Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chanel, Allure Homme Sport EDT

Chanel, Allure Homme Sport EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 45,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Allure Home Sport - świeży i zmysłowy jak zapach nagiego ciała w powietrzu... Wyjątkowo zniewalający. Jest :

* Świeżo : mandarynka i pomarańcza z Kalabrii i z Sycylii wnoszą musującą energię cytrusów i delikatny owocowy zapach. Całość jest przyprawiona kroplą olejku neroli z Tunezji, jedną z rzadkich nut kwiatowych wykorzystywanych w męskich perfumach.

* Zmysłowo: bób tonka z Brazylii i z Wenezueli wnosi ciepły i słodki migdałowo-balsamiczny zapach.

Obecność nut białego piżma w połączeniu z nutą ambrową nadaje nowej zmysłowości wyraz i trwanie.

*Drzewnie : Drzewna, solidna baza opiera się na suchych i ostrych nutach cedru z Gór Atlasu i delikatnego wetiweru.

* Korzennie : czarny pieprz z Madagaskaru wnosi ciepłą i pikantną nutę z energizującym akordem. Otrzymany akord jest wybuchowy, męski i słoneczny.

Natychmiastowy i obezwładniający wdzięk, atletyczny urok. Dynamiczny, zmysłowy, ciepły. Taki jest właśnie mężczyzna Allure. Taki też jest nowy męski zapach Allure Home Sport Chanel.

Cena: 45 euro / 50 ml

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

ciekawy.

niebanalny, dość "stary" - raczej dla dojrzalszych mężczyzn. Zapachy męskie Chanel kojarzą się ze statecznością, optymalizacją - tak, aby się podobały większości tatusiów i czuli się przy tym młodzi, piękni i bogaci. Jak zapach Bleu bardzo mi odpowiada i uważam to za must have każdego szanującego się obywatela, tak Allure jest dla mnie zbyt spokojny. Jest ładny. Ale nie można na tym poprzestać. Podobno najgorszą pochwałą jest komuś powiedzieć, że jest dobry, ponieważ przestaje się rozwijać. Lepiej powiedzieć - kurcze stary, jest nieźle - wtedy dana osoba pracuje nad sobą i pnie się wyżej. Projektant zapachu musiał stwierdzić, że jest bardzo dobry, ale na tym poprzestał. Brakuje mi tego czegoś. Niebanalności.
Trwałość - wytrzymuje spokojnie cały dzień. Do 8 godzin.
Opakowanie - nic specjalnego. Klasyczne, aczkolwiek lekko kiczowate.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

nie zapomnę pierwszego zakupu

nie zapomnę, bo kupiłam mężowi w 2008 roku na rocznicę ślubu :)
zapach jest świeży, intrygujący, męski, niebanalny
kupuję czasami również aftershave`a z tej samej linii zapachowej
zapach ten uwielbia nasza córka i czasami prosi mnie, żeby psiknąć w łazience, bo strasznie tęskni za tatą
a flakon - toporna tandeta chanela, ale można się przyzwyczaić

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudowny zapach

Ten zapach jest obłędny gdy pierwszy raz spotkałam sie z moim chłopakiem pachniał on właśnie tak, i zadziałał serio męszczyźni to dziwła i przyciąga kobiety zdecydowanie polecam dziś mnie juz ten zapach powoli meczy bo jest tak intensywny ze zostaje na moich ubranych jedyny minus to flakon trochę tandetny

Wyjątkowy pokaz Chanel na jesień-zimę 2015/16 w luksusowym kasynie!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Przyzwoity zapach, ale znam lepsze...

Chanel Allure Homme Sport dostał w końcu ode mnie "drugą szansę". A właściwie to wiele drugich szans. Gdybym miał oceniać te perfumy po otwarciu, to na pewno byśmy się nie polubili... Co ja tam czuję? Masę aldehydów, która do spółki z jakimś cierpkim cytrusem jest dla mnie nad wyraz "chemiczna". Ale ze spokojem zawsze odczekuję te 30 minut wstępu i zapach ewoluuje. I to jak! Zaczyna się ocieplać, właściwie to czuję stare dobre Allure, tyle że o większej projekcji. Trwałość przy 4 "psikach" z chanelowskiego atomizera sięga 8 h, a czasem nawet i ponad. Podsumowując - nie, to nie jest zły zapach. Jest dobry. Z tym, że dla mnie trochę zbyt "bezpieczny". Dla porównania - Dior Homme Sport z 2008 r. ma pazura, którego tej "Szanelce" trochę brakuje. Z jednym się zgodzę - naprawdę przyciąga dziewczyny. nie wykluczam, że kiedyś jednak pojawi się ponownie u mnie w szufladzie.

Używam tego produktu od: Kilka lat
Ilość zużytych opakowań: 100 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudowny zapach...

Najpierw ten zapach dostał w prezencie mój tata i wtedy mogłam go przetestować. Początki były trudne, zapach wydał mi się ostry, przenikliwy, zbyt mocny, wwiercający się w nos. Mimo to nie odrzucał. Minęło kilkanaście minut i ta poczatkowa ostrość zmieniła się w kremową świeżość, poczułam coś jakby lody śmietankowe z odrobiną korzennej przyprawy, boskie! Od tamtego momentu uważam tę wodę za jeden z najpiękniejszych męskich zapachów. Małżonek też używa i jest bardzo zadowolony. Jedyny minus za wysoką cenę, no ale to w końcu Chanel:)

Używam tego produktu od: testy (mąż używa)
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

