18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Fratti, Szungit, Antyoksydacyjny spray do włosów na bazie wody szungitowej

Fratti, Szungit, Antyoksydacyjny spray do włosów na bazie wody szungitowej

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 200 ml
Cena 13,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Antyoksydacyjny spray do włosów na bazie wody szungitowej efektywnie wzmacnia osłabione włosy i zapobiega ich wypadaniu. Specjalnie dobrany zestaw ziół, kompleks aminokwasów i antyoksydantów poprawia krążenie krwi w skórze głowy, stymuluje wzrost włosów, pomaga przywrócić witalność cebulkom włosowym. Spray wzmacnia, regeneruje i stymuluje wzrost włosów
Wewnątrz butelki znajduje się mały kamień shungitowy. Nie należy go wyrzucać. Kiedy spray się skończy można go wyjąć, umyć i nosić w torebce. Kamień szungitowy ma potężną pozytywną energię.

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Strzał w dziesiątkę

Kupiłam tę mgiełkę w z ciekawości, a także z polecenia grupy na Facebooku. Miała mi ona posłużyć jako podkład pod olejowanie (moje włosy są falowane, średnioporowate). Początkowo nie byłam do niej przekonana, ale zmieniło się to już po kilku użyciach. Skręt delikatnie się podbił, włosy stały się bardziej sprężyste i błyszczące. Jestem pewna, że to nie zasługa oleju, bowiem stosowałam go już wcześniej. Bardzo polecam.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Moje ulubione dziwadełko

Kosmetyk z kamyczkiem w środku.
Poręczna buteleczka zawiera wcierkę do włosów. Do spłukiwania lub bez.
Czasami zostawiam na noc, wcieram obficie w skórę głowy.
Ładnie odbija włosy od nasady, bez spłukania nałożony w niewielkiej ilości nadaje ekstra objętość. Wydaje mi się, że włosy szybciej po tym rosną, ale trudno powiedzieć. na pewno mniej wypadają.
Lubię to pachnące ziołowe dziwadełko kosmetyczne z kamyczkiem, który zawsze wyciągam i wkładam do doniczki.
Dostępność raczej słaba, kupuję go w zielarskim sklepie.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacja

Nie stosowałam na skórę głowy bo mam bardzo wrażliwa i się trochę bałam (ale jeszcze wypróbuję i dam znać). Na włosach sprawdza mi się cudowne <3 Czasem używam bez spłukiwania na włosy na sucho. Rewelacyjnie zapobiega puszeniu i podbija mi skręt włosów. Zapach jest mocno ziołowy i średnio mi się podoba ale dla właściwości idzie to przeboleć. Poza zapachem to wadą jest zdecydowanie opakowanie. Zapycha się i trzeba przelać do czegoś innego. Zdziwiłam się jak zobaczyłam kamyk na dnie butelki :D

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kocham!

Jestem wlosomaniaczka od dobrych kilku lat, a w swojej wlosowo-kosmetycznej historii nie spotkalam sie jeszcze z takim kosmetykiem :D

Jaka woda szungitowa jest kazdy widzi - ma zielony kolor i ziolowy zapach, choc nie jest to zapach z kategorii mdlaco-ostraszajacych, aczkowiek wrazliwce moga miec z nim drobny problem :D

Przyznam szczerze, ze nigdy wczesniej nie bylam przekonana do jaichkolwiek sprayow - zazwyczaj obciazaly mi wlosy, powodowaly przetluszczanie skalpu, strakowanie sie wlosow. Ale gdy wpadlam w szal na rosyjskie kosmetyki i przeonalam sie o ich swietnym dzialaniu, gdy zobaczylam ze ten oto spray nadaje sie do wlosow za smieszna cene (z kodem promocyjnym za 11 zl) do tego ma dzialanie antyosydacyjne no to ponyslalam dlaczego nie :D Dzisiaj uwazam, ze to bylo najlepiej zainwestowane 11 zlotych :D

A teraz najwazniejsze, czyli dzialnie:

Spray uzywam przed myciem na dlugosc wlosa, tylko na 20 minut - gdy trzymam go dluzej, to juz nie uzyskuje takich efektow jak opisane ponizej. Wlosy staja sie wtedy matowe, suche, lekko sianowate.

Dzialanie sprayu oceniam bardzo pozytywnie - sprawia, ze wlosy staja sie miekkie, ale i dociazone. Do tego spray przeswietnie dziala na koncowki - gdy uzywalam go regularnie poprawil mi ich stan do tego stopnia, ze nie byly juz ciensze niz pozostala czesc wlosow, a pozniej powodowal ze sie tak nie niszczyly. Spray rowniez wygladza wlosy. I ogolnie sprawia, ze po jego uzyciu wlosy sa po prostu ladniejsze, a dla mnie to wystarczajacy powod by po niego siegac.

Jedynym minusem tego sprayu jest jego opakowanie, a konkretniej rozpylacz.Mialam 3 opakowania i za kazdym razem po pierwszym uzyciu ta czesc rozpryskujaca przestawala dzialac, co poskutkowlo tym ze musze przelewac spray do innego opakowania. Ale z uwagi na to ze oceniam sam spray z ktorego jestem bardzo zadowolona nie bede mu z tego tytulu zaberac nawet pol gwiazdki :D



Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 3

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Świetna wcierka w bardzo kiepskiej butelce.

Nie przepadam za stosowaniem wcierek. Może dlatego, że nie widziałam żadnych efektów podczas używania Jantaru, wody brzozowej czy wcierek Seboradinu. Szungitowy spray Fratti jednak mnie ujął (czyżby zadziałała magia szungitu? :D) i będę mu wierna.

