Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Sleek Make Up, Precious Metals, Highlighting Palette (Paleta rozświetlaczy)

Sleek Make Up, Precious Metals, Highlighting Palette (Paleta rozświetlaczy)

Średnia ocena użytkowników: 2 /5

Kategoria
Pojemność 9 ml
Cena 42,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wielozadaniowa paletka Precious Metals marki Sleek zawiera 4 rozświetlacze, które umożliwiają wykonanie makijażu typu glow z cerą pełną świeżości i promiennego blasku. Wszechstronna paleta zawiera trzy kremowe rozświetlacze oraz jeden puder. Opalizujące, metaliczne wykończenie makijażu uzyskane z pomocą paletki dodaje cerze promiennego blasku. Dzięki różnym odcieniom paleta rozświetlaczy pasuje do każdej karnacji. Nie testowane na zwierzętach.

Cechy produktu

Rodzaj
w kremie
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Porażka

Piękna paletka. 1 rozświetlacz jest w chłodnym odcieniu , ładny jest całkiem w porządku . 2 jest fatalny ! Sam brokat, nic więcej . Jest w ciepłych odcieniach 3 posiada mniejsza ilość brokatu , jest ciepły , ale jednak ten brokat przyszkadza 4 jest najciemniejszy (dla mnie za ciemny )ma złote drobinki , jest ciepły. Trwałość nie powala . Ciesze się , że za niego nie zapłaciłam , bo dostałam go gratis .

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

...

Skusiłam się głównie dlatego, że w jednym opakowaniu mam 4 różne kolory do wyboru.
Kolory są w odcieniach złoto-szampańskich więc w sam raz wpasowują się w moje gusta.
Opakowanie jest piękne i solidnie wykonane (oczywiście "lusterkowe" szybko się palcuje, ale taki już jego urok) a rozmiar rozświetlaczy w stosunku do ceny też na plus.

Jeśli chodzi o samą jakość produktu to jest ok... produkty kremowe łatwo się nakładają palcem czy gąbką, nie smużą się i nie psują podkładu.

Jeśli chodzi o wykończenie tych rozświetlaczy to nie wszystkie są moimi ulubionymi. Numerek 1 ma lekko różowawy ton więc najczęsciej używam go do rozświetlania oczu bo na policzkach mi nie pasuje. Numer 2 jest najmniej ulubiony bo jest strasznie brokatowy, więc sprawdzi się tylko na jakieś imprezy, gdzie można poszaleć. Numerek 3 jest zdecydowanie najlepszy, ma najładniejszy kolor i jest bez brokatu - najbardziej nadaje się do codziennego użytku. Numerek 4 - jedyny pudrowy, jest ok, choć jak na rozświetlacz dość ciemny i znowu - posiada brokat - ale mniej niż nr 2, więc ujdzie.
Jeśli chodzi o trwałość - średnia. Kremowe rozświetlacze fajnie trzymają się na skórze, jednak z czasem trochę schodzą a brokat zostaje. Meh...

Często też mieszac te kolory ze sobą by znaleść odpowiedni kolor dla siebie i wtedy ten brokat aż tak nie przeszkadza. Ale efektu tafli raczej z tą paletą nie będzie... no w sumie będzie tafla + brokat ;)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Polecam

Zacznijmy od opakowania które pod względem wizualnym jest śliczne jak i solidne, jednym mankametem jest to widać każdy odcisk palca ale wystarczy przetrzeć i po problemie
Skusiłam się na te rozswietlacze ze względu na zagraniczny YT i nie żałuję
Stosunek jakości do ceny jest bardzo dobry bo za około 50 złotych mamy 4 rozswietlacze, (3 kremowe, 1 pudrowy) pędzelek, świetne lusterko i całe wykonanie jak najbardziej na plus
Platinum- najjasniejszy odcień, bardzo ładny odbija światło na rozowo ale jak dla mnie nie jest to coś zlego
Antique bronze- niestety przez swoje widoczne drobinki jest jak dla mnie zbyt mocny, sam odcień śliczne prawdziwe złoto
Royal Gold- najbardziej uniwersalny złoto szampanski odcień
Renaissance Gold- jak dla mojej Błażej cery za ciemny ale świetnie się sprawdza jako cień do powiek
Dają świetny blask, długo się trzymają, lecz pod koniec dnia na policzkach zostaja same drobinki bez "tafli"
Podsumowując, bardzo lubię te rozswietlacze i mogę z czystym sumieniem je polecić

