18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Laura Conti, C+ Naturalne masło karite z rokitnikiem do ust SPF 15

Laura Conti, C+ Naturalne masło karite z rokitnikiem do ust SPF 15

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 4 g
Cena 5,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Unikalna kompozycja masła karite i olejku z owoców rokitnika przeznaczona do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej, łuszczącej się i wymagającej regeneracji. Olej z owoców rokitnika wykazuje zdolność częściowej absorbcji promieniowania słonecznego z zakresu UVB oraz wysoką aktywność antyoksydacyjną zwalczającą wolne rodniki, co zalicza je do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Wysoka zawartości witaminy A w postaci karotenoidów odpowiada za własności regeneracyjne olejku, chroni przedwczesnym starzeniem się skóry, wzmacnia włókna kolagenowe. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętym, przesuszonym ustom. Posiada SPF 15.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Godny polecenia!

Opakowanie: standardowe, czasem męczę się żeby otworzyć zatyczkę.

Zapach: nie wyczuwam żadnego zapachu.

Konsystencja: Dość twarda, pomadka nie rozpływa się w opakowaniu.

Działanie: Super sprawą jest obecność filtra spf 15. Pomadka dobrze nawilża, sprawiając, że usta delikatnie błyszczą, nie lepi się. Cena balsamu jest bardzo zachęcająca. Przy takim działaniu naprawdę warto po niego sięgnąć. Nie używałam balsamu przy spierzchniętych ustach, więc nie wiem jak się sprawdza w takim przypadku. Mi w zupełności wystarcza! Na pewno kupię go ponownie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dla zwolenników bezzapachowych kosmetyków

Balsam całkiem dobrze nawilża usta. Będzie idealny dla osób, które nie przepadają za sztucznymi dodatkami zapachowymi. Jest on również całkiem wydajny i cena zachęcająca.

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niczego sobie.

Właściwości tej pomadki są niemal identyczne jak w przypadku jej siostry z bajkaliną. Usta są dzięki niej nawilżone, miękkie i naturalnie piękne. Jest nieco wydajniejsza od tej bajkalinowej i tak jakby bardziej zbita. Nie ma zapachu, natomiast smak ma taki specyficzny, ale nie czuć go aż tak bardzo. Opakowanie się nie zacina, a dzięki niewielkim rozmiarom zmieści się wszędzie.

Używam tego produktu od: trzech miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Opatrunek na spierzchnięte usta.

Kupiłam to masełko ze względu na bardzo fajny skład i przyjazną dla portfela cenę.

Masełko ma postać sztyftu. Jest to o wiele wygodniejsza i bardziej higieniczna forma aplikacji od takiej w słoiczku, gdzie trzeba grzebać paluchami.
Aplikator działa bez zarzutu, nie ma problemu z wykręcaniem, ani zakręcaniem sztyftu.
Produkt nie pachnie praktycznie wcale, jedynie lekko można wyczuć zapach masła shea.
Formuła jest bardzo przyjemna. Masełko praktycznie samo sunie po ustach. Nie jest zbyt twarde, ani tępe. Sztyft zawiera małe grudki, jest to zapewne masło shea.

Masełko bardzo dobrze nawilża i odżywia usta. Chroni przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych, a do tego ma filtr SPF15.
Jestem ogromna fanką matowych pomadek do ust, niestety moje usta nie podzielają tego entuzjazmu i często stroją fochy kiedy kilka dni pod rząd je stosuję. Wtedy na ratunek przychodzi mi to cudeńko. Przynosi natychmiastową ulgę.
Nakładane regularnie wspaniale zmiękcza i ujędrnia wargi. Suche skórki nie mają szans.

