Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Photoderm Max Creme SPF 100, SPF 50+ (Krem do skóry normalnej i suchej z filtrami ochronnymi, stare wersje z 2004-2006r.)

Photoderm Max Creme SPF 100, SPF 50+ (Krem do skóry normalnej i suchej z filtrami ochronnymi, stare wersje z 2004-2006r.)

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Photoderm Max creme SPF 100 - UVA 29. Bezbarwny krem do skóry normalnej i suchej. Połączenie filtru UVA-UVB z opatentowanym kompleksem (Ection+Mannitol=Komórkowa BIOochrona) reprezentuje nowe podejście do fotoprotekcji. Tinosorb M pochłania i odbija promieniowanie UV na powierzchni skóry, natomiast kompleks BIOprotection chroni skórę od wewnątrz przed działaniem wolnych rodników oraz przed zmianami genetycznymi. Bezzapachowy i fototrwały. Odporny na wodę i pot. Pierwotnie występował w wersji SPF 100- UVA 31 (biała tuba), obecnie, po pewnej modyfikacji składu, oznaczony jest SPF 50+.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 2,3 /5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

rewelacja

Jestem z niego bardzo zadowolona, rozprowadza się i wchłania świetnie, powoduje, że leciutko błyszczy skóra. Nie zapycha skóry - mam cerę mieszaną - ze skłonnością do przesuszania, zatem krem jednocześnie natłuszcza i nawilża mi twarz. Jedyny mankament to cena, ale chyba lepiej zainwestować w dobry krem z filtrem odpowiednio wcześniej, by na starość mieć piękną i młodą skórę.

Używam tego produktu od:2 tygodni
Ilość zużytych opakowań:1

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zapycha?

jestem dopiero w fazie zapoznawczej z filtrami, a że miałam pod ręką ten, który o dziwo mojej mamie pasuje to i ja go poużywałam.
Krem ma tępą konsytencję, ciężko go rozprowadzić i wmasować, pozostawia smugi, bieli, czuć go na twarzy, w przypadku podrażnień niestety szczypie, twarz po nałożeniu go okropnie się świeci, wklepanie na niego odrobiny podkładu nic nie daje, skrobia radzi sobie przy nim ale na krótko
podejrzewam go też o zapychanie za każdym razem po jego użyciu pojawiały się nowe wypryski, tego już mu wybaczyć nie umiem, dlatego nigdzy więcej

Używam tego produktu od: kilku tygododni
Ilość zużytych opakowań: kilka użyć i wystarczy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uwaga ciężki kaliber!

Plusy:
*Dobra ochrona anty UV

Minusy:
* Ciężko jest wetrzeć w siebie jego przepisową ilość
* Pozostawia białe smugi
* Osadza się we wszystkich zagłębieniach skóry
* Po zamtowieniu pudrem jedwabnym Hauschki tworzy się dziwna kłaczkowata warstewka, która z pewnością uroku jej nie dodaje
* Migruje do oczu i powoduje ich podrażnienie

Jak dla mnie zbyt ciężki kaliber, szczególnie na lato. Mimo dobrej ochrony anty UV dla mnie jest nie do zniesienia.
Używam tego produktu od: niedawna
Ilość zużytych opakowań: dwie aplikacje

makijaż kreska

2 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wióry i farfocle

To wcale nie byłby taki zły krem... Wg mnie konsystencja wcale nie jest tak strasznie tłusta jak to opisują niektóre recenzentki, a efekt lekkiego wybielenia przy mojej naczynkowej skórze jest wręcz mile widziany. Cóż z tego, jeśli krem w 90 przypadkach na 100 tuż po nałożeniu zmienia się w warstwę białych kłaczków i fatalnie się wałkuje. Piszę "w 90 na 100", bo bywają o dziwo dni, kiedy udaje mi się go wtłoczyć w skórę unikając tego efektu. Niestety, dotychczas nie wiem dlaczego.

Generalnie z powodów jak wyżej krem ten nadaje się najwyżej do stosowania w zaciszu domowym. Ja rozpoczętą pechowo (zapomnialam wziąć filtr na urlop i kupiłam jedyny, jaki był dostępny w aptece na tzw. za...piu) tubę wykańczam przy pracy przy komputerze. Jednak podczas tego właśnie urlopu miałam się okazję przekonać, że kosmetyk ten ma zaletę ważną dla uprawiających intensywny ruch na powietrzu - nie poddusza skóry i nie spływa z potem. Dlatego 2 *.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Szkoda pieniedzy

Zgadzam się z dotychczasowymi recenzjami, kremik jest paskudnym -tłustym bieluchem, trudno go nałozyć i rozsmarować, jeszcze trudniej ponowić aplikacje w ciagu dnia, bo wałkuje się straszliwie.... Ale przynajmniej nie zatyka mi porów, dlatego 2 gwiazdki.

