18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avon, Premiere Luxe Gold Blush EDP

Avon, Premiere Luxe Gold Blush EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 120,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Woda perfumowana `Premiere Luxe Gold Blush` to luksusowy zapach inspirowany najnowszym trendem - różowym złotem. Urzekający aromat róży wzmacniają nuty jaśminu, zmysłowość złotej orchidei oraz bogactwo paczuli. Należy do zapachów kwiatowo-szyprowych, którego bukiet nut kwiatowych, urzekającego słodyczą jaśminu i złotych orchidei uszlachetnionych delikatną wonią olejku różanego na bazie paczuli - jednym słowem perfumy Avon to idealne połączenie dla fascynującej kobiety.

Kategoria: kwiatowo - szyprowa

Nuty zapachowe: jaśmin, orchidea, olejek różany, paczula

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Słodycz różana

Uwielbiam go!
Pięknie pachnąca róża w pełni rozkwicie.
Długo szukałam zapachu dla siebie, który by pasował do mnie w 100%
a jednak znalazłam! Słodki ale nie jest to słodycz, która daje po zębach, wszystko jest tu elegancko podane.
Pasuje na dzień jak i wieczór.
Na randki do pracy, spotkania z przyjaciółmi- po prostu zawsze!
Używam go najczęściej jesienią i zimą , choć zdarza się latem, ale tylko wieczorami.
Trwały; mogę się nim delektować cały dzień.
A ten flakon- prawdziwa sztuka!
Mój chłopak bardzo go lubi.
Zebrałam sporo komplementów nosząc ten zapach.
Mój no 1!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Pewna siebie, wyjątkowa kobieta

Uwielbiam różę w perfumach i tu jest całkiem ciekawie podana.
Słodko ale nie przesłodzono, zapach kojarzy mi się z maliną, a gdyby istniała malinowa róża to już wszystko wiem :-) Jednak to pewnie olejek różany który dodaje słodyczy, w końcu to kwintesencja kwiatu.
Wyczuwam paczulę, którą uwielbiam, do tego jaśmin i on też jest moim ulubionym składnikiem w zapachach.
Wynika z tego, że jest idealny dla mnie i faktycznie jest to bardzo dobry zapach, lekko szyprowy, nie każdemu się to podoba.
Jestem jednak inna i bardzo go lubię.
Choć przypomina Avon Dreams ( w nim róża bardziej się wybija, bardziej naturalna) to ten jest pełen klasy i co tu kryć, także pewnej ekstrawagancji, kobieta pachnąca nim wyróżnia się na tle innych panien.
Mężczyznom także się podoba, jest to zapach bardzo kobiecy, stworzony dla pewnej siebie kobiety, a to mężczyźni uwielbiają.
Zwraca uwagę. Intensywny.
Trwałość cały dzień, więc jak na Avon to jest naprawdę sukces.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie tego szukam

Nie przypadła mi ta kompozycja do gustu. Najwyraźniej nie to połączenie nut, ponieważ co do reszty to nie mam żadnego zarzutu. Jaśmin, orchidea, paczula i olejek różany sprawiają, że zapach posiada ogromną głębię. Można wyczuć każdą nutę z osobna i przeanalizować co najbardziej tutaj wybija się. Według mnie pierwsze skrzypce gra tutaj orchidea i jaśmin, nie zwróciłam uwagi w ogóle na różany akcent.

Moim zdaniem jest to zapach mocny, intensywny, długotrwały, ciągnie się za człowiekiem, mocno otulający, kobiecy i zmysłowy. Wszystko co kojarzy mi się z perfumami z wyższej półki. Zapach ten można pokochać albo znienawidzić. W moim przypadku idzie to w stronę nienawiści ze względu na to, że nuty mi kompletnie nie podeszły. Za dużo tej orchidei, za dużo tego jaśminu. Te wszystkie wyżej opisane zalety sprawiają, że dla osób bardziej wrażliwych zapach może powodować ból nosa, ból głowy oraz przyprawić o mdłości. Jeśli jednak ktoś jest fanem takich zapachów to myślę, że zachwyci się nim i zostanie przy nim na dłużej. Trwałość jest rewelacyjna, a dzięki temu i wydajność jest wysoka. Myślę, że w tym przypadku nawet cena przestaje odstraszać.

Jednak tak jak wyżej już wspomniałam - ja nie wrócę do tego zapachu, ponieważ te nuty to nie są nuty, które poszukuję. Próbowałam nastawić się do tego zapachu i używałam go na wieczór, bo idealnie pasuje klimatem, ale po jakimś czasie zaczął mi zalegać i oddałam mamie.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Z początku super

Zakochałam się w nim po pierwszym powąchaniu , mocny ,ciężki, słodki zapach na wieczór jak i na codzień, Kojarzy mi się z kobietą z wyrafinowaną, z klasą , po użyciu większej połowy z 30ml. zapach po prostu mi zbrzydł . Na pewno do niego wrócę za parę tygodni , ponieważ zapach jest ładny. Dlatego radzę kupować na początek 30 ml.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Stęchła róża pokryta pajęczyną...

