Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Benton, Snail Bee, High Content Essence (Serum do twarzy z śluzem ślimaka)

Benton, Snail Bee, High Content Essence (Serum do twarzy z śluzem ślimaka)

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Pojemność 60 ml
Cena 99,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Produkt przeznaczony do każdego rodzaju skóry, zwłaszcza do tej wrażliwej i problematycznej. Zamiast wody bazą jest filtrat ze śluzu ślimaka. High content essence zawiera jad pszczeli, EGF (czynnik wzrostu naskórka) i różne botaniczne składniki mające poprawić stan szorstkiej i uszkodzonej skóry dotkniętej przez stres i zanieczyszczenia środowiska. Poza dbaniem o problematyczną skórę to uniwersalne serum zapewnia efekt chłodzący, nawilżanie i poprawę napięcia skóry. Składniki takie jak arbutyna i adenozyna pomagają rozjaśnić skórę i usunąć zmarszczki.
Uwaga. Nie stosować na uszkodzoną skórę i egzemy. Zaprzestać używania, jeśli pojawi się podrażnienie. W testach klinicznych obserwuje się czasem pojawianie się grudek [papule] i świąd jako reakcję na składnik aktywny (arbutyna 2%).

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 15

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mieszane uczucia

Z jednej strony zauważyłam lekkie rozświetlenie i szybsze gojenie się przebarwień, jednak z drugiej strony produkt nie nawilżał cery. Dlatego nie zdecyduje się na ponowny zakup przy tak wysokiej cenie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

szkoda

Kupiłam skuszona nienajgorszym składem. Producent obiecuje nawilżenie, wyrównanie kolorytu, złagodzenie stanów zapalnych, wygładzenie drobnych zmarszczek. Dokładnie tego szukałam. Mam cerę mieszaną, nieco odwodnioną i wrażliwą.
Po ponad 2 miesiącach stosowania 2 razy dziennie produkt nie zrobił prawie nic. Nakładałam zgodnie z zasadami wielowarstwowej pielęgnacji. W tym czasie zauważyłam zerową poprawę nawilżenia. Ogólny koloryt skóry jest nieco świeższy ale nie jest to efekt wow, za który warto zapłacić 100zł.
Z rzeczy, o których nie wspominał producent - w zauważalny sposób powiększyły mi się pory na policzkach oraz niesamowicie zwiększyła mi się wrażliwość skóry. Każde przetarcie wacikiem, dotknięcie ręką, wklepanie kremu kończy się burakiem w środkowej części twarzy. Wiem, że jest to wina tej esencji ponieważ takie same skutki uboczne miała koleżanka, której oddałam moją buteleczkę oraz mama, która używała samodzielnie. U mamy esencja oprócz trwałego zaczerwienienia skóry sprawiła, że wszelkie krostki, zadrapania etc nie chciały się goić i przechodziły w sporych rozmiarów stany zapalne.
Nie muszę dodawać, że w niedługim czasie po odstawieniu tego produktu skóra wróciła do normy.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo agresywny produkt

Mimo że nie jestem posiadaczką cery skłonnej do alergii, esencja spowodowała u mnie wysyp nieestetycznych, czerwonych kropek na całej twarzy. Na szczęście większość z nich zniknęła po dwóch dniach, ale cóż - stówka w błoto. Nie polecam!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ta esencja zdziałała u mnie więcej niż niejedno serum :)

Kupiłam po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji na różnych forach. I nie żałuję ani troszkę :) Ładne higieniczne opakowanie z pompką, pojemność 60 ml więc dwa razy tyle co w serum. Pomyślałam esencja będzie ok jako dodatek ale cudów na pewno nie zdziała. Jak cudownie jest w takich przypadkach się mylić. Przy kilku pierwszych użyciach czułam delikatne szczypanie i mrowienie ale po czasie mi to przeszło. Skóra jest widocznie nawilżona, moje przebarwienia po trądziku praktycznie zniknęły, w końcu mogę użyć lekkiego podkładu z delikatnym kryciem i czuje się w nim świetnie. Skóra jest delikatnie ujędrniona i po prostu wygląda zdrowo :) Jedna pompka wystarcza mi na całą twarz, później staram się dołożyć tylko trochę na szyję bo tak robię z każdym serum czy kremem. Na pewno kupię ponownie, uważam że taka niepozorna esencja pomogła mi bardziej niż wiele innych produktów typu krem czy serum za sporą sumę. Polecam !

