Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Inglot, Pro Blending Sponge (Profesjonalny aplikator do podkładu)

Inglot, Pro Blending Sponge (Profesjonalny aplikator do podkładu)

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 42,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Profesjonalny aplikator do makijażu Pro Blending Sponge Inglot zapewniający efekt nieskazitelnie gładkiej skóry. Uniwersalna gąbeczka z odpowiednio wyprofilowanymi końcami jest doskonała do mieszania kosmetyków o kremowej lub płynnej formule oraz równomiernej aplikacji na powierzchni całej twarzy. Profesjonalny aplikator do makijażu Pro Blending Sponge Inglot jest hipoalergiczny i nie zawiera lateksu.

Cechy produktu

Opakowanie
pojedyncze
Właściwości
do twarzy, do podkładu
Rodzaj
aplikatory
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 19

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tragedia..

Osobiscie nie polecam, jest strasznie twarda przez co podczas aplikacji podkladu mam wrazenie jakbym biła sie po twarzy, nie jest to przyjemne

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie jest taka zła, ale nie za taką cenę

Gąbeczkę dostałam w prezencie, więc przetestowałam ją zupełnie nie wiedząc ile kosztuje. Była to w ogóle moja pierwsza gąbeczka do makijażu. Hitem był już wtedy beauty blender ale jego cena przerażała. Wtedy jeszcze było dla mnie nie do pomyślenia wydać tyle kasy na kawałek gąbki. Jednak już po pierwszym użyciu, całkowicie zrozumiałam fenomen.
Jeśli chodzi o gąbkę Inglot, to nie była taka zła. Jest mniej porowata już oryginał, powiedziałabym nawet że jest gładka. To prawda że jest nieco twarda i trochę odbija się od twarzy ale dla mnie nie było to nieprzyjemne.
Podkład i korektor aplikowała bardzo dobrze, nie tworzyły się ani smugi ani plamy.
Uważam tylko że pochłaniała za dużo produktu.
Teraz kiedy mam większe doświadczenie i porównanie z innymi produktami mogę powiedzieć że gąbka nie jest zła, ale ma kilka minusów:
- cena: jest dużo za droga
- pochłania więcej produktu niż inne gąbki
- jest mniej wytrzymała (używałam jej może 3 miesiące i nadawała się do kosza )

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Trochę za twarda...

Szukałam zamiennika beauty blendera, ponieważ nie oszukujmy się - ich cena jest dość duża. W łapki wpadła mi gąbeczka Inglotowska. Jak wypadła ?
Jedyne podobieństwo widzę w kolorze ! Oba produkty są różowe i to chyba na tyle... Gąbeczka zakupiona przeze mnie znacznie różni się strukturą-nie posiada aż tak wielu ,,porów" i jest twardsza. Ciężką się ją moczy, ponieważ woda długo w nią wsiąka. Po tym ,,zabiegu" jej objętość zwiększa się dwukrotnie.
Nie ma problemu z rozprowadzaniem produktów na twarzy. Robi to bardzo precyzyjnie, nie pozostawia smug a podkład jest wklepany w cerę. Niestety czuć jej ,,twardość'' podczas aplikacji.
Z myciem też jest problem-woda tak szybko nie wsiąka, więc zajmuje mi to trochę czasu. Dodatkowo bardzo długo schnie-czasem nawet do 14/16 h
Wielkim plusem jest jej dostępność, ponieważ nie musimy bawić się w przesyłki oraz dwa razy mniejsza od gąbeczki BB cena, chociaż koszt Inglotowskiej wcale taki mały nie jest. Niestety nie jest aż tak dobra, posiada bardzo dużo wad przez co nie używam jej zbyt często.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie za te pieniądze:/

Wolę ją niż palce, ale na pewno więcej jej nie kupię. Zapłacilam za nią prawie 50 zl i w ogole nie jest warta tej ceny. Używam jej bo obecnie mam jeszcze jedną, ktora w ogole jest fatalna, więc lepszy rydz niż nic. Moja tłusta skóra nie lubi aplikacji podkładu palcami. Może zacznę od tego, ze jak dla mnie jest ona za twarda, a porzadne zmoczenie jej zajmuje troche czasu. Niestety przez to, ze dziwnie odbija się od twarzy nakładanie podkładu wcale nie jest szybkie. Jezeli chodzi o jej trwałość też mam zastrzeżenia, po kilku użyciach zaczęła lekko pękać na "pupie" . Niestety z tym produktem Inglot się nie popisał . Jek cena nie powinna przekraczać 20 zł.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Łojezu

Gąbeczka od Inglot była moją pierwszą gąbeczką do makijażu. Wydawała mi się generalnie niezła, ale jakoś niewygodnie mi się z niej korzystało, podkład rozprowadzał się opornie, stemplowanie było lekko niefajne, gąbka wypijała strasznie dużo produktu no i jeszcze całe nakładanie trwało bardzo długo. Tak więc po miesiącu czy dwóch stwierdziłam, że całe to nakładanie podkładu gąbeczką to strasznie durny wymysł, gąbeczka wylądowała na dnie kuferka, a potem gdzieś wyparowała. Nie tęskniłam.

