18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Roberto Cavalli, Just Gold for Her EDP

Roberto Cavalli, Just Gold for Her EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 259,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Just Cavalli Gold for Her marki Roberto Cavalli to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet mające swoją premierę w 2014 roku.
Twórca: Fabrice Pellegrin

Nuty zapachowe:
nuta głowy: orzech laskowy i mandarynka
nuta serca: jaśmin, korzeń irysa i pianka marshmallow
nuta bazy: skóra i drzewo różane.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

przepadłam

Ostatnio pewna recenzja skusiła mnie do zakupu Cristal Noir :D I gdy już dodałam sobie tamten do koszyka zauważyłam tą jakże rażącą w oczy butle Cavalliego. No fajny flakon , złoty bogaty biore !
Najpierw włączyłam reklamę na YT i myślę sobie oho będzie hicior. Sensualne , erotyczne , pewno słodkie a nawet i cielesne.
Just Gold jest śliczny!
Otwiera się piękną nutą kremowego orzecha laskowego w wersji miazgi , po chwili dołącza do niego jaśmin ale jaki - normalnie przez duże J , taki jak w Alienie , bogaty lekko syczący i pudrowy , jak to świetnie ze sobą gra.
Następnie na scene wkracza korzeń irysa z leciutką nutą świeżej ziemi i pianki , ale nie te z paczki tylko te opiekane , lekko dymiące i ciągnące się. Zapach staje się przez to bardziej lepki , eteryczny , delikatnie uwodzi.
Wszystko to na słodkiej wanilii. A gdy pianki już odejdą kompozycję przejmuje nuta czystej skóry. Jest delikatnie i zmysłowo. Pięknie
Zostałam kompletnie otumaniona i noszę je co drugi dzień , nawet nie zważam co akurat mam na sobie.
Cavalli- jesteś gość !

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trochę zbyt słodkie

Ciężko oceniać zapach, to bardzo indywidualna sprawa. Jak dla mnie te perfumy są ładne, lecz troszkę zbyt przesłodzone i zbyt duszące. Po kilku godzinach spokojnieją na skórze, ale nadal troszkę męczy ta słodycz. Zdecydowanie nadają się na wieczór, raczej nie do pracy. No i nie codziennie, bo może rozboleć głowa. Trwałość średnia, nie ma ani szału ani tragedii, powinny wytrzymać na skórze ok. 6 godzin.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka próbek

orzechowa słodycz

Zaintrygowały mnie te orzechy i bita śmietana ( pianki?) w składzie, więc z przyjemnością zabrałam się za testy tego zapachu.
Just Cavalli Gold to piękny, kremowo- otulający zapach, szalenie kobiecy i seksowny.

Na mojej skórze na pierwszy plan wybijają się głównie nuty gourmand, w tle pobrzmiewa zaś jaśmin. Zapach nie jest płaski, pięknie rozwija się na skórze. Jest słodki, ale nie ulepny. Słodycz przełamana nutami drzewnymi jest elegancka i z klasą.

Zapach jest wyczuwalny przez otoczenie, ale nie nachalny. Koleżanka czując go na mnie powiedziała, że przypomina jej Organzę. Nie wiem ile w tych perfumach podobieństwa, bo nie miałam jeszcze okazji poznać tego zapachu.
Trwałość bardzo dobra, perfumy czuje przez wiele godzin przy każdym ruchu. Nie jest to jednak zapach z tzw. „ ogonem”.
Just Cavalli Gold for Her to zapach, który z każdym użyciem podoba mi się coraz bardziej. Gdy wykorzystam swoją odlewkę na pewno zakupię sobie flakonik.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: kilka opakowań

Zakochana:)))

Zapach jest piękny. Słodki, a zarazem bardzo elegancki i szykowny. Doda szyku każdej kobiecie. Początkowo wyczuwalny jest orzech- dość niecodzienny składnik w perfumach, wyczuwam w nim także pieprz, który uwielbiam:) Natknęłam się na ten zapach przypadkiem i na pewno zostanę z nim na dłużej:)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Drapieżna słodycz...

Just Gold to zapach wielowymiarowy. Słodkie akordy oparte na skórzano-drzewnej bazie tworzą uwodzicielską, zmysłową kompozycję. Z pewnością jest to zapach dla pewnych siebie kobiet, co więcej, niewiarygodnie trwały. Flakon odzwierciedla ducha domu mody Cavalli.

