18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Clinique, Chubby Stick, Cheek Colour Balm (Róż do policzków)

Clinique, Chubby Stick, Cheek Colour Balm (Róż do policzków)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 115,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Aplikator o zaokąglonym kształcie gładko i bez wysiłku rozprowadza Chubby Stick Cheek Colour Balm wzdłuż kości policzkowych, zapewniając długotrwały efekt. Skóra promienieje, a róż nie zasycha na policzkach. Nakładając kolejne warstwy uzyskasz pożądane nasycenie koloru oraz stopień krycia.
Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry. Chubby Stick Cheek Colour Balm dostępny jest w czterech odcieniach: Amp’d up Apple, Robust Rhubarb, Roly Poly Rosy, Plumped up Peony. Aby nałożyć róż wystarczy przekręcić sztyft i przeciągnąć aplikatorem po policzkach, a następnie rozprowadzić go dokładniej pędzlem do podkładu, gąbką lub opuszkami palców.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jednak nie

Mam kolor 01 Amp'd up apple.
Otrzymałam go w zestawie świątecznym wraz z innymi produktami.
Kolor bardzo "mój" - śliczny. Blady, zgaszony róż, bardzo neutralny. Myślę, że w zasadzie to kolor dla każdego.
To mój pierwszy róż w sztyfcie. Początkowo zastanawiałam się nad aplikacją. Ostatecznie uznałam ,że narysuję nim grube krechy na policzkach i wklepię gąbeczką. Efekt po nałożeniu bez szału , a po kilku godzinach całkowicie znika z twarzy.
Wolę jednak róż w formie prasowanej lub sypki mineralny.
Za zawrotną cenę ok 120 zł Clinique moim zdaniem wypuścił... bubel.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Róż w pomadzie.

Jak co roku w okresie Świąt Clinique kusi swoich klientów różnorakimi zestawami miniatur w dogodnych cenach.
Tak oto nabyłam, min. ten róż wraz z czabistikami.

Amp'd up apple

Kolor
zgaszony lekko beżowy, przybrudzony róż, naturalny, raczej chłodny, brak mu drobinek

Postać:
wysuwany sztyft

Konsystencja:
gęsta, zbita, kremowa

Sposób nakładania:
techniki dowolne, np. można nanieść róż bezpośrednio na policzki za pomocą sztyftu, a następnie rozetrzeć palcami bądź gąbeczką, lub nanosić produkt z sztyftu, np. za pomocą pędzla na twarz.
Wszystko wydaje się być takie skomplikowane.

Róż wygląda bardzo naturalnie, jest trwały i dobrze trzyma się twarzy.
Mimo wszystko nie jestem do końca przekonana do tej formy aplikacji. Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do róży tradycyjnych, które nie wymagają ode mnie tyle czasu i zaangażowania.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ani trochę mnie nie przekonuje

Muszę przyznać, że Clinique bradzo mnie ostatnimi czasy rozczarowuje swoimi produktami. Tak też było z różem. Jako "sucharek" bardzo lubię róże w kremie, a sztyft do takich zaliczam. Chubby stick miał więc spore fory na starcie. Niestety - nie skradł mojego serca.
Mam kolor 01. Na pierwszy rzut oka przyjemny. Niestety, musiałabym nałożyć niesamowicie grubą warstwę, żeby po roztarciu produktu na policzku cokolwiek było widoczne. Nie wiem nawet czy to pigmentacja, czy raczej jest to wina konsystencji. Aplikacja zamiast z szybkiej i łatwej przeradza się w czynność wymagającą czasu i skupienia - nie tego oczekuję po produkcie, który miał być ułatwieniem przyspieszającym poranny make-up. Nie podoba mi się też uczucie na skórze jakie zostaje po użyciu tego różu. Jakbym posmarowała policzki klejem szkolnym...
Ogólnie rzecz biorąc - z pewnością więcej nie kupię.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

naturalny rumieniec

Bardzo lubie roze i chętnie je stosuję, woląc od podkładów na przykład :) Przetestowałąm tony, roznych firm, zatem mam doświadczenie. Do tej pory stosowałam te w kamieniu i mineralne, to mój pierwszy kremowy.
Sztyft bardzo mi się podoba - jest gruby, dobrze lezy w dłoni...Nakładanie rozu jest bardzo proste, rysuje kółko, które potem rozcieram palcami. Róz jest miękkie, teoretycznie dobrze napigmentowany. Kolor dobrany w ciemno, 03 - jest bardzo naturalny, to kolor moich rumieńców...
Trwałosc nie jest mocna strona, trzeba unikac mocniejszego rozcierania i dotykania potem twarzy. U mnie, dla delikatnego, naturalnego efektu - konieczna jest parokrotna aplikacja, bo po jednej i mocniejszym roztarciu - kolor znika...
Nie można go przedobrzyć, to na pewno łatwa i wygodna opcja dla tych, którzy szukają bardzo naturalnego rózu. Efekt będzie bardzo subtelny...
Cóz, jest wygodny, ale znam lepsze, bardziej efektowne...