I dopiero teraz, po zakupie gąbeczki RT mogę w pełni ocenić, jak FATALNA była gąbeczka Inglot. W porównaniu z RT jest twarda jak kamień, a opisane przeze mnie trudności w aplikacji makijażu ewidentnie nie wynikały z mojego braku umiejętności... Ta gąbeczka to zwyczajny bubel. Nie polecam, a już zwłaszcza nie za tę cenę. To jakieś nieporozumienie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Swietna

Uzywam od prawie roku i nie zamienilabym na nic innego! Latwa w umyciu, latwo sie nia naklada i no jednym slowem- SWIETNA. Kupilam ja taniej niz byla bo podobno miala jakies "plamy" ale nic takiego nie zaobserwowalam. Fakt, inne takie byly ale ta byla w stanie idealnym:)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

zawiodłam się

Robiłam do niej wiele podejść i niestety fiasko na całej linii, gąbka jest po prostu sztywna i twarda i gdy nie mamy porównania z innymi tego typu to może przez pierwsze dwa tygodnie będziemy zadowolone, potem gąbka już okropnie twardnieje pomimo dokładnego oczyszczania i zaczyna pękać.

Pomimo dokładnej pielęgnacji gąbka po niecałym miesiącu nadawała się już na śmietnik. Ale próbowałam jej dać szansę, "reanimowałam" na różne sposoby, ale coraz bardziej była nieprzyjemna na skórze twarzy, w końcu poddałam się i wywaliłam ją.

Ze względu na niemałą cenę nie polecam, są tańsze zamienniki Beauty Blendera które spisują się o niebo lepiej, ta gąbka nawet nie jest porowata i nie rozprowadza podkładu aż tak ładnie jakbyśmy sobie tego życzyły. No ale to trzeba porównać z innymi gąbkami..

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo Dobry

Nie wyobrażam sobie już nakładać podkład niczym innym jak gąbeczka.
Posiadam tą z Inglota i sprawdza się świetnie. Dzięki niej podkład stapia się z skórą nie powodując maski a tworząc naturalną jedność.

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

póki co najlepsza z wypróbowanych gąbek

Miałam wiele gąbek, po te płaskie drogeryjne czy właśnie takie z drogerii,jednak każda jest inna ta również,z czasem chcę zakupić oryginalną Beauty Blender i porównać również.

Co w niej lubię?
-to z czego jest zrobiona, czuć w dotyku iż jest inna niż te z drogerii za 20zł jest bardziej miękka
-bardzo dobrze sie z nią pracuje,kocham ją do podkładu Estee Lauder Double Wear
-wiele kolorów do wyboru
-nie deformuje się/nie zmienia kształtu
-jest trwała mam ją rok i minimalnie są na niej ślady intensywnego użytkowania
-dobrze współgra na sucha jak i na mokro

+/- łatwiej się ją czyści niz te drogeryjnie gąbki ale jednak z bardziej uporczywymi podkładami jak Estee idzie troszkę ciężko
+/-w krakowie jest dostępna w każdym punkcie lub zakupy przez internet na stronie głównej Inglot

Minusy:
-cena ja ją kupiłam gdy cena wynosiła 40zł teraz co z tego co wiem to podrożała do ceny 49zł

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: jedna

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rewelacyjny efekt

Ja również cieszę się, że nie czytałam opinii na wizażu. Gąbeczkę zakupiłam pod wpływem impulsu i dobrze. Dodam jeszcze, że jak do tej pory używałam do nakładania podkładu wyłącznie własnych palców. Kiedyś próbowałam pędzlem ale jak dla porażka! Gąbeczka po zmoczeniu i odciśnięciu (uwaga na paznokcie) podwaja swoją objętość a tym samym staje się bardziej elastyczna. Podkład nakładamy poprzez stemplowanie a nie pociągnięciami, co daje rewelacyjne krycie, żadnych smug czy kropek w porach. Niestety minusem jest duże zużycie podkładu ale coś za coś! Efekt- super! Pół gwiazdki odejmuję za "duże spalanie" oraz za problem z czyszczeniem, w ferworze kupiłam czarną ;) żeby mi do pędzli pasowała :O

edycja; minęło już trochę odkąd używam gąbeczki i zmieniam decyzję jest to mój KWC! Znalazłam złoty środek na czyszczenie jajeczka, zalegająca na półce pianka do mycia twarzy i wszystko w najlepszym porządeczku, żadnych ubytków, żadnych pęknięć, żadnych niespodzianek.