A jednak polubiliśmy się

Jednak muszę się przeprosić z Allure Homme Sport. Nie wiem czemu ale zaczął mi się podobać i to bardzo mimo, że na początku kompletnie mnie nie ruszał. Jak nazwa wskazuje to świeży zapach, jest lekko słodki, świdrujący, musujący, grzeczny. Na mnie w tym zapachu nie ma zbyt wiele cytrusów i żadnych ogórasów, za to wyraźnie czuć cedr i bób tonka i wetiwer, sympatyczne połączenie. Nie jest to zapach rewelacyjny, ale jest coś w nim przyciągającego, co powoduje, że chciałoby się żaby zapach trwał wiecznie. Ale żeby nie było tak różowo to trwałość mogłaby być lepsza, 4-6 godzin to trochę mało. Jednak bardziej wolę na wiosnę i lato bardzo "wesoły" i mało popularny Aqua Mat Matsushimy.
Kompozycja jest na tyle udana, że ląduje na mojej wish liście.
Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zdecydowanie najlepszy

Zdecydowanie mój ulubiony zapach. Pierwszy raz kupiłem go na wiosnę w 2008 roku. Uważam że jest idealny na tę porę roku. Delikatny, świeży i orzeźwiający.
Próbowałem następnie Azarro Chrome, Boss Bottled, Calvin Clein Free i Aqua Di Gio Armaniego, po czym znów wróciłem do Allure. Są gusta i guściki osobiście to jest mój typ.

Używam tego produktu od: Kilku lat
Ilość zużytych opakowań: 1 x dezodorant, 2 x perfum

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

to juz bylo

Jedyne co sie w tych perfumach zgadza to nazwa. Faktycznie kojarza mi sie ze sportem. Niestety wszystkie typowo sportowe zapachy, nie wazne czy perfumy czy dezodoranty sa bardzo podobne i opieraja sie na tych samych nutach. Tutaj nie ma wyjatku. Migdalki polaczone z cedrem, jakims dziwnym drzewnym aromatem i starym kokosem. Zadna rozkosz dla mojego nosa.

Perfumy kojarza mi sie ze spoconym po bieganiu nastolatkiem, a nie z doroslym, powaznym mezczyzna. Aczkolwiek jestem pewna, ze ze wzgledu na jego zwyczajnosc, znajdzie wielu fanow.

Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: kilka probek

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fenomen...

AHS zmienił moje postrzeganie nazwy "Sport" w zapachach.
Jak to bywa, przez swoją ogromną popularność naraża się na ataki krytykantów, którym zawsze przeszkadza nie tyle zapach, ile właśnie jego popularność.
Nazywam to "Syndromem Paco" To niegroźne schorzenie, choć nieuleczalne. Powoduje zanik trzeźwego rozumowania...
W wyścigu o tytuł "Najlepszego Allura" zdystansował swoją rodzinę. Pytanie - dlaczego?
Tatuś, klasyczny Allure chyba już spierniczał, a młodszy brat, wersja Edition Blanche choruje na popularną od niedawna przypadłość, czyli problematyczną trwałość.
Powiem szczerze, że posiadam od ponad roku setę AHS i raczej rzadko go używam. Jakoś nie pokochałem go. Nie okazał się żadną rewolucją.
Widocznie to mistrz w cichych rewolucjach, bo jak wspomniałem, choć rzadko go "wdziewam", to jeszcze się nie zdarzyło, żebym nie był mocno komplementowany, głównie przez kobiety.
Coś w tym cholerstwie jest, że im się to podoba, tylko pojęcia nie mam co. Kiedy się dowiem, zgarnę wszystkie laski świata i twoją żonę też. :)
Nie, nie żałuję, że go mam, bo to przyjemny i trwały zapach. Do tego uniwersalny, bo można go używać wszędzie, zawsze i o każdej porze.
Jest elegancki to fakt, ale prędzej wyrosną mi ogromne piersi, niż dowiem się, w czym tkwi jego fenomen.
Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

melon, ogórek, ogród latem...

Niestety beznadziejny. O ile klasyczny allure poza kiepską trwałością jest przyjemny dla nosa nosiciela, o tyle ten poza lepsza trwałością od klasyka jest okropny. Naprawdę ja czuję tutaj męczące słodkawe ogórki, czy tez melony, gdzieś tam czuć delikatną słodycz i podobieństwo do ALLURE, ale ta wodnistość jest strasznie uciążliwa. A no i ta nazwa SPORT-twórcy! sport ma odświeżać a nie przytłaczać i śmierdzieć-kategoryczne NIE i sprzeciw dla tego produktu. Flakonik?-gdyby nie to tandetne bazarowe sreberko byłoby ok :D

Używam tego produktu od:test
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

grzecznie i w kancik

Elegancki, nowoczesny i (jak zwykle to bywa) bardzo nudny. Tak pewnie pachnie szara (szara od koloru garniturów ofkors :D) masa co lepiej zarabiających japiszonów z City. Przypomina trochę zapach świeżo wyremontowanego biurowca. W odpowiednich proporcjach cytrusy, nuty drzewne i coś ala zapach papirusu. Z początku jakby brudniejszy ( pachnie jak cytrusy z dodatkiem drzewa oud), szybko staje się bardziej "normalny",korporacyjny :D. Po kilku godzinach zaczyna natomiast przypominać melonowego Bossa(brr...),co pozostawię lepiej bez komentarza;].
Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Super

Wersję Sport lubię bardziej niż klasyczne Allure, odrobinę bardziej.
Ja wcale nie odbieram go jako zapach świeży, sportowy, przeciwnie, jest otulający, ciepły, upajający, przyprawowy.
Flakon wytrzymały, przetrzymał upadek z ok. 1 m na płytki i nie stłukł się.
Co rano przechodzę przez mgiełkę tego zapachu, używanego przez ojca (prezent ode mnie i mamy).
Bardzo trwały zarówno na skórze i ubraniach.

Używam tego produktu od:prawie rok
Ilość zużytych opakowań:50ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking