Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Nacomi, 100% organiczny olej Inca Inchi

Nacomi, 100% organiczny olej Inca Inchi

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Pojemność 30 ml
Cena 25,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Olej Inca Inchi pozyskiwany jest w wyniku wyprasowywania na zimno orzechów peruwiańskiej rośliny Sacha Inchi. Wartościowy ze względu na bardzo wysoką zawartość kwasów tłuszczowych, takich jak: Omega-3 alfa-linolenowy (do 54%) i Omega-6 linolowy (33%) oraz protein. Kosmetyczne właściwości oleju Inca Inchi to przed wszystkim naprawa uszkodzonych tkanek skóry, zwiększenie elastyczności i pobudzenie odbudowy kolagenu skóry. Przyczynia się do zmniejszenia rozwarstwienia tkanki skórnej poprzez zwiększenie mikrokrążenia krwi. Oddziałuje na dużo głębsze warstwy skóry niż wszystkie inne oleje, przynosząc skórze właściwej witaminy (A i E) i nienasycone kwasy tłuszczowe.
UWAGA! Prosimy o ocenianie i recenzowanie właściwości wyłącznie jako samodzielnego kosmetyku, a nie składnika innych kosmetyków lub suplementu diety

Cechy produktu

Struktura
lekkie
Konsystencja
olejek
Pojemność
<50ml
Rodzaj
olejki
Cera
dojrzała
Właściwości
ujędrniające
Opakowanie
z pompką
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

  • Pulkenetia Volubilis Linneo 100%
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry, ale nie zachwyca

Olejek ma specyficzny zapach, szybko się wchłania i cudownie nawilża, nie jest to jednak jakiej spektakularne odkrycie. Dobrze jest jednak przetestować coś innego aby mieć większe porównanie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetny pod oczy!

Używam tego oleju w nocnej pielęgnacji oczu i jestem zachwycona!
Skóra jest zdecydowanie mniej wiotka, wydaje się być odżywiona.
Olejek wyjątkowo dobrze się wchłania, nie pozostawiając lepkiej warstwy, tak pod oczami jak i na twarzy. Zapach ma specyficzny,jak to olejek, ale rozpisywanie się o tym w stylu: o matko, jak to śmierdzi..., jest dla mnie kompletnie bez sensu, bo zapach to tylko zapach, a jeśli dziłąnie jest super, to wszystko da się przeżyć bez biadolenia.
Jedynym minusem (na to też rzadko narzekam) jest opakowanie bez żadnego aplikatora, który uniemożliwił by wylanie zbyt dużej ilości produktu. Cokolwiek;plastikowa zatyczka z dziurką- COKOLWIEK... ;)
Nie mniej jednak; trochę ostrożności i wszystko będzie dobrze. ;)
Warto.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Gdyby nie ten zapach...

Olej nie jest tłusty, po nałożeniu na twarz się nie błyszczy, ładnie wchłania i wszystko byłoby pięknie gdyby nie ta woń... otwierając buteleczkę poczułam zapach... tarkowanych ziemniaków - po nałożeniu na skórę z czasem, na szczęście, się ulatnia, ale mimo to jest dość dokuczliwy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ideał

Wypróbowałam wiele olejków m.in arganowy, z dzikiej róży, kokosowy, z pestek winogron itp. i przyznam szczerze ze ten jest najlepszy do twarzy. Nakładam na noc i rano twarz jest dobrze nawilżona, krostki znikają, skóra napięta, promienna. Przy dłuższym stosowaniu bardzo poprawia kondycję skóry. Dla mnie ideał. Bardzo przyjemny w użyciu, nie barwi ubrania jak np olejek z dzikiej róży. Buteleczka 30 ml wystarcza nam na długo. Dziwię się, że tak mało się słyszy o tym olejku albo wręcz nie słyszy się bo jest bardzo dobry. Z czystym sumieniem polecam!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

okropny

Tej olej nic nie robi jest tłusty, ciężki wcale sie nie wchłania a tym samym nic dobrego nie czyni dla skóry. Zanieczyścił mi pory, śmierdzi starym olejem do smażenia. Nigdy więcej.

Używam tego produktu od: 2 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: 1/10

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepszy jaki miałam, mam i będe mieć do dnia śmierci

Olejek Inca Inchi wpadł mi w ręce w drogerii Hebe. Stał sobie skromnie obok innych olejków od Nacomi: z Czarnuszki, Tamanu, Arganowego, które to stały na półce prawie wykupione. Buteleczki z recenzowanym olejkiem były wykupione &#8211; pojedyncze sztuki krzyczały; kup mnie, kup! Już miałam brać nawet kontrowersyjny olejek Tamanu, gdy moją uwagę przykuł właśnie opisywany olejek.

Ów olejek jest w Polsce mało zanany a szkoda, gdyż moim zdaniem właściwościami przewyższa olejek arganowy i inne znane mi olejki.

Recenzowany olejek ma jasno-żółtą barwę i subtelny zapach z delikatną, ledwo co wyczuwalną nutką orzechową. Jak dla mnie to jest praktycznie bezzapachowy.
Jego konsystencja jest lekka, nietłusta i nieobciążająca skóry.

