18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, SOS Lip Expert, Kompres do ust regenerujący

Bielenda, SOS Lip Expert, Kompres do ust regenerujący

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 5 ml
Cena 8,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kompres do ust regenerujący, to wyjątkowe połączenie pomadki ochronnej z kojąco-odżywczym serum regenerującym. Pomadka intensywnie regeneruje, nawilża i przywraca elastyczność delikatnej skórze ust. Dzięki doskonale dobranej kompozycji składników aktywnych pomadka przynosi natychmiastową ulgę spierzchniętym i popękanym ustom. Systematyczne stosowanie poprawia kondycję ust, przeciwdziała wysuszeniu, nadaje im aksamitną miękkość. Zapewnia optymalną ochronę przed słońcem, mrozem i wiatrem, stanowi doskonałą kurację dla suchych, popękanych i spierzchniętych ust.
Testowany dermatologicznie. Zawiera: Oleje: migdałowy, kokosowy i sojowy. Masło shea, wosk candelilla, wosk pszczeli, witaminę E.

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mi się nie sprawdziła

Nawet bardzo. Mam ją już dłuższy czas, była noszona w torebce na wypadek spierzchniętych ust. Opakowanie średnie, mi się lekko połamało, zapach jakiś strasznie słodki. Jakby działała cuda to pewnie zapach bym polubiła. A teraz ten zapach kojarzy się z pomadkową katastrofą. Nigdy nie nawilżała mi ust mocno, co chwila musiałam smarować a na dodatek jak się dostała do gardła to wywoływała drapanie (nie, nie jadłam jej specjalnie :P). Ostatnio zrobiłam test. Przy wysuszonych skórkach i lekko odstających nałożyłam ją na usta. Wytrzymała... 10 min! Skórki przez ten czas wgl nie były zmiękczone, cały czas odstawały i drażniły. A usta po 10 min nie miały pomadki (i nadal nie, nie jadłam jej :D). Resztka wędruje do kosza i nigdy do niej nie wrócę.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Żaden tam kompres, szału nie ma.

Dla mnie to po prostu pomadka dla osób ,które nie mają większych problemów z ustami. Coś tam nawilży, ale o żadnej większej regeneracji nie może być mowy. Trzeba też nakładać co jakiś czas, bo nie trzyma się zbyt długo, potem usta znowu proszą o dokladkę. Na plus przyjemny zapach. Z wydajnością średnio.

Nie kupię jej już.


Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Lubię. Bardzo.

Dla mnie, sztyft ochronny do ust to podstawa. Po wykończeniu jednego kosmetyku lubię kupować i testować kolejne. I tak trafiłam na sztyft Bielendy.

Opakowanie bardzo minimalistyczne - białe z delikatnie różowymi napisami. Jeszcze nigdy nie otworzyło mi się samo z siebie :P

Zapach bardzo przyjemny, delikatnie waniliowy.

Używam go codziennie na noc oraz rano przed nalożeniem pomadki lub solo. Dzięki niemu, pomimo częstego używania matowych, a co za tym idzie - wysuszających pomadek, moje usta są w nienagannym stanie.

Ogólnie produkt spisuje się bez zastrzeżeń.

Używam tego produktu od: 7 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ulubiona pomadka :)

Używanie ochronnych pomadek jest moim uzależnieniem i z wielką ciekawością testuje nowe. Moje usta w okresie zimowym bywają bardzo wymagające, ale ogółem nie sprawiają większych problemów.
Pomadka Bielendy ma bardzo porządne opakowanie, dobrze się zatyka, nie wysuwa się samoistnie. Ma przecudowny zapach budyniu waniliowego, zawsze mi robi smaka. Ma idealną konsystencję, bardzoo przyjemnie się stosuje, gdyż łatwo się rozsmarowywuje i zostawia pięknie wygladające usta. Po jej użyciu są niezwykle miękkie i nawilżone. Pomaga przy intensywnym pieczeniu. Jest wydajna używam jej kilka razy dziennie. Chyba się uzależniłam :) Na pewno kupię ponownie. Polecam.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie jednego

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Jaki kompres regenerujący Bielendo? :(

Oszalałam na punkcie Bielendy.
Od kiedy wypuścili cudeńka do twarzy przepadłam bez reszty.
Staram się zaopatrywać w ich nowości, jestem zwyczajnie ich ciekawa.
Nie mogłam więc przejść obojętnie obok pomadek ochronnych.

