18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Police, To Be The Queen EDP

Police, To Be The Queen EDP

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Sprawdź ceny produktu

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 100,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

W 2013 roku marka Police zaprezentowała zaskakujący zapachowy duet - To Be The King dla mężczyzn oraz To Be The Queen dla kobiet. Oba aromaty dedykowano dynamicznym i spontanicznym osobom, które żyją w ciągłym ruchu. Uwodzicielski zapach To Be The Queen sprawi, że nikt z Twojego otoczenia nie oprze się Twojemu urokowi. Soczyste nuty owocowe przeplatają się w tej niezwykłej kompozycji z wonią czarujących kwiatów, a słodka baza długotrwale zapada w pamięć. Zapach pasuje do noszenia na wyjątkowe okazje.

Nuty zapachowe:
nuty głowy: mandarynka, pomarańcza, czerwone jagody, petit grain.
nuty serca: brzoskwinia, ananas, jaśmin, fiołek.
nuty bazy: paczula, wanilia, piżmo, cedr.

Cechy produktu

Pojemność
<50ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Police To Be The Queen zasługuje na koronę

W zapachu można się rozpłynąć. Perfumy uwodzicielskie i zmysłowe z nutką tajemniczości.
Flakonik jest super stylowy i bardzo efektowny.
Pefrumy bardzo trwałe. Na ubraniach utrzymują się nawet do kilku dni.
Najpierw dociera do nas mieszanka pomarańczy i mandarynki z delikatnym akcentem czerwonych jagód. Powoli zapach rozwija się i czujemy zmysłową woń jaśminu, delikatnie mrocznego fiołka przeplatane soczystymi akordami ananasa i brzoskwini. Na koniec dociera do nas ciepła woń piżma, paczuli i cedru połączona ze słodką, uwodzicielską wanilią.
W 100% zasługuje na złotą koronę jaką nosi!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Slodki cukierek

Slodki to zapaszek, wydaje sie ladny, troche banalny, troszke owocowy, sama nie wiem, nie powala mnie, nie jest to niewiadomo jaki Channel czy Dior, po prostu ladny, ale tani i trzyma sie moze godzine, nie dluzej.. Czasem sie psikne, bo mam, ale jakbym nie miala to bym nie plakala! O.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Chemiczny cukier

Całkowicie zgadzam się z recenzją Grindlady.
Dziwi mnie, że większość perfumowych nowości to nic innego jak cukrowe dziadostwa jakich wokół pełno (zwłaszcza te kierowane do młodych i &quot;dynamicznych&quot; ). Zauważyłam, że takie zapachy mają swój boom zarówno u nastek jak i pań w średnim wieku, które lubią przesadzać z ilością wylanych na siebie perfum i chcą być na siłę &quot;słitaśne&quot; (czegoś podobnego używa nawet moja sąsiadka koło 50-tki, która uwielbia jaskrawy makijaż i obwieszanie się tandetną biżuterią z chińskiego centrum).
Ten zapach Police to ulep totalny, hubba-bubba wypanierowana w cukrze, cukieraśny męczyciel (aż głowa zaczyna boleć). Nawet nie chce mi się wymieniac nazw wszystkich tych perfum, które zapachem są niemal identyczne z &quot;To be queen&quot;, bo rynek jest dosłownie nimi zawalony.
Zapach w ogóle się nie rozwija, przez cały czas skórę wypala żywy i niekończący się chemiczny cukier (i to ma podkreślać kobiecość ???).
To ohydstwo trafiło do mnie przypadkiem. Koleżanka dostała flakon od siostry, która nabyła go bez większego namysłu. Zapach bardzo szybko ją znudził i zmęczył, więc &quot;podała go dalej&quot;. Moja koleżanka myślała, że zdoła jakoś wypsikać tą cukrowinę, ale nie dała rady i wcisnęła ją mnie. Wzięłam z myślą o nastoletniej siostrzenicy, jednak ona aktualnie ma kilka bardzo podobnych zapachów, więc To be queen nadal pozostaje w moim posiadaniu...
Jeśli chodzi o &quot;flakonik&quot; to jest to już całkowicie istna masakra (okropny plastik, wypada z ręki, trzeba się dosłownie szarpać z koroną, żeby zeszła ).

