18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Green Pharmacy, Balsam do ciała `Owies i rumianek lekarski`

Green Pharmacy, Balsam do ciała `Owies i rumianek lekarski`

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Pojemność 500 ml
Cena 12,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Przyjemność i pielęgnacja emulsją, która nawilża, łagodzi i wygładza. Odnowa warstwy lipidowej przywraca piękno skórze wymagającej natłuszczenia i ochrony. Ulga dla wszystkich typów skóry, zwłaszcza dla suchej, skłonnej do podrażnień i złuszczeń, pozbawionej miękkości i elastyczności. Wchłania się szybko, delikatnie otula zmysłowym zapachem. Przywraca równowagę i komfort. Ekstrakty z rumianku i owsa działają łagodząco, koją podrażnienia i pobudzają procesy regeneracji. Witamina E poprawia kondycję skóry i wraz z kwasem hialuronowym i pantenolem daje siłę nawilżania.

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przyjemny

Lubie zapach rumianku, bardzo. Właciwie to był glowny powod dla ktorego kupiałm ten balsam .
Z kosmetykami Green Pharmacy nie lubie sie iestety zbyt mocno.
Rumiankowa maziaja okazała sie jednak pozytywnym zaskoczeniem.
Nawilza przyzwoicie, nie jest to jakis szał ale daje sobie rade. Lekko wygładza i zmiekcza, łagodzi podraznienia po depilacji.
Ma lekka konsystencje, wchłania sie szybko, pchnie przepieknie- jesli oczywiscie ktos lubi rumianek ;)
Ja uzywalam go w lecie i włsnie z tym aromatem koajrza mi sie zeszłoroczne wakacje.
Wdajny, pompka działa bez zarzutu, opakowanie jak najbardziej na plus.Cena w promocji bajeczna- dorwałam go za niecałe 9 zł .
Przyjemny,nie wiadomo czego nie urywa ale jak dla mnie, na lato, kiedy moja skora jest w lepszej kondycji w sam raz.Zima nie dałby rady.Dla suchej skory bedzie za słaby.

Warto sobie sprobowac, miła odskocznia od mocno perfumowanych kosmetykow.

Używam tego produktu od: 2 miesiace
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Lekki i nawilżający

Żeby odpocząć trochę od wszelkich słodko-owocowo-jadalnych zapachów w balsamach do ciała postanowiłam wypróbować właśnie ten balsam. Bo rumianek uwielbiam a jego zapach w kosmetykach wcale nie jest tak często spotykany. Więc jeśli ktoś lubi rumianek to serdecznie polecam. Balsam pachnie naprawdę fajnie, faktycznie jak rumiankowa łąka a zapach jest stosunkowo mocny i nawet przez jakiś czas utrzymuje się na skórze.

Opakowanie jest miłe dla oka, ogromny plus za pompkę - przy tak dużej pojemności jest to naprawdę wygodna rzecz.

Sam balsam jest lekki, trochę lejący. W kontakcie ze skóra robi się bardziej wodnisty, czuć, że jest nawilżający. Lekko się rozprowadza, nie maże i szybko wchłania. Jest nawilżający, zostawia skórę przyjemnie wilgotną, ukojoną, nawilżoną. Idealnie sprawdzi się wiosną/latem bo nie jest mocno odżywczy czy regenerujący a właśnie taki nawadniający. Czuję, że jego możliwości powoli zaczynają być niewystarczające w spotkaniu z moją przesuszoną skórę, która w sezonie grzewczym potrzebuje naprawdę sporo porządnych i nieco bardziej "grubszych" mazideł. Ale tak poza tym sprawdza się super.

Jest niedrogi, wydajny - nic tylko kupować.


Używam tego produktu od: ok 1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 2/3 opakowania

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękny zapach rumiankowej łąki