Używam tego produktu od: 2016 roku
Ilość zużytych opakowań: 1 próbka z atomizerem o pojemności 1,2 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wielowymiarowa słodycz

Bardzo ciekawy zapach. Mam alergię pokarmową na orzechy, dlatego bardzo ucieszyłam się, że choć nie wolno mi ich spożywać, to przynajmniej mogę je poczuć na własnej skórze. W istocie jest orzechowo! Może tylko odrobinkę syntetycznie. W dodatku ta nuta nie wyparowuje z mojej skóry, mogę cieszyć się nią do końca dnia.
Po kilku godzinach zapach się osładza i ociepla. Jaśminu nie wyczuwam w ogóle, dlatego Just Cavalli Gold For Her zupełnie nie kojarzy mi się z Alienem. Jest jedyny w swoim rodzaju. Słodycz w perfumach zdaje się zmieniać, orzechy łączą się z piankami, irysem i mandarynką. Blisko skóry natomiast wyraźnie czuć drewnianą bazę.

Używam tego produktu od: 3 m-ce
Ilość zużytych opakowań: 50ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niebezpieczne związki

Może zacznę od tego, że nie lubię marki Cavalli. Spośród jej mainstreamowych zapachów jakie było dane mi poznać mój nos przykuło do tej pory li i tylko ;) wycofane już chyba Oro.
Just Gold zwróciło na siebie moją uwagę ze względu na orzechy laskowe w składzie - składnik w perfumach stosunkowo rzadki i nieuchwytny, a przecież taki piękny. Poczytałam o nim co nieco, po czym pognałam do najbliższej Sephory w celu zapoznawczym.
Muszę przyznać, że byłam bardzo miło zaskoczona...przez dziesięć minut, ;) bowiem upragnione orzechy były wyczuwalne dokładnie tyle czasu. Ale za to jakie orzechy! Słodkie, ale jeszcze w.skorupce, jakby oprószone ziemistym.pyłem, nasycone kolorem i smakiem. Ale później wyszło coś, czego w perfumach w dużej dawce znieść nie mogę. Tym składnikiem był jaśmin - agresywny, łapczywy, chwytający mnie za ramiona i brutalnie rozbijający czaszkę. Głowa rozbolała mnie momentalnie. Muszę tu jednak dodać, że testowałam go wówczas w ogromnym upale - to był błąd.
Test ponowiłam w czasie niższej temperatury napalona jak szczerbaty na suchary na te orzechy. No bo kto wie, może tym razem zostaną na dłużej?
Zostały, choć też nie trwało to tak długo jakbym chciała. No ale przecież to wielonutowa kompozycja, więc nie mogę narzekać. Co poza orzechami pokazało mi Gold?
Tu robi się naprawdę interesująco.
Otóż pokazało mi skórę połączoną z piankami. Wiecie jaki dało to efekt? Orzechowopodobny. :D Autentycznie mam wrażenie, że twórca zapachu chcąc utrzymać orzechy na miejscu zamieszał ze sobą te dwa składniki. I całkiem fajnie mu to wyszło. :) Jednakże jak się człowiek uważniej wwącha, to rozpoznaje je jako oddzielne nuty. I to dalej jest fajne. :)
Ale żeby nie było zbyt kolorowo - jaśmin dalej jest obecny i tę obecność podkreśla jak tylko może, a to już nadaje kompozycji niełatwy charakter. Jedno psiknięcie za dużo i w nieodpowiednich warunkach i katastrofa murowana, dlatego zapach trzeba dawkować naprawdę ostrożnie. W przeciwnym wypadku jaśmin będzie chciał przejąć kontrolę nad całą kompozycją, a nas...udusić.
Mimo tego niebezpiecznego potworka, na średniej wielkości flaszkę postanowiłam zapolować i używam chętnie. Orzechy są pyszne, a całość interesująca.

Flakon - paskudny, kiczowaty - jak to Cavalli. Trwałość ok. 6h, projekcja - ogoniasta.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: Mniej niż 1

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

orzechowy puder.

Tak.
Początek to słodkość i puder.
Potem pojawia sie orzech i lekka cierpkość w tej całej piance.
Na skórze prezentuje sie conajmniej ciekawie.
Dla osób poszukujących inności w tym całych kwiatowościach.
Dla osób lubiących ciepłe , słodko - gorzkie zapachy.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: 1 - 50 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Chodząca czekoladka