Olejek Inca Inchi stosuję od początku listopada 2014 roku. Olejek od Nacomi umieszczono w buteleczce z ciemnego szkła z białą nakrętką. Jedynym minusem jest duży otwór w buteleczce i podczas aplikacji olejku może go wypłynąć za duża ilość.

Olejek służy mi na wiele sposobów.
Przede wszystkim jednak używam go do twarzy, na noc - zamiast kremu.
Wmasowuję 5 &#8211; 6 kropli (używam pipety od serum SkinCeuticalsa, które dawno mi się skończyło) w umytą skórę wykonując przy tym delikatny masaż. Jak już wspomniałam mazidełko to wchłania się bezproblemowo pozostawiając po sobie takie przyjemne aksamitne wykończenie. Cera od razu nabiera zdrowego wyglądu. Staje się nawilżona, elastyczna, gładka, jędrna i promienna. Stosowany regularnie wyrównuje kolor naskórka i subtelnie go rozjaśnia &#8211; pewnie to zasługa wit. A. Dodatkowo olejek łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia wywołane zmianą kosmetyków, suchością powietrza czy stresem, które pojawiają się u mnie raz na jakiś czas. Reguluje też wydzielanie serum, oczyszcza pory oraz redukuje zmarszczki wynikające z przesuszenia skóry, dzięki odbudowie warstwy hydro lipidowej naskórka.
Na temat działania olejku Inca Inci na likwidację rozstępów i blizn nic nie napiszę, bo nie borykam się z tym problemem.

Zauważyłam jednak, iż przyśpiesza on gojenie się drobnych ranek, zadrapań, pęknięć skóry i poparzeń &#8211; tak więc, działa regeneracyjnie na naskórek. U mnie ładnie łagodzi pokrzywkę idiopatyczną pojawiającą się po liźnięciu mnie przez moją kocicę.
Ponadto łagodzi znakomicie dolegliwości występujące po depilacji maszynką do golenia, woskiem lub depilatorem &#8211; zdecydowanie rzadziej występują u mnie paskudne czerwone krostki, swędzenie i zaczerwienienie skóry.

Myślę też, że chroni on skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych: słońcem, wiatrem, zimnem, stresem i starzeniem się - dzięki odpowiedniemu nawilżeniu i odbudowie powłoki hydro lipidowej naskórka przez NNKT, a także dzięki witaminom E i A, które działają antyoksydacyjnie i wspomagają skórę w walce z wolnymi rodnikami. Oczywiście, nie oszukujmy się i stawmy czoło rzeczywistości: nie zwalczy on istniejących już zmarszczek. Ale stosowany systematycznie może zapobiec ich pogłębianiu się i powstawaniu nowych poprzez stymulacje produkcji kolagenu w skórze.

Stosowany na włosy przed myciem (2 łyżeczki wcieram w suche włosy i skórę głowy na około 30 minut, wykonując przez około 5 minut deliktany masaż skalpu) ułatwia rozczesywanie i modelowanie. Wystarczy jedno mycie ziolowym szamponem pokrzywowym, by go całkowicie zmyć.
Po wysuszeniu włosy są gładkie, &quot;lejące się&quot;, nawilżone, gęste, elastyczne i przyjemnie mięsite a ich połysk jest niczym tafla wody.
Wmasowywany przeze mnie, jak już wspomniałam w skórę głowy nawilża ją, koi i regeneruje. Zapobiega podrażnieniom, leczy łupież i suchość naskórka wywołaną u mnie twardą wodą i szamponami z SLS.
Dodatkowo zauważyłam, iż wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu. Jego stosowanie spowodowało wysyp baby hair, zwłaszcza na przedziałku. Wygląda to śmiesznie &#8211; jakby włosięta mi się elektryzowały. Działania na rozdwojone końcówki nie opiszę, gdyż ich nie mam.

Olejek Inca Inci znakomicie działa na skórki wokół paznokci. Dobrze je nawilża i zmiękcza. Łagodzi drobne ranki powstałe podczas manicure. Nie uzależnia skórek w odróżnieniu od oliwek czy olejków, które to mogą wysuszać je, gdy się ich przypadkiem nie użyje. Nawilża, wzmacnia i utwardza paznokcie kruche, rozdwajające i rozwarstwiające. Moje przestały się kruszyć i łamać. Poza tym stały się twarde i elastyczne.

Mam dwie napoczęte buteleczki. Jedną do włosów i paznokci a drugą tylko twarzy, bo boję się zarazek. Dziś nabyłam 3 - cią (włosy).

Szczerze polecam.

Używam tego produktu od: początek listopada 2014 roku
Ilość zużytych opakowań: kończę tą do włosów, druga do twarzy - z 1/2 buteleczki

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    27
    recenzji

    256
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    37
    recenzji

    234
    pochwał

    9,86

  3. 3

    19
    produktów

    21
    recenzji

    190
    pochwał

    7,61

Zobacz cały ranking