Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Colline Pharma, GLYCOLique, 12% Glycolique Acide Creme, Peeling Cosmetique (Peeling kosmetyczny w formie kremu z zawartością 12% kwasu glikolowego)

Colline Pharma, GLYCOLique, 12% Glycolique Acide Creme, Peeling Cosmetique (Peeling kosmetyczny w formie kremu z zawartością 12% kwasu glikolowego)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 47,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowoczesny i skuteczny preparat do zwalczania niedoskonałości cery dzięki działaniu powierzchniowemu i średniogłębokiemu. Zalecany jest do zapobiegania i zwalczania oznak starzenia w tym również dla polepszenia wyglądu skóry zniszczonej słońcem, dla skóry z nadmierną pigmentacją i piegami oraz dla skóry z bliznami potrądzikowymi i rozszerzonymi porami.

Cechy produktu

Rodzaj
pozostałe
Cera
dojrzała
Opakowanie
w tubce
Konsystencja
krem
Pojemność
50 – 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetny

Z racji tego, że mam cerę naczynkową szukam produktów, które skutecznie ją wygładzą i oczyszczą bez podrażniania naczynek. Tego peelingu używam głównie w okresie wiosennym i jesiennym. Zużyłam już kilka opakowań. Jest on bardzo wydajny, a najważniejsze, że skuteczny. Pierwszy raz, gdy go użyłam czułam może przez pierwszą minutę lekkie szczypanie, które szybko minęło. W czasie kolejnych aplikacji nic już nie czułam, a czas utrzymywania na skórze przedłużałam, aż do dwóch godzin. Po zmyciu skóra nie była ani zaczerwieniona, ani podrażniona. Peeling sprawia, że skóra jest bardzo gładka i oczyszczona. Dzięki niemu kremy zdecydowanie lepiej się wchłaniają, a podkład lepiej się rozprowadza. Peeling zwęża pory, sprawia, że są mniej widoczne i rozjaśnia małe przebarwienia posłoneczne. Delikatnie spłyca zmarszczki, wyrównuje koloryt skóry. Nie powoduje powstawania nowych niedoskonałości, przyspiesza znikanie już istniejących. Skóra wygląda zdecydownie młodziej i jest odświeżona. Ten peeling jak na kosmetyk z drogryjnej półki jest świetny. Polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

ponownie

właśnie zamówiłam ponownie, po dłuuugiej przerwie :) obecnie zapłaciłam niecałe 30 zł
cudeńko będące dobrą alternatywą dla zabiegów mezoterapii
co potrafi:
redukuje zmarszczki (spłyca), odmładza i rozświetla skórę, wyrównuje koloryt skóry, troszeczkę zmniejsza blizny, rewelacyjnie zwęża porów, poprawia wygląd skóry, odświeża
minusem jest to, że dla efektu trzeba używać przez dwa tygodnie dzień w dzień... ale czego się nie robi dla urody :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Nie znam lepszego peelingu :-)

Nie znam lepszego produktu z rodziny peelingów, jest fantastyczny i w dodatku bardzo tani. Niegdyś korzystałam z zabiegów kosmetycznych w salonach, efekt był, ale niestety i koszta były.. W przypadku tego produktu, jestem zachwycona, bo efekt jest jak po mikrodermabrazji (może bez tych minusów jakimi jest wygląd buzi po wyjściu od kosmetyczki ;) ale cena jest stokroć korzystniejsza :) no i mogę to robić w domu w wannie, czyli relaks z pielęgnacją :) polecam!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

dobry

Mam cerę normalną/mieszaną, bez niedoskonałości.
Po kosmetyk z kwasem glikolowym sięgnęłam w ramach pielęgnacji przeciwstarzeniowej.
Moja rutyna pielęgnacyjna to przede wszystkim retinoidy, retinol. Od czasu do czasu sięgam po tonik z kwasami. Krem przetestowałam ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego. Z całą pewnością wolę toniki. Są one dla mnie wygodniejsze w stosowaniu oraz pielęgnacja retinoidy/retinol i tonik z kwasem od czasu do czasu bardziej służy mojej skórze.

