Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Too Faced, Chocolate Bar, Eyeshadow Palette (Paleta cieni do oczu o zapachu pudru kakaowego)

Too Faced, Chocolate Bar, Eyeshadow Palette (Paleta cieni do oczu o zapachu pudru kakaowego)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 20 g
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Niezwykle pachnąca paletka cieni z domieszką pudru kakaowego. 100% składników naturalnych.
16 cieni w odcieniach brązu i fioletu.
Odcienie cieni w paletce: Gilded Ganache, White Chocolate, Milk Chocolate, Black Forest Truffle, Triple Fudge, Salted Caramel, Marzipan, Semi-Sweet, Strawberry Bon Bon, Candied Violet, Amaretto Hazelnut, Creme Brulee, Haute Chocolate, Cherry Cordial, Champagne Truffle

Cechy produktu

Opakowanie
paletki cieni
Rodzaj
prasowane
Formuła
bez parabenów
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 61

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

polecam

Moja ulubiona paleta cieni, kolory są piękne, bardzo dobrze napigmentowane (naprawdę super super pigmentacja), nie obsypują się, są bardzo trwałe, nie wysuszają skóry. Dodatkowy plus za większą objętość kolorów jasnych, których używamy najczęściej. W innych paletkach najszybciej zawsze zużywałam jasne, perłowe kolory i potem musiałam je dokupywać aby stosować je z resztą ciemnych. Kolejnym plusem jest wspaniały czekoladowy zapach i ładne opakowanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

przefajna!

pyszne czekoladowe pudełeczko, które zaheca do kupna,a w nim mega fajne cienie...
Zawiera 16 różnych cieni w kilku kolorach i wielkosci. W palecie znajdziemy kolory brazu, szarości, złota, a nawet rozowy. Cienie charakteryzuje wysoka trwałość i świetna pigmentacja.Cienie nie osypują się, nie kruszą i nie pozostają w załamaniach.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna paleta

Dostałam ją w prezencie, pamiętam że kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz w katalogu od razu stwierdziłam że strasznie chciałabym ją mieć, przez opisany zapach czekolady, wygląd, kolor cieni. Ma bardzo trwałe solidne opakowanie, spadła mi już kilka razu a cienie pozostały w całości. Co do kolorów, przyznam szczerze że nie używam tylko jednego koloru -różu, dlatego że według mnie ma najsłabszą pigmentacje ze wszystkich i jest prawie niewidoczny. Mój ulubiony to odcień Marcepan przepięknie podkreśla niebieską tęczówkę.
Gdybym nie dostała jej w prezencie to na pewno bym ją kupiła.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodka czekolada

Piękny czekoladowy zapach i opakowanie w kształcie tabliczki czekolady to pierwsze co przykuło moją uwagę, długo się zastanawiałam nad kupnem tej palety tym bardziej że nie należała do najtańszych ale w końcu uległam i nie żałuję. Mam tą paletę już dłuższy czas i jestem na prawdę z niej zadowolona, jest dobrze na pigmentowana, cienie są bardzo trwałe, bardzo dobrze się jej używa, cieszy mnie fakt że ma lusterko, które jest pomocne. Więc jedyne do czego mogę się przyczepić to cena , gdyż jest bardzo wysoka.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średniawka

Kupiłam ją po okazyjnej cenie bo aż 40 Euro.
Jakie było moje zdziwienie gdy użyłam jej pierwszy raz.....musiałam posiłkować się inną paletką, aby to w miarę jakoś wyglądało, słaba pigmentacja, niektóre cienie są tak suche, że nie da się nimi w ogóle pracować.Nigdy nie kupie już żadnej palety
z tej firmy.Słabo Too Faced oj słaaabooo :(

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średnia

Paletka wygląda cudnie, kolory obiecujące ale niestety jakość jest taka sobie. Jest pare dobrze napigmentowanych cieni, jak za taką cenę fajnie by było mieć przynajmniej 97% super cieni. Warto dołożyć i kupić Anastasie Beverly hills lub paletki nabli! Przez ten niewypał zraziłam się do całej marki, może kiedyś się skuszę na peachy :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjemna w użytkowaniu

