18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Addict 2014 EDP

Christian Dior, Addict 2014 EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Kategoria
Pojemność 100 ml
Cena 569,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Addict 2014 EDP` to kolejna reedycja znanego zapachu z 2002 roku.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liść mandarynki, kwiat pomarańczy
nuta serca: jaśmin wielkolistny
nuta bazy: wanilia

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

STOP REFORMULACJI !!!

Na wstepie zaznaczę,że jestem przeciwniczką zmiany formuły perfum (jej receptury/składu), w wyniku której zapach zaczyna pachnieć nieco inaczej niż kiedyś.Niestety DIOR robi to nagminnie.To samo stało się z piękną Dolce Vitą,dzisiaj klasyczny POISON jest przesłodzony.Addict to tony wanilii i jaśminu.Wywołuje migreny,męczy,dusi.Trzeba do niego przywyknąć.Nie ma w nim tej magii co w starym dobrym Addict.Flakon mocno podobny,chociaz juz bez złotych elementów,zapach INNY.Trwałość bardzo dobra.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Po prostu uzależnienie

Addicta niuchnęłam mimochodem, z ciekawości, z korka. Nie to żeby butla mnie jakoś specjalnie zaintrygowała, ot- znane pachnidło, wypada znać. Zwłaszcza, że tyle się słyszy o tej marnej jakości po kolejnej reformulacji. Powąchałam i... przepadłam. Uzależnienie od pierwszego niuchnięcia, spać nie daje, "takie to piękne,takie głębokie". A to tylko korek przecież! Druga faza zauroczenia "ciekawe jak na skórze", skończyła się wizytą w DG, 2 szybkimi psikami na nadgarstki i... bitymi 9 godzinami odurzającego zapachu. Zaintrygowanie w pierwszej fazie i miłość dozgonna aż do ulotnienia się, a raczej do zmycia zapachu. Ja wiem, że ph skóry, że powonienie różne, jednak mój nos do zapachów przyzwyczaja się na tyle szybko, że gdyby nie zdrowy rozsądek, to i pół butli np. takiego PR mogłabym na siebie wylać.

W addict'cie jest coś innego. Coś hipnotycznego. Zapach próbował się subtelnie, nienachalnie, acz nieco nagminnie wedrzeć w mój nos, nie krzyczał jednak przy tym "tu jestem, to ja!", ale z klasą, wyrafinowaniem i dostojnością, nakazywał wręcz o sobie pamiętać. Wieczorem próbowałam go nawet zapsikać go innym "wysokopółkowym" pachnidłem- a gdzie tam. Addict nie da się zdominować. Wanilię (której absolutnie nie było w drugim psikaczu) czułam do rana.

Butlę nabyłam od razu w setce, chociaż nie wiem ile czasu będzie potrzebować na wykończenie, skoro nie obraża się na mnie nawet za dwa poranne psiki, trwając wiernie aż do nocy :) Myślę sobie "może to jakaś psychiczna ułomność, że nagle tak znany w świecie perfumoholików (a nie znany jeszcze dla mnie) zapach powalił mnie na kolana", ale wystarczyło 15 minut od pierwszej aplikacji własnym flakonem, żeby przypadkowa kobitka w markecie spytała "przepraszam, co tak pięknie pachnie?". Rzadko aż tak dosadnie zderzam się z przesłaniem, które niosą za sobą nazwy spotykanych perfum.

Polubiłam bardzo. Za bardzo. Czuję, że to będzie długa znajomość. Nie mogę się doczekać zimy, żeby zobaczyć jak będzie się rozwijać i trwać w niskich temperaturach. Nawet dostrzegłam wykwintność i wyrafinowanie tej niepozornej, prostej, granatowej butli. Wrzucam do KWC, hitów, ulubieńców i wszystkiego "naj".

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka próbek

odurzająca słodycz

Nie znam pierwotnej wersji Addicta z 2002 roku, dlatego do tej podchodziłam z czystą ciekawością, bez żadnych konkretnych oczekiwań dotyczących podobieństwa do pierwowzoru.