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ślimak <3

Esencje kupilam zachęcona dobrymi opiniami i nie pomyliłam się . Jest to produkt z którym na pewni szybko się nie rozstane . 60ml esencja jest szalenie wydajna . Do pokrycia całej twarzy wystarcza jedna pompka. Mimo gęstej lepkiej konsystencji produkty błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze . Po aplikacji skóra stają się jedwabiście gładka . Zauważyłam ze wszystkie nieporządane zmiany w połączeniu ze betonowskim ślimakiem goja się o wiele szybciej ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wspaniałe!

Najlepsze serum do twarzy jakie kiedykolwiek miałam! Bardzo wydajne, na pokrycie porządną warstwą wystarczą 2 pompki - ja używałam jednej pod oczy i drugą na resztę twarzy. Wchłania się błyskawicznie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Cudotwórca z daleka w skromnych, polskich progach

Zawsze na początku recenzji wspominam o tym, jak bardzo fascynuje mnie azjatycka pielęgnacja, może nie tyle ich kosmetyki, co sposób w jaki działają, w jaki są tworzone oraz na czym opierają się tamtejsze metody pielęgnacyjne. Mam już po raz drugi całą gamę( lotion, serum i krem), ale celowo zaczęłam od recenzji tego cuda- bez przesady.

OPAKOWANIE to jest klasa i prostota na najwyższym światowym poziomie, buteleczka choć sprawia wrażenie ciężkiej, eleganckiej, a tak naprawdę nie ciąży nam w kosmetyczce. Przepiękny ciemny odcień, dzięki czemu światło nie działa na produkt, a samo opakowanie wygląda ciekawiej. Oczywiście producent pozwala nam kontrolować jakość produktu- jest widoczny poziom zużycia. TO nie koniec zachwytów- mamy doskonałą pompkę, która się nie zacina, która dozuje odpowiednią ilość produktu, dzięki czemu nic nam się nie marnuje. Wszystko to sprawia, że używanie produktu jest szalenie wygodne i higieniczne- brawo, tak powinien być zapakowany każdy kosmetyk.

KONSYSTENCJA ZAPACH I SKŁAD- tutaj zaczyna się już poziom hard, produkt na bazie naturalnych składników, nabombardowany substancjami, które mają działać cuda( i tak jest ale o tym poniżej). Śluz ślimaka, jad pszczeli to liderzy, którzy mają skórę rozjaśniać, wygładzać, regenerować oraz pobudzać naturalne procesy ochronno -naprawcze. Konsystencja jest delikatna, lecz nieco gęsta, nie spływa i nie wycieka. Taka forma sprawia, że nic się nie marnuje, wszystko trafia tam gdzie powinno. Produkt jest bezwonny, niemal natychmiast się wchłania( choć zalecane jest wklepywanie- ja właśnie też tak robię). Wszystko to przekłada się na wydajność, wystarczy niewielka ilość, aby pokryć całą buzię. Bardzo podoba mi się skład, nie ma tam ŻADNYCH, zapychaczy, czy zbędnych "śmieciowych dodatków", które są prekursorami zaskórników.

*DZIAŁANIE
Ja przeżyłam na początku szok, kiedy po aplikacji moja cera zrobiła się zaróżowiona, nie mogę powiedzieć, że szczypała,- ale mrowiła. To właśnie zasługa jadu pszczelego, do którego moja cera po kilku dniach się przyzwyczaiła. I tutaj od razu widzimy efekt w postaci zwężonych porów. Generalnie to serum mega napina, wygładza, rozjaśnia skórę przy regularnym stosowaniu. CO prawda pierwsze symptomy widać po kilku użyciach, ale to dopiero namiastka, ja stosuję od kilku miesięcy i faktycznie obserwuję poprawę kondycji skóry. Zaznaczam jednak, że serum solo nie jest produktem stricte nawilżającym, dlatego jak moja skóra w gorsze dni była "podsuszona" to oczywiście serum nie wystarczało. Tak naprawdę poprawiło się wszystko zauważyłam wpływ na jędrność, gęstość skóry, zmniejszenie widoczności porów oraz wydzielania sebum, a także i takiej ogólnej poprawy kolorytu, nawilżenia. Skóra jest zdrowsza, lepsza. Nie mam jakichś ogromnych przebarwień, ale jednak te, które się pojawiają są momentalnie pokonywane przez serum. Stosuję je raz dziennie, lub dwa.

CENA, WYDAJNOŚĆ- Fakt cena wydaje się kosmiczna( podobnie jak działanie :) ) , ale jednak zważywszy na to, że jest to pojemność aż 60ml, gdzie na pokrycie buzi wystarczają już 2 pompki i serum starcza na ok 2 miesiące, to moim zdaniem przy takim składzie i jakości, jest jak najbardziej odpowiednia cena.