Od kremu oczekiwałam, że zobaczę na swojej twarzy więcej blasku, że moja cera stanie się bardziej promienna, świeża... No nie wiem w sumie... może też gładsza....
Krem nie powodował u mnie żadnego dyskomfortu typu pieczenie, zaczerwienienie - moja cera jest oswojona z takimi produktami. Krem delikatnie wygładza cerę i może faktycznie w jakiś sposób ją odnawia.
Myślę, że wyjściowy stan mojej skóry był dobry i dlatego nie zauważyłam większych efektów.
Wróciłam do toniku z kwasem a krem zużyłam na dłonie fundując im raz w tygodniu porządne spa. Dłonie starzeją się szybko warto więc poświęcać im tyle czasu ile poświecamy twarzy, szyi, dekoltowi.
Kwas glikolowy bdb spisuje się w pielęgnacji przeciwstarzeniowej.
Krem z kwasem nakładałam raz w tygodniu na wierzch dłoni, następnie wcierałam w dłonie np maskę (ja stosuję olej ze słodkich migdałów zmieszany z treściwym kremem) zakładałam bambusowe rękawiczki i pozwalałam dłoniom regenerować się przez noc. W ciągu dnia stosuję na dłonie krem z filtrem (uwielbiam stosować filtr od nuxe w roli kremu do rąk). Taka pielęgnacja sprawiła, że moje ręce, które lubią się przesuszać były gładkie, nawilżone i po prostu ładne. W tej roli krem spisał się doskonale.

Kosmetyk polecam, jest to bardzo dobry produkt. Bardziej będą z niego zadowolone osoby, które chcą się pozbyć jakiś drobnych krostek lub zaczynają walkę o wygładzenie i rozjaśnienie cery.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wspaniałe działanie

Peeling stosowałam zgodnie z opisem w ulotce, czyli stopniowo wydłużając czas trzymania go na skórze. Efekty widać od pierwszego użycia, skóra jest oczywiście zaczerwieniona za sprawą silnego złuszczania, ale parę minut po zmyciu twarzy wraca do normy. Ten produkt po prostu działa, profesjonalizm jaki możemy zafundować sobie w domu, jedna tubka wystarcza na kilka serii. Silnie wygładza i zmiękcza skórę, widocznie rozjaśnia, wyrównuje koloryt. Nie podrażnia, nawilża i jednocześnie normalizuje wydzielanie sebum, redukuje oraz lekko spłyca blizny, likwiduje przebarwienia, przyspiesza znikanie podskórnych niedoskonałości i grudek, odblokowuje pory. Po 14-dniowej kuracji skóra wygląda młodo, świeżo i promiennie, nie wymaga już użycia podkładu w makijażu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetny.

Świetny peeling, do stosowania w formie 14-dniowej kuracji. Jako jedyny z produktów nie-gabinetowych, rzeczywiście DZIAŁA. Stosowanie go zgodnie z zaleceniami producenta jest bezpieczne, nie wywołało u mnie podrażnień czy innych problemów. Na mojej tłustej skórze z rozszerzonymi porami sprawdza się świetnie, choć ze względu na to, że bazuje na kwasie, staram się ograniczać jego stosowanie latem.
Jest bardzo wydajny i naprawdę skuteczny. Zwęża pory i złuszcza, zostawiając skórę rozjaśnioną, w dobrej, promiennej kondycji. Efekty widać po ok. 10-14 dniach i trzeba uważać, aby zwłaszcza przez pierwsze dni nie przesadzić z długością trzymania kwasu na twarzy. Na noc również stosuję jedynie krem nawilżający, bez żadnych kwasów, w dni kiedy używam peelingu.
Polecam stosować wieczorem i od razu po zmyciu nałożyć krem łagodzący i odczekać trochę przed zrobieniem makijażu (idealnie - do rana).

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wygładza

Jestem po skończeniu podwójnej kuracji, zgodnie z instrukcjami na opakowaniu.

Kosmetyk wygładza skórę, jest to wyczuwalne już po pierwszym użyciu. Trochę rozjaśnia cerę, być może delikatnie zmniejszając widoczność przebarwień.
W moim przypadku nie zapobiega powstawaniu nowych "zanieczyszczeń". Poza tym zauważyłam, że porobiły mi się takie grudki, które nie mają ujścia, jakby więcej, od kiedy używam tego kremu...
Jak każdy kwas powoduje dość silne pieczenie, które po kilku minutach ustaje.
Wydaje się być wydajny, nakładam go raczej cienką warstwą, bo wg mnie nie ma potrzeby stosować grubszej.
Jest tani - zapłaciłam za niego ok. 27 zł w Aptece Gemini.

W zasadzie ten krem niczym mnie nie zaskoczył, używałam już kilka takich kosmetyków i są do siebie bardzo podobne.

Używam tego produktu od: półtora miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fantastyczny

Fantastyczny produkt. Jako jedyny potrafi ujarzmić moją cerę, kiedy zaczynają pojawiać się niespodzianki.
Początkowo stosowałam tak jak zalecił producent (wykonałam tak całą pierwszą kurację), teraz natomiast od czasu do czasu nakładam go na godzinę przez 2-3 dni pod rząd i efekt jest super - stany zapalne nie rozwijają się, pory są oczyszczone, skóra rozjaśniona.
Do plusów zaliczam także cenę - zakupiony na promocji w Hebe kosztował mnie niecałe 30 zł.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super :)

Stosuję Glycolique od prawie 4 miesięcy z przerwami dwutygodniowymi jak zaleca producent, a specyfiku nadal nie braknie (za to duży plus).