Cienie w tej palecie są dobrze napigmentowane i przyjemnie się ich używa. Pigmentacja jest tak wyważona, że poradzą sobie z nią osoby początkujące. Jednak wolałabym gdyby te ciemne cienie błyszczące były matowe, bo nie mam co z nimi zrobić. Cień fioletowy jest po prostu brzydki i do niczego się nie nadaje, a różowy prawie nie ma pigmentu. Mimo to paleta bardzo mi się podoba, ze względu na przepiękny rozświetlacz i cienie Marzipan, Creme brulee, Semi-sweet, Milk chocolate, Salted caramel, Triple fudge, Cherry cordial, White Chocolate. Zapach i opakowanie zachęcają do sięgania po paletkę. Tylko cień Black forest truffle osypuje się. Błyszczące cienie trzymają się pięknie bez bazy typu Glitter Primer.

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobra czeloladka

Długo zastanawiałam się nad zakupem tej paletki aż wkońcu ją kupiłam i nie żałuje. Kolorystyka w moim guście a cienie są bardzo mocno napigmentowane. Niestety jedynym minusem jak dla mnie jest metalowe opakowanie które jest mało funkcjonalne (wole kartonowe).

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przekonałam się po czasie

Paletkę dostałam dwa lata temu na święta, wiem, to dosyć dawno temu. Zachwycałam się nią na zdjęciach, zanim mogłam się nią w końcu pobawić, miałam w głowie setki możliwości, jednak kiedy w końcu do mnie trafiła, byłam, no cóż, rozczarowana. Okazało się, że większość matów ma bardzo suchą konsystencję, strasznie się pyli i ciężko je rozblendować. Co do pereł nie będę się zbytnio rozwodzić, perły jak perły. Miękkie, masełkowate, przyjemne w obyciu i ładnie błyszczące, niestety fiolet z brokatem na oku jest po prostu matowy. Odłożyłam więc ją na półkę i sięgałam tylko po szampańską perłę do rozświetlonia kącików lub matowy beż do zagruntowaniu bazy na codzień, leżała tak zapomniana aż do momentu kiedy dwa miesiące temu nie znalazłam jej szukając inspiracji na makijaż. Otworzyłam solidne, metalowe opakowanie chroniące cienie przed jakimkolwiek uszkodzeniem i od razu poczułam czekoladę, nawet po takim czasie dalej pachniała, co mnie zaskoczyło. Po pierwszym od dwóch lat użyciu więcej niż jednego cienia, mogę stwierdzić, że po prostu nie umiałam się nią poprawnie posługiwać na początku. Moje umiejętności przez ten czas wzrosły, a wraz z nimi przyszło docenienie z pozoru nudnych, czekoladowych brązów i okazało się, że można nią jednak wykonać więcej niż kilka makijaży. Po dwóch latach pigment dalej jest na swoim miejscu, a cienie nie zachowują się inaczej niż tuż po zakupie. Maty dalej są suche i pylące, jednak wystarczy delikatne muśnięcie pędzlem i jestem w stanie zaznaczyć załamanie lub wykonturować zewnętrzny kącik. Odcienie perłowe są naprawdę piękne, nie powiedziałabym, że niespotykane, ale na pewno jest wygodniej kiedy są razem w palecie. Duży matowy beż to ogromny plus, po takim czasie zrobiłam denko na samym środku, ale po bokach dalej jest tyle cienia ile było przy zakupie, to samo tyczy się największej perły. Jest chodzi więc o wydajność to zdecydowanie jest to zaleta Choclate Bar.
Na ten moment mogę powiedzieć, że jest to bardzo ładna, dobrze napigmentowana paleta pełna cieni w kolorystyce nude ale z ciekawym twistem. Jest wydajna i znakomicie zrobiona, w środku jest też niezniekształcające lusterko, a cienie są podpisane. Nie ma tu tandetnej pacynki czy nieprzydatnego pędzelka.
Jednak przez to, że cienie się sypią, a niektóre maty są tępe nie poleciła bym jej osobie początkującej, choć dobór kolorów byłby świetny. Choccolate od Too Faced jest też fajnie przemyślana pod względem tego, że znajdują się w niej i ciepłe i chłodne i neutralne odcienie. Nie jest to jednak, moim zdaniem, "pozycja obowiązkowa" na liście palet do makijażu oczu. Myślę, że zakochałam się w niej na nowo głównie z sentymentu. Uważam też, że cena około dwustu złotych jest zdecydowanie zbyt wysoka, bo po prostu nie przekłada się na jakość samych cieni, za to opakowanie do ceny pasuje, no ale liczy się przecież zawartość.
Podsumowując, to fajny produkt dla kogoś, kto umie już posługiwać się pędzlem i chciałby paletę, w której każde połączenie cieni będzie wyglądać dobrze, a wygórowana cena nie jest problemem. Sama kupiłabym ja ponownie tylko ze względu na moją słabość do niej, ale obecnie na rynku jest mnóstwo o wiele lepszych palet w o wiele niższej cenie.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mieszane uczucia