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: kilka ml z 40

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pozytywna nuta

Typowo zimowy zapach :) Ciepły, bardzo smaczny, otulający, jednocześnie pełen owocowej energii- pozytywny poprawiacz humoru. Zapach dla ekstrawertyków i zimowych entuzjastów.
Wanilia w tych perfumach jest taka jak lubię- delikatna, tylko asystuje, jest gdzieś w tle. Wyczuwalne jest białe piżmo i owoce.
Perfumy są subtelne, bez ogonka. Czacha wygląda świetnie. Biel oddaje charakter perfum.
Dostałam w prezencie- od mamy, której bardzo spodobał się zapach i kupiła też dla siebie :)
Podsumowując- zapach dla ekstrawertyków, buteleczka dla ludzi z wyobraźnią (to be, or not to be...- to był dobry pomysł :))

Używam tego produktu od: 2 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Straganowa czacha z cukru pudru

Z perfumami marki Police spotkałam się już trzy razy, za każdym razem uderzało mnie to samo - słodycz od której zaczynają tworzyć się ubytki w zębach i wtórna koleina.
&quot;To be queen&quot; przeszły moje najśmielsze oczekiwania jeśli chodzi o poziom sacharozy. Jeżeli chcecie mieć przed oczami namiastkę tego zapachu, wyobraźcie sobie słoneczną plażę na Karaibach w środku skwarnego lata. Nie chodzi mi bynajmniej o wakacyjną beztroskę i grzebanie stopą w gorącym piasku. Na plaży leżą wygrzewający się ludzie, każdy w dłoni dzierży słodki drink kokosowy, lub deser brzoskwiniowy polany ciężkim syropem z melasy. Inni z kolei raczą się kolorowymi koktajlami waniliowymi, gdzie brzegi szklanki obsypane są obficie cukrem. Dzieci zajadają się brzoskwiniami w bitej śmietanie, która jedzona w pośpiechu spada na rozgrzany piasek i zaczyna fermentować. Wszystkie te nadmienione słodkości mieszają się ze sobą w samo apogeum upału. Jest zbyt mdło, słodko, parno, zaczyna robić nam się niedobrze - taki właśnie jest Police... Raczej kiepska zapowiedź dla dynamicznych, pewnych siebie i uwodzicielskich kobiet, do których producent rzekomo kieruje swój wyrób.
Otwarcie jest naprawdę zabójcze i duszące, jeśli np. chcemy zwabić stado os, rozdrażnić kota, lub szybko pozbyć się kogoś z pomieszczenia, wystarczy rozpylić chmurę tego właśnie zapachu.
&quot;To be woman&quot; to kolejne końskie okulary w świecie perfum, które nie wnoszą nic prócz bierności.
Równie dobrze można by je sygnować imieniem Britney Spears. Lady Gagi, Beyonce czy Rihanny.
Szczerze powiedziawszy, woń ta kojarzy mi się z wczesnymi nastolatkami, które wybierają się na szkolną dyskotekę. Każda z nich chce być królową balu, kradnie potajemnie najlepsze szpilki mamy, przesadza z ilością jaskrawej szminki, różu na policzki i cieni. Wylewa na siebie hektolitry słodko-mdlącej perfumy, myśląc, że w ten sposób każdy chłopak zwariuje na jej punkcie (efekt niestety jest często odwrotny - czyli wszyscy odurzeni w zasięgu metra dosłownie duszą się i wieją gdzie pieprz rośnie).
Jeśli chodzi o buteleczkę (jeśli w ogóle można ją tak nazwać) to bardziej nadawałaby się jako odpustowy przycisk do papieru (pomijam już jej całkowitą nieporęczność). Jakby tego było mało, zanim przyjdzie dobrać się do zapachu, trzeba ów stroik odpowiednio rozbroić (no i uważać, żeby nie spadł nam na duży palec u nogi). Tak czy inaczej, przyznaję, że jest to naprawdę niezły magnez dla podlotków uzależnionych od zastawiania swych półek wszelkimi bublami i zagorzałych fanek Monster High.
Słodycz zapachów Police wcale nie uwodzi i nie zachwyca, jak to rozgłasza ów producent. Ona poraża i przytłacza jak ósma porcja waty cukrowej wciśniętej na siłę w usta. Jest tak oczywista, że aż powoduje migrenę i z pewnością w pamięć nie zapada. Bo czyż można pamiętać to, co powtarzane jest co krok?

Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: próbki

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    274
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    160
    pochwał

    7,41

  3. 3

    4
    produktów

    18
    recenzji

    171
    pochwał

    6,51

Zobacz cały ranking