Jaki miałam problem z włosami? Zaczęły mi sie potwornie sypać. Moje włosy kochają slsy i inną chemię, chwilowa zmiana pielęgnacji na eko nie wyszło mi na dobre. Wróciłam do cudownie chemicznych szamponów i masek a wcierkę stosuję w tej chwili prewencyjnie i by pobudzić porost.

Spray szungitowy to zielona woda o mocno ziołowym, bardzo przyjemnym zapachu. Kosmetyk zapakowany jest w plastikową butelkę z atomizerem - i tu muszę dodać, ze opakowanie jest koszmarne. Mój atomizer zacina się, często odmawia działania. Musiałam przelać wodę do innej butelki.
Niespodzianką jest kamień szungitowy, który znajduje się na dnie opakowania - po zużyciu sprayu kamień trzeba wyjąć, osuszyć i nosić blisko siebie - taka magia ;)

Czy działanie wody szungitowej jest magiczne? No nie ;) Ale wcierka jest naprawdę godna polecenia. Widocznie wzmacnia włosy, delikatnie pobudza porost - widziałam to na długości ale zauważyłam tez wysyp \'baby hair\'.
Producent zaleca stosowanie przed myciem - ja używam też i na dzień, pod czapkę. Specyficzny ziołowy zapach mi nie przeszkadza, dość szybko sie tez on ulatnia wiec nie męczę otoczenia ziołowym smrodkiem ;) Włosy po użyciu sprayu nie tracą na świeżości, kosmetyk ich nie obciąża, nie strąkuje, nie podrażnia skóry głowy (co może nie być takie oczywiste - Jantar konkretnie załatwił mi skalp). Jest super.

Świetny kosmetyk do codziennego użytku. Pomógł mi doprowadzić włosy do stanu sprzed mojej włosowej katastrofy. Spray nie jest cudotwórcą i był tylko pomocnikiem w walce, ale jednak bez tej niepozornej wody efekty nie byłyby tak spektakularne.

Po zużyciu dwóch butelek (za każdym razem problem z atomizerem ten sam - taki pech?) z przyjemnością sięgam po trzecie opakowanie. Nie wyobrażam już sobie mojej włosowej pielęgnacji bez wody szungitowej. Szungit szturmem zdobył moje serce - uwielbiam czarny szampon i maskę keratynową, zdecydowanie robią dobrze mojej głowie :)

Polecam - za tę cenę warto wypróbować. Wydajność nie jest może mocna stroną tego specyfiku - u mnie butelka to półtora miesiąca używania, mogłoby być lepiej. Ale przymykam na to oko, bo efekty rekompensują wszystkie niewielkie wady ;)

Używam tego produktu od: Trzy miesiące
Ilość zużytych opakowań: Dwa

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Odżywianie przed myciem i wcierka w jednym

Spray kupiłam po przeczytaniu recenzji na kilku blogach kosmetycznych, zainteresowały mnie te magiczne właściwości szungitu. Ponadto potrzebowałam jakiejś wcierki na skalp, a dodatkowo ten spray sprawdza się także jako odżywianie przed myciem - same zalety!

KOSMETYK: Woda szungitowa to dla mnie zagadka - niby nic, tylko płyn, a jednak nie psikałabym włosów na sucho, bo mogą zwyczajnie pozostać nieświeże. Z drugiej strony nawet najłagodniejsze myjadło do włosów zmyje spray szungitowy, więc nie ma ryzyka nadmiernego obciążenia fryzury i zwiększenia przetłuszczania.

Ma świetne właściwości wygładzające i zapobiega puszeniu się włosów. Loki są delikatne i miękkie, w pewnym momencie (po wprowadzeniu stałego połączenia mydło szungitowe + spray szungitowy, czyli podwójna siła!) zrobiły się aż nadto delikatne, jak włosy małego dziecka. Dla mnie szczególnie cenny jest efekt dociążenia i zdyscyplinowania bez ryzyka przetłuszczenia i wrażenia nadmiernego obciążenia włosów.

Na skalp też się sprawdza nieźle - łagodzi i nawilża, nie powoduje podrażnień ani nadmiernego przetłuszczenia. Nie badałam wpływu na porost włosów, ale z ręką na sercu mogę zapewnić, że grzywka rośnie mi jak szalona, może to też od szungitu? :D

Spray ma zapach zupełnie jak olejek Olbas - mentolowo-ziołowy, bardzo charakterystyczny i na tyle wyczuwalny przez otoczenie, że lepiej z nim nie wychodzić z domu nawet pod czapką. ;)

Nie wiem jak niesamowite właściwości samego kamienia, bo jeszcze nie skończyłam kosmetyku, ale może faktycznie schowam go do torebki i niech przynosi szczęście!

OPAKOWANIE: Dosyć wygodna butelka, psikacz się nie zacina, ale mam wrażenie że jest wykonana z taniego, niezbyt trwałego plastiku.

CENA/JAKOŚĆ: 13 zł to bardzo adekwatna cena jak za całkiem porządny, wielofunkcyjny kosmetyk. Przeszkadza mi jedynie jego kiepska dostępność, co od razu podnosi cenę o koszt dostawy... Zwłaszcza, że by pokryć całe włosy spray wypsikać łatwo w zaledwie kilkanaście użyć.

Ponieważ mydło szungitowe okazało się moim hitem, pewnie przy okazji kupowania mydła będę od razu wrzucać do koszyka spray szungitowy... ale żeby zamawiać sam spray to chyba niekoniecznie.

Używam tego produktu od: od dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    253
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    159
    pochwał

    7,92

  3. 3

    4
    produktów

    17
    recenzji

    163
    pochwał

    6,66

Zobacz cały ranking