Uwiódł mnie piekny zapach rumianku, stylowe opakowanie i cena (8 zł na promocji w Dayli).
Balsam jest naprawdę bardzo dobry - ma wszystkie cechy, które zwykle cenimy w takich kosmetykach: jest lekki, szybko się wchłania (kilka minut), nie zostawia tłustej ani lepkiej warstwy, za to zostawia na skórze ten charakterystyczny, piękny aksamitny połysk gładkiego, nawilżonego i zadbanego ciała (przypomina mi skórę węża - jeśli ktoś dotykał, wie o czym mówię) ;) pięknie i długo pachnie (kilka godzin).
Zawiera składniki nawilżające i okluzyjne. Prawidłowowo użyty (do 3 minut po kapieli) dobrze nawilża - moją suchą skórę bez problemu na cały dzień. W składzie ma też coś co uwielbiam w kosmetykach i co zawsze dobrze działa na moją wrażliwą i alergiczną skórę: łagodzący olejek z owsa - otrzymywany z całych ziaren, bogaty w naturalne przeciwutleniacze, w tym kilka form witaminy E, nienasycone kwasy tłuszczowe, zmiękczające, wygładzające i nawilżające emolienty.

Wadę dostrzegam jedną - pod koniec trudno wydobyć resztkę balsamu z butelki, jeśli chce się zachować opakowanie w całości.

Jestem naprawdę bardzo zadowolona z tego balsamu, a już się martwiłam czym zastąpię moją dotąd ulubioną, a teraz zepsutą przez nową formułę błękitną Nivejkę ;) No i mam. Może na zimę wersja różano-imbirowa?

Noszszszsz ... kurczę i komu przeszkadzał ten balsam w ofercie?! Drogi producencie, nie można było wycofać innych zapachów?

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Lekki i przyjemny

Bardzo fajny, lekki balsam w dobrej cenie.
Kupiłam szczerze powiedziawszy ze względu na butelkę, do której planowałam wlać po zużyciu i zerwaniu etykietki płyn do garów, żeby nie straszył w kuchni ;) Dawno nie używam balsamu, bo wolę oleje i masła.
O jakże miłą niespodzianką była ta zawartość opakowania!
Na plus:
-opakowanie faktycznie jest ładne ;)
-przyjemny zapach
-w dni, kiedy nie chce mi się miziać olejem i czekać aż się wchłonie, mam lekki balsam, który wchłania się błyskawicznie, nie lepi się i mogę się od razu ubrać
-nawilża doskonale, a skóra nie przesusza się do ponownej kąpieli
-wydajny
-odpowiednia konsystencja (i dobrze dobrana do niej pompka)

Minusów, jak dla mnie, brak.


Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Świetny!

Jestem ogromnie zadowolona z tego balsamu.
Dobrze pielęgnuje ciało, zapewniając odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie, a jednocześnie szybko się rozsmarowuje, wchłania i nie lepi. Pachnie intensywnie rumiankowo. Pompka działa sprawnie, aplikując odpowiednią ilość kosmetyku. Opakowanie jest estetyczne, a produkt wydajny i tani.
Mam zamiar wypróbować inne balsamy z tej linii.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: niecałe 1/3

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rewelcyjny

1. Opakowanie: Balsam jest zamknięty w ciemnobrązowej, plastikowej butelce. Mimo, że butelka ma ciemny kolor, to bardzo dokładnie widać, ile kosmetyku już zużyliśmy. Etykieta z bardzo ładną, nieprzeładowaną nadmiarem informacji grafiką, charakterystyczną dla kosmetyków GP. Etykietka pod wpływem wilgoci nie odkleja się, nie "bąbluje", nie marszczy się- pozostaje w idealnym stanie przez cały okres użytkowania balsamu. Butelka jest zwieńczona pompką, która bardzo ułatwia dozowanie odpowiedniej ilości produktu. Pompeczka umożliwia nam ponowne zamknięcie kosmetyku, dzięki temu spokojnie można zabrać balsam np. w podróż. Niezwykle pozytywnie zaskoczyło mnie to, że w miarę ubywania balsamu, na ściankach butelki nie pozostają żadne jego pozostałości, więc można go zużyć do ostatniej kropelki !

2. Zapach: Szczerze przyznam, że ten zapach to kompletnie nie moja bajka. Jest dla mnie zbyt mdły. A to za sprawą dominującego aromatu rumianku. Osobiście nie przepadam ani za smakiem ani za zapachem rumianku. Aczkolwiek nie jest to zapach męczący i można się do niego przyzwyczaić. Zapach ten stopniowo wietrzeje ze skóry i po jakiś dwóch godzinach nie jest już wyczuwalny.