Absolutnie nie mój typ. O ile pierwowzór nawet lubię (w zaleznosci od nastroju), tak jego rózana wersja nie przemawia do mnie w ogóle. Ja tutaj czuję jedynie... stęchliznę. Starą, zasuszoną, stęchłą rózę. Ani to słodkie, ani gorzkie, ani swieże... Nie potrafie inaczej okreslic tego zapachu jak po prostu stęchły. Na mojej skórze sie nie rozwija. Własciwie cały czas jest jednostajny, po czym znika bezpowrotnie. Czując go w nozdrzach widzę stary opuszczony dwór. Wchodzę do srodka. Jest cierpko, wilgotno, duszno. Trudno złapac mi dech, gdyz wewnatrz unosi się jedynie woń stęchlizny. Widzę stary stół. Na koronkowym, wyszywanym ręcznie obrusie stoi wazon, a w nim jedna, zasuszona, pokryta pajęczyną róza. .. I mimo iz ogólnie jestem fanką takich starych, tajemniczych, mrocznych klimatów, to w tym przypadku zabrakło chyba kilku składników, które mogłyby tę rózę choc trochę ożywic...Idę dalej. Na dawno nie uzywanej, misternej toaletce widze zakurzony juz szklany flakonik. Ogarniam go trochę z pajeczyn aby dostrzec jego ciemną, syropowatą zawartosc... Moze kiedys były piekne? Uzywala je na pewno osoba, która zrobiła ten cudny, pozółkły juz obrus... Dzis czuc w nich tylko smutną, duszącą woń.. zasuszonej,stęchłej rózy.

Używam tego produktu od: ok 2 miesiace
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Róża na ciepło.

Zapach Premiere Luxe Gold Blush jest bardzo podobny do perfum Eternal Magic. Posiadają wspólny mianownik-różę. Różnica polega na tym, że w Eternal Magic róża jest chłodna, metaliczna, jak róża w deszczowym ogrodzie, zaś w Premiere Luxe Gold Blush jest to róża ciepła, słodka, przywodząca na myśl płatki róż smażone z cukrem.
W tym zapachu róża jest gęsta, zawiesista, unosząca się ciężko w powietrzu. Otula i zadziera nieco nosa w czym pomaga jej wyczuwalny tu pieprz. Do tego czuć nieco innych kwiatów, orchidei, jaśminu, ale jednak główną rolę gra tutaj róża.

Zapach jest niezwykle kobiecy, intrygujący, z lekkim pazurem. Świetny na chłodniejsze dni do płaszcza, a także sukienki i żakietu, na wieczorne wyjście. Zapach ładnie otula, jest słodkawy, ale nie mdlący czy też męczący. Dla zdecydowanych kobiet pragnących podkreślić swą kobiecość.

Trwałość i projekcja mnie zaskakują-są naprawdę niezłe, perfumy można wyczuć wokół siebie przez długie godziny. Miłe zaskoczenie, zważywszy na to, że ostatnie testowane przeze mnie perfumy tej firmy były słabe i nietrwałe, a ja chciałam w końcu czegoś porządnego i z kopniakiem na miarę Little Black Dress lub Today. Premiere Luxe Gold Blush może z ww. śmiało dorównywać. Przynajmniej w moim zapachowym świecie. :)

Przez tą próbkę mam teraz pragnienie pełnowymiarowego flakonu, który nie dość, że jest niezwykle piękny oraz elegancki, to do tego kryje naprawdę ładny oraz porządny zapach.

Używam tego produktu od: kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

miłe zaskoczenie

mam obie wersje Premiere i obie mają w sobie coś tak urokliwego, że nie potrafiłabym ich się pozbyć z mojego \'ołtarzyka\' :D zamówiłam je w sumie w ciemno, ale z przekonaniem, że to będą mocniejsze perfumy, na większe wyjście.
i tak też było. pod tym względem jestem zadowolona, ponieważ zawsze chciałam mieć jeden odważniejszy zapach. używam ich sporadycznie, bo są bardzo mocne, przynajmniej jak dla mnie :)

plusy:
*opakowanie,
*słodkie nuty zapachowe,
*dodają elegancji,

minusy:
*(bądź neutralna opinia) po spryskaniu, troszeczkę mnie otumaniły, ale to chyba dlatego, że pierwszy raz takich użyłam ;)
*lepiej z nimi nie przesadzać :)

