Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Mustela , Mustela 9 Miesięcy, Vergetures Double Action (Podwójnie działający krem przeciw rozstępom) (stara wersja)

Mustela , Mustela 9 Miesięcy, Vergetures Double Action (Podwójnie działający krem przeciw rozstępom) (stara wersja)

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Pojemność 200 ml
Cena 88,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Podwójnie działający krem przeciw rozstępom. Zapobiega powstaniu i zmniejsza wielkość nowych rozstępów we wszystkich wrażliwych miejscach (na brzuchu, piersiach, biodrach górnej części ud).
Połączenie czynnika Elastoerguateur z aktywnymi substancjami nawilżającymi i olejkami odżywczo-łagodzącymi umożliwia skórze zachowanie elastyczności i zwiększa zdolność do obrony przed rozciąganiem. Prawdopodobieństwo pojawienia się rozstępów ciążowych ulega zmniejszeniu. Zespół odtwarzający i chroniący naczynia krwionośne, zawierający krzem, mikroelementy i Sophora Japonica pobudza regenerację naskórka i wydatnie zmniejsza wielkość nowopowstałych rozstępów.

Skład: Water/Aqua, Lactic Acid, Triethanolamine, Cyclomethicone, Octylpalmitate, Hydrogenated Cocoglycerides, Sodium Lactate Methylsilanol, Propylene Glycol, Isodecyl Neopentanoate, Hydrolyzed Soy Protein, Glyceryl Stearate, Arachidyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Behenyl Alcohol, Polyacrylamide, Phenoxyethanol, Sophora Japonica Extract, Arachidyl Glucoside, Beeswax (Cera Alba), C13-14 Isoparaffin, Fragrance (parfum), DEA-Cetyl Phosphate, Zinc Gluconate, Methylparaben, Butylene Glycol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Cocoglycerides, Laureth 7, Enteromorpha Compressa Extract, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben

Cena: ok. 88 zł / 200 ml

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 79

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zmienilam na inny model...

Kupilam 2 opakowania. Krem od samego początku chciałam wmasowac w skórę aby lepiej dzialal..ale tutaj jest to nie możliwe.
Tłusty krem ktory sie roluje. Dlugooo schnie. Stosuje go teraz dodatkowo, a na codzień wybralam elancyl.

Używam tego produktu od: dwa miesiące
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo dobry

Kremu zaczęłam używać już w 1-szym trymestrze ciąży, nawet jeszcze specjalnie brzuszek nie był widoczny ale bardzo swędziała mnie skóra. Używałam do końca ciąży, a i potem parę tygodni po porodzie, ale już mniej sumiennie. W ciąży byłam bardzo przeczulona na zapachy i wielu kosmetyków, używanych od lat, nie tolerowałam, ale ten jakoś dawałam radę. Zapach nie jest szczególnie piękny ale za to delikatny. Używałam obficie, szczególnie na noc, bo bałam się, że rozstępy zrobią mi się gigant, tak jak u mojej Mamy, ale na szczęście rozstępów zero. Niestety krem ciężko się wchłania i zostawia lepką warstewkę, może brudzić ubrania, ale to mu wybaczyłam, bo działał. Poza tym krem świetnie koił moją swędzącą i przesuszającą się w ciąży skórę. A zatem u mnie krem sprawdził się idealnie, ale też muszę przyznać, że przybrałam na wadze mało, brzuszek miałam też niewielki, co jak przypuszczam pomogło zapobiec rozstępom. Opakowanie wygodne, cena odstraszająca.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

sprawdził się

Żałuję, że krem ten kupiłam dopiero pod koniec ciąży, mimo to pomógł mi ze swędzącą skórą na brzuchu, która nie dawała mi spokoju od 7 mca ciąży, ukoił skórę, dobre nawilżenie, rozstępy były mniej czerwone.
Wart stosowania od 2-giego trymestru kiedy brzuch zaczyna rosnąć, warto wydać tą kasę i zainwestować w dobry produkt. Na szczęście u mnie tragedii nie ma, ale to też zasługa genów, pewnie gdybym stosowała krem wcześniej nie miałabym tak dużych rozstępów, ale i tak nie narzekam, mogło być gorzej. Minusów nie znalazłam.

Cellulit składniki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry

Krem kupiłam na samym początku ciąży około 2-3 miesiąca i od razu zaczęłam się nim smarować.
Tak jak podaję producent wcierałam go 2 razy dziennie, u mnie sprawdził się i wywiązał ze swojego zadania.
Stosowałam go do końca ciąży.
Krem w poręcznej tubie, łatwo się aplikuje. Trochę ciężko się wsmarowuje ale po dokładnym rozprowadzeniu dobrze się wchłania, na początku zostawia lepką warstwę ale po chwili całkowicie wsiąka. Konsystencja kremowa, troszkę lepka, zapach średni lekko kwaskowaty, ale później mi się podobał.
Ogólnie krem ma parę minusów, które pewnie wielu przeszkadzają ale ostatecznie spełnił swoje zadanie dlatego wszystko mu wybaczam :)
Żałuję tylko jednego, że kremem smarowałam tylko brzuch :( nie używałam go na pupę, ani piersi i niestety tam rozstępów nie uniknęłam za to brzuch gładziutki jak przed ciążą :)

Używam tego produktu od: 5-6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2-3 opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacyjny!!!