3.Konsystencja: Balsam posiada biały kolor. Konsystencja jest gęsta- ruszając butelką we wszystkie strony balsam pozostaje na swoim miejscu i nie przesuwa się nawet na milimetr :) W trakcie rozprowadzania balsamu na skórze przybiera on konsystencję mleczka do ciała- leciutko sunie po ciele i nie trzeba wkładać dużo wysiłku ,aby wmasować go w skórę.

4. Działanie: Oceniam na 6 +. Posiadam skórę z tendencją do przesuszania się. Balsam wchłania się w skórę błyskawicznie! Zaraz po aplikacji, bez obaw można się ubrać :) Bardzo dobrze nawilża, nie pozostawia na skórze tłustej i lepkiej warstwy a uczucie gładkiej i miękkiej skóry. Efekt nawilżenia spokojnie utrzymuje się u mnie do następnego prysznica. I to prawda, co pisze producent- koi podrażnienia. Ostatnio miałam nieprzyjemną przygodę z żelem do golenia, który podrażnił mnie okropnie. Na ciele pojawił się milion czerwonych i bolących krostek. Balsam wpłynął na nie kojąco- zmniejszył uczucie pieczenia oraz przyśpieszył ich gojenie.

5. Wydajność: Balsam jest bardzo wydajny. Niewielką jego ilością możemy pokryć sporą partię ciała. Używam go już od miesiąca, codziennie, i zużyłam pół opakowania.

6.Dostępność: nie ma problemu z dostępnością tych balsamów. Znaleźć je możemy w Rossmannie, Naturze, Hebe, ale pewnie też i w małych drogeryjkach kosmetycznych.Zapewne też można je dostać w sklepach zielarskich i w aptekach.

7, Za zapach odejmuję pół gwiazdki. Sięgnę po ten balsam jeszcze nie raz, ale już w innej wersji zapachowej.

Używam tego produktu od: ponad miesiąca
Ilość zużytych opakowań: pół opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Obecnie numer 1

Miałam już kilka produktów marki Green Pharmacy i byłam z nich bardzo zadowolona ( prócz płynu micelarnego). Przeglądając gazetkę Natury, w której niedawno był na promocji, wiedziałam, że muszę skoczyć na Wielopole po jeden egzemplarz dla mnie. Początkowo chciałam różany, ale z powodu braków w asortymencie wybrałam wersję ,, Owies i rumianek"

Konsystencja balsamu jest trochę inna niż tych, które stosowałam dotychczas. Nie jest ani lekko lepka tak jak Ziaja ( mam na myśli te balsamy z pompką ;) ) ani rozwodniowa jak Yves Rocher.
Jest śliska i dosyć zwarta, ostatki produktu nie osadzają się na ściankach dzięki czemu możemy zużyć wszystko, do samego końca!
Dla mnie to super produkt do zastosowania po porannym prysznicu, kiedy śpieszę się na uczelnie i nie mam czasu stać nago w łazience i czekać aż balsam się wchłonie. Nigdy wcześniej nie miałam balsamu po którym od razu mogłam założyć ubranie. Lubię gdy szanuje się mój czas.

Z nawilżaniem poradził sobie bardzo dobrze, nie spodziewałam się, że moje wiecznie suche i problematyczne łydki będą tak wyglądać jesienią. Ładnie odżywia ciało, kiedy się nim smaruje skóra nie szczypie mnie nawet wtedy gdy wcześniej używam antycellulitowej Syrenki (gąbki polecanej na Wizażu). Jest to chyba pierwszy balsam, który z powodzeniem mogę nakładać na dekolt i nie muszę się obawiać wysypu krostek.

Zapach kojarzy mi się raczej z herbatką rumiankową dla dzieci, nie z typowym wyrazistym zapachem rumianku rosnącego w polu. Dla mnie jest to plus. Kiedy używam go wieczorem, rano zapach jest subtelniejszy, delikatny, na pewno użyty nawet po porannym prysznicu nie będzie się kłócił z wonią perfum.

Wydajność również zasługuje na plus. Na początku nabierałam go trochę więcej, ale stwierdziłam, że niewielka ilość w zupełności wystarczy.

Bardzo polecam, minusów póki co nie zauważyłam

Używam tego produktu od: 1,5
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    50
    recenzji

    367
    pochwał

    10,00

  2. 2

    34
    produktów

    123
    recenzji

    231
    pochwał

    9,59

  3. 3

    59
    produktów

    120
    recenzji

    228
    pochwał

    9,56

Zobacz cały ranking