Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lierac, Prescription, Solution Keratolytique Anti-Imperfections (Roztwór keratolityczny przeciw niedoskonałościom)

Lierac, Prescription, Solution Keratolytique Anti-Imperfections (Roztwór keratolityczny przeciw niedoskonałościom)

Średnia ocena użytkowników: 2,6 /5

Pojemność 100 ml
Cena 57,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odświeżający roztwór seboregulujący, zwężający pory.
Hydroksykwasy (10%) - działają keratolitycznie i ułatwiają przenikanie do skóry innych składników aktywnych.
Kwas glikolowy - pobudza procesy odnowy komórkowej. Kwas mlekowy pozwala eliminować nadmiar martwych komórek naskórka.
Cynk reguluje wytwarzanie sebum, ma właściwości antybakteryjne, przyspiesza procesy gojenia, działa jak antyutleniacz i przeciwdziała stanom zapalnym.

Cechy produktu

Pojemność
50 – 100ml
Formuła
hipoalergiczna
Opakowanie
w butelce
Konsystencja
płyn
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 2,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pogorszyl moja cere

Ten roztwor jest po prostu okropny.
Naprawde kilka razy probowalam dac mu szanse, ale od poczatku.

Wydawalo mi sie, ze jest to plyn podobny do tego z drugiej fazy trzech krokow Clinique. Ani troche!

O ile oba intensywnie pachna alkoholem i sa w stanie plynnym, na tym koncza sie podobienstwa.

Bardzo lubie marke Lierac, ale ten produkt to cos przeokropnego.

Uzywalam go nalewajac na wacik i przecierajac skore. Nie mam wlasciwie wiekszych problemow z cera, z rzadka jakies niespodzianki i kilka zaskornikow. Akurat moja cera zrobila sie jakas tlustawa, wiec wyszlam z zalozenia, ze ten roztwor to idealny srodek dla mojej cery, ktory na pewno poprawi jej stan i przywroci idealny wyglad.

W momencie nakladania koszmarnie piecze i pieczenie to utrzymuje sie u mnie ekstremalnie dlugo, nawet do pol godziny po uzyciu. Potem calkowicie mija. Nie wiem czym jest to spowodowane, poniewaz nie mam uszkodzonego naskorka, a przynajmniej nic widocznego golym okiem.

Po uzyciu skora na szczescie nie jest czerwona i moge uzywac dalszych kosmetykow (uzywalam po nim bezposrednio serum Lierac, a potem krem Lierac).

To, co ten roztwor zrobil z moja twarza jest nie do opisania. Moja skora zaczela sie koszmarnie przetluszczac, w ciagu zaledwie 3 dni powstalo na mojej twarzy cale mnostwo zaskornikow i glebokich pryszczy. Dodam, ze prawdziwych glebokich pryszczy nie mialam od mniej wiecej 12 lat. Koszmar! Po odstawieniu plynu moja skora wrocila do normy po zaledwie tygodniu.

Oczywicie bylam taka naiwna, ze nie zauwazylam za pierwszym razem, iz to wlasnie roztwor Lierac wywoluje taka reakcje. Serum i krem uzywalam praktycznie caly czas, a do roztworu wrocilam jakis czas pozniej. Dokladnie to samo! Myslalam nawet, ze to poczatkowa reakcja i cera sie uspokoi po kilku dniach, ale bylo tylko gorzej, wiec calkowicie go odstawilam.

Naprawde nie umiem powiedziec, co jest w tym produkcie nie tak. Na pewno byl swiezy, szczelnie zamykany, dobrze przechowywany i kupiony w aptece.

Nie chce nikomu odradzac tego produktu, poniewaz nie oznacza to, ze u kazdego wywola taka reakcje. Jedynie ostrzegam, aby nie dawac mu wiecej szans, jesli pogorszy komus stan cery, poniewaz wrocic do ladnej cery jest o wiele ciezej niz ja sobie zepsuc.

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: niecala polowa jednej butelki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

polubiliśmy się :)

Fajny roztwór, pomógł mi zlikwidować wągry i krostki. Używam go 2-3 razy w tyg na zmianę z moim ulubionym (ale piekielnie drogim) Lotionem P50 francuskiej marki Biologique Recherche.
Lierac działa podobnie (może nieco słabiej), a jest o wiele tańszy.
Na nosie już nic do wyduszenia mnie nie kusi, czarne punkciki poznikały :)
Dodam, że zapach, który na początku wydawał mi się ostry i nieprzyjemny teraz mnie relaksuje.
Po aplikacji twarz spryskuję hydrolatem i w wilgotną skórę wklepuję olejek.
Moja twarz kocha ten rytuał, od jakiegoś czasu jest bardziej napięta i promienna.
Polecam jako zamiennik toniku z kwasami, na mnie działa :-D