Czekała z recenzją do samego końca. Nie chciałam chwalić dnia przed zachodem słońca. Mustelę kupiłam od razu po zrobieniu testu ciążowego, kierując się opiniami w internecie. Dodam, że wizja rozstępów nie pozwalała mi spać, ponieważ moja mama ma ich mnóstwo i podobno miało to być dziedziczne. Z tego powodu zainwestowałam w droższy krem, aby nie pluć sobie w twarz. Początkowo krem rzeczywiście "rolował się" na skórze przy zbyt długim masowaniu - wcieraniu. Z biegiem czasu przestało się tak dziać - nie wiem czy w wyniku przyzwyczajenia skóry czy dojściu do wprawy przy nakładaniu.
Krem stosowałam przez 8 miesięcy i w tej chwili (3 tygodnie po porodzie) nie mam ani jednego rozstepu. Stosowałam rano i wieczorem na brzuch i piersi. Czasami też na uda. Na całym ciele nie mam żadnego rozstępu. Krem jest dość drogi, ale warty swojej ceny. Polecam!

Używam tego produktu od: 8 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: ok 1 opakowania na miesiąc

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

do suchej skóry nie polecam

krem na poczatku wydawal sie ok, ale po krotkim czasie skora zrobila sie masakrycznie sucha i wyglądała jak skóra starszej pani, wiec smarowalalam nawet 3 razy dziennie a w miedzyczasie uzywalam jeszcze oliwki zeby dodatkowo nawilzyc skore. Sądziłam, że po takiej cenie można się spodziewać rewelacyjnego produktu ale się zawiodłam. Dodam tylko, że ja zawsze miałam problem z suchą skóra więc może dlatego ten krem nie podpasował. Wróciłam więc do starej metody nawilżania - uzywam SVR Xerialine Fluide Corps i do tego oliwke gdyz podczas uzywania samej oliwki tez skora nie jest dostatecznie nawilzona.
P.S. mimo, że nie jestem zadowolona ze stosowania Musteli, rozstepy sie na razie nie pojawily a krem ma ladny zapach i jest gesty przez co trzeba go dlugo wmasowywac co moim zdaniem jest plusem

Używam tego produktu od: 3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 150ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Śmierdzący słabiak

Kupiłam ten produkt w 1 miesiącu ciąży z postanowieniem regularnego wcierania w ciało.
Niestety w 3 miesiącu ciąży pojawiły się delikatne znaki na podbrzuszu.

Minusy:
- nieskuteczny
- okropna konsystencja
- słabo się wchłania
- obrzydliwy zapach (który potęgował mdłości)
- cena zbyt wysoka

Plusy:
Nie mam pojęcia co jest plusem tego produktu


Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno całe

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

no nie wiem, nie sądzę ;)

Zacznę od minusów: nie wiem jak przyjemna konsystencja mleczko-balsamu może się tak okropnie wchłaniać! Skóra musi być absolutnie sucha (spory minus po kąpieli) a i tak nie ma gwarancji, że się nie zroluje. Wszystko jedno czy kosmetyku jest mało czy dużo, najpierw rozprowadza się fajnie, potem maśli zostawiając biały film, a potem ROLUJE i sypie. Brudzi ubrania. Dla mnie dyskwalifikacja, używałam w zimę, nie wyobrażam sobie go w lato..

Co do rozstępów - trudno powiedzieć, mam takie z okresu dojrzewania, mają się po staremu ;) nowych (póki co) brak, ale smaruję się też oliwką i ziają mamma. Która to ziaja jest dużo fajniejsza w aplikacji :) a 3 x tańsza.
No właśnie - cena musteli jest kosmiczna jak za opakowanie 150 ml, w wersji aptecznej powala na kolana. Zakładając używanie tylko tego kosmetyku na wszystkie zagrożone partie ciała 2x dziennie - mała fortuna.

Aha, byłabym zapomniała - stosowałam krem wyłącznie na piersi i na niniejszych piersiach i dekolcie wyskakiwały mi cyklicznie czerwone krostki.
Wolę je od rozstępów, więc znosiłam ;) ale wspomnieć warto.

