Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kallos, KJMN, Omega, Maska do włosów z kwasami tłuszczowymi

Kallos, KJMN, Omega, Maska do włosów z kwasami tłuszczowymi

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 000 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kallos maska regeneracyjna Omega z kwasami tłuszczowymi Omega-6 dla suchych, zniszczonych włosów bez połysku. Kwasy tłuszczowe omega-6 są istotne dla zdrowia ludzkiego, ale organizm sam nie potrafi ich wytwarzać. Skóra może absorbować, a następnie użyć kwasów tłuszczowych omega-6, dlatego są stosowane zewnętrznie na skórę. Pomagają stworzyć i wzmocnić barierę ochronną skóry głowy.
Maska Kallos Omega zapobiega rogowaceniu oraz chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Optymalizuje aktywność fizjologiczną skóry owłosionej.
Sposób użycia: stosuj po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut spłucz.

Recenzje 49

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nadaje włosom piękny blask!

Jest to moja druga maska kallosa, pierwszą była czekoladowa, którą określiłabym jako "meh", ale zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami o marce postanowiłam kupić tą, tym bardziej że kosztowała mnie 11 zł, co za tą pojemność jest fantastyczną ceną.
Maska ma ogromne opakowanie, trochę się budzi przy zakręcaniu, ale nie jest to jakaś straszna wada. Produkt pięknie pachnie, choć nie wszystkim ten zapach przypadnie do gustu, ja lubię słodkie pachnidełka (ale zapach i tak nie utrzymuje się na włosach, więc ok).
Konsystencja produktu jest średnio gęsta, wystarczająca żeby się nie lać i nie spływać z włosów. Aplikuję ją w dużej ilości na końcówki włosów (właściwie to na 1/3 ich długości) i trochę mniej na resztę i za każdym razem muszę nabrać dość dużo kosmetyku (kilka garści) a mimo to zużycie jest naprawdę nikłe, maska jest bardzo wydajna. Łatwo się ją spłukuje samą ciepłą wodą, choć następnego dnia włosy się trochę szybciej przetłuszczają, ale nie są obciążone.

I najważniejsze- efekt na włosach.
Jest po prostu cudowny, włosy są wygładzone choć nie obciążone. Moje włosy nigdy nie miały objętości, ta maska nic w tej kwestii nie zmieniła, ale nadała im pięknego, zdrowego blasku, który uwielbiam. Dużo łatwiej się rozczesują i fajnie się układają, mniej się też elektryzują- a to wszystko po zaledwie kilku użyciach. Dodam jeszcze że pomaga mi utrzymać końcówki w niezłym stanie, przez co bardziej zauważalny jest wzrost włosa. Całe opakowanie wystarczy mi chyba na rok i na pewno do niego wrócę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

świetna maska w doskonałej cenie

Cieszę się, że nie zrezygnowałam z testowania Kallos'ów po nieudanej próbie z wersją keratynową. Maska z keratyną zupełnie nie przypadła mojej czuprynce do gustu, a naczytałam się o niej tyle dobrego. Z początku zniechęcona osławionym Kallosem inwestowałam w przeróżne maski drogeryjne, droższe i tańsze, ale żadna jakoś nie powaliła mnie na kolana. W końcu trafiłam na kolejnego Kallosa- Cherry. Był w promocji więc kupiłam. Zapach, choć dość chemiczny, spodobał mi się. Maski używałam jako odżywki po każdym myciu włosów (co drugi dzień). Moje włosy są długie i naprawdę grube, a do tego potwornie się plączą. Bez odżywki nie dałabym rady ich rozczesać. Wersja Cherry spisywała się naprawdę przyzwoicie, w niczym nie ustępowała droższym maskom. Postanowiłam więc pokombinować z Kallosami dalej. Najpierw padło na wersję z figą, aż wreszcie dostałam w swoje ręce Omegę. Przepadłam! Najlepsza maska jakiej kiedykolwiek używałam. Już dawno nie usłyszałam tylu komplementów na temat moich włosów. Po użyciu Omegi moje włosy pięknie lśnią i nie są napuszone. Nie zauważyłam negatywnego wpływu na ich przetłuszczanie, ale nie nakładam maski na skórę głowy. Zapach bardzo delikatny, słodkawy, jakby jadalny. Konsystencja maski trochę różni się od pozostałych wersji, jest bardziej zbita, gęsta, nie spływa z włosów. Nakładam sporą ilość maski i zostawiam na ok 15 minut. Po wysuszeniu włosy są naprawdę ładne, sypkie, lśniące. Jeśli troszkę zaczynają się puszyć, wcieram w nie odrobinę odżywki w spray'u. Na pewno kupię ją ponownie, jest znakomita.