+ DZIAŁANIE
*rozjaśnia
*ujędrnia
*regenruje
*wygładza
*powoduje, że skóra samodzielnie potrafi dbać o poziom nawilżenia
*zwęża pory i reguluje ich pracę
*wyrównuje koloryt
+opakowanie
+wydajność
+skład
+brak negatywnego działania na skórę (podrażnień, czy zaskórników)
+można stosować pod oczy

Utrudnienia
-cena, dostępność

CIEKAWOSTKI, MOJE ODCZUCIA- serum choć nie jest do tego przeznaczone przeze mnie jest aplikowane też pod oczy, nic nie podrażnia, ładnie rozjaśnia i napina ten delikatny obszar:) Na początku nieco zaniepokoiło mnie to lekkie mrowienie, ale obecnie bardzo doceniam, że serum ma taki, a nie inny skład. Generalnie po raz kolejny urzekło mnie to, jak perfekcyjny w każdym calu kosmetyk są w stanie stworzyć Azjaci, chyba dlatego tak lubię testować ich produkty :)

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

mieszane uczucia

Serum dobrze nawilża i błyskawicznie się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy. Jest bardzo wydajne, nie pachnie. Nie podrażniło mnie ani nie zapchało. Wydaje mi się, że poprawiło stan skóry - nie tylko ją nawilżyło, ale również wygładziło drobne blizny po trądziku. Na pewno kupię teraz z całym zestawem i przetestuję serię. Bardzo wydajny. Niestety z opakowania trudno wydobyć resztkę specyfiku.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Super

Oceniam próbkę.
Produkt okazał się na prawdę genialny, użyłam go jako kolejny krok pielęgnacji, u mnie tuż po oczyszczeniu i przed kremem. Próbka spowodowała, że moja skóra była miękka, gładka, nawilżona i wygładzona. Produkt błyskawicznie się wchłonął nie pozostawiając po sobie śladu. Chyba nie pachniał niczym, nie przypominam sobie. Przy dłuższym stosowaniu doczytałam, że pomaga z niedoskonałościami skóry, wygładza drobne zmarszczki i ujednolica kolor.
Taki mały produkt, a przekonał mnie w 100%. Koniecznie kiedyś zakupię tę esencję, bo jest tego warta. Genialna!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Zbyt agresywny

Nie nadaje się dla mnie. Już chwile po nałożeniu pojawia się u mnie pieczenie i zaczerwienienie skóry.Długo potem skóra dochodziła do siebie. A szkoda bo byłam bardzo ciekawa produktu po dobrych opiniach. Dobrze, że miałam próbkę, bo cena jest duża.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Poślizgiem do celu ;)

UWIELBIAM!

Rzadko kiedy jestem tak entuzjastycznie nastawiona do produktu.
Kosmetyk kupiłam z polecenia koleżanki która zachwycała się produktami Benton.
Jestem obecnie w fazie aktywnego wprowadzania wieloetapowej, warstwowej pielęgnacji inspirowanej koreańskimi metodami dbania o cerę. A ta esencja jest wspaniała.

Ma wyjątkową, jak na esencje żelową konsystencje, delikatny wodny zapach. Głównym składnikiem jest filtrat ze śluzu ślimaka ;)
Opakowanie jest bardzo wygodne a pompka działa z łatwością.
Produktu nakładam dwie pompki przed krem na dzień oraz na noc.

Jego działanie jest niezastąpione, ultranawadnia, odżywia, ujędrnia, wygładza i dzięki śluzowi wspomaga regenerację. Produkt delikatnie wklepuje w twarz. Wchłania się bardzo szybko, dlatego sprawnie trzeba nakładać kolejny krem przed pełnym wchłonięciem sesencji.
Trzeba jednak pamiętać, ze jest to produkt nawadniający a nie nawilżający i raczej nie sprawdzi się jako samodzielny „krem” do twarzy - polecam do używania jako jeden z etapów pielegnacji.
Dobrze sprawdza się pod oczami - nie podrażnia i nie obciąża.
Zachęcam do przetestowania, u mnie ostatnio jest to ulubieniec ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Jeden z najbardziej skutecznych

Jestem w trakcie drugiego opakowania. Kupiłam po tym, jak naczytałam się ochów i achów na temat działania śluzu ślimaka i niacyny na skórę, szczególnie z tendencją do wyprysków.
Ten preparat ma najlepszy skład i cenę z tych, które znalazłam na rynku.

Ma konsystencję żelu, który po zetknięciu że skórą się "roztapia".

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    27
    recenzji

    266
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    37
    recenzji

    234
    pochwał

    9,54

  3. 3

    19
    produktów

    21
    recenzji

    198
    pochwał

    7,62

Zobacz cały ranking