoskórny, ciepły, zmysłowy.

Woda toaletowa nabyta w ciemno i strzał w dziesiątkę.

Zapach jest niesamowicie przyjemny, wręcz stapia się ze skórą. Jest słodki, ale z klasą - nie ma tu pralinek i lizaczków, jest trochę kakao, wanilii, karmelu - ten typ. Świetny, by się nim otulić.

Idealna woń na co dzień, dla mnie ten "co dzień" jest jesienno-zimowy.

Flakonik trochę nieporęczny, na półce leży, w torebce zajmuje sporo miejsca ... Niemniej ładny i z pomysłem.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszej butelki 75 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    50
    recenzji

    351
    pochwał

    10,00

  2. 2

    33
    produktów

    122
    recenzji

    229
    pochwał

    9,87

  3. 3

    48
    produktów

    114
    recenzji

    221
    pochwał

    9,48

Zobacz cały ranking