18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Zoeva, 127 Luxe Sheer Cheek Brush (Pędzel do różu i brązera)

Zoeva, 127 Luxe Sheer Cheek Brush (Pędzel do różu i brązera)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 55,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Pędzel Zoeva 127 Luxe Sheer Cheek Brush przeznaczony jest do rozprowadzania wszelkich pudrów brązujących, róży i rozświetlaczy. Niezastąpiony jest również do podkreślania kości policzkowych i modelowania twarzy. Wykonany został z wysokiej jakości włosia kozy. Miękką i delikatną główkę, ułożono w lekko spłaszczonej skuwce i przycięto po skosie. Wyprofilowany, drewniany trzonek pędzla Zoeva idealnie leży w dłoni, umożliwiając wykonanie perfekcyjnego makijażu.

Recenzje 20

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Do różu - idealny

Pędzli mam sporo, ale jeśli chodzi o twarz, tylko w przypadku tego do różu mogę powiedzieć, że znalazłam ideał i nawet nie szukam dalej.
Ma idealny kształt i wielkość (no chyba, że ktoś ma bardzo mała twarz - wtedy może okazać się zbyt duży. Idealnie wpasowuje się pod kość policzkową, dzięki czemu róż zawsze ląduje tam, gdzie powinien. Włosie jest naturalne, a więc nabiera mniej produktu, niż syntetyk, co sprawia, że efekt jest naturalny i możemy stworzyć piękną chmurkę koloru (oczywiście jeśli nie nabraliśmy tego różu Bóg wie ile :D)

Myje się i schnie bez zarzutu. Włosie lekko się odbarwia od różu i koloru nie da się całkowicie usunąć przy praniu, ale mi to nie przeszkadza.

Podsumowując: polecam bardzo, ten pędzel to jedyny do tej pory pędzel Zoevy, w przypadku którego nigdy nie sięgam po żaden zamiennik.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Fajny.

Mam ten pędzel już ponad dwa lata i nadal jest w bardzo dobrym stanie. Włosie naturalne, dobrze się nim rozprowadza produkt. Ja go stosuję do różu. Po praniu nie wypada włosie. Pędzel jest miękki i przyjemny. Jakość jak to Zoeva-bardzo dobra.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

pozytywna

Polubiliśmy się ;) Pędzel ma mięciutkie włosie, przyjemnie się nim pracuje na twarzy. Trzonek jest porządnie wykonany, napis także, nie ściera się. Włosie nie wypada i jest łatwe w czyszczeniu. Używam go do nakładania różu i w tej roli świetnie się spełnia. Jego skośnie ścięte włosie jest do tego idealne. Dobrze rozprowadza róż, kosmetyk nie robi plam na twarzy, gdy nałożymy go tym pędzlem.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

No nie wiem

Kupiłam ten pędzel żeby mieć na zmianę z macowym 168 i niestety nie jestem zadowolona z niego jako zamiennika. Wykonanie pierwsza klasa, włosie ok, skuwka i trzonek też ok, ale podczas gdy macowy 168 jest dość mały i ma zbite włosie które bardzo dobrze nabiera produkt z opakowania, tak ten jest zbyt duży i zbyt miękki żeby dobrze nabierać i przenosić produkt. Dodatkowo do mojej niewielkiej twarzy on jest po prostu trochę za duży, Macowy jest idealny. Używam 127 bardzo rzadko, jak Mac jest brudny i nie chce mi się go myć, ale gdybym więdziała, że on taki będzie wielki i puchaty, to bym go nie kupiła wcale. Jakość w porządku i wszystko z nim jest w porządku, ale po prostu nie pasuje mi w nim ani jego wlosie, ale jego kształt (chociaż nie, kształt jest ok, tylko żeby był mniejszy).

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pomieszanie z poplątaniem

Pedzel kształtem jest przystosowany do konturowania, świetnie wpasowuje się pod kość policzkową, a jednak... na pewno nie jest to pędzel do konturowania- jest na to zdecydowanie zbyt miękki (po pędzlach od Maxi jest najbardziej miękkim w mojej kolekcji). Rozświetlacz ładnie rozciera w mgiełkę, ale jest zbyt duży, by aplikować go precyzyjnie na szczyty kości policzkowych i na inne mniejsze obszary. Ja widzę jego zastosowanie jedynie do aplikacji różu- daje cudowną mgiełkę koloru, można nim delikatnie musnąć policzek, uzyskując efekt zdrowego rumieńca. Mimo wszystko zastąpiłam go MBrushem 04- jest po prostu bardziej precyzyjny, daję większy komfort użytkowania. Więc miękkość- do różu/rozświetlacza, kształt- do bronzera. Odsprzedałam go, bo nie widzę jego zastosowania w codziennym makijażu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