Pani w sklepie zachęcała mnie do wypróbowania tych perfum, stwierdzając że są śliczne. No cóż... Po pierwszym psiknięciu wydawały mi się zachęcające, słodkie ale z orzeźwiającą mandarynkową nutą. Było w nich coś ciekawego, jednak podkreślam, że nie należą do najlżejszych.Ładnie podziękowałam Pani mówiąc że pozwolę sobie pobyć z tym zapachem jakiś czas-jak to zwykle robię przy każdych perfumach, nauczona nie reagować ekscytacją po pierwszym "niuchnięciu". Finał niestety nie należał do pozytywnych. Z każdą minutą coraz bardziej chciałam uciec od mojego nadgarstka. Jedyną nutą, która towarzyszyła mi do wieczora ( o taaak, za trwałość powinnam dać 5 gwiazdek ) to zapach mlecznej czekolady z orzechami z odrobinką pianki marshmallow. Lubię takie słodkości ale tylko w postaci doustnej :) Za to mojemu 12 letniemu synowi bardzo się podobały te słodkości. Powód był jednak nieco inny niż tylko tabliczka czekolady. Powiedział, ze jego koleżanka z klasy ma bardzo podobne perfumy :)) To by mi pasowało...Cavalli Just Gold -dziewczynka z czekoladą. I jeszcze plusik za ładną buteleczkę.

Używam tego produktu od: jeden dzień
Ilość zużytych opakowań: zero

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Powtarzalny i rozmydlony.

Wszystkie 3 zapachy Roberto z którymi do tej pory się spotkałam naprawdę mnie zainteresowały (Acqua, Cavalli, Just). I dlatego zdecydowałam się na czwarty co jednak szybko okazało się być moim małym błędem.
Nie jest to zapach \'mój\', nie znaleźliśmy wspólnego języka :) Dla mnie to kolejne ciężkie pachnidło jakich naprawdę wiele na sklepowych półkach, nie znalazłam w nim niczego magnetycznego, nic mnie nie uwiodło.
Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to śmierdziuch którego nie da się nosić. Ogólnie zapach może być przez otoczenie uznawany za ładny.

Kompletnie nie mogę wyczuć tutaj tych świeżych i ciekawych nut, które ponoć zapach zawiera. Inne natomiast dominują, jest ich za dużo i czynią ten zapach ciężkim zlepkiem. Orzech, jaśmin i korzeń irysa - to jest ta zabójcza mieszanka, która przyćmi każdą inną świeżą nutę. Te trzy nuty są tu wyraźne i przenikają się wzajemnie co mimo wszystko sprawia, że zapach nie jest płaski. Wszystkie trzy są jednak z osobna na tyle wyraźne i ciężkie, że jak dla mnie psują dobry efekt do którego było całkiem blisko. Mandarynka tu kompletnie zginęła, a z pianki marshmallow pozostał chyba jedynie cukier. Nie dość, że jaśmin i irys duszą zapach to jeszcze ta słodycz - jak dla mnie ból głowy murowany. Gdzieś tam daleko, w ogonku czuć może trochę tę różę.

Zapach jest tak rozmydlony, że staje się powtarzalną, jedną z wielu orientalnych wód i ginie nie zapadając w pamięci na dłużej. To jeden z tych, który potrafi wywołać ból głowy. Słodko-kwiatowy dusiciel, w którym jednak można dostrzec jakąś zmysłowość...
Być może bardziej przypadnie do gustu dojrzalszym paniom z wyrazistym stylem. I zdecydowanie na wieczór, nie na co dzień.

Trwałość jak przystało na te wszystkie ciężkie nuty imponująco dobra, buteleczka całkiem stylowa w swoim minimaliźmie. A cena, cóż... Ta marka się ceni.

Tym razem poważny i ciężki Roberto nie będzie moim towarzyszem zbyt często. Zapach ląduje gdzieś na końcu mojej kolekcji, ale nie wykluczam, że czasem jesienią i zimą będę do niego powracać dopasowując do okazji i nastroju, bo jak wcześniej wspomniałam - ma jakąś tam swoją zmysłowość i nie jest zapachem brzydkim, odpychającym.
Ode mnie dwie, ale mocne gwiazdki.

Używam tego produktu od: 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 butelka w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Palisander nie zawiódł

Just Gold For Her dostałam na urodziny.
Kompozycja ta jest zdecydowanie bogatsza składowo od swojej starszej siostry. Ponadto z Just EDT łączy ją jedynie podobny flakon i to „Just” w nazwie.
Flakon JGFR jest w odcieniu złota ze złotą zatyczką przyozdobioną niby skórzanym elementem.