Używam tego produktu od: 3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

naturalny rumieniec

Kupiłam w dobrej cenie w perfumerii, zapłaciłam ok. 80zł, więc cena niższa, niż sugerowana przez producenta.

Mam nr o2 - Amp\'d up apple - śliczny, zgaszony róż, kolor jabłka z cynamonem, przybrudzonego różu, piękny i pasujący absolutnie wszystkim typom urody.

Konsystencja różu jest jedwabiście kremowa, delikatna. Róż jest bezdrobinkowy.

Nakładam go bezpośrednio na lico, początkowo nakładałam na pędzel do podkładu, delikatnie go omiatając końcówką różu - polecam tę metodę mniej wprawionym,

Tego różu trzeba się trochę nauczyć, poznać konsystencję, dobrać dla siebie odpowiednią ilość, daje delikatny, naturalny rumieniec, choć oczywiście można budować pigmentację.

Róż nie roluje się, trwa w miejscu nałożenia cały dzień (cera mieszana). Dobrze współpracuje z podkładami.

Wśród czterech odcieni każda z nas znajdzie coś dla siebie.

Idealny kosmetyk dla zabieganych, z niebywale łatwą aplikacją (choć powtarzam, że trzeba poświczyć 2-3 dni).

Ja jako entuzjastka Chubby Sticków jestem na tak.

Nie wiem jak z wydajnością, używam od miesiąca i póki co nie widzę żadnego ubytku.

Polecam.

Używam tego produktu od: miesiac
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świetny, jeśli szukasz naturalnego efektu

Różem zachwyciłam się czytając moje ukochane ITG. Na modelce prezentował się bardzo naturalnie, delikatnie rozświetlał twarz, po prostu sprawiał wrażenie zdrowej, wypoczętej cery. A ponieważ od dłuższego czasu rozglądałam się za tego typu kosmetykiem, stwierdziłam, że zaryzykuję i wydam tę astronomiczną( jak dla mnie) kwotę na róż od Clinique. Po stosowaniu go w różnych wariantach, muszę przyznać, że był to strzał w 10! Równie dobrze wygląda nałożony na podkład jak i bez. Na plus: bardzo łatwa aplikacja, trudno przedobrzyć - róż bardzo dorze stapia się z cerą, przyjemna konsystencja, delikatne rozświetlenie, wygodne i miłe dla oka opakowanie. Moim zdaniem świetne rozwiązanie dla osób, które nie czują się w 100% pewne jeśli chodzi o makijaż. Jedyny minus to jego trwałość. Mam wrażenie, że znika po kilku godzinach; zapewne wpływ ma na to rodzaj cery, dlatego odejmuję tylko pół gwiazdki. Wydajności nie jestem w stanie ocenić z racji na krótki okres użytkowania oraz nieregularność.
Kolor: Roly Poly Rosy

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

:)

Powiem tak, to jest mój pierwszy róż w kremie, więc nie mam porównania do innych. Oceniam kolor 02 - bardzo ładny brzoskwiniowo-różowy odcień, bez drobinek brokatu itp ale jednocześnie jest promienny, perłowy, opalizujący.
Po pierwsze bardzo fajny pomysł na opakowanie i na używanie, wystarczy wykręcić jak kredkę, nałożyć na policzki bezpośrednio i rozetrzeć palcami bądź pędzlem - ja jednak preferuję ten sposób bo uważam, że więcej produktu zostaje na policzkach. Kolor można budować. Ma konsystencję dosyć...hm klejącą? I przez chwilę dosycha na twarzy, jednak wykończenie cały czas jest kremowe, a policzki słodko rozświetlone. Mam cerę raaczej tłustą, czy mieszaną i produkt jest dosyć trwały na niej. Nie spływa, nie znika w ciągu dnia (chyba że za sprawą przytulanek ;P). Dla mnie ładniej się nakłada, precyzyjniej i naturalniej niż róże w kamieniu.
Ogólnie myślę, że mogę polecić :)

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    437
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    143
    recenzji

    266
    pochwał

    9,29

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    408
    pochwał

    8,57

Zobacz cały ranking