nie każdemu się sprawdzi

Techniczne wygląda super, rączka dobra do pracy , napisy nie ścierają się , skuwka też solidna
-włosie jest miękkie , skośnie ścięte- osoby które lubią nakładać róż bardziej twardym rodzajem włosia mogą się z nim nie dogadać
-świetny do pudrowych róży oraz bronzerów
-wprawna ręka nie narobi nim plam , początkujących uprasza się o delikatność w manewrowaniu :)
-włosia jest rzadkie , więc przy zetknięciu z twarzą sporo się rozpłaszcza
-główka również niewielka , co może utrudnić aplikację
-aby nie narobić plam najlepiej nabrać odrobinę produktu po czym pędzel ustawić pionowo i nakładać bardzo delikatnymi pociągnięciami
-włosia nie gubi i dość szybko schnie jednak odrobinę sie odbarwia od naprawdę mocno napigmentowanych róży

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dziwny kształt

-ten kształt z pewnością jest oryginalny, ale nie wiem czy to dobrze, o wiele lepiej pracuje mi się z pędzlami o regularnym kształcie, ściętym jak np. Hakuro, M Brush, jajeczkowatym/tulipanem, miotłą (M Brush, Glambrush), ten jest ok, ale utrudnia pracę,
-brak możliwości zakupu stacjonarnie,

-/+cena do przeżycia, ale mogłaby być ciut niższa,
-/+domywa się powiedzmy do czysta, chociaż czasem zdarzają się chwilowe zafarbowania,
-/+nieźle leży w dłoni, chociaż pędzle do oczu Zoevy leżą lepiej,
-/+po kilku latach zdecydowanie stracił fason,
-/+nakładam nim róż, ale nie jest to super nakładanie, wolę M Brushe i inne firmy, np. Real Techniques,

+mam piękną wersję brązową, cudna!
+piękne białe włosie,
+nie wypada,
+mięciutkie włosie, w ogóle nie drapie,
+szybko schnie

Nie jest to mój ulubiony pędzel, jest ok, milutki, ale są lepsze.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo lubię !

Używam go do różu i bardzo sobie chwalę :) Jest milutki, mięciutki a tym samym sam proces nakladania różu jest bardzo przyjemny. Potrafi uładzić naprawdę mega napigmentowany róż, tak aby był do użytku dziennego, wystarczy tylko lekko nim musnąć policzki (a nie wiele pędzli sobie z tym radzi), nie znaczy to oczywiście, że źle nabiera pigment ;) Fajnie ścięty, ułatwia to nakładanie kosmetyku i podkreślenie kości policzkowych. Używam od ponad dwóch lat i nic się z nim nie dzieje, włoski są nadal milutkie i mięciutkie a kształt pędzla zachowany .

Jedyne co to zabarwiły mu się trochę włoski, nie jestem w stanie doprać go do czystej bieli, ale taki biało różowy też ma swój urok :D
(oraz odbarwiła mi się skuwka - w wersji rose gold, nie wiem czy to samo dzieje się w pozostałych wersjach)

Minusem jest oczywiście cena, ale z drugiej strony pędzel już troszkę mi służy i wydaje mi się, że jeszcze trochę posłuży.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mięciutkie cudeńko

Po wielu latach współpracy z Hakuro, postanowiłam w końcu na zmianę, tym bardziej że poprzednik coraz bardziej mnie denerwował. Kosztują o wiele więcej, jednak nie jest to jakaś wygórowana cena.

Ma świetny design i wykonanie. Czarna raczka z delikatnymi mieniącymi się drobinkami wygląda rewelacyjnie. Wytłaczane napisy dodają klasy i elegancji. A na samym końcu cudowne białe włosie, które zachwyciło mnie swoją miękkością. Przy pierwszym użyciu lekko mnie zakuło, jednak po myciu wszystko się unormowało. Zauważyłam, że większość pędzli ma takie mankament. Włosie jest delikatne i giętkie w dotyku, skośne, a na samym końcu zaokrąglone.
Praca z nim jest przyjemna i łatwa. Najczęściej aplikuje nim róż, ale również służy mi do bronzera, rzadziej rozświetlacza. Nie należy do pędzli o dużych rozmiarach, jednak to czyni z niego bardzo precyzyjnym. Blendowanie czy też rozcieranie to dla niego żaden problem. Produkt jest idealnie naniesiony, nie tworzą się żadne plamy oraz smugi.
Efekt, który otrzymamy jest bardzo subtelny i delikatny z powodu miękkości i giętkości włosa. Mi to w ogóle nie przeszkadza, a wręcz jest jego zaletą!

Po myciu nie zauważyłam żadnych zmian. Czasem pojedyncze włoski zaczęły odstawać, jednak udaje mi się to uratować za pomocą odżywki. Schnie całkiem szybko, wystarczy kilka godzin i można ponownie go użyć.