Używam tego kosmetyku od/ ilość zużytych opakowań: ..
Próbuję wykończyć jedno (nadaje się wyłącznie podczas wycieczek rowerowych do lasu, gdzie głusza i nikt mnie nie widzi).

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Maska gejszy

Kupiłam przez przypadek. To była największa filtrowa pomyłka:(
Coś okropnego. Muszę przyznać, że nigdy nie udało mi się nałożyć przepisowej ilości tego paskudstwa. Bieli strasznie. I w dodatku się wałkuje. Jak już nałożę sporo, to ja chcę dołożyć, to wszystko zaczyna schodzić.
Nie dam dwóch gwiazdek mimo że nie podrażnił. Nie ma żadnych plusów - nawet cena jest wysoka na takie cóś:(

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Koszmar!

Nie znajduję w tym kremie żadnych plusów. On nawet ochrony nie zapewnił mi, ponieważ natychmiast po nałożeniu wałkował się niemiłosiernie.

Oto minusy:
- natychmiast po nałożeniu wałkuje się,
- jest tłusty, nieprzyjemnie się nakłada,
- mała pojemność a przy tym wysoka cena,
- poza wałkowaniem niemiłosiernie pobiela,
- nie mogłam wyjść w nim do ludzi.

Nie kupię pełnowymiarowego opakowania.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

serek?

Wyglądam jakbym sobie nalożyła na twarz maseczkę z twarożku :-(((
Z blokerami to ja dopiero zaczynam- czytałam o nich, że mogą lekko wybielać twarz, ale nie sądziłam, że bedzie aż tak fatalnie! ;-))
Sądziłam też, że skoro mam ostatnio przesuszoną (głównie po kwasach) skórę, to wersja "Creme" bedzie dla mnie dobra. Niestety działa jakoś dziwnie, wydaje mi się, że nie nawilża. Bardzo podkreśla wszystkie przesuszone i łuszczące się miejsca takim białym, kłaczkowatym nieprzyjemnym osadem. Po jakimś czasie (jak krem wyschnie, wchłonie się?) ten podejrzanie wyglądający osad pojawia sie na całej twarzy. Pod oczami to już tragedia- uwidacznia zmarszczki mimiczne i fatalnie się rozprowadza. Próbowałam go też na usta- katastrofa. Mogłabym się tym kremem świetnie ucharakteryzować na chorą Nel w filmie "W pustyni i w puszczy" (stara wersja). ;-))

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie chroni bo odpada

Zaeksperymentowalam z tubka probki (na szczescie!) tego kremu z wysokim filtrem od tak zachwalanej Biodermy i jestem srodze rozczarowana.
Do tego stopnia, ze nie waham sie postawic mu oceny niedostatecznej, bo w moim mniemaniu, cos co kawalkami odpada z twarzy i zostawia na niej gole = niczym nie ochronione placki (kazde bowiem nastepne dotkniecie czy proba zatuszowania placka, koncza sie jeszcze wieksze porazka) nie bedzie chronilo nie tyle wystarczajaco co WCALE.
Jesli na KWC istnialaby opacja "zero gwiazdek", to on moglby wlasnie dostac 1 za to, ze nie migruje do oczu i ladnie nawilza, ale co mi po tym, skoro nijak nie daje sie nalozyc w przepisowej ilosci na twarz - czyli juz nie chronie sie wystarczajaco od poczatku, a to co udaje sie nalozyc (taktyka jak przy Avene - nakladac na raz sporo, wmasowac, bo nakladanie na podeschnieta warstwe filtra kolejnej warstwy "dociagajacej" do tych wymaganych "prawie" 2ml, powoduje zrolowanie sie calosci w paskudnie wygladajace klaczki, osobom niewtajemniczonym, sugerujace jakas paskudna przypadlosc skorna w naszym wykonaniu - z tym, ze w przypadku Avene, udaje mi sie to ograniczyc szybkim nakladaniem - tu nici nawet z tego) ZWIJA SIE po 10 MINUTACH i osadza bialymi liniami w zmarszczkach, z ktorych istnienia nie zdawalam sobie nawet sprawy.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wałkowanie i osad

Nie kwestionuję najwyższej ochrony przeciwsłonecznej - produkt na pewno takową zapewnia. Niestety nie jestem w stanie rozprowadzić go bez efektu wałkowania :( Dodatkowo po nałożeniu krem pozostawia biały osad. Jest to nie do przyjęcia. Wolę inne, oferujące równie wysokie zabezpieczenie anty UVA/UVB filtry.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Roluje się i podrażnia