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Brokat, wszędzie brokat

Uwielbiam brokat w każdej postaci, serio. Ale niestety ten nie chce współpracować ze mną, moimi pędzlami, podkładem i resztą. Skusiły mnie bardzo pozytywne recenzje blogerek, głównie zagranicznych, które głosiły prawdziwe peany na cześć tej palety. Prawda jest zdecydowanie bardziej okrutna - o ile kolory na pierwszy rzut oka wyglądają efektownie, o tyle przy aplikacji trzeba głęboko oddychać, żeby się nie przeżegnać. Formuła jest ciężka, kolor rozkłada się nierónomiernie i niestety drobinki są zdecydowanie za duże. Nawet jak dla mnie...

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Żart obsypany brokatem

Dam jedna gwiazdkę - za opakowanie.
To, co kryje sie w srodku odbiega od jakichkolwiek standardów subtelnego rozswietleniam.

Brokat. Wielki, dyskotekowy brokat. Z czterech kwadratów do użytku sa dwa z relatywnie malym, ale nadal brokatem.
Coś na zasadzie bombki choinkowej. Brakuje światełek i mozna choinkę przystroić.

Odcien pierwszy - jest w miare. Dosyc ladnie sie prezentuje. Jasny, trwaly, kremowy i malo brokatowy.

Odcien drugi - royal - nie nadaje sie do niczego. Grube, wielkie drobiny brokatu. Lata 80 i gererki...

Odcien trzeci - kolor ok, ladny szampański. Spaprany brokatem. Malym, ale jednak.

Odcien czwarty czyli ten w kamieniu - jest w miare. Ale tez z brokatem.


Nie. Nie ta epoka. Ten brokat rzuca sie w oczy, jest nachalny.


Nie polecam, szkoda kasy

Używam tego produktu od: 4 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: W trakcie 1

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rozczarowanie.

Jestem fanką Sleeka i bardzo się ucieszyłam gdy zobaczyłam zapowiedź tej palety na oficjalnej stronie. Niestety kompletnie nie rozumiem tego produktu.

Platinum i Renneisance Gold można na upartego używać jednak są to kolory skrajnie zimne lub skrajnie ciepłe, nieskomplikowane i niezłożone, zatem nie dają na skórze efektu zdrowej, wielowymiarowej poświaty. Do tego są trudne w aplikacji w porównaniu do innych produktów tego typu w kremie i niestety nietrwałe.

Myślałam, że w dzisiejszych czasach każda marka wie, że rozświetlacz polecany na kości policzkowe złożony z grubego brokatu, po prostu nie może wyglądać dobrze. Sleek tego nie wie. Sleek chce aby kobiety wyglądały bazarowo, sztucznie i tanio, dlatego wrzuca do paletki Royal Gold. Prawdziwy koszmarek.

Ostatni cudak to Antique Bronze. Tępy, twardy kolor, który na mojej bladej skórze nie robi zupełnie nic. Próbowałam wielu pędzli dobrej jakości (Zoeva). Używam dobrego podkładu (EL DWL). Na mojej skórze Antique Bronze nie zostawia poświaty, ani nie brązowi ponieważ nawet nie ma ochoty trzymać się pędzla.

Dołączony pędzelek oczywiście nie nadaje się do poważnego makijażu.

Bardzo żałuję tego zakupu. Mogłam kupić Mary Lou lub Moonbeam z Benefitu.

Jedynym plusem jest nowe opakowanie. Bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że nowe paletki będą podobne.

Używam tego produktu od: 3 m-cy
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    25
    recenzji

    250
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    36
    recenzji

    217
    pochwał

    9,52

  3. 3

    8
    produktów

    134
    recenzji

    13
    pochwał

    7,49

Zobacz cały ranking