18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chanel, Vitalumiere, Loose Powder Foundation (Podkład w pudrze)

Chanel, Vitalumiere, Loose Powder Foundation (Podkład w pudrze)

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 10 g
Cena 315,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Formuła podkładu stanowi kombinację dwóch pudrów, których kształt zapewnia bliskie przyleganie do powierzchni skóry. Delikatny, jedwabisty proszek zapewnia wykończenie jak po użyciu podkładu we fluidzie. Nadaje efekt drugiej skóry, a nowa generacja innowacyjnych, świetlistych pigmentów zapewnia satynowy blask i promienny wygląd.
Do pudru dołączony jest pędzel kabuki.

Cechy produktu

Rodzaj
sypkie
Opakowanie
w słoiczku
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 4

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Skrajne emocje

Nigdy nie byłam entuzjastką podkładów w pudrze, większej ilości pudru w pudrze czy innych tego typu kombinacji, ale przez zwykły przypadek stałam się posiadaczką tego oto kosmetyku. Latem staram się nie nakładać na twarz większej ilości treściwych kosmetyków, gdyż w przeciwnym razie zapcham ją. Szukam więc wtedy czegoś lżejszego bądź jakiegoś pojedynczego rozwiązania, które zaspokoiło by moje potrzeby makijażowe o tej porze roku.
Puder (podkład?) poleciła mi koleżanka. Jakoby miał, wedle niej, być idealnym spełnieniem. Czy był? Trochę tak i trochę nie.
Decydując się na zakup, otrzymujemy 10 gram produktu sypkiego, zamkniętego w plastikowym półprzeźroczystym pojemniku z siateczką oraz dołączonym pędzlem kabuki za cenę ponad 300 pln. Z ceną nie dyskutuję, gdyż takie są realia cenowe w polskich perfumeriach więc no comment. Opakowanie jak opakowanie, standard marki czyli można rzec przyzwoity plastik. Pędzel kabuki świetny, bardzo dobrze zbite włosie, które nie wypada. Stosuję też do innych kosmetyków, myję regularnie i trwa w niezmienionej formie do teraz.
Kosmetyk dostępny w kilku wariantach kolorystycznych. Ja używałam koloru nr 30 i pasował w sam raz do mojej dość śniadej karnacji.
Puder (bo tak go będę mimo wszystko nazywała) jest dość specyficzny. Z jednej strony jest bardzo miałki, świetnie zmielony, miękki i taki "z poślizgiem", z drugiej strony sprawia wrażenie ciężkiego. Nie jest eteryczny i ulotny. Jako, że ma służyć jako podkład więc pod niego powinno się stosować tylko i wyłącznie jakąś pielęgnację czy bazę.
I właśnie tu odnajduję pewien problem. Nie z każdym kremem ten puder współpracuje. Co więcej, jeśli współpracuje to robi to świetnie, jeśli natomiast nie, robi wtedy z twarzy niebywałe zjawisko pod postacią tłustej facjaty z kiepsko rozprowadzonym podkładem, migrującym z prawa do lewa.
Ja nie stosuję żadnych baz "pod", gdyż moja skóra nie cierpi tego typu kosmetyków, reagując totalnym wysypem więc nie wiem co by było, gdyby zastosować pod niego jakikolwiek tego typu specyfik. U mnie sprawdził się na LRP Effeclar mat. I to też z pewnym wysiłkiem z mojej strony. Przed zastosowaniem, krem musi bardzo dokładnie wchłonąć się w skórę. Ma to duże znaczenie, gdyż warstwa pielęgnacji, której jakaś część pozostanie nie wchłonięta spowoduje, że rozprowadzenie pudru bez maz stanie się niemożliwym. Wiemy doskonale, że cała ta operacja wchłaniania się kremu "trochę" czasu zabiera więc jeśli rano miałam czas na takie zabawy, to wtedy stosowałam ten puder.
Napisałam wcześniej, że nie z każdą pielęgnacją współpracuje. Niestety nie wyobrażam go sobie stosować na jakiekolwiek wysokie filtry. Eksperyment ten spowodował, że moją twarz pokrył jeden wielki glut, co raczej uroku mi nie dodało. No chyba, że ma się dubelt suchą skórę, to można wtedy próbować. Na mojej dojrzałej i mieszanej cerze ten sposób nie sprawdził się.
Spełniając wymóg "pielęgnacyjny", puder sprawdza się bardzo dobrze. Rozprowadzając go kolistymi ruchami mamy szansę uzyskać bardzo gładką, aksamitną i wyrównaną powierzchnię skóry. Jak na taki rodzaj kosmetyku krycie ma dobre. Zaznaczam jednak, że oceniam go w kategorii bardziej pudru aniżeli typowego podkładu. Gdyby był to podkład, jego krycie oceniłabym na średnie w dolnych jego granicach. Jako, że nie mam za specjalnie wiele do ukrycia na twarzy, to sposób w jaki to robi jest dla mnie zadowalający.
Trzeba bardzo uważać z ilością, jaką aplikujemy. Nie na darmo jest go tylko 10 gram. Może się to wydawać mało, ale musimy pamiętać, że jednorazowo wystarczy dosłownie odrobina kosmetyku, aby dobrze wykonać makijaż. W przeciwnym razie zrobimy sobie na buzi maskę. Jest więc wydajny i w moim przypadku (a robię makijaż prawie codziennie) wystarczył na całe lato i jeszcze troszkę zostało w pudełku. Niestety nie sprawdzi się u tych, którzy oczekują totalnego matu na skórze. Zresztą to nie ten produkt. Tuż po samej aplikacji widać na cerze glow, który z upływem czasu trzeba korygować chusteczkami matującymi. Nie podkreśla zmarszczek, nie wchodzi w pory.
Podsumowując jest to wymagający kosmetyk, raczej dla cierpliwych. Nie nadaje się na większe wyjścia, raczej powiedziałabym, że jest to produkt dzienny, wytrzymujący kilka godzin z opcją poprawek.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wiecej nie kupie!

