18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Clinique, Sonic System Purifying Cleansing Brush (Oczyszczająca szczoteczka do twarzy)

Clinique, Sonic System Purifying Cleansing Brush (Oczyszczająca szczoteczka do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Pojemność 1 szt
Cena 559,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Stworzona przez specjalistów z zakresu dermatologii. Dzięki niej skóra staje się promienna, a pory oczyszczone. Daje lepsze rezultaty, niż w przypadku mycia twarzy samymi dłońmi. Lekka, kompaktowa i wodoszczelna. Szwajcarska technologia. Dla wszystkich rodzajów skóry. Pierwsza szczoteczka soniczna opracowana przez Clinique. Owalna główka szczoteczki dociera do trudno dostępnych partii twarzy. Soniczny ruch szczoteczki pozwala na dokładne i delikatne oczyszczanie. Poręczna i komfortowa w stosowaniu. Zwiększa skuteczność Systemu 3 Kroków.

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Łatwość obsługi:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zawiodłam się

-lubię produkty Clinique, więc myślałam, że i szczoteczka spełni moje oczekiwania, niestety nie,
-była uciążliwa w użytkowaniu, więc kupiłam Lunę 2 i uważam, że one są nieporównywalne, Luna 2 oczyszcza tak, że człowiek nie może uwierzyć, a Clinique praktycznie tak samo jak dłonie + pianka,
-wysoka cena, zwłaszcza, że Luna 2 nie jest aż tyle droższa, a o ile lepsza,
-trzeba wymieniać główkę, więc dochodzi dodatkowy koszt,
-przechowywanie szczoteczki to jakiś koszmar, w łazience ta główka niestety nie schnie, a nie mam za bardzo ochoty codziennie jej gdzieś wynosić i to dwa razy dziennie,
-dosyć często trzeba ładować,
-okropnie chlapie wszystko dookoła,
-dla mnie ta szczoteczka zwyczajnie brzydko pachnie, wynika to pewnie z tego, że od porannego do wieczornego mycia twarzy nie dosycha, nawet jeśli wyniosę ją z łazienki,
-tak naprawdę to nie ma wpływu na zaskórniki, pory, itd.

+bardzo poręczna,
+mycia nią twarzy to akurat przyjemność, czasem troszkę drapie, więc spokojnie może robić za peeling,
+są różne końcówki,
+estetycznie bardzo mi się podoba, stacja ładująca także,
+można z nią używać każdego rodzaju kosmetyki, więc tutaj ma przewagę nad Luną 2 (tam odpadają glinki, peelingi),
+dobrze spienia wszystkie produkty, nawet takie, które myślałam, że się nie pienią:)

Podsumowując, szczoteczka jest przyjemnym gadżetem, ale nie daje lepszych rezultatów niż szczoteczki za kilka złotych. Jest niewarta zakupu, już lepiej dołożyć i kupić Lunę 2. Zanim kupiłam Lunę, to zwyczajnie znudziło mi się używanie tej szczoty, nawet nie doczekałam pierwszej zmiany szczoteczki. Kiedyś coś nie daje fantastycznych rezultatów, to po jakimś czasie nie chce nam się po to sięgać, za dużo zachodu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niezła, ale są lepsze

