Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Green Pharmacy, Przeciwzmarszczkowy tłusty krem do twarzy anti - age `Argan`

Green Pharmacy, Przeciwzmarszczkowy tłusty krem do twarzy anti - age `Argan`

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Pojemność 150 ml
Cena 8,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zawiera olej arganowy, masło shea, witaminę E, pantenol. Optymalna równowaga odżywienia, nawilżenia i natłuszczenia. Spłycone zmarszczki i drobne linie, złagodzone podrażnienia. Cera elastyczna, jędrna, wzmocniona i miękka. Stosować codziennie, rano i wieczorem na twarz, szyję i dekolt.

Recenzje 6

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry

Stosuje ten krem kilka miesięcy i muszę przyznać, że... jest nawet dobry. Jego formuła jest bardzo tłusta i ciężka co może przeszkadzać. Twarz po nim świeci się przez długi czas. Zdecydowanie nie nadaje się pod makijaż. Zapach jest nawet przyjemny. Dobrze regeneruje suchą skórę. Niweluje podrażnienia i nawilża.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tłusty i dobry!

Jeden z nielicznych tłustych kremów, które zrobiły na mojej twarzy prawdziwą rewolucję:)
* Nie leni się! On naprawdę działa! Natłuszcza, nawilża, stanowi świetną barierę ochronną. Robił swoje w zimie jak i latem, gdy potrzebne było ukojenie skóry sparzonej słońcem. Działał jak okład, a wcześniej schłodzony nakładałam też grubą warstwą w formie maski.
* Krem ma bardzo, bardzo treściwą konsystencję. Jest tłusty, ciężki, zbity. Przez to początkowo ciężko się go aplikuje. Cóż zrobić, to typowe dla kremów tak tłustych.
* Po trzech miesiącach krem się "napowietrzył"- powstało masę grudek, które niestety utrudniały pielęgnację. Mimo to ja zużyłam go do dna, żal było mi po wyrzucać po tym co mi zrobił:)
* Jego zapach jest... cóż, nieprzyjemny. Krem po prostu śmierdzi. Jednak w chwili gdy go kupiłam byłam tak zdesperowana i załamana stanem cery, że wiele byłam w stanie znieść za tak dużą dawkę nawilżenia, natłuszczenia, ochrony.
* Nie na dzień, a na noc. Gruba warstwa, "od serca" nałożona na całą noc działa cuda.
* Jest niedrogi i bardzo, bardzo wydajny.
Polecam:)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

dziwny

zapach mi nie przeszkadza, jednakze jego kosystencja jest bardzo dziwna, trudno go rozsmarowac na twarzy, nawet jak sie wchlonie to skora i tak sie swieci jak choinka, uzywam go razem z mama i ona wydaje sie byc zadowolona, jednakze mi konsystencja nie odpowiada, jesli skora jest odrobine chociaz mokra to rozsmarowanie kremu jest prawie niemozliwe..

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Solidny tłuścioch.

Na noc lubię stosować treściwe produkty, dlatego sięgam przeważnie po kremy tłuste.
Tym razem sięgnęłam po Green Pharmacy - jak do tej pory mam same dobre doświadczenia z tą marką.

Ten krem jednak nie przypadł mi do końca do gustu. Nie jest jednak bublem - wymęczę go jakoś do końca.
Moim głownym zarzutem jest jego konsystencja - bardzo, bardzo tłusta (bo w końcu to krem tłusty), ale jest również dziwnie lepki, klejący.
Pozostawia na buzi nieprzyjemną, klejącą warstwę i prawie w ogóle się nie wchłania.
W ogóle nie wyobrażam sobie, że można używać go na dzień, pod makijaż - jak dla mnie nierealne.

Poza tym krem działa jak należy - poprawnie nawilża, napina skórę. Mam wrażenie, że prewencyjne działanie przeciwzmarszczkowe również jest.

Słoik 150ml wystarcza na długie miesiące, a krem jest bardzo tani.
Nie do końca odpowiada mi jego ciężki, chemiczny zapach, ale da się go znieść.

W składzie jest olejek arganowy i masło shea.

Oceniam na 2, ale mocne gwiazdki. Zużyję do końca, ale nie wrócę już do niego, poszukam czegoś z przystępniejszą konsystencją.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo polecam

Na ten krem trafilam przypadkiem w markecie, do zakupu zachecily mnie opakowanie i cena (10 zł). Przy pierwszym uzyciu podeszlam sceptycznie do tego kosmetyku z uwagi na to, ze do tej pory nigdy zaden krem mnie nie zadowolil. Uzylam go dopiero raz, na noc ale efekt juz byl rano. Mam o wiele lepszy humor dzieki niemu, poniewaz moja twarz wyglada na taka zdrowa i wypoczeta :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cuchnący tłuścioch

Uwielbiam kremy do twarzy Green Pharmacy, są bardzo dobre jakościowo i kosztują bardzo niewiele, maja jednak jedną wadę - zbyt intensywny zapach.

O ile ten aromat miły jest w wersji z zieloną herbatą, czy aloesem, zaczyna trochę drażnić w wydaniu z różą, czy rumiankiem ("żurawiny" i "nagietka" jeszcze nie miałam).

Argan jednak przebija wszystko. Mam cerę mieszaną, dlatego arganowego tłuściocha wzięłam tylko i wyłącznie z zamiarem stosowania pod oczy, na szyję, czy do rąk.

Przez kilka pierwszych dni odór kremu strasznie mnie odrzucał. Woń jest bardzo intensywna, słodka i przypominająca babcine perfumy, czy zjełczałe szminki do ust (dodam, że mój krem nie jest przeterminowany).
Po posmarowaniu okolic oczu i dłoni zapach był tak mocny, że nie pozwalał mi spać.

Po jakimś czasie musiałam się przyzwyczaić do tego specyficznego "aromatu". Niby mi się udało, ale użytkowanie kosmetyku wciąż nie należy do najprzyjemniejszych.

Nie rozumiem dlaczego kremy Green Pharmacy pachną aż rak nachalnie, kosmetyki przeznaczone do twarzy powinny mieć przecież subtelny zapach.

Jeśli chodzi o działanie, krem rzeczywiście jest bardzo tłusty, dobrze nawilża i zmiękcza, jednak zapach raczej dyskwalifikuje go jako kosmetyk do delikatnej skóry (myślę, że wrażliwcy mający skłonność do alergii od razu obrośliby w jakąś wysypkę, czy uczulenie).

W tym przypadku Elfa zbytnio się nie popisała. Daję 2,5 gwiazdki tylko i wyłącznie za dobre nawilżanie (ze względu na działanie, warto jednak trochę się pomęczyć z tym śmierdzielem).

Miałam nabyć jeszcze nową wersję żurawinową, ale boję się nawet pomyśleć jak ona by pachniała. Zdecydowanie zostanę przy zielonej herbacie i róży. Argan służy mi dyżurnie, jedynie jako nawilżacz pod oczy (i tu sprawdza się dobrze). Używam także do pielęgnacji tatuażu.

Krem normalnie kosztuje ok. 10zł, w Drogerii Natura w promocji można go było kupić ostatnio za 7,50zł.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: jeden

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    8
    produktów

    34
    recenzji

    331
    pochwał

    10,00

  2. 2

    22
    produktów

    42
    recenzji

    299
    pochwał

    9,57

  3. 3

    19
    produktów

    24
    recenzji

    240
    pochwał

    7,31

Zobacz cały ranking