Szukam czegoś innego.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dobry (różowe opakowanie), ale są równie dobre a tańsze zamienniki

Krem stosowałam od 2 miesiąca ciąży zamiennie z tańszymi kremami przeznaczonymi dla kobiet w ciąży.
Aplikacja 2 razy dziennie, efekt końcowy brak rozstępów mimo naprawdę dużego brzuszka przed rozwiązaniem. Jeśli cena nie gra roli to polecam, jeśli ma się ograniczone fundusze, można kupić tańszy a równie dobry kosmetyk. Z dodatkowych plusów:
+ wydajność
+ dobrze sie rozprowadza i wchłania, jesli się nie nałoży zadużo kosmetyku
+bardzo dobrze nawilża

-cena
-mdły zapach, który może przeszkadzać wrażliwym kobietom, ja się przyzwyczaiłam i nie zwracalam na niego uwagi. Priorytetem był dla mnie brak ewentualnych rozstepów.
Generalnie rzecz biorąc polecam.

Używam tego produktu od: 5 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niestety nie działa...szkoda kasy

Słyszałam o Musteli wiele pozytywnych opinii, więc pełna nadziei zaczęłam stosowanie w 5 m-cu ciąży. używałam jej do początku 8 m-ca.
Przed Mustelą smarowałam się Gerberem, ale w tym czasie miałam prawie niewidoczny brzuszek, więc i rozstępy się nie pojawiały. Nagły przyrost pojawił się w 7. m-cu, właśnie gdy używałam niniejszego kosmetyku i niestety rozstępy wyskoczyły :(
Sam kosmetyk oceniam średnio, oto jego zalety i wady:
+ nawilża,
+ jest w wygodnej tubce,
+ łatwo się dozuje, bez problemu można wykorzystać kosmetyk do końca,
+ nie uczula i nie podrażnia,

- nie ochronił mnie przed pojawieniem się rozstępów mimo smarowania dwa razy dziennie, zgodnie z zaleceniem producenta,
- blizny, które się pojawiły nie zniknęły ani nawet minimalnie nie zbladły mimo dalszych aplikacji,
- kosmetyk strasznie się roluje, absolutnie nie nadaje się do masażu skóry (co jest wskazane przy zapobieganiu i niwelowaniu rozstępów),
- długo się wchłania - nie można go wmasować dobrze w skórę, bo pojawiają się wałeczki kosmetyku na rękach i brzuchu, więc trzeba zostawić do samoistnego wchłonięcia, a to niestety trochę trwa,
- kosmiczna cena, czasem można dostać tubkę 150 ml w promocji za ok. 80-90 zł, ale to i tak wysoka kwota za zwykłe nawilżenie.

Zaznaczam, że nie przytyłam dużo, uda, pośladki i piersi smarowałam zwykłym balsamem ujędrniającym (Nivea Q10) i tam nie mam żadnych śladów po ciąży. Mustelę aplikowałam tylko na brzuch i tylko tam blizny się pojawiły.
Podsumowując - nie jest to rewelacyjny kosmetyk, ot, zwykły balsam nawilżający, nawet gorzej niż zwykły, bo to rolowanie doprowadzało mnie do szału, lubię wmasowywać balsamy w skórę, co ją dodatkowo ujędrnia, tu było to niemożliwe.
Co do krytykowanego zapachu nie mam uwag, jak dla mnie był prawie niewyczuwalny, delikatny "kremowy", raczej neutralny.
Jednak to, co mnie zniechęca ostatecznie do tego kosmetyku, to brak oczekiwanego efektu - nie zapobiega rozstępom i nic nie robi z tymi, które już się pojawiły. Przeżyłabym tę cenę, rolowanie i nawet gdyby śmierdział, ale działał.
Nie ma co wydawać tyle kasy, skoro podobny, a nawet lepszy efekt nawilżenia da choćby przyjemnie pachnący kakaowy Palmers, tańszy trzykrotnie.

Używam tego produktu od: używałam ok. 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 2 tubki

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

TAK :)

Jak najbardziej jestem zlowenniczą Musteli :) Przez okres ciąży smarowałam sie dwa razy dziennie i nie było wtedy żadnego rozstępu. Przyjemna konsystencja i zapach. Cena mogłaby byc niższa, ale tego już nie przeskoczę :)

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 5 opakowań

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

niezły, ale...

Krem dostałam w prezencie od koleżanki. Zaczęłam go używać będąc w 3 miesiącu ciąży. Zużyłam jedno całe opakowanie, ale zachwytów nie ma. Zapach nieprzyjemny, trudno było mi go znieść podczas aplikacji, wsmarować też nie było go łatwo. Efekty? Na razie nie mam ani jednego rozstępu, mimo iż brzuszek już nieco urósł. Nie jest więc taki najgorszy, ale nie ukrywam, że jak zobaczyłam cenę tego specyfiku to trochę mnie zmroziło. Wybrałam więc tańszy odpowiednik, pani w aptece poleciła mi Palmers za 22 zł...

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: całe jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    149
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    9,03

  3. 3

    11
    produktów

    127
    recenzji

    0
    pochwał

    7,78

Zobacz cały ranking