Podsumowując:
+ dostępność: Hebe, Natura
+ cena: ok. 12 zł (za gigantyczny słoik!)
+ nabłyszcza włosy
+wygładza
+nie spływa
+ ładnie pachnie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Polecam

Jedna z najlepszych masek Kallosa. Dobry, wydajny i tani produkt. Pare pierwszych użyć pozostawiało rewelacyjne efekty. Wzmacnia, wygładza włosy. Błyszczą i są miłe w dotyku. Końcówki po użyciu tej maseczki mają wygląd zdrowych, mocnych i nierozdwojonych. Na kolejny dzień już tego efektu niestety nie ma. Po jakimś czasie włosy się przyzwyczajają i rezultaty nie są już szałowe. Polecam używać na zmianę z inną maseczką. Zapach jest bardzo przyjemny.

Katarzyna Gudan fryzura karnawałowa 02

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

^^

Kolejna maska z której jestem zadowolona, produkt jak zwykle daje coś od siebie przy czym jest tani i wydajny.
Dodany do innej maski, lub olejku daje jeszcze lepsze efekty :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam maski Kallosa

Najlepszy stosunek jakości do ceny. Oczywiście możemy w pielęgnacji naszych włosów stosować inne produkty droższe, lepszej jakości, o intensywnym działaniu, ale uważam, że maski Kallosa to jest świetna podstawa tej pielęgnacji.
Sama również posiadam droższe i tańsze produkty do włosów, stosuję różne maski, olejki, sera, peelingi do skóry głowy, itd. ale nie lubię dużo inwestować w szampony i odżywki (maski Kallosa traktuję jak odżywki a nie maski - od razu to podkreślam). Stosujemy je często, zużywamy dużo, więc chce mieć pewność że mam produkt dobry, niedrogi i spełniający określoną funkcję.
Maski Kallosa są pod tym względem idealne. Kosztują ok. 11 zł, mają ogromną pojemność, całkiem fajne składy (nie idealne, ale wiele drogeryjnych odżywek ma dużo gorsze) i wiele wariantów, więc każda z nas może znaleźć coś dla siebie. Do tej pory nie przypasowała mi tylko jedwabna i algowa, a stosowałam już chyba 6 różnych rodzajów. Możemy jej używać sporo, nie musimy żałować, możemy dodawać ją do różnych mieszanek olejowych, tuningować produktami naturalnymi, a nawet w podbramkowej sytuacji ogolić przy jej pomocy nogi.
Wersja omega bardzo przypadła mi do gustu. Mam włosy suche, kręcone, puszące się i super zdaje egzamin. Już po nałożeniu i spłukiwaniu włosów czuję, że sa takie śliskie i wygładzone. Produkt fajnie zmiękcza włosy, wygładza i delikatnie nawilża/dociąża końcówki. Oczywiście nie oczekujcie jakiegoś głębokiego nawilżenia, bo do tego trzeba zastosować cięższą artylerię. Ta maska robi wszystko co, czego oczekuję od codziennej odżywki do włosów. jest pod tym względem idealna. Być może zadziałałaby jako maska i przyniosła jeszcze lepsze rezultaty, gdyby nałożyć ją na włosy na pół ha pod czepek i ręcznik. Ja nakładam podczas kąpieli na 3-5 min, jestem jednak zbyt leniwa :P
Te odżywki są genialne i wiem, że będę je stosować dopóki będą istnieć na rynku. oczywiście lubię przetestować coś nowego, skupić się na jakiś inny produkt z tej kategorii, ale to nie zmienia faktu, że jednocześnie maski Kallosa są zawsze na mojej łazienkowej półce ;)
Aa prawie bym zapomniała - absolutnie genialny, piękny zapach orzechów makadamia. Kocham ten zapach.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zamiast pianki do golenia