Skład:

Butyrospermum Parkii Butter- masło shea

Petrolatum- wazelina, emolient, wosk pochodzący z przerobu ropy naftowej, sam w sobie nie ma żadnych wartości odżywczych

Ricinus Communis Seed Oil- olej rycynowy

Cera Alba- wosk pszczeli

Lanolin- emolient, emulgator, jest wydzieliną gruczołów łojowych owiec

Cetearyl Olivate/Sorbitan Olivate- emulgator

Lecithin- wpływa na poprawę stopnia nawilżenia skóry, emulgator

Tocopheryl Acetate- estrowa forma witaminy E

Hippophae Rhamnoides Fruit Oil- olej z rokitnika

Używam tego produktu od: ok. 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Warto spróbować

Zanim zaczęłam używać tego balsamu miałam usta w średnim stanie, lekko przesuszone i spierzchnięte, odczuwalnie brakowało im nawilżenia. Na początku myślałam, że sztyft nic nie daje, jednak po około 1,5 tygodnia używania zaczełam zauważać efekty.
Nakładany regularnie poprawia stan ust, którym przestaje doskwierać przesuszenie, wargi stają się miękkie, nawilżone i miłe w dotyku. Nie odczuwam, że się przesuszają. Bardzo lubię rownież nałożyć jego większą ilość na noc - o poranku usta są porządnie zregenerowane.
Balsam jest wydajny, jego regularna cena nie jest wysoka, a znaleźć możemy go w Rossmannie.
Po dłuższym czasie napisy z opakowania ścierają się, chociaż nie sądzę, że jest to wielki minus w stronę produktu.
Nie uważam, że balsam z rokitnikiem jest mistrzem w swojej kategorii, ale polecam się mu przyjrzeć bliżej. Co prawda nie podobał mi się na początku brak widocznych efektów, ale z czasem zregenerował wysuszające się w chłodnym okresie usta, a dobry stan ust utrzymuje się cały czas.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1/2

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Przeciętniak

Mnie nie zachwyciło to masełko. Bardziej przypomina mi wazelinę w sztyfcie.

Minusy:
- krótko utrzymuje się na ustach
- słabo koi spierzchnięte usta
- pod wpływem ciepła strasznie się topi

Plusy:
+ dobry skład

Niestety za dużo ma minusów, żeby powiedzieć o nim coś dobrego. Nie spełnia swojej funkcji. Już lepszym wyborem byłaby rumiankowa pomadka z Alterry. Podobna cena, a pomadka o niebo lepsza.


Używam tego produktu od: 1 mies
Ilość zużytych opakowań: jedno całe

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ok, ale sztyftu Lovely nie pokona:)

Moim ulubionym balsamem jest żółty sztyft Lovely, ale czasem kupuję coś z ciekawości bo balsamy do ust mam w torbie, w domu, w pracy itp.

Pomadka ma fajny skład, sporo naturalnych olejów, i troche wazeliny. Unikam pomadek z parafiną na początku, bo zwykle dają paskudny gorzki posmak.

Konsystencja jest bardzo lekka, jakby posmarować usta własnie cieniutką warstewką oleju. Przez to szybko znika mi z ust, zdecydowanie wolę treściwsze balsamy.

Nie zwalcza suchych skórek, nie regeneruje-po prostu doraźnie nawtluszcza naskorek.

Sztyft dość łatwo mięknie w cieple, trzeba uważać.

Ogólnie przyzwity lekki balsam za kilka złotych, ale raczej nie wrócę do niego.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: jedno całe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dobry

Balsam jest bezwonny, bezbarwny oraz daje bardzo naturalny efekt bez zbędnego połysku jak np. carmex classic. Dobrze nawilża i w miarę długo pozostaje na wargach. Sztyft klasyczny, wygodny, ładna szata graficzna. Jest bardzo tani i raczej łatwo dostępny.

Używam tego produktu od: kilka miesięcy temu
Ilość zużytych opakowań: jedno całe

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    88
    produktów

    204
    recenzji

    41
    pochwał

    10,00

  2. 2

    114
    produktów

    171
    recenzji

    26
    pochwał

    8,43

  3. 3

    78
    produktów

    149
    recenzji

    51
    pochwał

    7,97

Zobacz cały ranking