18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`Oreal Paris, Color Riche, L`Ombre Pure (Pojedynczy cień do oczu)

L`Oreal Paris, Color Riche, L`Ombre Pure (Pojedynczy cień do oczu)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Pojemność 1,7 g
Cena 4,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wśród grup odcieni Matte, Nude, Smoky, Pop i Lumiere, każda kobieta znajdzie swój własny odcień, który pięknie podkreśli jej kolor i oprawę oczu. Zgodnie z poradami makijażowych ekspertów, cienie pojedyncze L'Oreal Paris Color Riche, L`Ombre Pure aplikuje się palcem, aby uzyskać intensywność i głębię koloru, a także zapewnić trwałość, dzięki innowacyjnej technologii gel - inside. Mono - kolor to trend tego sezonu - jeden odcień L'Oreal Paris Color Riche L`Ombre Pure wystarczy, aby stworzyć supermodny look.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry jak loreal

Bardzo lubię cienie loreala. , i zawsze jestem z nich zadowolona
tak samo w tym przypadku.
Posiadam odcień 406 MAUVIE STAR , piękny nasycony odcień fioletu
lekko opalizujący.
Bardzo fajna konsystencja ,lekko kremowa ,dzięki czemu
cień łatwo się rozprowadza.
Dobrze napigmentowany ,duży wybór kolorków i atrakcyjna cena.
Cienie bardzo trwałe i bardzo wydajne.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny

Mam ich kilka i każdy kocham na swój sposób. Kolor 207, połyskujący biały, można używać zarówno jako cienia, jak i rozświetlacza. Jako rozświetlacz sprawuje się absolutnie bezbłędnie, daje naturalny, nieprzesadny efekt. Zastosowany w wewnętrznym kąciku oka przepięknie otwiera oko, nadaje blasku spojrzeniu.
Są mocno napigmentowane, długo się trzymają, te połyskujące są bardzo subtelne i nie wyglądają tanio i brokatowo, a matowe bardzo ładnie się blendują. Dobrze się je nakłada, nie osypują się.
Bardzo polecam.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękny

Mam ten cień w kolorze delikatnego złota. Bardzo lubię go używać samego, do rozświetlenia oka lub jako dopełnienie pełnego makijażu. Jest bardzo dobrze napigmentowany i dość kremowy. Bardzo ładnie pokrywa kolorem na sucho, a jeszcze bardziej intensywny kolor uzyskuję nałożeniem go na mokro. Idealnie utrzymuje się na powiece, nie roluje się, nie znika. Jest to stosunkowo duże opakowanie, dlatego cień jest bardzo wydajny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mocny pigment

Duży wybór mocnych odcieni. Dostałam w prezencie kolor fioletowy i złoty. Bardzo nasycone kolory, mocno napigmentowane cienie. Długo utrzymują się na powiekach, nie wymagają poprawiania w trakcie dnia. Fiolet nie w moim guście, ale złoty kolor naprawdę dał niesamowity efekt. Konsystencja troszkę wpada w krem, jest bardzo przyjemna w dotyku. Łatwo się zmywają.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sprawdza się

Mam numerek 107 Matte. Kolor jest taki w kierunku waniliowego, brzoskwiniowego. W dotyku nie jest suchy, troszkę kremowy. Gdy nakładam na powiekę, nie robi mi żadnych trudności, łatwo się z nim pracuje. Jest dobrze napigmenotwany, wydajny i zaskakująco trwały. Tak z 7 moze 8 godzin wytrzyma, moze nawet dłużej

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

I to ma być L'Oreal...??

To mój pierwszy cień tej firmy i jestem nieprzyjemnie zaskoczona jego jakością. Jest mało trwały, bardzo szybko zbija się w krechę na środku powieki. Próbowałam go na bazę Inglota oraz Yves Rocher, które bardzo dobrze współpracują z cieniem Rimmela, będącym przecież tańszą marką, a nawet cieniem Celii, kupionym w Biedronce za 3,50 zł!

Mam odcień 107 Matte "Macaron Vanille", jest to kolor cielisty, ale trochę jaśniejszy od mojej powieki.
Mam wrażenie, że cień pokrywa skórę nierówno, tworząc jakby miniaturowe grudki i z odległości daje wrażenie, jakby był lekko perłowy. Po nałożeniu pędzelkiem muszę go jeszcze uklepać opuszką palca, inaczej wygląda, jakby był zwarzony.
Cień rozpuszcza się pod wpływem łez - i nie mam tu na myśli rzęsistego płaczu - a pojedynczą łzę pojawiającą się pod wpływem zimna czy wiatru. Być może ma to jakiś związek z faktem, że (jak napisano na opakowaniu) jest "gel-infused"...?

Jest dobrze napigmentowany, nie osypuje się przy nakładaniu, nie ma zapachu.
Opakowanie ma słaby zatrzask, szybko się wyrabia.