Maska totalnie nie sprawdziła się na moich włosach. Nie zaobserwowałam ani odżywienia, a wygładzenie jest zbyt słabe. Produkt jest wydajny i kosztuje grosze, ale nie robi nic na włosach i w tej kwestii oceniam go nisko. Ponieważ litr maski to dużo, więc chciałam wykorzystać ją w inny sposób. Odkryłam, że super sprawdza się jako zamiennik pianki do golenia. I tutaj produkt jest wydajny bo wystarczy niewielka ilość aby wydepilować całe nogi. Zmiękcza włoski i zapewnia lepszy poślizg maszynki. Dodatkowo pozostawia skórę gładką i nie podrażnia jej. Maska ma przyjemny zapach.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy Kallos.

Do tego produktu miałam dwa podejścia. I bynajmniej nie dlatego, że za pierwszym razem coś poszło nie tak i chciałam dać mu drugą szansę. Wręcz przeciwnie - po zakupie małego opakowania "na próbę" (zawsze tak robię w przypadku Kallosów), już po kilku użyciach wiedziałam, że kupię też duży słój. A pomimo tego, że małych Kallosów wypróbowałam całe mnóstwo, Omega była dopiero drugim (po Banana), w przypadku którego efekty stosowania zachęciły mnie do zakupu dużej wersji. I choć teraz, po kilku miesiącach regularnego używania, moje włosy przyzwyczaiły się już do tej odżywki i nie ma efektu WOW, w przyszłości (kiedy dam im trochę od niej odpocząć) chętnie do niej wrócę :). Za co tak polubiłam maskę Kallos Omega?

+ na moich wymagających włosach dała efekt WOW (czyli błyszczącej, gładkiej tafli) już po pierwszym użyciu;
+ znakomicie dociąża, ale nie obciąża;
+ nie puszy włosów, wręcz zmniejsza puszenie, a mam z tym duży problem;
+ słodki, jakby budyniowy zapach, trochę przypominający zapach Kallosa Latte, ale tamten (w porównaniu z Omegą i nie tylko) wydawał mi się nieco przesłodzony;
+ cena;
+ wydajność;
+ dostępność: Hebe, Naura;
+ stosunek jakości do ceny zdecydowanie na plus

Na minus:
- trudna dostępność wersji w małym opakowaniu - w końcu udało mi się upolować mały słoiczek w Naturze (w Hebe niektóre Kallosy występują tylko w dużych opakowaniach)

Mój zdecydowany faworyt wśród Kallosów,

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jeden z lepszych Kallosów!

Testowałam: Keratin, Aloe, Banana, Algae
Świetna maska za niewielkie pieniądze, a zważając na wydajność, doskonale sprawdzała się jako "O" w pielęgnacji loków, do rozplątywania kołtunów czy po prostu jako maska.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Obciąża włosy

Przeważnie pozytywnie oceniam maski Kallosa i bardzo je lubię, ale ta jakoś nie należy do moich ulubionych. Przede wszystkim chodzi o zapach. Naprawdę nieładnie pachnie, autentycznie jakbym wąchała jakiś tłuszcz.
Maska faktycznie pomaga mocno przesuszonym włosom, ale niestety mocno je obciąża i robi z nich tzw. strąki, szybko się przetłuszczają.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wspaniała

OGÓLNIE O KALLOSACH
Kupuję już tylko maski Kallos, od czasu do czasu nachodzi mnie co prawda ochota na eksperymenty, jednak zawsze potem dochodzę do wniosku, że inne maski nie robią na moich włosach więcej, więc po co przepłacać?