-szczoteczka ma zdecydowanie więcej wad niż zalet, dlatego zdecydowałam się przestać jej używać,
-przede wszystkim jest bardzo niewygodna do przechowywania, szczoteczka jest mokra po użyciu, więc powinna leżeć na powietrzu, ma zaokrągloną końcówkę, więc nie ustoi, można ją jedynie postawić w kosmetyczce, jeśli ktoś używa na co dzień, jeśli nie, to raczej tylko gdzieś położyć,
-włosie nie wysycha, jest mokre cały czas, pewnie nie powinno się go trzymać w łazience, w wilgoci, ale bez przesady, żebym pamiętała o wyniesieniu szczotki do pokoju i zabieraniu jej dwa razy dziennie, nie ma to wiele wspólnego z wygodą,
-okropnie chlapie, chodzące włosie tak mocno chlapie, że mokre jest lustro, wszystko dookoła, chwila nieuwagi i nasze ubranie/piżama też,
-kosmiczna cena, w tym momencie jest wiele takich urządzeń na rynku i kosztują o wiele mniej,
-szczotki wymienne też są stosunkowo drogie, skoro mamy je zmieniać co 3 miesiące,
-z bólem muszę przyznać, że ta szczotka nie robi żadnych cudów, moje pory bez zmian, strefa T przetłuszcza się również bez zmian, a nie o to chodziło, szczotki używałam rok i przerzuciłam się na Lunę,
-w porównaniu z Luną to Clinique może się schować, Luna naprawdę oczyszcza twarz skutecznie, szczotka Clinique daje taki sam efekt jakbyśmy ręcznie szorowały twarz,
-szczoteczka (końcówka) szybko się zużywała, było widać pierwsze ślady użytku już po 3 tygodniach,

-/+szczoteczka jest przyjemna, z pewnością spełnia swoją rolę, tylko pytanie, czy twarzy nie można umyć czyścikiem/rękami, co nie kosztuje kilkaset złotych?

+ładny design, topowa marka, cieszy oko,
+początkowo byłam szczoteczką zachwycona, dała mi dużo radości, nie mogłam się wręcz doczekać momentu, kiedy będę myć twarz,
+wymienne szczoteczki, higieniczna opcja,
+bardzo dobrze pieni wszystkie żele,
+system ładowania ok, bardzo intuicyjny

Nie ma porównania z Luną, nikomu nie polecam tej szczoteczki, bo za niewiele więcej można mieć Lunę, która daje efekt wow.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam ją

Niech nikogo nie zwiedzie łagodne sunięcie po skórze.. Przy codziennym stosowaniu wieczorem ok 1-min zauważyłam małe zaczerwienienie skóry, jest to normalne i nie należy się tego bać - w końcu skóra musi się przyzwyczaić :)

Szczoteczka dobrze i dogłębnie oczyszcza pory, jej włosie jest miękkie, przyjemne i główkę szczoteczki można wymieniać. W zestawie od razu była końcówka jak na miniaturce - biało-zielona. Białą częścią oczyszcza się boczne części twarzy, zieloną zaś strefę T.

Nie trzeba kontrolować czasu użycia - szczoteczka ma wbudowany timer i po upływie określonego czasu wyłączy się sama.

Dobrze się też myje.. Spokojnie wyjmuje się końcówkę szczoteczki i myje się pod bieżącą wodą z mydłem. Jak już mówiłam, posiadam klasyczną główkę szczoteczki ale wiem, że jakiś czas temu pojawiła się węglowa dedykowana do skór mieszanych i tłustych. Można zatem dobrać konkretną końcówkę w zależności od typu cery.

Do zestawu jest dołączona ładowarka w wersji stojącej, w którą można postawić szczoteczkę i będzie się spokojnie ładowała, posiada także wejście USB. Ładnie prezentuje się w łazience :)

Jest jednak droga.. swoją kupiłam na lotnisku w UK w sklepie Clinique i w przeliczeniu na polskie złotówki kosztowała 360zł. To mniej niż popularny Clarisonic, ale i tak kwota jest spora.. zapragnęłam jednak ją mieć i cena na lotnisku była najkorzystniejsza porównując do innych miejsc w jakich patrzyłam.

Nie wiem jak mam odpowiedzieć na pytanie czy kupie ponownie bo wymienia się tylko główki, wiec zaznaczę, że tak :) Polecam do solidnego i głębokiego oczyszczania twarzy.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    330
    pochwał

    10,00

  2. 2

    17
    produktów

    27
    recenzji

    358
    pochwał

    9,52

  3. 3

    45
    produktów

    122
    recenzji

    125
    pochwał

    7,54

Zobacz cały ranking