Moje usta są dziwne.
Dbam o nie bardzo, jednak one nie zawsze sobie coś z tego robią.
Gdy przychodzi przesilenie wiosenne bardzo pękają, bolą i ściągają się.
Po tym poznaję że wiosna nadchodzi (lub zima).
Nie pomaga mi wtedy w zasadzie nic oprócz jednego specyfiku.
Ale trzeba aplikowac go palcem więc stosowanie w pracy odpada, tak jak zresztą i gdziekolwiek poza domem.
Mam ukochaną Niveę Hydro ale wciąż szukam czegoś do używania na zmianę.

Bielendę kupiłam akurat gdy usta zaczęły mi się buntować i boleć do granic możliwości.
Opis produktu był jak z bajki: że SOS, regeneracja i kompres...
Ponad to piekne opakowanie (wiem... to tylko pomadka...) które przyciąga wzrok i daje poczucie porządnej zawartości.
Niewiele myśląc wzięłam.

Samo opakowanie sztyftu solidne, nie wykręca się bez naszej wiedzy (jak w przypadku Lovely), niezwykle minimalistyczne.

Pachnie bardzo ładnie, jakby waniliowo.

Sztyft jest na tyle twardy i zbity że się nie topi trzymany nawet blisko ciała, i na tyle miękki że z łatwością aplikujemy go na usta bez zbędnych nerwów dzięki idealnemu poślizgowi.

Bielenda jest kremowa, idealnie natłuszcza usta ale to natłuszczenie jest bardzo przyjemne.
Usta zyskują natychmiastową miękkość.
Z tym że miałam mały problem, ponieważ moje usta były w tak złym stanie podczas przesilenia że to uczucie szybko robiło się wyłącznie powierzchniowe i krótkotrwałe.
Nie odczuwałam odżywienia czy zmiękczenia na większą skalę nie mówiąc o jakiejkolwiek ich regeneracji.
Powiem szczerze że byłam załamana.
Używałam ją bardziej by zużyć na zmianę z Lovely po której czułam prawdziwą ulgę.

Końcówkę Bielendy zostawiłam na czas gdy usta przetrwają najgorsze.
I wtedy sprawuje się przyjemnie.
Usta są mięciutkie, gładkie, nawilżone, choć dalej nie jestem w stanie nazwać tego regeneracją czy odżywnieniem.

Dla mnie to produkt dla osób które nie mają wielkich problemów z wargami.
Osobom borykającym się z problemem podobnym do mojego - kiedy to każdy uśmiech sprawia ból muszę ten produkt stanowczo odradzić.
Nie znajdziecie ukojenia czy ulgi - a jeśli już to efekt będzie powierzchniowy i krótkotrwały.

Ja po nią chętnie sięgnę późną wiosną bądź latem - nie topi się i aura nie jest tak wymagająca.
Niedawno było kilka prawdziwie wiosnennych dni i testowałam ją uparcie.
Wtedy naprawdę mi się podobała i nie dlatego że to Bielenda, tylko że usta ją lubiły.

Mimo wszystko zawód jest...
Nie tego spodziewałam się po kompresie regenerującym...
Dla mnie to pomadka po prostu fajnie nawilżająca i to na te cieplejsze dni...

Używam tego produktu od: ok miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 całe - 5g

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    427
    pochwał

    10,00

  2. 2

    45
    produktów

    129
    recenzji

    251
    pochwał

    8,76

  3. 3

    17
    produktów

    27
    recenzji

    383
    pochwał

    8,22

Zobacz cały ranking