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno niecałe

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

WIELKI SZKODNIK

Zmasakrował mi twarz (tak wiem, to kwas glikolowy, a nie otulający emolient dla bobasów) nie oferując w zamian niczego korzystnego, a wręcz wyrządzając duże i widoczne szkody.
Zapychał niemiłosiernie pory czymś tłustawym - miałam całe stada nowych nieprzyjaciół po każdym kilkudniowym cyklu używania tego płynu.
Nie jestem orędowniczką pokrętnej teorii, że jak stan cery się pogarsza, to jest to dowód na skuteczne i dobre działanie kosmetyku. Dla mnie, jeśli stan cery się pogarsza, to znaczy, że kosmetyk mi szkodzi, działa ŹLE i koniec.
Płyn zafundował mi wyraźne przebarwienie wielkości jednogroszówki na policzku, mimo, że stosowałam go w listopadzie (czyli ciemna pora roku) a na dzień używałam obficie nowej wersji wybielającego blokera 50+ marki SVR (filtry chemiczne + dwutlenek tytanu).
Być może powinnam zrzucić winę na bloker, ale nie zrzucę, bo faktycznym sprawcą przestępstwa jest PŁYN. Bloker jedynie nie umiał zapobiec już wyrządzonej szkodzie (co zresztą też fatalnie o nim świadczy).

Płyn nie zredukował ani nawet nie rozjaśnił istniejących przebarwień, nie oczyścił ani nie zwęził porów, nie złuszczył (w widoczny sposób) naskórka, nie ograniczył powstawania stanów zapalnych - nie polepszył stanu cery w absolutnie żaden sposób.
Przeciwnie: spowodował powstanie nowego przebarwienia, zanieczyszczał pory i zatykał je, brudził cerę, powodował powstawanie dużych ilości nowych stanów zapalnych, rozdrażniał skórę, krew się lała - ewidentnie i wyraźnie pogorszył stan mojej skóry pod każdym względem.
Heroicznym wysiłkiem zużyłam całą butelkę (mimo płaczu, w imię wydanych pieniędzy) i z ulgą przeszłam na apteczne kilkuskładnikowe, nieperfumowane emolienty, z parafiną (podobno zabija ;) ).
Cera przestała się zapaskudzać i wychodzę na prostą, mogę już prawie wyjść do ludzi.
Pożegnałam się z retinolem, żegnam się z kwasami (w takiej dawce). To zabójcy, przed którymi uciekam.
Nigdy więcej :nie:

Używam tego produktu od: 6 tygodni - od połowy października do końca listopada
Ilość zużytych opakowań: cała butelka, końcówkę zużyłam na plecy (też porażka)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

działa

Używam produktu od dwóch miesięcy, zużyłam 1/3 butelki. Planowałam kwasy na jesień, ale nie jakieś hardcorowe stężenia, bo u mnie się to nie sprawdza - zbyt duże podrażnienie. Chodziło mi głównie o pozbycie się zaskórników/grudek z lini żuchwy oraz wygładzenie skóry. Ten preparat sprawdził się bardzo dobrze! Oczyścił skórę, zwłaszcza na lini żuchwy gdzie miałam takie grudki. Zauważyłam również, że mam mniej wągrów na nosie i brodzie, oczywiście nie zniknęły całkowicie no, ale nie oczekiwałam tego, nie traktuję kosmetyków jak cudotwórców dzięki którym znikną wszystkie moje problemy ;) Aczkolwiek skóra stała się taka napięta, gładka - podoba mi się ten efekt. Jest oczywiście też wysuszenie, ale nie jest tragicznie, dobry krem nawilżający plus jakieś serum na dzień i jest ok. Pół gwiazdki odejmuję za to że się klei na skórze, a także za szczypanie i swędzenie jakie występuje chwilę po aplikacji, co prawda ustępuje po paru minutach ale jest to denerwujące - mam ochotę się drapać po twarzy. Ale w sumie to kwasy więc nie ma się co czepiać. Polecam osobom, które chcą delikatnie ale skutecznie oczyścić swoją skórę.

Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

WIELKA PORAŻKA !!!

Mam tłustą cerę i rozszerzone pory, niestety w moim przypadku ten produkt, nawet w minimalnym stopniu się nie sprawdził. Ani nie zmniejszyl widoczności porów, jak również nie zminimalizował wydzielania sebum. Najgorsze było to, że po użyciu tego preparatu twarz jest strasznie lepka i taka pozostaje przez wiele godzin, a chyba tak nie powinno być. Jestem bardzo rozczarowana, bo kupowalam go w aptece zachęcona radą farmaceutki, marką firmy, że to taki super produkt. Wydałam ponad 60 zł, a za te pieniądze można kupić kilka znacznie lepszych kosmetyków. Omijajcie go z daleka, szkoda kasy.

Używam tego produktu od: 4 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: Jedno opakowanie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    31
    recenzji

    312
    pochwał

    10,00

  2. 2

    21
    produktów

    40
    recenzji

    284
    pochwał

    9,69

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    237
    pochwał

    7,71

Zobacz cały ranking