To moja trzecia maska tej firmy. Wcześniej używałam Cherry (równie świetna, mają bardzo podobne działanie) i Multivitamin (była w porządku, ale mniej dociążała i pielęgnowała moje włosy na dłuższą metę).
Omega spodobała mi się ogromnie, jest chyba lepsza od tych dwóch wymienionych wyżej. Sprawdzi się na pewno na włosach zniszczonych, suchych i jasnych, podmęczonych suszeniem i stylizacją. Dla osób cienkowłosych będzie natomiast zbyt dużym obciążeniem i może przetłuszczać im włosy.

Moje włosy są długie, w naturalnym, ciemnym blondzie, bardzo skłonne do falowania się i robienia szopy po nieumiejętnej pielęgnacji. Kilka lat temu je farbowałam i od tej pory nauczyłam się dbać o włosy naprawdę dobrze. Kluczem wcale nie jest tutaj cena produktów.

KALLOS OMEGA

ZAPACH - bardzo delikatny, czasem nawet niewyczuwalny. Lekko migdałowy, kremowy (jak krem śmietankowy w torcie). Słodki. Jeszcze mnie nie zmęczył, a przy innych maskach o dużej pojemności bardzo szybko miałam dość i potrzebowałam odmiany.

KONSYSTENCJA - gęsta, również przypomina krem do tortu lub bardzo gęstą śmietanę.

KOLOR - biały, lekko przeźroczysty. Nie wpływa na kolor moich włosów, a zdarza się, że niektóre szampony czy odżywki wydobywają z moich włosów rudość albo ciemniejszy brąz.

OPAKOWANIE- eleganckie, wygodne, pojemne, funkcjonalne.

CENA - zapłaciłam ok. 9 zł w sklepie internetowym. Dotarła cała i zdrowa, nic nie pękło ani się nie rozlało. Teraz sklepy internetowe pakują produkty staranniej, niż kiedyś. Śmiało można zamawiać.

STOSOWANIE - nakładam ją na włosy lekko osuszone ręcznikiem, jak zaleca producent. I trzymam 10-15 min. Działa wyśmienicie. Od pierwszej chwili włosy są wygładzone i robią się śliskie. Ale z czasem efekt się utrwala i po 15 min jest większy i trwalszy, niż na początku.

DZIAŁANIE - moje włosy są po niej gładsze, przestają się puszyć, ładnie się układają. Nie są przesuszone na końcach, mimo że sięgają mi prawie do pasa. Nie przetłuszczają się nadmiernie u nasady. Po prostu wyglądają i czują się zdrowo.

WADY - jedyne, czego bym chciała, to żeby Kallos wyprodukował kiedyś maskę prostującą włosy, albo przynajmniej z efektem prostowania. A poza tym nie mam żadnych uwag ani zastrzeżeń. Kallos Omega jest naprawdę świetna. Polecam!!!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy Kallos

Ze wszystkich masek firmy Kallos, z którymi miałam do czynienia, ta zdecydowanie najbardziej polubiła się z moimi włosami.
Z początku odstraszył mnie zapach, zupełnie nie moje klimaty (jakby migdałowy, czuć orzechy makadamia), natomiast działanie maski jest świetne. Włosy są błyszczące i miękkie, czego dotychczas nie potrafiła zrobić z nimi żadna odżywka/maska. Z łatwością się rozczesują, mam też wrażenie, że delikatnie podkreślają bardzo lekki skręt moich włosów.
Jak każdy Kallos jest bardzo wydajny i niedrogi.
Hit :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna maska

Ratowałam się Kallosami po rozjaśnianiu i regularnym farbowaniu włosów. Jak do tej pory się nie zawiodłam. Włosy są nawilżone, miękkie, delikatne i błyszczące. Maska nie obciąża włosów, nie sprawia że szybciej się przetłuszczają. Jest bardzo wydajna, nadaje się do mieszania z innymi maskami bądź odżywkami do włosów. Bardzo fajna konsystencja i zapach. Mimo niepozornego składu działa cuda. Nie powoduje łupieżu i podrażnień. Cena jest również świetna.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    5
    produktów

    210
    recenzji

    17
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    171
    recenzji

    2
    pochwał

    7,87

  3. 3

    86
    produktów

    133
    recenzji

    11
    pochwał

    6,96

Zobacz cały ranking