Pierwsze nuty po psiknięciu na nadgarstek należą do mandarynki. Jej słodko – cierpki aromat podszyty goryczką i gorzkością pomarańczowej skórki szybko się ulatnia paląc za sobą wszystkie mosty.
Następnie pojawiają się nuty orzechów laskowych i słodkiego migdała. Po około 5 minutach na nadgarstku pozostają tylko orzechy.
Z początku świdrujący w nosie orzech, sprawiający wrażenie jakby świeżego, dopiero co wyłuskanego ze skorupki, z czasem ociepla się i osładza, gdyż po chwili mój nos wyczuwa tak jakby czekoladę z orzechami. Przed oczami mam teraz czekoladę z orzechami ale nie jest to czekolada byle jaka. Wąchając Just Gold For Her przychodzi mi na myśl czekolada, którą uwielbiam a mianowicie Nussbeisser – pełno mleczna z całymi prażonymi orzechami laskowymi. Ta oryginalna – niemiecka w opakowaniu z „okienkiem” kupowana przeze mnie na targu od pani która ściąga ją z Niemiec. Słodki zapach czekolady w połączeniu z aromatem orzeszków wprowadza mnie w dobry, błogi nastrój.
Ten aromat utrzymuje się jakieś 15 no może 20 minut ale niestety zaczyna stopniowo słabnąć i ustępować miejsca woni za którą nieszczególnie przepadam w perfumach – piankom marshmallow.
Na moje szczęście ich aromat przyznam szczerze spodobał mi się w tym wydaniu. Zaskoczył mnie i naprawdę zachwycił swoją delikatnością , lekkością i anielską słodyczą. Pianka marshmallow w wydaniu Roberto Cavalli jest delikatna, kremowa i rozpływająca się w ustach. Nie jest to pospolita gumowata mordoklejka, która męczy szczękę i zęby w trakcie gryzienia. Nie czuć po niej bólu mięśni twarzy – ja tak mam po niektórych marshmallow. Czuć teraz w JGFR aromat wanilii i coś podobnego do maliny lub truskawki ale nie świeżej tylko przetworzonej i pocukrzonej. Moje pierwsze skojarzenie to muffinki waniliowe z kremem z pianki marshmallow o smaku malinowym mojej mamy. Delikatne, lekko wilgotne ciasto o smaku waniliowym przyozdobione jasnoróżowym kremem z pianek marshmallow. Miam miam!
W pewnej chwili kompozycja Cavalliego nabiera zwiewnej pudrowości dzięki irysowi, który genialnie pasuje do pianek marshmallow. Pierwsze skojarzenie – takie pudrowe, różowe cukierki landrynki w plastikowym płaskim, okrągłym opakowaniu popularne w latach 80-tych i 90-tych. W końcu, tak przed południem wkracza jaśmin. Król kwiatów, morderca w białych rękawiczkach jest tutaj w pełni rozkwitu. Wyrazisty, mocny, narkotyczny. Otula mocno swoim kwiecistym, kremowo - słodkim aromatem. Nęci i odurza, przyprawia momentami o zawrót głowy.
Tak we wczesnych godzinach popołudniowych łagodnieje nieco robiąc miejsce drzewu różanemu. Owe drzewo różane to tak naprawdę Palisander - gatunek drzewa rosnący w tropikalnych regionach Środkowej i Południowej Ameryki, Afryki, Madagaskaru i Południowej Azji. Znany jest także pod nazwą rosewood - drzewo różane, ponieważ wydziela charakterystyczny, lekko różany zapach. Z kolei palisander fioletowy (violet wood) pachnie migdałami. Drewno tego drzewa pachnie nawet przez wiele lat po wysuszeniu.
Just Gold for Her nabiera teraz balsamiczno - migdałowego charakteru a jaśmin pokornieje stając się świetlistym, lekkim, osładzającym kompozycję dodatkiem. Nuta zapachowa violet wood sprawia, że opisywana kompozycja zapachowa staje się przepysznie słodka i kobieca. Just Gold For Her staje się miękki niczym kaszmirowy sweterek, którego nie ma się ochoty zdejmować.
Po pewnym czasie do woni fioletowego palisandru przyłącza się woń drzewa różanego. Just Gold For Her staje się ździebko balsamiczny i drzewny. Wyczuwam w nim także subtelny, świeży aromat lasu ze słodką nutą róży.

Zapach jako całość na mojej skórze jest słodki: jaśminowo- różano – migdałowy o nieco balsamicznym i drzewnym aromacie, okraszony słodyczą pianki marshmallow, którą wyczuwam, gdy porządnie zaciągnę się wonią z nadgarstka.
Jest taki jaki preferuje: słodki ale nie infantylny i nie przesłodzony, kobiecy, charakterny i wyrazisty.
Pachnie na mnie prawie 10 godzin. Na ubraniach utrzymuje się do prania.

Polecam się z nim zapoznać.

Używam tego produktu od: 10 styczeń tego roku
Ilość zużytych opakowań: napoczęte pierwsze

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    57
    recenzji

    415
    pochwał

    10,00

  2. 2

    73
    produktów

    127
    recenzji

    249
    pochwał

    9,15

  3. 3

    34
    produktów

    123
    recenzji

    233
    pochwał

    8,51

Zobacz cały ranking