Powiem tak paletka przyciąga oko, metalowe mocne opakowanie z lusterkiem w środku, przyjemny zapach czekoladki, który po dłuższym czasie sie ulatnia (fakt to nie jest najwazniejsze tylko dodatkowy gadżet) cienie sa spoko fajne kolorki dzieki którym możemy stworzyć makijaz dzienny jak i wieczorowy, dobrze napigmentowane, fajnie sie blenduja i co jest świetne jest w niej kolor bazowy w większej pojemności niz reszta cieni. Ogolnie jestem zadowolona z palety natomiast cena troszke odstrasza. Nie żałuje jej zakupu jest ona bardzo dobra i gdybym nie miała porównania z tańszymi zamiennikami mysle, ze chętnie bym do niej wróciła. Biorąc pod uwage czekoladki z MUR ktore sa równie dobrej jakości, solidnym opakowaniu i o wiele tańsze prędzej bym do nich wróciła. Dlatego mam mieszane uczucia niby ja lubie, nie moge sie przyczepić do jakości cieni jak i wykonania paletki ale za ta cenę mam tańsze równie dobre zamienniki

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trudna miłość :)

Początkowo w ogóle nie umiałam się dotrzeć z tą paletą, bo kolory mają różną pigmentację - jedne się lepiej zachowują, innych lepiej nie używać... Ale po jej okiełznaniu naprawdę z wielką przyjemnością po nią sięgam, bo idealnie się nadaje do codziennych, jak i mocniejszych makijaży, chociaż i tak czasem zdarzają się dni, że nie do końca udaje nam się dobrze współpracować. Ogromny plus za jakość cieni błyszczących. Dużym atutem jest porządne opakowanie, zabierając ją w podróż nie trzeba się o nic martwić. Cienie są też bardzo wydajne, a te dwa kolory, których używa się najczęściej, mają największą pojemność - to dla mnie genialne rozwiązanie :)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uniwersalna, dobra jakość

Odkąd kupiłam tę paletkę, czyli jakieś dwa lata temu, nie kupowałam już innych cieni. Dobra pigmantacja optymalny dobór kolorów do makijaży dziennych i wieczorowych, solidne opakowanie, które wiele razy ze mną podróżowało. Raczej nie zbyt często kupuję kolorowe kosmetyki z tzw. wyższej półki, wolę inwestować w pielęgnację, ale akurat w tym przypadku nie żałuję, że zainwestowałam.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    7
    produktów

    30
    recenzji

    302
    pochwał

    10,00

  2. 2

    18
    produktów

    39
    recenzji

    269
    pochwał

    9,52

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    234
    pochwał

    7,88

Zobacz cały ranking