Addict jest niewątpliwie zapachem charakterystycznym, nie da się go pomylić z żadnym innym. Jaśmin w połączeniu z wanilią Bourbon- głównie te nuty są dla mnie wyczuwalne. Na początku nieśmiało przebija się kwiat pomarańczy, ale słodycz pozostałych składników skutecznie go dominuje.

W moim odczuciu Addict plasuje się w kategorii zapachów słodko-orientalnych. Słodycz Addicta nie jest ulepna, landrynkowa, jest to słodycz upojna, otulająca i odurzająca. Momentami wyczuwam cięższe, wręcz kadzidlane nuty, ale właśnie to dodaje temu zapachowi tego charakterystycznego pazura.


Addicta używałam zarówno do pracy ( w rozsądnych ilościach…) jak i na wieczór, zapach dobrze się nosi niezależnie od pory dnia. Użyty w zbyt dużej ilości może zmęczyć, także otoczenie.

Addict to zapach z klasą, nie do podrobienia. Moc i trwałość- na najwyższym poziomie. Chmurka zapachu towarzyszy mi przez cały dzień, na apaszce jest wyczuwalny jeszcze dłużej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nie moge bez niego zyc

W Addict zakochalam bez pamieci juz jako nastolatka,bo wlasnie wtedy pojawil sie na rynku . Doskonale pamietam kto i w jakich okolicznosciach sprezentowal mi pierwsze opakowanoe tego cuda.
Stara wersje, sprzed reformulacji nosilam tylko od wielkiego wyjscia, wylacznie wieczorem. Stary addict mial w sobie ciezka , taka jakby przykurzona nute, ktora byla za mocna, abym mogla ja nosic w ciagu dnia.

Kiedy pojawila sie nowa wersja w 2014 troche spanikowalam. W wielu recenzjach czytalam, ze nie ma on nic wspolnego z klasykiem , zas trwalosc pozostawia wiele do zyczenia.

Mimo tego, zdecydowalam sie na zukup w ciemno 100 ml i absolutnie nie zaluje. Addict po reformulacji to.dalej stary addict ale bez tej ciezkiej, przyprawiajacej o bol glowy starej, przykurzonej nuty.
Trwalosc i projekcje nadal oceniam bardzo dobrze. Czuje je nawet po 24 godz od aplikacji. Zapach jest przepiekny, mocny , wyrazisty i z glebia. Moj signature scent od wielu lat, ktory kocham nad zycie. Jestem od niego uzalezniona, mam orgazm od samego wachania , uwielbiam i czcze niczym swiety gral.

Używam tego produktu od: 2003
Ilość zużytych opakowań: Kilka pelnowymiarowych flakonow

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Lekkostrawna wersja klasyka

Jestem jedną z tych, które wciąż pamiętają i czczą oryginał. Ile to razy podkradałam go Mamie.... Aż w końcu kupiłam sobie własne ;) Niestety, klasyczny Addict jest w tej chwili nie do dostania, a jeśli już to od prywatnych "kolekcjonerów\' po zawrotnych cenach.

O ile poprzednia reformulacja tego zapachu nie przypadła mi do gustu( ta z 2012), o tyle wersję z 2014 jestem w stanie zaakceptować. I pokochać. A nawet się uzależnić ;)

Otwarcie- zawrót głowy. Mocne, zdecydowane. Takie...klasyczne, wierna kopia oryginału. Nuta serca....kwintesencja erotyki. Jaśmin przeplatany dymną, mroczną, zniewalającą wanilią. Gdybym miała wybrać zapach, który zilustrowałby mnie, byłby to właśnie Addict. Kocham, uwielbiam ten olfaktoryczny woal, uwodzący, świetlisty niczym ogon komety. Zapach kobiety świadomej potęgi swej kobiecości, przyciągającej jak magnes a jednocześnie wyrafinowanej, kapryśnej i zmiennej. Tak pachnie królowa nocy, jednej nocy, ale za to tej jedynej, niezapomnianej. To jej obraz tkwi głęboko w podświadomości mężczyzny i to jej obraz ściga w snach. Dopatruje się go w każdej kobiecie, z którą zwiąże go los. Czy to miłość? Nie. To uzależnienie, silne, niebezpieczne i piękne....jak noc.