Jestem zwolenniczką delikatnych efektów, ten pędzel jest idealny do tego. Zarówno pod względem jakości jak i trwałości jest dla mnie świetny. Jest już ze mną parę miesięcy i mam nadzieję, że przetrwa jeszcze dłuuugi czas.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękny design, słaba jakość

Uwielbiam pędzle do różu z białym włosiem, dlatego zapragnęłam pędzla 127 od Zoevy. Posiadam wersję w kolorystyce różowego złota, muszę przyznać, że tak pięknych pędzli jeszcze nie widziałam! Trzonek ma optymalną długość, dobrze leży w dłoni, napisy są wytłoczone i nie znikają po czasie. Włosie jest bardzo miękkie, gęste, dobrze wyprofilowane, idealnie ścięte. Mimo wielu prań nie odkształca się. Włosie jest odpowiednio giętkie, nie kłuje w twarz, nie robi "dziur" w kosmetykach w kamieniu, bez problemu się dopiera. Dopasowuje się do kształtu twarzy. Moim zdaniem pędzel nadaje się do różu i ewentualnie rozświetlacza. Wbrew obietnicom producenta pędzlem nie konturuje się zbyt wygodnie, ponieważ jest do tego za miękki. Do nakładania różu i rozświetlacza sprawdza się dobrze, ponieważ nie nabiera zbyt dużo produktu i nie można zrobić sobie nim krzywdy. Osobiście wolę delikatne podkreślenie policzków różem, więc jest to dla mnie atut. Jeśli ktoś lubi bardziej wyrazisty efekt, pędzel ten może być za miękki i za giętki.

Mimo to jestem rozczarowana tym pędzlem, ponieważ NIEMIŁOSIERNIE WYPADAJĄ Z NIEGO WŁOSY. Jest to dla mnie niedopuszczalne, żeby pędzel za 62 złote gubił tyle włosów. Dbam o pędzel zgodnie z zaleceniami producenta, mam też inne pędzle z włosia kozy i nic takiego się nie dzieje. Nie mówię tu o kilku zgubionych włosach, lecz o masowym wypadaniu włosia niemalże garściami. Znajduję je wszędzie - na twarzy, w różu, na toaletce, na ubraniach. Dobrze, że pędzel jest tak gęsty, więc mimo to można nim położyć kosmetyk na twarz, chociaż wypadanie włosów jest strasznie irytujące.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie taki miękki jak go malują...

Przed nim używałam różnych tanich pędzli kupionych w Rossmanie, a następnie Hakuro 24. Hakuro wydawał mi się w porządku, ale zachęcona rekomendacjami firmy Zoeva na Youtubie skusiłam się na pędzel z naturalnego włosia, bo wyobraziłam sobie jak musi być mięciutki i delikatny.
Niestety zawiodłam się, choć inne pędzle Zoeva przypadły mi do gustu.

Włosie okazało się dość "drapiące" i o wiele mnie puszyste i rozłożyste niż w Hakuro. Włoski są długie, a powierzchnia którą nanosimy i rozcieramy produkt zbyt mała. Włoski przez długość wyginają się przy aplikacji produktu, przez co tracimy precyzję. Mała "puszystość" pędzla też nie ułatwi roztarcia produktu. Szczególnie trudno panować tym pędzlem nad produktami o dużej pigmentacji.

Jedyna rola w jakiej udało mi się go wykorzystać to rozświetlacz.
Do mało intensywnego różu - może być.
Do pracy z bronzerem przy konturowaniu - absolutnie nie. Za mało precyzyjny, za słabo rozciera i wtapia produkt.

Trzeba niestety również dodać, że nie jest to najtańszy pędzel...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

troszkę popsuję mu opinię

W sumie nie wiem, co mam mu do zarzucenia. Plusem zdecydowanym jest to, że mimo, że sprawia wrażenie delikatnego jest bardzo trwały, ładnie się domywa i nie rozczapierzył się od prania. Nabiera odpowiednią ilość różu, do bronzera go nie używałam. Jaki minus? nie do końca podoba mi się efekt jaki daje na policzkach zarówno w połączeniu z różem maca jak i eveline itp. do bourjois go nawet nie przykładam, bo by się połamał ;)) Nie używam go! Leży i się kurzy, zdecydowanie lepiej, skuteczniej, sprawniej i efektywniej ;) używa mi się połowę tańszego pędzla z ecotools. ten nie jest tani. czy warto? znając się z nim od kilku lat ponownie bym go nie kupiła.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    26
    recenzji

    350
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    20
    recenzji

    244
    pochwał

    7,02

  3. 3

    4
    produktów

    20
    recenzji

    236
    pochwał

    6,81

Zobacz cały ranking