Lubie wszelkie podklady, zarowno w kamieniu, fluidzie, musie, kremie i sypkie. Mam cere mieszana, lekko przetluszczajaca sie w strefie T, ale bezproblemowa, bez przesuszen, przebarwien i wypryskow. Szukalam czegos lekkiego, wyrownujacego koloryt i dodajacego blasku. Jestem bardzo zwiedziona tym produktem. Przede wszystkim straszliwie przesusza, nawet czolo i brode. Na mnie co prawda trzyma sie calkiem niezle, ale co z tego, jak wyglada BARDZO nienaturalnie. Podkresla wszystkie pory, nawet te najmniejsze, zmarszki mimiczne to tragenia, o suchych skorkach nie wspominam. Nie ciemnieje w trakcie dnia, ale to niewielka pociecha. Zeby go poprawnie nalozyc i uzyskac jako taki efekt, trzeba strasznie sie nagimnastykowac. Krem musi byc dokladnie wchloniety, inaczej puder wyjdzie zolty i zrobi smugi, a wtedy caly makijaz mozna zaczynac od poczatku. Cera musi byc absolutnie porzadnie nawilzona, inaczej czeka nas uczucie sciagniecia i efekt maski. Nie mozna nakladac za duzo, inaczej wyglada sie nienaturalnie. Niestety nie wspolgra z zadnym moim korektorem. Zolnie i tworzy plastelinowa maske na zaczerwienieniach kolo nosa. Bardzo nieudany produkt i wiecej go nie kupie.

Używam tego produktu od: Od miesiaca
Ilość zużytych opakowań: Pierwsze i ostatnie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie.

Niestety bardzo mnie zawiódł. Podczas pierwszej aplikacji byłam pozytywnie zaskoczona poziomem jego krycia, a następnie efektem końcowym jaki daje. Niestety po 1,5h czar prysł. Puder niesamowicie podkreślił pory, a w dodatku sprawił, że moja cera zaczęła się okropnie przetłuszczać. Wyglądało to bardzo nienaturalnie. Próbowałam stosować go na każdy możliwy sposób; za każdym razem ten sam efekt po upływie 1,5-2h. Jak zawsze w przypadku Chanel przepiękne opakowanie i cudny brzoskwiniowy zapach, dołączony pędzelek kabuki jest świetnej jakości. Stosuję wyłącznie na okolicę pod oczami dla utrwalenia korektora i rozświetlenia, w jakimkolwiek innym celu w moim przypadku niestety się nie sprawdza. Powiedzieć, że cena jest zbyt wygórowana to jakby nic nie powiedzieć, rozumiem, że to Chanel, ale ponad 300 zł za puder to naprawdę przesada, nawet taki, który się sprawdzi.

Używam tego produktu od: trzech miesięcy.
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Strzał w dziesiątke!

Powiem tak - to najlepszy podkład w pudrze, jaki było mi dane stosować.
Krycie określiłabym jako lekkie, delikatne, ale właśnie o taki efekt mi chodziło.
Mój obecny stan cery określam na naprawdę dobry, więc po co używać ciężkich i mocno kryjących podkładów, prawda?
Powiem szczerze, że bałam się, że będzie bardzo pylił, podkreśli każdy por i zacznie znikać nierówno z twarzy. No i że nie utrzyma mojej tłustej strefy T w ryzach, tak jak nie daje rady niestety Clinique Almost Powder.
Jakże miło się zaskoczyłam! W duecie z moim ukochanym L\'occitane Angelica Cream działa cuda! Strefa T tylko raz w ciagu dnia wymaga bibułki matującej, a to nie lada sukces.
Cera ma pięknie wyrównany koloryt, a podkład pozostawia delikatny satynowy mat. Nie ciemnieje w ciągu dnia, na mojej buzi utrzymuje się dobre 10h, jak nie dłużej, ale nie wiem, może tak delikatnie i powoli schodzi równomiernie z twarzy, że tego nie zauważam, haha.

No ale że ideałów nie ma, podkład ten ma rownież i wady. Przed wszystkim cena. Ponad 300 zł to lekkie przegięcie. Ja rozumiem, że w zestawie jest pędzelek kabuki, który nawiasem mówiąc jest IDEALNY, ale nie dajmy się zwariować..
Druga sprawa - podkreśla suche skórki. Nawet bardzo. Także pamietać trzeba o bardzo dobrym nawilżaniu cery. W sumie.. O tym trzeba pamietać, obojętnie jakiego podkładu by się nie używało, także..

Z mojej strony mogę powiedzieć tylko jedno - polecam :)

Używam tego produktu od: krócej niż miesiąc
Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    259
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    159
    pochwał

    7,75

  3. 3

    4
    produktów

    17
    recenzji

    164
    pochwał

    6,56

Zobacz cały ranking