Kupiłam go po przeczytaniu licznych recenzji jakie możemy znaleźć na rossnecie.

Jednakże może zacznę od początku.
Nie mam trądziku, jedynie co miesiąc wyskakują mi różne niespodzianki, bolące podskórne, które jednym słowem mnie denerwują. Dodatkowo posiadam/posiadałam czerwone ślady na twarzy od tychże wyprysków i to głównie o to mi chodziło, aby kwas je wybielił, ponieważ były no niestety bardzo widoczne - bez korektora i podkładu nie wychodziłam z domu. Wierzcie mi, ale wyglądało to źle.Ponadto mam rozszerzone pory, ale dzięki Glyco powoli się zamykają.
Na początku używałam Glyco jak zalecił producent, jednakże nie czułam ani pieczenia ani swędzenia, więc za drugim podejściem od razu zaczęłam od godziny, nic mnie to nie ruszało, później miałam lekko, ale tylko lekko zaczerwienioną twarz po zmyciu - ale tak mam zawsze, więc raczej to nie efekt Glyco.
Efekt jaki zaczął mnie zadowalać pojawił się po drugim użyciu, zaczerwienienia znacząco zbledły, twarz dosłownie odżyła, wygląda naprawdę dobrze. Obecnie używam tylko korektor do wyprysków, bo tak naprawdę nie mam już czego kamuflować, te ślady były moją zmorą.
Nie jestem w stanie powiedzieć czy twarz mi się wygładziła, ponieważ używam w tym samym czasie również savon noir, który działa cuda, więc nie wiem czyja to zasługa. Glyco kupiłam z myślą o przebarwieniach i tu zadziałał.
Można go kupić często na promocji w aptece gemini bodajże za 25 zł, więc warto.
Szczerze polecam osobom, które mają podobny problem, a jeśli chodzi o trądzik, to mojej przyjaciółce i chłopakowi widocznie się zmniejszył, ale to jednak na sobie trzeba wypróbować, bo na jednego zadziała, a na drugiego nie.
Teraz przynajmniej nie boję się chodzić bez makijażu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świetna alternatyw dla droższych peelingów

Moje doświadczenie z podobnymi kremami-peelingami nie jest duże- w zasadzie ogranicza się do Glyco-A IsisPharm\'y.

Moja cera jest w całkiem dobrym stanie, ale przydałoby się coś, co ją odświeży i oczyści dogłębniej, niż zwykły peeling. Ponieważ Glyco-A mam już przetestowane, wybrałam nowość na rynku: Glyco-Lique. To był strzał w ciemno, nie czytałam recenzji (bo ich nie było), nie znałam firmy.

Na szczęście strzał był celny, w sam środek tarczy, bo o taki efekt mi chodziło.
Skóra jest bardziej miękka i gładka, pory zwężone. Ma bardziej jednolity kolor, makijaż wygląda lepiej.

Kremy z kwasami mają to do siebie, że ich używanie nie należy do najprzyjemniejszych: pieczenie, szczypanie i inne \'\'rozkosze\'\'. Pierwsze użycie G.L. też nie było przyjemne, odliczałam te 5 minut i cieszyłam się, że mogę go już zmyć. W dodatku twarz była czerwona (nie \'\'zaczerwieniona\'\'). Na szczęście rano nie było już śladów.
Drugiego dnia powinno się zrobić przerwę, ale stwierdziłam, że skoro skóra dobrze zareagowała pierwszego dnia, to drugiego też sobie poradzi i nałożyłam krem na 7 min. Tym razem było lepiej: szczypało tylko przez pierwszą minutę, później było czuć, że coś się dzieje, ale dało się wytrzymać.
3. i 4. dnia nałożyłam na 10 minut. 5. nie stosowałam, a 6. po nałożeniu zajęłam się oglądaniem filmu i przypomniałam sobie o konieczności zmycia dopiero po godzinie. Od tego czasu stosuję co 2-3 dzień. Czasami robię sobie dłuższe przerwy, obserwuję skórę i staram się dostosować.

Gdybym miała porównać z Glyco-A, to GlycoLique jest bardziej delikatny, ale daje takie same efekty. Z G.L. skóra szybciej się przyzwyczaja, znikają wszystkie skutki uboczne typowe dla takich kremów. Zaletą jest też cena ( 36 zł w promocji, a promocje na ten krem są często) w stosunku do ceny Glyco-A (ok.85 zł) i większa pojemność 50 ml.- 30 ml.

Polecam przetestować.


Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    27
    recenzji

    253
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    37
    recenzji

    227
    pochwał

    9,72

  3. 3

    8
    produktów

    136
    recenzji

    14
    pochwał

    7,47

Zobacz cały ranking