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Nie podoba mi się

Kupiłam , zachęcona recenzjami i już wiem , że zrobiłam źle.
Mam od roku pierwszą wersję - Premiere- i choć nie przepadam za słodkimi perfumami nawet je lubię, szczególnie w chłodne dni.
Wersja Luxe Gold Blush absolutnie mi się nie podoba. Są dość mocne, dość trwałe ( chociaż bez przesady, trwałość jest średnia) jednak one po prostu ..pachną.. nie wiem czym, nikt z pytanych na których testowałam ten zapach nie potrafił określić czym pachnę , po prostu czymś pachniałam, mało ciekawym czymś. Spryskiwane koleżanki na sobie też nie czuły nic fajnego więc nie jest to efekt mojego odczynu skóry.
Tak więc mam buteleczkę 50 ml, prawie pełną , chciałam nią kogoś obdarować ale chętnych nie było. Niech więc sobie leży- albo zmieni sie mój gust ( tak bywa w przypadku perfum), albo znajdzie się na nie amator.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: 1 buteleczka 50 ml, zaczęta

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

ładny

hmm tak się zastanawiam co o tym zapachu napisać. U konsultantki psiknęłam i mnie zauroczył. Kupiłam kilka miesięcy temu. Zapach jest ładny, luksusowy, bardzo długo się utrzymuje, na ubraniach cały dzień. Jest taki z górnej półki. I jest ładny ale nie jest w 100% mój typ, czuję w nim różę za która w perfumach nie przepadam ja lubię frezję, konwalie, magnolię. Reasumując eksklusywny zapach ładny, który warto mieć. Ja kupiłam na allegro za 29 zł.

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 1 duże

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Odważne, fascynujące

Pierwsza wersja Premiere Luxe niezbyt przypadła mi do gustu. Szkoda, bo flakon jest piękny, kupiłabym w sumie tylko dla buteleczki. Gdy tylko zobaczyłam tę nowość w ofercie dla konsultantek, biłam się z myślami - wziąć od razu całą buteleczkę w ramach demo czy poprzestać na próbce ? Rozsądek zwyciężył, mimo, że ciągnęło do tego pięknego flakonika i to mocno (a w wersji różowego złota jest jeszcze ładniejszy).

Zapach totalnie mnie zaskoczył. Spodziewałam się nieco przkombinowanej wersji Premiere Luxe, tymczasem jestem mile zaskoczona. Zapach określiłabym przede wszystkim jako odważny i naprawdę fascynujący. Czuć niesamowicie olejek różany. Totalna eksplozja różana - róża świeżo ścięta, jędrna, z kroplami letniego deszczu, miesza się ze szlachetnym olejkiem różanym, gęstym i bardzo aromatycznym. Całość dopełniają jaśmin i paczula, dzięki której zapach jest świdrujący, wielowymiarowy, pięknie się rozwija. Nosząc go, czuję się jakbym naprawdę miała na sobie najpiękniejszy komplet biżuterii z różowego złota.
Premiere Luxe Gold Blush jest zapachem ciepłym, zimowym, z ogonem, moim zdaniem bardziej wieczorowym, niż do pracy i na codzień.
Flakon, jak już wspominałam jest przepiękny. Cena ok, choć żałuję, że nie skusiłam się na wersję demo, gdy można było je nabyć premierowo za ok. 50 zł.

Używam tego produktu od: 2-3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

świetny

Jako konsultantka Avon szybko spotkałam się z tym zapachem.Przyznam,że nie oczekiwałam zbyt wiele biorąc pod uwagę pierwsze wydanie tej wody Premiere Luxe.
Ale zapach mnie oczarował!!!!
To jest to co lubię:)
Powiem Wam dziewczyny,że jest mega długotrwały!
Pachnie koło dziesięciu godzin,to nie żart.Sprawdziłam!
Należy uważać,aby nie przesadzić z aplikacją,ponieważ może być drażniący dla otoczenia.
odjęłam pół gwiazdki za opakowanie.
Polecam!!

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niemałe zaskoczenie

kupione totalnie w ciemno, moje perfumy za 400 zł właśnie się kończyły i chciałam coś ,,przejściowego" póki nie znajde kolejnych ideałów, bądź nie kupię ponownie poprzednich, luxe blush kupiłam na promocji za połowę ceny i hmmmm pierwsze niuchnięcie ... hmm brzoskwinia ... nie znosze brzoskwini ... i jakieś takie nijakie ... psik na ręke... o już lepiej, szału nie ma, ale nic , nie spodziewałam się szału, jakie było moje zdziwienie kiedy to przypadkiem psiknęłam się rano, a zapach na moim nadgarstku trzymał się do wieczora? do tego stał się słodki i ładny , nie pachnie to jak zapach za grosze, ale jak taki hmmm coś ciut lepszego, ogolnie na co dzień fajny, nie ma pazura, ani tego czegoś czego szukam w perfumach, ale jest bezpieczny i uroczy no i długotrwały , generalnie polecam i jestem mega zdziwiona

Używam tego produktu od: pierwszego momentu gdy pojawił się w katalogu
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    274
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    160
    pochwał

    7,41

  3. 3

    4
    produktów

    18
    recenzji

    175
    pochwał

    6,64

Zobacz cały ranking