Zapach jest niesamowicie wręcz trwały, na mojej skórze trzyma się od rana do wieczora. Lub od wieczora do rana- zależy. Jestem "addicted to Addict", do tego stopnia, że zakupiłam od razu setkę.

Używam tego produktu od: ponad tydzień
Ilość zużytych opakowań: pierwsze, 100ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mroczna wanilia

Ten zapach marzył mi się od dawna. Taki wieczorowy, taki mój, na wyjątkowe okazje. Ten taki jest. Wg mnie nie do używania na co dzień, bo odzieramy go wtedy ze swej wyjątkowości. Po ten zapach powinnyśmy sięgać z utęsknieniem a nawet lekką czcią ;)
Miałam to szczęście, że nabyłam 30ml w fajnej promocji znalezionej w sieci.
Perfumy mieszczą się w smukłym, granatowym, eleganckim flakonie. Nie miałam do czynienia z dwoma poprzednimi wersjami. Ekspertem od rozróżniania wszystkich nut nie jestem, ale jednego pewna jestem, że to obłędny zapach wart tych pieniędzy. To mieszanka kwiatu pomarańczy, jaśminu i boskiej, mrocznej wanilii. Na początku wręcz dostajemy obuchem w głowę. Zapach jest mocny, narkotyczny, seksowny, uwodzicielski i na pewno nie banalny. Jestem ugotowana. Chyba nic nie muszę dodawać . Na wieczory chłodne i na wyjątkowe okazje.
Setkę muszę mieć!

Używam tego produktu od: 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: Zaczęte 30ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

uzależniający

Niepotrzebnie swoją recenzję na temat tych perfum zamiescilam na zapachu tym pierwszym, właściwym. Zaznaczam, iż pierwowzór wachalam w 2003, wtedy podobał mi sie bardzo ale nie bylo mnie na niegi stac, piza tym nie potrafie go sobie w głowie odtworzyc. Wersja z 2014 r. Rzuciła mnie na kolana totalnie, zawładnela sercem na dluuugo i co nie zdarza mi sie często, a prawie w ogóle, kupie nastepna butelkę żebym wiedziala, ze zawsze mam ją w zanadrzu. Co do zapachu, to dla mnie jest obledny. Jest waniliowo-jasminowo, pikantnie, ciężko, gesto orientalnie. Cudnie! Zapach kobiecy, mocny, zdecydowany. Podoba sie mezczyznom. Jeszcze na żadnej imprezie nie spotkalam się, zeby druga kobieta pachniala Addictem. Za to plus bo możemy czuc się z nim naprawdę wyjatkowo i niepowtarzalnie. Ale... irytuje mnie w nim trwałość. To pewnie slawetny efekt reformulacji. Zapach na ubraniach trzyma sie 2-3 dni a na ciele 4-5 h. To malo jak na tak oslawiony kiler perfumeryjny. W zeszla sobote robilismy z mezem zdj na duzej imprezie, uzylam Diora, ale ogonu żadnego nie bylo, raczej zapach utrzymywal sie blisko skory co jest zarezerwowane dla mojego męża. W torebce tez mialam butelke flowerbomb gdzie w przerwie psiknelam się nim na orzeźwienie i na drugi dzień nawet sukienka przesiakla bombka a Diora nie uswiadczylam ani we wlosach a tym bardziej na ubraniu. Szkoda, wielka szkoda, bo tak piekny zapach az prosi sie o ogon, o podziw w spojrzeniach innych, o komentarze co tak wspaniale pachnie. Gdyby nie to, to bylby moj KWC, mimo wszystko to moja milosc, moje uzaleznienie, ktore szybko mi nie przejdzie. Zapach chatakterystyczny i nietypowy, nie kupowac w ciemno.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    13
    produktów

    60
    recenzji

    436
    pochwał

    10,00

  2. 2

    49
    produktów

    154
    recenzji

    271
    pochwał

    9,72

  3. 3

    17
    produktów

    28
    recenzji

    419
    pochwał

    8,79

Zobacz cały ranking