Po kilkunastu próbach poddałam się i cień wylądował w śmietniku. Wstyd tak wyglądać.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Lubię

Dobra propozycja dla osób lubiących jednokolorowe makijaże oka. Ja ze względu na swoją opadająca powiekę, nakładam na całość przeważnie jeden kolor i jest to najczęściej błyszczący brąz. Takie brązowe smokey eye podbija moje zielone tęczówki i maskuje opadającą powiekę. Do kolekcji moich brązowych cieni należy właśnie Loreal Color Riche, L'Ombre Pure o numerku 201. Daje on mokry, satynowy, trójwymiarowy efekt. Pięknie się błyszczy. W wewnętrzny kącik czasem daje numerek 206- złoty beż, otwiera oko. Przez to, że cienie te maja lekko mokrą formułę lubią zbierać się w załamaniu powiek. Na to mam sposób- a mianowicie albo nakładam wcześniej na powiekę suchy, beżowy cień lub puder, albo używam bazy i problem znika. Cienie te mogłyby być tańsze, przynajmniej stacjonarnie w Rossmanach.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobra pigmentacja

Posiadam odcienie 107 (kremowo bezowy) i 302 (czekoladowy braz)

Obydwa odcienie maja dobrą pigmentacje.
Odcien 107 jest fajnym matowym kolorem bazowym.
Z kolei 302 idealny do czekoladowego smokey eye. Przy blendowaniu mozna uzyskac delikatny efekt dzienny, z kolei przy "wklepywaniu" intensywny makijaz wieczorowy. Tym kolorem mozna wyczarowac naprawde fajny makijaz.

Lubie te cienie, ale sa stanowczo za drogie! Jak jeden drogeryjny cien (choc niemaly i wydajny) w cenie regularnej moze kosztowac az 40 zl?! Dwa takie cienie to niemalze wartosc paletki zoeve.
Za to wlasnie odejmuje gwiazdke... Choc gdyby nie fakt promocji -49% w rossmanie to odjelabym nawet i dwie

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

205 zgłoś się.

205 Nude
Posiadam jeden odcień. Złoty beż.
Kolor sam w sobie jest bardzo ładny i świetnie prezentuje się na oku, jednak cień ma dość suchą konsystencję i lubi się osypywać. Nie podrażnia i nie uczula.
Bardzo ładne eleganckie opakowanie, ale cena przesadzona. Polecam drogerie internetowe. 20 zł w kieszeni.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Niezdecydowana

Posiadam dwa cienie z tej serii, złoty i srebrny. Obydwa są mega błyszczące. Nadają się na specjalne okazje typu sylwestra aby zabłyszczeć, na co dzień nie ma szans żeby makijaż wyglądał stonowanie i ... normalnie. Cienie są mocno napigmentowane, a raczej nie cienie tylko mnóstwo drobinek, które tworzą cień. Nie ma szans na użycie ich z innym cieniem, najgorzej wychodzi z matowym lub przy blendowaniu. Te drobinki są wszędzie. Mam już trochę wprawy i umiem wykonać różne kombinacje z cieniami na powiece aby nie zlewały się w jedność, ale z tym się nie da. Albo tylko ten cień i np. kreska przy rzęsach albo wcale. Ich konsystencja jest dość wilgotna. Srebrny cień cały się pokruszył jak upadł na ziemię, ale dało się większe kawałki wrzucić do pojemniczka i je uklepać. Niestety obydwa cienie niesamowicie wszystko brudzą, nie da się ich zetrzeć, tylko całkiem zmyć. Ostrożnie obchodzę się z opakowaniami ponieważ jeśli gdziekolwiek cień znajdzie się na ich zewnętrznej stronie to wszystko będzie nimi upaprane na świecąco. Niby każdy cień paprze, ale ten szczególnie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

IDEAŁ

TO JEST NAJPIĘKNIEJSZY CIEŃ W MOJEJ MASYWNEJ KOLEKCJI :D

nie potrzeba więcej słów :)

konsystencja niesamowita,
pigmentacja idealna,
używam go w każdym makijażu, kiedy czegoś mi brakuje wystarczy, że dodam ten złoty akcent i już wszystko dopełnione :)
8 miesięcy namiętne z niego korzystam -w samym środku lekko dotknęłam dna -bardzo wydajny!

nie widzę w nim żadnych wad

mój kolor - 206 Little Beige Dress

Używam tego produktu od: maj 2015
Ilość zużytych opakowań: 1x 1,7 g

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

świetny cień o fatalnej trwałości

Oceniam odcień 100 o matowym wykończeniu,jest to czerń o średniej intensywności.
Choć przy wstępnych oględzinach wypadł obiecująco,to na powiece sprawdza się już nieco gorzej.

Muszę przyznać,że ma świetną konsystencje,dzięki czemu dobrze się nim pracuje,rozcieranie idzie gładko,no i nie wcale się nie osypuje.
Wszystko byłoby więc super,gdyby nie trwałość.....pod tym względem ten cień wypada kiepsko,nawet w połączeniu z bazą.
Szkoda,bo mógłby być drogeryjną perełką!Zwłaszcza że w ofercie są piękne kolory...


Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 w użyciu

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    434
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    154
    recenzji

    271
    pochwał

    9,75

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    416
    pochwał

    8,77

Zobacz cały ranking