Tak, ochrona może i świetna w założeniu, ale co mi po niej, skoro połowa złazi z twarzy w postaci białych "kłaczków"?? Pod najmniejszym dotknięciem, pod wpływem mimiki, biała warstwa zostawiona przez krem (nawiasem mówiąc ta też "świeci na niebiesko") zamienia się w coś na kształt pulpy papierowej. Żadne poprawki nie wchodzą w grę, a o nierówne rozłożenie gęstego, białego blokera wszak łatwo.
Nie jest bardzo tłusty/błyszczący, ale za to intensywnie skoncentrowany (ta biel to filtry mineralne, chyba?). Pod skrobią dałoby się go i może nosić, ale w ostateczności tylko.
Znowu próbowałam pod oczami, gdzie wersja Fluide tak świetnie mi się sprawuje, a wersja Spray tez nie najgorzej. I tu porażka na całej linii, krem podrażnia okrutnie, powoduje niemiłosierne szczypanie i łzawienie oczu, musiałam natychmiast ścierać. W dodatku "kłaczki" podkreślają wszystkie ewentualne zmarszczki. :/
Szkoda, bo myślałam, że trafiłam coś gęstego, odżywczego, co zapewni powiekom ochronę i nie będzie wymagało zastosowania dodatkowego kremu pod spód.
Wrócę do fluidu.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

blisko mu do KWC

baaardzo blisko co mnie wielce cieszy. Krem jest gesty ale dobrze sie wchlania, nie powoduje podraznien i ma dobre wlasnosci odzywcze - jest to jeden z niewielu filtrow (w zasadzie wymienic tu moge tylko mineralne Avene) po ktorym nie mam po kilku godzinach potrzeby nalozenia czegos na twarz.
Podoba mi sie bardzo fakt ze daje lekki finisz, nie czuje grubej koldry filtra na twarzy, nie widze jej takze ;-). Nie ma problemu z nalozeniem podkladu jesli sie chce.
Mankamentem jest spora tendencja do walkowania/klaczenia sie, acz mozna temu zaradzic wmasowujac krem w skore, troszke to czasochlonne ale efekt to wynagradza.

Kolejnym mankamentem jest cena (w Niemczech filtry Biodermy sa drozsze niz La Roche Posay :-() i kiepska dostepnosc na tubylczym rynku (musze zamawiac w aptece).

Poki co daje 4*, piata dolacze gdy uda mi sie sprawdzic czy Photoderm Lait na pewno jest duzo do Photoderm Cream gorszy ;-). Generalnie jestem jednak baaardzo zadowolona i polecam ten krem goraco (dodam jeszcze polgebkiem ze niestety okazuje sie ze jestem uczulona na pewien filtr chemiczny wiec grupa kremow z filtrami nadajaca sie dla mojej cery niebywale sie zredukowala i bardzo mnie cieszy ze znalazlam cos co mi pasuje)

Używam tego kosmetyku od/ ilość zużytych opakowań: od kilku tygodni, w polowie pierwszego

27.7.2005 dokladam piata *, nie ma sily, dla mojej skory ten krem jest najlepszym blokerem, po wszytskich innych odczuwam mrowienie, pieczenie, wysuszenie skory, tu nie. Skonczylam wlasnie pierwsze opakowanie (z kilkoma skokami na bok po drodze) i zaopatrzylam sie w dwa nastepne. Skokow w bok juz nie zamierzam popelniac.

10.9.2005 no i co? musze jednak zabrac gwiazdke :-(. Zuzylam wlasnie kolejne opakowanie, tym razem nowej wersji (SPF 50+), ktora tylko nieznacznie rozni sie skladem, natomiast nieporownanie trudniej sie naklada. Niestety walkowanie jest koszmarne, nie ma mowy o przepisowym nalozeniu 2,5 ml na twarz i szyje.
Generalnie "'stara" wersja kremu zasluguje na piec *, nowa na trzy, wiec zydowskim targiem daje im cztery.

uzywam kosmetyku od trzech miesiecy, zuzylam jedno opakowanie "starej" i jedno "nowej" wersji tego kremu, zuzyje jeszcze to ktore mam i zegnaj Biodermo, niestety, za to "ulepszenie" z checia bym komus przylozyla, grrrr.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    81
    produktów

    137
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    143
    recenzji

    2
    pochwał

    9,50

  3. 3

    8
    produktów

    105
    recenzji

    1
    pochwał

    7,02

Zobacz cały ranking