Używam tego produktu od: parę razy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

DAŁAM JEJ SZANSĘ

Na gąbeczkę do makijażu z Inglota natrafiłam całkiem przypadkiem, czytając gdzieś opinie prawdopodobnie na Wizażu. I na początku pomyślałam, że faktycznie wygląda jak ta gąbeczka Beauty Blender. Przeczytałam opinie o obu porównałam, plusy i minusy obu. I doszłam do wniosku, że mogę wydać 45 zł na gąbkę Inglota niż 80 zł za gąbkę Beauty Blender.
Dlaczego? O tym zaraz.
Czytając niżej opinie, mam wrażenie, że jakby ktoś nieuważne używa tej gąbki albo nie wie jak to robić.
Dlatego, że gąbka jak nazwa wskazuje jest tworzywem, które jest delikatne lecz sprężyste. Akurat ten aplikator pozwala na nałożenie podkładu stemplując go po twarzy. Ponadto niestety, faktem jest, że chłonie podkładu o wiele więcej niż gdybyśmy go nakładały palcami lub pędzlem. To jest marnotrawstwo produktu, ale są też plusy używania tego aplikatora. Ja czasem używam pędzla czasem palców, ale najbardziej podoba mi się efekt jaki uzyskuję dzięki tej gąbce. Nie zostawia ona smug, na buzi pozostawia idealna ilość podkładu, podkład wtapia się w skórę i zostawia takie wykończenie, że mam wrażenie, że mam na twarzy krem nawilżający. Ponadto wklepując podkład gąbką w twarz nie zapychamy porów, dlatego że łój jaki się wydostaje ze sfer problematycznych (np. u tłustych - T) nie pojawia się szybko. Na prawdę! Sama zauważyłam, że nawet pędzlem nie uzyskam takiego efektu, gdzie moja cera jest tak przyjemna w dotyku. Fakt denerwuje mnie to, że pożera tak wiele produktu i ciężko jest zmyć podkład z gąbki, ale mam na to sposób. Najlepiej kupić szampon, który się nie pieni lub umyć go płynem do higieny intymnej. Ja ostatnio kupiłam mydełko ze sklepu z naturalnymi kosmetykami, i tam było mydełko Alepo z olejem arganowym (ok 16zł), używam go do mycia twarzy wieczorem ale tez do mycia właśnie mojej gąbki. Wystarczy ją delikatnie zwilżyć i przetrzeć po tym mydełku od razu czyste jajeczko!
Może się zdarzyć też taki problem jak u mnie, że myjemy ja pierwszy raz i zostają dziurki albo powiedzmy za mocno wbijemy pazurki do naszej gąbki i wypadają okruchy. Nie jest to nic strasznego, gąbka jest delikatna i trzeba ją wyciskać delikatnie ale porządnie. Gdyż zostawiając odrobinę podkładu na niej same narażamy się na to, że przy następnej aplikacji, podkład MOŻE nas zapchać ... :(
tak się niestety może zdarzyć.
Co ważne, jest ona twardsza od beauty blendera, jednak mi to osobiście nie przeszkadza. Dla mnie nawet lepiej, że jest twardsza.
Podsumowując dla mnie hit! i na pewno będę go kupować! :)
PS. Gąbka od momentu użycia jest "zdatna" tylko przez 3 miesiące. Lepiej kupić nową niż narazić się na bakterie i inne nieprzyjemne rzeczy.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lubię to!

Cieszę się, że nie czytałam wcześniej opinii na Wizaz.pl.

Gąbeczkę poleciła mi koleżanka, używająca jej od dłuższego czasu i szalenie zadowolona. Postanowiłam spróbować, mimo bolącej kieszeni (było nie było 49 zł za gąbkę to dla mnie dużo). Jednak po pierwszym użyciu byłam kupiona. Podkład jest idealnie rozprowadzony, cienką, równomierną warstwą (w razie potrzeby większego krycia można bez problemu nałożyć kolejną warstwę). Gąbeczka jest delikatna i mięciutka, dostosowuje się do kształtu twarzy, aplikowanie podkładu z jej użyciem jest przyjemnością. Nigdy przedtem moja twarz w podkładzie nie wyglądała tak naturalnie, nie ważne jak aplikowałam kosmetyk.

Minusem zdecydowanie jest żerność. Do tej pory używałam 1-2 pompki podkładu, teraz 2-3. Nie jest to może powalająca różnica, ale jest i na pewno będzie widoczna przy wydajności podkładu.

Absolutnie nie rozumiem zarzutów i negatywnych opinii, czytając je miałam wrażenie, jakbym używała zupełnie innego produktu. Nie wiem, czy to ja miałam szczęście czy inni pecha? Z moją gąbeczką już się nie rozstanę, myślę że spokojnie posłuży mi kilka miesięcy, zwłaszcza że mycie jej i utrzymanie higieny jest banalnie proste.


Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: pierwsze

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    8
    produktów

    34
    recenzji

    360
    pochwał

    10,00

  2. 2

    23
    produktów

    42
    recenzji

    321
    pochwał

    9,44

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    255
    pochwał

    7,16

Zobacz cały ranking